eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

piątek, 30. października, 2020, 06:14

Dodano: 2020-10-13 19:27, Autor: redakcja, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 2410

A A A

Trzeba umrzeć, aby móc zmartwychpowstać

Trzeba umrzeć, aby móc zmartwychpowstać

Zbliża się AmiWest (24 i 25 października) - czy Twoje uzależnienie "od mitu Amigi" jest tak duże, że będziesz brał "w ciemno" wszystko co tam zostanie obiecane lub pokazane? Dlaczego firmy takie jak Hyperion, A-Eon i AmigaKit mogą traktować nas z góry, jakby nie były częścią tego środowiska? Odpowiedzi na te pytania poszukał w swoim tekście Trzeba umrzeć, aby móc zmartwychpowstać Szymon Żyła. Miłej lektury!


Dodaj komentarz

KM/Ender
Krzysztof Michalak
Czytelnik Inny

komentarz #1 wysłany: 2020-10-13 20:47

Artykuł na miarę naszego amigowego Pulitzera. Ma pazur. Zdrowe podejście, dość oszukiwania fanów. Przy mikrorynku podchody z NDA jak w wielkim koncernie są dziwne i śmieszne. Mam nadzieję, że jeszcze dożyję odrodzenia Amigi, choć przyznam, że bardziej na to czekałem 20 lat temu niż teraz i wkrótce może okazać się, że nikt poza pazernymi niby właścicielami nie jest tym zainteresowany. AMIGA na to nie zasłużyła! To fani trzymali ten ekosystem przy życiu, nie niby właściciele!.

Odpowiedz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2020-10-13 21:12 w odpowiedzi na komentarz #1

Ostatni raz łudziłem się przy Amiga NG, kiedy w którymś numerze Komputer Świat napotkałem newsa, że Gateway 2000 zapowiedział nowy model Amigi oparty o procesor Transmeta. Jak wyszło wiadomo. Ostatecznie i tak kupiłem komputer z niedoszłym amigowym procesorem Transmeta, ale jest to Compaq TC1000 taki laptop/tablet. Co dalej się już działo z Amigą to już mi zwisało, choć czasem siłą przyzwyczajenia przeglądałem czasem amiga-news.de
Jedyne co mnie zdumiewa i do dziś nie mogę zrozumieć jak można było rozmienić na drobne taką zasłużoną markę jak Amiga. Jak to jest możliwe, że wędrowała z jednych bankrutujących rąk do kolejnych. Szkoda, że to żałosny Escom wygrał wykupienie resztek po Commodore a nie Dell. Dalej to już jest tak dziwnie, że to się w pale nie mieści. Jakiś Viscorp, KMOS, Amino... co to w ogóle było ? Gateway 2000 był ostatnią dużą firmą która mogła coś zrobić, ale nie zrobiła. Taki szyderczy chichot amigowej historii kiedy pomyśli się, że po bankructwie Commodore linię Commodore P wykupił Acer to w 2007 również Acer wykupił Gateway.
Co do artykułu to sam tytuł odrzuca. Przewodzi na myśl jakąś marną nadzieję, a nadziei nie ma i już nigdy nie będzie. Amiga umarła już dawno temu. Dziś jest tylko żywy trup żywiący się nostalgią.

Odpowiedz

Hextreme
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2020-10-13 21:33

Moim zdaniem autor podchodzi za poważnie do sprawy, a artykuł ma bardzo poważny wydźwięk, nie mówiąc o zastosowanych ilustracjach.

Ja traktuję Amigę jak najbardziej na spokojnie, bez zbędnej spiny. Amiga to wspaniały komputer, który do dziś fascynuje nie tylko mnie i jej fanów, ale też samych twórców, jak np. R. J. Micala, czy Dave'a Hayniego. Potrafią mówić o Amidze z pasją i ze szczerą sympatią.

Za dużo mówi się o 64-bitach, wielordzeniowości w naszym małym środowisku. Ja zresztą przestałem zwracać na takie rzeczy uwagę od pewnego momentu postępu w dziedzinie komputerów. Interesuje mnie bowiem software. Nie potrafię przyzwyczaić się do nowych wynalazków, jak smartfony, używam poczciwego klona IBM PC do współczesnego Internetu.

Amiga oferuje ogromny dorobek wypracowany na przestrzeni lat i to jest według mnie najważniejsze. Zdecydowanie bardziej wolałbym książkę pióra Marka Pampucha opisujące losy Amigi z jego punktu widzenia, aniżeli kontrowersyjne wydawnictwa typu "Od sępów do wampirów".

Aminet oferuje mnóstwo fajnych pakietów z programami, grami itp. Trzeba tylko Amigę lubić - to jedyny warunek, by z przyjemnością korzystać z tego dorobku i czerpać radość i satysfakcję z obcowania z oprogramowaniem i sprzętem Amigowym.

Jeżeli podchodzimy do sprawy w taki sposób, radzę kolegom od Amigi NG troszkę odpocząć. Polecam spokojne podejście do wszystkich wydarzeń, które aktualnie dzieją się w świecie Amigi.

Co do Escomu to według mnie była to ostatnia firma, która zrobiła coś pożytecznego dla Amigi. Jako ostatnia rozumiała czym jest technologia Amigi. To był najlepszy okres w dziejach Amigi. Oceniam jej działania bardzo pozytywnie. I ten okres może powrócić - wystarczy podchodzić do spraw Amigowych z dystansem.

Nie interesuje mnie żadne odrodzenie Amigi, bo to oznacza jakąś przebudowę tylko to, by szanować i pielęgnować historię naszego komputera oraz całą pracę wielu Amigowców, którzy na przestrzeni lat zrobili dla Amigi bardzo dużo. Może rzeczywiście Amiga tzw. klasyczna to lepsze rozwiązanie dla osób, szczególnie tych sfrustrowanych którzy chcą powrotu do normalności?

Wygląda na to, że Amiga klasyczna łagodzi obyczaje. Ja używam mojej Amigi 1200 codziennie, grając, programując, korzystając z oprogramowania do baz danych, arkuszy kalkulacyjnych, grafiki, organizacji pracy, słuchając muzyki itp.

Odpowiedz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2020-10-13 21:47 w odpowiedzi na komentarz #3

Za cenę A1200 i jej rozbudowy to lepiej sobie kupić Vampire V3 Standalone.

Odpowiedz

AmigaIsDead
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2020-10-13 22:18

No cóż, czasem myślę że jeśli coś się źle zaczęło, to źle się skończy. Również uważam że potrzebny jest twardy reset, liczę że po zakończeniu procesu sądowego coś zmieni się na lepsze.

Odpowiedz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2020-10-13 22:21 w odpowiedzi na komentarz #5

Nie liczyłbym na to.

Odpowiedz

AmigaIsDead
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2020-10-13 22:43 w odpowiedzi na komentarz #6

Jeśli nie bezstronny sąd to kto? Od kilku dni społeczność głośno wyraża swoje niezadowolenie, a Hyperion/A-Eon/AmigaKit dalej swoje jak gdyby nigdy nic. Nie wiem co musi się wydarzyć żeby te firmy zaczęły poważnie podchodzić do klientów. Zdaję sobie sprawę że wyrok sądu to nie jest lek na wszystko, przynajmniej odpadnie jedna z wymówek. Mnie bardziej interesuje kto okaże się być tym złym, Cloanto czy Hyperion?

Odpowiedz

recedent
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2020-10-13 23:16 w odpowiedzi na komentarz #7

Od kilku dni społeczność głośno wyraża swoje niezadowolenie, a Hyperion/A-Eon/AmigaKit dalej swoje jak gdyby nigdy nic. Nie wiem co musi się wydarzyć żeby te firmy zaczęły poważnie podchodzić do klientów.

Zapraszamy na ciemną stronę mocy. Mamy Wayfarera, za to nie mamy pustych obietnic.

Odpowiedz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2020-10-14 06:53 w odpowiedzi na komentarz #8

Daj znać jak się przestaniecie (w domyśle MOS Tim) kurczowo trzymać złomów od appla oraz wynalazków typu amigą łą łę i przeportujecie system na x86.

Odpowiedz

autumnlover
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2020-10-14 10:43 w odpowiedzi na komentarz #4

A jeszcze lepiej złożyć sobie wypasionego blaszaka na i7 lub i9 (nie myląc go z Celeronem sprzed dekady, jak to uczynił Hextreme marudząc później na forum PPA) i cieszyć się najszybszym klasykiem wszechczasów pod *UAE.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #11 wysłany: 2020-10-14 10:59 w odpowiedzi na komentarz #3

Może rzeczywiście Amiga tzw. klasyczna to lepsze rozwiązanie dla osób, szczególnie tych sfrustrowanych którzy chcą powrotu do normalności?

Problem polega na tym, że w świecie komputerów normalność to ciągły rozwój, ciągle zwiększanie możliwości platformy, której używamy. Jeżeli o tym zapomnimy, to faktycznie najlepszym wyborem jest powrót do klasyka i wymienianie sprężynek w joysticku oraz wspominanie z kolegami na zlotach dawnych lat. Wychodzi na to, że to jedyna sensowna obecnie opcja w temacie Amigi.

Odpowiedz

Hextreme
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2020-10-14 11:04 w odpowiedzi na komentarz #10

i7 to koszt ok. 1500 PLN, a i9 to koszt ok. 2000 PLN do 3000 PLN. Dziękuję.

Ja złożyłem blaszaka za 500 PLN, a Celeron który mam jest sprzed 2 lat, a nie 10 ( rok 2018 ).

Na moim sprzęcie zrobię zakupy internetowe na Allegro, eBay, korzystam z Facebooka itd.

Nadal nie jest to Amiga, nawet najszybsza.

Amigę mam jako samodzielny komputer, do tego dużo oryginalnego oprogramowania, składanek CD itp.

Ludzie tylko piszą, że PC z WinUAE to "najszybszy klasyk". W praktyce tego nie używają w ogóle. Nawet nie wiedzą jakie oprogramowanie jest dostępne na Amigę.

@SZAMAN

Jasne, ale w przypadku Amigi NG to należy powiedzieć sobie (zdefiniować) czym jest ten oczekiwany rozwój. Czy jest to regularna wymiana sprzętu co kilka lat na szybszy (ale nadal w kosmicznych cenach w przypadku AmigiOne X5000), czy też realna platforma jak AmigaOne A1222 Tabor, która ma jakieś problemy z realizacją.

Czy może jest to oprogramowanie - jakie? A może chodzi o 64-bity, wielordzeniowość?

Naprawdę sądzicie, że Amiga dostając 64-bity i więcej niż 4GB RAM i wiele rdzeni dostanie od razu skrzydeł? Sytuacja nie poprawi się nawet o krok, dopóki jest taka sytuacja z oprogramowaniem.

Amiga klasyczna też podlega rozwojowi. Jeżeli rzeczywiście ktoś chce szybszego sprzętu, ma nowe karty turbo Vampire. Jednakże miłośnicy Amig klasycznych nadal dostają fajne nowe gry i programy.

Tak więc jaka jest u kolegi definicja oczekiwanego rozwoju? Czego kolega oczekuje po Amidze NG?

Ten artykuł to wyraz głębokiej frustracji. Bo firmy A-EON, Amiga Kit i Hyperion nie wywiązują się z zadań? Akurat w świecie Amigi klasycznej jest spokój, którego ja najbardziej oczekuję.

Polecam korzystać w praktyce ze swojej Amigi/AmigiOne/Maca/PC z WinUAE itp., bo to na pewno spowoduje, że nie będzie takiej frustracji. Jaki jest kolegi ulubiony program, albo gra na Amiga OS?

Odpowiedz

autumnlover
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2020-10-14 12:10 w odpowiedzi na komentarz #12

A sprawdzałeś w którym roku Intel wypuścił na rynek tego Celerona? W porządnej konfiguracji, która ma służyć do czegoś więcej niż smartfon kwotę 500 zł powinno się zainwestować w wiatraczek na procesor. Tak czy inaczej dzisiaj Amigi 1200 z dopałką PPC nie da się kupić za mniej niż koszt "gamingowej" konfiguracji współczesnego PC AD 2020.

Odpowiedz

recedent
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2020-10-14 12:18 w odpowiedzi na komentarz #9

Daj znać jak się przestaniecie (w domyśle MOS Tim) kurczowo trzymać złomów od appla oraz wynalazków typu amigą łą łę i przeportujecie system na x86.

Dla mnie - dopóki system działa na PPC - obsługa "złomów od Appla" to plus. Mogę używać ulubionego systemu na komputerze kupionym za cztery stówki w roku 2013 (i który pod wieloma względami obija najszybsze "wynalazki od łę łą"). Jeśli doczekam obsługi AMD64 to przesiądę się "bez trwogi i żalu" i dalej będę to robił. Dowcip polega na tym, że nie muszę na nic czekać. Cytując klasyka: "Nic nie muszę, ja wszystko mam"

Odpowiedz

Komentarz #15 nie spełnia norm jakościowych serwisu eXec.pl
SZAMAN
Redaktor

komentarz #16 wysłany: 2020-10-14 12:50 w odpowiedzi na komentarz #12

Bo firmy A-EON, Amiga Kit i Hyperion nie wywiązują się z zadań?

Raczej z tego, że nie chcą o tym rozmawiać ze społecznością w taki sposób jak to opisał Olaf w cytacie, który zamieściłem na początku tekstu. Gdyby rozmawiali w taki sposób (nawet przy braku realizacji zadań), a nie od samego początku, czyli roku 2000, gdy zaczęły się prace nad OS4 i A1, stawiali się ponad nami, chcąc nas po prostu w swoim biznesie wykorzystać, to ten tekst by nigdy nie powstał. Świat rozwoju Amigi ma wyglądać jak świat Spectrum Next opisany przez kas1e, inaczej niech sobie już idą i dadzą nam spokój.

Odpowiedz

Hextreme
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2020-10-14 13:14 w odpowiedzi na komentarz #16

Rozumiem, ale wie kolega że istnieje coś takiego jak Forum Hyperionu. Więc jest jakiś łącznik ze społecznością. Może warto tam zajrzeć? Bo Mufa pisze inne rzeczy. A przecież jest dużo bliżej tych firm i jest bardziej zaangażowany.

Z tego co czytałem od Kas1e w wątku o przeglądarce Wayfarer dla MorphOSa na Amigans.net, to nadal wiele komponentów nie jest gotowych, żeby móc przeportować tę przeglądarkę. Ogólnie wiele rzeczy software leży. Ale to nie jest nic bardzo nowego.

Jeżeli firma Hyperion, tak jak kolega pisze, odejdzie to kto tak naprawdę zostanie i będzie mógł pracować na rzecz Amiga OS? Rozumiem, że znajdziecie inną firmę i osoby? Śmiem twierdzić, że to niemożliwe. Nikt nie zainteresuje się tym rynkiem.

Ja sam prowadzę działalność software na polu Amigi i na kokosy liczyć nie mogę, ale z powodu ogromnej sympatii i sentymentu do Amigi nadal jestem przy niej i systemie Amiga OS pracując na mojej A1200.

Sam nie polecam podejścia przedstawionego w artykule. Zamiast tego lepiej znaleźć sobie pole, na którym czujemy się najlepiej. W moim przypadku jest to programowanie i rysowanie na Amidze. Nie chcę sobie nawet wyobrażać co będzie jak odejdą osoby zainteresowane Amigą. Przecież już Commodore było krytykowane za swoje działania. A w ostatecznym rozrachunku to co zadecydowało o sukcesie Amigi?

Właśnie zrozumienie technologii Amigi, to co za nią stoi. To co osiągnęło Commodore i Escom. Bo inaczej możemy korzystać z programów pod innymi systemami operacyjnymi. To moje zdanie jako zwyczajnego Amigowca, dla którego Amiga znaczy wiele.

Wspomina kolega o ZX Spectrum Next. A wie kolega, że to jest system, na którym można uruchamiać programy z oryginalnego ZX Spectrum, tylko ma więcej możliwości (256 kolorów)? Ludzie aktywnie piszą nowe gry i programy na ZX Spectrum/Next. Ciekawe jak przekłada się to na Amigę. Bo w Superfroga na AmidzeOne nie zagramy.

Co do rozwoju, to już napisałem - każdy widzi go inaczej.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #18 wysłany: 2020-10-14 13:31 w odpowiedzi na komentarz #17

Jeżeli firma Hyperion, tak jak kolega pisze, odejdzie to kto tak naprawdę zostanie i będzie mógł pracować na rzecz Amiga OS? Rozumiem, że znajdziecie inną firmę i osoby? Śmiem twierdzić, że to niemożliwe. Nikt nie zainteresuje się tym rynkiem.

A dlaczego mamy być wykorzystywani i szantażowani tym, że istnieje tylko jedna firma (a to się jeszcze okaże w sądzie), która ma prawa do tego, aby coś z AmigaOS zrobić i być może łaskawie z nami kiedyś porozmawia, jak się zacznie opłacać coś znowu z OS4 zrobić. Forum Hyperionu - nie wiesz o czym piszesz.

Sam nie polecam podejścia przedstawionego w artykule.

Czyli jesteś za brakiem komunikacji? Raczej w Twoim zachowaniu na forach amigowych widzę że ciągle się komunikujesz.

Wspomina kolega o ZX Spectrum Next.

W kontekście komunikacji firma - klient, a nie technologii.

Bo w Superfroga na AmidzeOne nie zagramy

Zagramy, pod UAE, dokładnie tak samo jak na emulatorach Amigi na PC, albo tak jak na XBOxie (czy Nintendo Shitch) w gry ze starszej wersji konsoli, też przez emulację. Tak w normalnym świecie załatwia się teraz kompatybilność wteczną, ale nie u nas, gdzie OCS i AGA = Amiga.

Odpowiedz

Hextreme
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2020-10-14 13:44 w odpowiedzi na komentarz #18

Forum Hyperionu - nie wiesz o czym piszesz.

Spoko, wyraziłem swoją opinię. Przeglądałem to forum. Mufa też nie wie o czym pisze?

Polecam trochę się uspokoić.

Czyli jesteś za brakiem komunikacji?

Nie za brakiem komunikacji, tylko stawiania sprawy w takim świetle i takiego podejścia do Amigi. Świat Amigi klasycznej nie cierpi na te problemy.

Tak w normalnym świecie załatwia się teraz kompatybilność wteczną, ale nie u nas, gdzie OCS i AGA = Amiga.

No więc w normalnym świecie, gdzie te firmy mają duże zyski ze sprzedaży.

ZX Spectrum Next z tego co wiem jest kompatybilne. Przy odnowieniu tego komputera postawiono na kompatybilność - i dlatego zyskało to rozwiązanie mnóstwo zwolenników.

Nie wiem jak kolega wyobraża sobie Amigę jeżeli odetnie się już nie tylko od przeszłości, OCS, ECS, AGA, odetnie się też od aktualnie działających firm. Jak kolega sobie wyobraża Amigę dziś?

Z jakich programów chciałby kolega korzystać na Amiga OS? Proszę odpowiedzieć przynajmniej na to ostatnie pytanie.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #20 wysłany: 2020-10-14 14:26 w odpowiedzi na komentarz #19

Spoko, wyraziłem swoją opinię. Przeglądałem to forum. Mufa też nie wie o czym pisze?

Kluczowym forum dla społeczności AmigaOS jest amigans.net - kas1e postawił tam konkretne pytania co do rozwoju kernela, SDK, aktualizacji GCC i narzędzi deweloperskich wokół niego. W normalnym świecie ("Spectrum Next") takie pytania, w tak kluczowym dla społeczności miejscu nie pozostały by bez echa - właściciel OS4, czyli Hyperion nie odpisał jednak nic (jeden literki!) i już tego nie zrobi. Nie obchodzi ich bowiem system w tej wersji, z kolei Leaman, który wydaje dodatki do systemu w postaci pakietu ES odpowiedział w taki sposób, że wszyscy byli zdegustowani. Tak to wyglądało...

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2020-10-14 15:24 w odpowiedzi na komentarz #17

Rozumiem, ale wie kolega że istnieje coś takiego jak Forum Hyperionu. Więc jest jakiś łącznik ze społecznością. Może warto tam zajrzeć? Bo Mufa pisze inne rzeczy. A przecież jest dużo bliżej tych firm i jest bardziej zaangażowany.

To są różne fora. Ja jako użytkownik nie mam dostępu do niektórych części, konkretnie dla tych dla programistów i deweloperów.
Od kilku lat trwa odpływ użytkowników AmigaOS 4 ponieważ (w przeciwieństwie do betatesterów i tych co "po znajomościach") nie dostają nic - wsparcia, informacji; jedynie obiecanki.

Cała afera na amigans teraz wzięła się stąd, że czołowy programista w końcu odważył się powiedzieć, jak jest. Już nie te czasy, że ktoś żyjący w innym świecie uprawnionych, może każdego utrącać na zasadzie "co ty tam wiesz, ja jestem blisko, jest dobrze - już za chwilkę, za moment, ale ciii... nie mogę nic zdradzić". Niestety, kas1ie napisał "król jest nagi". Nikt mu nie napisze tekstu "nie masz pojęcia, to ja jestem betatesterem", bo on jest tym który jest jeszcze bliżej jak betatesterzy. Odsłonił kulisy - tam nic nie ma, nie ma rozwoju, jest masa zaniedbań. Zwalanie na Cloanto,. Covida - można wymyślać kolejne wymówki.

Kolego, możesz wypisywać manifesty, ale jeśli jest napisany sterownik czy oprogramowanie, które Leaman nie puszcza, a nie jest ono powiązane z Hyperionem (choćby komponenty pakietu ES) to co tu można dodać? Najwyżej "nie pasuje - to wypad". I to większość zrobiła i robi.

Leaman zwyczajnie nie ogarnia. U nas Adaś Zalepa sam potrafi ciągnąc wydawnictwo (sprzedaż, wysyłka, reklama, kontakty) + sam pisze, na Zachodzie na takie rzeczy co on robi to zakłada się Kickstarter. A A-Eon to wieczna łacha. Rozwój to był jak Dickinson jako "anioł biznesu" 2 lata tam czuwał. Początki, X1000. Potem przejął Leaman no i mamy to co mamy.

Jeżeli coś mi nie wychodzi to szukam błędów u siebie, więc Leaman (jeśli nie ma jakichś deficytów intelektualnych) również powinien. Pamiętam czasy sprzed ugody Amiga Inc. - Hyperion, było ACube, było jakoś normalnie. Jest A-Eon, miało być lepiej - nie jest. Może było na początku.

Odpowiedz

KM/Ender
Krzysztof Michalak
Czytelnik Inny

komentarz #22 wysłany: 2020-10-14 15:37 w odpowiedzi na komentarz #15

Dlaczego 64-bit. To nie fer ty masz, a nam bronisz NG w 64 bitach

Odpowiedz

Komentarz #23 nie spełnia norm jakościowych serwisu eXec.pl
Hextreme
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2020-10-14 16:02 w odpowiedzi na komentarz #23

Na moim komputerze jak wspomniałem mogę zainstalować Windows 10 64-bit, co raczej na Smartfonie się nie uda (poza Windows Phone 10). Już to pozwala na korzystanie ze spektrum programów.

Pomijam modułową budowę i to, że mogę sobie w razie potrzeby zmodernizować dowolne komponenty.

Wydajność jest w porządku.

Celeron to wersja procesora z dolnej półki cenowej, ale jest to pełna wersja i jest to w miarę nowy procesor, który wystarczy do codziennej, praktycznej pracy. Widziałem laptop z i5 w działaniu i nie dostrzegłem różnicy. Po co mam kupować droższy sprzęt, skoro działa tak samo w przypadku danego oprogramowania?

No ale odbiegliśmy od tematu.

@KM/Ender

No mam 64 bity i 8 GB pamięci w PC, nawet 2 rdzenie, choć mało z tego korzystam.

Ja nikomu nie żałuję 64-bitów. Piszę tylko, że (nie chcę powtarzać) problemem są braki w software. Hardware jest wystarczający do wielu zastosowań. I ja dostrzegam różnicę między software dla Amiga OS a software dla Windows albo Linux. Ta linia będzie się zacierać. Stawiam na programy dla Amiga OS, i tylko tyle.

Eksperymenty z 64-bit są w AROS. No, ale co kto lubi...

Odpowiedz

Komentarz #25 nie spełnia norm jakościowych serwisu eXec.pl
Komentarz #26 nie spełnia norm jakościowych serwisu eXec.pl
Komentarz #27 nie spełnia norm jakościowych serwisu eXec.pl
Hextreme
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2020-10-14 18:23 w odpowiedzi na komentarz #27

Tylko jedną odmianę i9 (Coffee Lake-S) z kwietnia 2019, wykorzystującą ten sam socket co twój Celeron, czyli LGA 1151. Zakładając, że płyta główna to obsłuży - a wcale nie musi - bo ten i9 ukazał się rok później od twojego Celerona.

Jasne, rok 2019 to lata świetlne temu. Rozumiem, że kolega dysponuje sprzętem z 2020 najnowszej generacji za niebotyczne pieniądze.

Nadal nie wskazał kolega kontrargumentu na to, że za tanie pieniądze można dziś nabyć sprzęt do głównych zastosowań - internetu, programowania itp.

Czyli prawdziwie piętnastoletni+ kawałek elektroniki

Amiga jak Amiga, ja się cieszę, że komputer mimo swoich lat nadal funkcjonuje i zadziwia mnie swoimi możliwościami. Jest tyle fantastycznych rzeczy, które odkrywam i planuję odkryć.

Amiga posiada fajny system, bogactwo oprogramowania i nadal świetną grafikę i dźwięk, intuicyjną obsługę.

Amiga NG to nie to samo i połączenie Amigi + nowoczesność sprawia duże problemy. Ale to temat na zupełnie inną rozmowę.

Odpowiedz

autumnlover
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2020-10-14 18:36 w odpowiedzi na komentarz #28

> Jasne, rok 2019 to lata świetlne temu.

W świecie PC zdarzają się przypadki, że nawet przy zgodności "mechanicznej" (pasujące złącza) urządzenia nie chcą ze sobą współpracować. Było tak z kartami graficznymi w standardzie AGP: https://en.wikipedia.org/wiki/Accelerated_Graphics_Port#Compatibility

> Amiga NG to nie to samo (...) Ale to temat na zupełnie inną rozmowę.

Chciałem nieśmiało zauważyć, że komentujemy artykuł o ślepej uliczce jaką obecnie jest "AmigaNG" a nie o "fajności Amigi 1200".

Odpowiedz

Komentarz #30 nie spełnia norm jakościowych serwisu eXec.pl
SZAMAN
Redaktor

komentarz #31 wysłany: 2020-10-14 18:54

Jako, że dyskusja trochę niebezpiecznie poszła w stronę jaki PC jest lepszy, co na siłę było podciągane pod temat artykułu, przypomniałem trochę o normach jakości na eXecu - komentujemy na temat, aby ludzie, którzy Was czytają nie marnowali tutaj czasu na spam.

Odpowiedz

Hextreme
Czytelnik

komentarz #32 wysłany: 2020-10-14 19:08 w odpowiedzi na komentarz #29

Chciałem nieśmiało zauważyć, że komentujemy artykuł o ślepej uliczce jaką obecnie jest "AmigaNG" a nie o "fajności Amigi 1200".

Jasne. W tym temacie już w zasadzie wszystko co chciałem napisać, napisałem.

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: 2020-10-14 21:46

My Polacy zostaliśmy stworzenia przez Boga do partyzantki,wiec taka sytuacja Amigi jest dla nas błogosławieństwem.

Odpowiedz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: 2020-10-14 22:07 w odpowiedzi na komentarz #33

Najgłupszy komentarz jaki przeczytałem w ostatnim miesiącu.

Odpowiedz

Snape
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: 2020-10-15 22:22

Przytoczona analogia miedzy Amigą a Depeche Mode wywołała uśmiech na mojej twarzy jak u kota z Cheshire, jako, że od obu rzeczy uzależniony jestem od 30 lat . Obie też wspierały się w moim wypadku wzajemnie. A to gdy próbowałem sił w kwestii muzyki używając wszelakich trackerów i rzeźbiąć covery Depechów na Amidze, jak i używając Amigi podczas organizacji zlotów od przygotowania plakatów, biletów po oprawę video (DPIV, Scala, a nawet Sculpt 3D jesli starczyło czasu ). Zdarzyło się również grać z mojej Amigi imprezę, gdy dawała już radę MP3kami.
Wracajac do analogii , o ktorej wspomina Szaman, od zawsze to ludzie, środowisko, fani, uzytkownicy czy jak to zwać byli kluczem do wszystkiego. Tak było, jest i będzie.
Podobne łkania jak nad losem Amigi, jej cudownością etc słyszę wśród Depechów. Ten sam mesjanizm u nowych wyznawców, odkrywających to z czym starzy sie juz pogodzili i starający się naprawić świat. Kłótnie lub akademickie dyskusje, który okres Amiga/DM jest lepszy, dlaczego NG a nie Classic, dlaczego nie Violator a Delta Machine z zawziętością jak między PO a PiS.
W obu przypadkach jednak mamy do czynienia z czymś co urodziło się dawno temu, którego chwała jest ściśle związana z czasami świetności, które już minęły.
I tu i tu są ludzie pozytywnie lub nie zakręceni, którzy płacą krocie za "popierdółki" związane z komputerem/zespołem. Są malkontenci po latach zmęczeni, zblazowani zasiedzeniem w temacie, nagle krytykujcy to co było ( np. w Amidze stare chipsety, u Depecheów, stare brzmienie) zapominając, że to własnie dzięki nim ulubieniec stał się przedmiotem uwielbienia. Pełno dziwnych frakcji i sporów o pietruszkę, niczego nie wnoszące ani nie mające znaczenia dla nikogo poza spierającymi sie stronami, bo świat jako taki ma to w ...
Są tacy, którzy nie oglądają się w tył ani nie oczekują spektakularnych fajerwerów w przyszłości, czerpią przyjemność z tego co jest.
Pomimo odświętnych wybuchów fanatyzmu (zwłaszcza przy piwie), należę chyba do tej ostatniej grupy rześbiąc sobie coś na Amidze, którą mam, obserwujęc nie-do-rozwój NG i ciesząc się jeęli coś drgnie, ale nie oczekuję, czegokolwiek po tzw biznesie związanym z Amigą. Ona jako produkt umarła a świat przemknął i co gorsza oddala się z coraz większą prędkością - nic tego nie zmieni... poza ludżmi, na których "odcisnęła swoje piętno" .
Są też nadal entuzjasci, u których cytując Depeche "the fire still burns", robiący rzeczy wybitne - aplikacje, sprzęt czy covery utworów czasem bijące na głowę orginał. Dzieki nim przygoda z Amigą czy DM trwa i trawać będzie, czy jakiś mityczny cudowny model/album się ukaże czy nie. Wystarczy nie wyczekiwać cudów, cieszyć sie z małych pojawiajacych się wciąż rzeczy.
Zlać "dealerów" i toksyczne zjawiska, o których pisze Szaman. Silniej wspierać a nie krytykować choćby Malinową Amigę czy każdy inny projekt storzony z pasji. Nie negować, że emulowana, czy na Intelu bo to juz nie Amiga. Ta "najprawdziwsza z prawdziwych", jaka by nie była i tak już nie wróci, a nową w jakiejkolwiek formie mogę stworzyć tylko Ci, którzy jej chcą i może powinna mieć nawet imię Vampire.
Takie podejście daje o wiele większe możliwości, daje zdecydowanie więcej wymiernych efektów, darując sobie czekanie pod drzwiami "włodarzy", którzy jakby żyjąc w swojej wizji świata odprawiają regularne msze przy okazji AmiWestów itp z corocznym czytaniem tych samych ewangelii i obiecujących nadejście mitycznego zbawienia ...

P.S.
Co do Depeche'ów, jesteśmy w lepszej sytuacji, bo mimio serwowania raczej przeciętnych albumów i reedycji starych numerów w nowych pudełkach, na scenie chłopaki nadal dają z siebie 100% mimo "starej architektury" i lat na karku, a ja od czasu do czasu mam ciągle przyjemność z grania kolejnego bydgoskiego zlotu z współuzależnionymi tak samo jak z odpalenia dowolnej Amigi sprzętowej czy emulowanej. A potem powrót do szarego życia ze iPhonami, PS5, Google Cloud, VR, gigabajtami, gigahercami itp etc.

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2020-10-16 17:18 w odpowiedzi na komentarz #35

To Depesze powinni wsiąść przykład z Trevora i wydać pudelku bez płyty ha ha ha.

Odpowiedz

Snape
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: 2020-10-17 20:50 w odpowiedzi na komentarz #36

Artur, blisko ... Krążyła wieść o ich planach na cover utworu Johnny'ego Casha'a p.t.: 4'33. Polecam posłuchać, symptomatycznie pasujące jako ilustracja do Tabora i AAA.

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: 2020-10-17 22:32 w odpowiedzi na komentarz #37

https://pl.wikipedia.org/wiki/4%E2%80%B233%E2%80%B3

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #39 wysłany: 2020-10-18 22:15

Moje uzależnienie od mitu Amigi jest tak małe, że w ogóle mnie nie interesuje AmiWest i to co tam powiedzą. Amiga jest gdzie indziej, nie tam.

Odpowiedz

Hextreme
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: 2020-10-19 10:41 w odpowiedzi na komentarz #39

Amiga jest gdzie indziej, nie tam.

To właśnie chciałem przekazać wcześniejszymi wypowiedziami.

Życzę Amigowcom z AmiWest jak najlepiej i postępów w teamie Exec SG, ale uważam, że to nie jest najważniejsze wydarzenie jeśli chodzi o Amigę.

Amiga nie jest zdana tylko na firmy Hyperion, A-EON, czy AmigaKit. Istnieje wiele więcej firm i teamów, z którymi sympatyzuję.

Są też sami "szarzy" Amigowcy, do których należę.

Odpowiedz

aDaM
Czytelnik

komentarz #41 wysłany: 2020-10-19 16:19 w odpowiedzi na komentarz #37

Tak będąc precyzyjnym w kwestii 4:33 to nie Johnny Cash tylko John Cage ale oczywiście jako komentarz do sytuacji związanej z częścią "czerwoną" amigowego NG pasuje jak ulał niestety

Odpowiedz

aDaM
Czytelnik

komentarz #42 wysłany: 2020-10-19 16:46 w odpowiedzi na komentarz #35

Oj taaaak - i ja zaliczam się do grona entuzjastów zarówno Depeche Mode jak i Amigi. Również te tematy wypełniły mi młodość i dały niezłego pozytywnego kopa - Amiga Rules, PC Sucks, Intel outside Cóż - teraz przynajmniej panowie z DM trzymają jednak gardę wysoko uniesioną - płyty już nie takie przełomowe i innowacyjne - za to regularnie się ukazujące a trasy koncertowe po ich wydaniu to nadal światowy top. Próbując znaleźć analogie do Amigi - i oni i Amiga byli przełomowi. Ale to wszystko. Szkoda tego wszystkiego - choć ja bardzo długo byłem ortodoksyjnym fanem Amigi i walczyłem dość długo z podniesioną przyłbicą z otaczającą rzeczywistością, pokazując wszystkim dookoła, że na mojej Amidze też się da - ba - niektóre rzeczy można zrobić fajniej i lepiej. Swoją przygodę z klasykiem skończyłem na A1200 z 060/PPC 200 mhz i BVision. Było fajnie ale im dalej w las - tym mniej to przystawało do potrzeb i możliwości. Jak teraz patrzę z boku na to amigowe piekiełko to widzę tylko nostalgię i brak perspektywy na coś współczesnego. Ale tak naprawdę współczesnego. A przynajmniej w miarę - jak DM - z gardą podniesioną wysoko
Swoją drogą myślałem, że tylko Polacy posiadają tą magiczną umiejętność do kłócenia się o wszystko niezależnie od sytuacji. Szeroko rozumiane środowisko amigowe pokazuje, że to bynajmniej nie nasza stereotypowa narodowa cecha.... Ale, żeby nie było tak w temacie Amigi pesymistycznie to niezależnie od - delikatnie rzecz ujmując - stagnacji u "czerwonych" - trzymam kciuki za MorphOS - poza tym zawsze można uruchomić sobie szybką klasyczną Amigę na Malinie czy tam innym WinUAE nie wydając na to bimbailionów złotych

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #43 wysłany: 2020-10-19 19:16 w odpowiedzi na komentarz #42

Swoją przygodę z klasykiem skończyłem na A1200 z 060/PPC 200 mhz i BVision

Szacun, też miałem podobny konfig (z 040, zostało mi nadal wszystko poza kartą BPPC), a potem już Amigę One, bo to był wtedy koniec klasycznej drogi. No chyba, że obecnie ktoś uważa Vampire albo nowe karty Warp za coś dalej posuniętego, ale chyba jednak nie - jedynie dalej z klasykiem poszły karty PPC obsługiwane przez bibliotekę Sonnet.

brak perspektywy na coś współczesnego. Ale tak naprawdę współczesnego

Odetchnął bym z ulgą gdyby wyszło pod marką "Amiga" coś z zupełnie nowych rzeczy np. gogle do VR (marzenia). W końcu można by było pisać na eXecu o czymś co jest poza niszą. Ciekawe czy doczekamy tutaj takich czasów...

Odpowiedz

Snape
Czytelnik

komentarz #44 wysłany: 2020-10-20 10:15

@aDaM, racja, ale zawsze to mylę, pewnie przez Personal Cash'a.

A wracając do Amigi, bo to nie forum DM , mimo wszystko ta przygoda chyba się jednak nie skończyła dla kogokolwiek z nas czy mówimy o classicu czy NG - skoro taki Exec istnieje i trwa taka dyskusja.
Jak pisałem to ludzie pchają ten wózek cały czas na rózne sposoby i to jest pozytyw. Moze kiedyś moze kogoś natchnie i wejdzie na rynek z konkurentem Xboxa czy PS3 (np własnie z VRem) i przyklei na tym czerwono-białą kulkę instalując AOS 5. Mogłaby to być furtka do sensownego powrotu Amigi. Ale teraz to juz inny rynek, inna rzeczywistość i zeby sie przebić, to markę Amigi do konkurowania z M$ czy Sony musiałby kupić chyba Google , który jednakowoż mógłby z nią zrobić to co Disney ze starwarsami ... co dało by kolejne argumenty do narzekań.
A wiec, może cieszmy się tym co jest: wspomnieniami, działającymi rozbudowanymi classic'ami, AOS4.1 i MorphOS'em, emulacjją na miliard sposobów, nawet tym, co do tej pory zrobił Trevor dokładając swojego czasu żaru do tej niegasnącej nadzieji, że "(...)jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie".
Ale co najważniejsze to: https://www.youtube.com/watch?v=2WrL1l_gABI

Odpowiedz

Luzik
Czytelnik

komentarz #45 wysłany: 2020-10-23 12:14

Ktoś kto nie rozumie co to feeling i retro nie zrozumie też dlaczego ludzie kupują kilkudziesięcioletnie Porsche czy Citroena CV. Ja nie tragizuję nad obecną sytuacją Amigi,bo jest grono ludzi którzy coś ciągle grzebią i wypuszczają na rynek. Chwała im za to. Projektów i rozwiązań sprzętowych jest mnóstwo a niektóre (przynajmniej mnie) zaskoczyły. Amiga jest niszą i nic tego nie zmieni,nawet żadne Amigi NG,ponieważ żaden producent gigant na rynku programów czy gier nie będzie zainteresowany robieniem czegokolwiek "dla niewielu". Owszem,nie ukrywam że mam ochotę od jakiegoś czasu kupić coś mocnego z Amiga OS4 ale na pewno nie pieca z emulacją. Na razie muszę niestety korzystać i netu na laptopie ale jak tylko znajdę czas mam nadzieję że zmierzę się z tym tematem (i nie tylko tym) na mojej Amidze.

Odpowiedz

Piotr Pruszanow
Czytelnik

komentarz #46 wysłany: 2020-10-26 20:46 w odpowiedzi na komentarz #7

Przestać kupować ich wypociny i traktować ich z góry czyli olać, mimo że jestem fanem Amisi, gdy rządził BBS, net raczkował, ale bez dostępu do netu,, złącza USB itp bieda się żyć wczorajszym dniem, odgrzewany kotlet nie smakuje za bardzo

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #47 wysłany: 2020-10-27 11:44 w odpowiedzi na komentarz #46

Chyba ze dawno nie jadłeś .

Odpowiedz

AmigaOS.pl
Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: