eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

czwartek, 18. lipca, 2019, 20:06

Dodano: 2019-07-08, Autor: Marcin "Piana" Pianka, Kategoria: Emulacja, Liczba wyświetleń: 163

A A A

Flower Pot

Zagadnienie emulowania Amigi obejmuje praktycznie w całości modele klasyczne, oparte na procesorach Motoroli MC680x0. Zabawa w "udawanie" nowszych modeli, jak X1000 czy też X5000, nie znajduje wielu miłośników. Być może to kwestia skomplikowania albo wydajności - nie wiem, nie jestem ekspertem. Co jednak mają zrobić osobnicy, którzy chcą (choćby z czystej ciekawości) sprawdzić jak działa system AmigaOS w wersji 4? Czyżby byli zmuszeni do kupowania w tym celu maszyn NG, które są horrendalnie drogie? Na szczęście nie jest aż tak źle. Można to zrobić dużo taniej. Nie musimy kupować całego browaru by napić się (sprawdzić jak "smakuje", bo "picie" to już może być nie ta prędkość - przyp. SZAMAN) piwa i nie musimy także wydawać 9000 zł na X5000, aby pobawić się AmigaOS 4.

Czego zatem potrzebujemy w tym celu? Przede wszystkim powinniśmy zakupić AmigaOS 4.1 FE w wersji dla "klasyków" z kartami PPC. To wydatek rzędu 130 zł (czerwiec 2019). Potrzebujemy też odpowiednich ROM-ów (dostępnych wraz z pakietem Amiga Forever). Teraz tylko skonfigurować WinUAE, zainstalować na wirtualnej maszynie i możemy działać. Proste, prawda? Bardzo proste, jak się o tym mówi albo pisze. Niestety, ale ta droga nie jest usłana różami. Opisał to np. Krzysztof "Radzik" Radzikowski tutaj. Niestety, nawet tak dokładnie opisana ścieżka nie gwarantuje 100% sukcesu. Cóż zatem mają zrobić mniej doświadczeni użytkownicy (jak na przykład autor tego tekstu)?

Z pomocą przychodzi nam aplikacja Flower Pot wyprodukowana przez AmiKit. Miałem okazję testować ekskluzywny Crystal USB (zawierający także i ten pakiet), więc dlaczego by i nie rzucić okiem na Flower Pot? Poniżej opis i wnioski z testów pod Windows 10.

Instrukcja dołączona do pakietu jest dość czytelna i prosta. Ja przeszedłem ją samodzielnie i poniżej dokumentuję. Być może komuś się ona przyda.

Zaczynamy od instalacji aplikacji Flower Pot. To chyba najprostsza czynność. Po prostu zatwierdzamy i zatwierdzamy, aż dotrzemy do końca.

Flower Pot

Flower Pot

Następny krok to zebranie wszystkich plików wymaganych do instalacji AmigaOS 4. Zacznijmy od pliku z ROM-em dla PPC. Nosi on nazwę ralphschmidt-cyberstorm-ppc-4471.rom i jest dostępny wraz z innymi ROM-ami (Kickstartami) w ramach pakietu Amiga Forever- Domyślnie znajduje się w katalogu C:\Users\Public\Amiga Files\Shared\Rom. Niestety, na dzień dobry ma on wielkość 0 bajtów. Aby on "napuchł" do właściwej wielkości uruchamiamy pakiet Amiga Forever, wybieramy "Amiga 4000 PPC", a następnie "Play with" i "WinUAE (64-bit)". Pakiet ruszy, ale możemy po chwili go przerwać - on nas nie interesuje. Wynikiem działania plik dostanie już właściwą wielkość (około 130 kB).

Flower Pot

Flower Pot

Kolejny krok to umieszczenie wszystkich wymaganych plików w miejscu, gdzie zainstalowany jest Flower Pot. Standardowo będzie to: C:\Program Files (x86)\Flower Pot\ROMs\. Podsumujmy - co tam powinno się znaleźć:

  • płyta z AmigaOS 4 FE Classic - plik musi się nazywać "ClassicInstallCD-53.71.iso"
  • ROM od Amigi 4000 - amiga-os-310-a4000.rom (z pakietu Amiga Forever)
  • ROM od karty PPC - ralphschmidt-cyberstorm-ppc-4471.rom (jak wyżej, wspomniany uprzednio)
  • plik rom.key z pakietu Amiga Forever (jeśli go mamy)

Flower Pot

I w sumie to wszystko. Odpalamy teraz Flower Pot i wybieramy opcję "Install OS4".

Flower Pot

Flower Pot poprowadzi nas przez proces instalacyjny.

Flower Pot

Flower Pot

Flower Pot

Flower Pot

Flower Pot

Flower Pot

I tyle. Teraz możemy poczuć jak działa AmigaOS 4. Szybkość działania zależy oczywiście w dużej mierze od maszyny, na której uruchomiliśmy emulację (im więcej RAMu i MHz tym oczywiście lepiej). I teraz będziecie mogli sobie odpowiedzieć na pytanie - czy jest sens inwestować spore pieniądze w maszynę z procesorem PPC. A odpowiedź będzie należeć tylko do was. W każdym razie jest to najłatwiejszy i (w miarę) tani sposób na weryfikację założeń. A przede wszystkim na spokojnie przemyślenie czy jest sens iść inwestować w maszyny Amiga NG.

PS. Wielkie podziękowania dla Krzysztofa "Radzika" Radzikowskiego, bez Ciebie mój tekst nigdy by nie powstał! Ukłony.

Marcin "Piana" Pianka
zobacz inne nasze artykuły » komentarzy: 1



Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez eXec.pl (@exec_pl)

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: