eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 14. grudnia, 2019, 14:08

Dodano: 2002-02-03 00:00, Autor: ajd, Kategoria: brak, Liczba wyświetleń: 1217

A A A

AROS żyje

Projekt ROS od momentu przeniesienia źródeł na serwey SourceForge wydaje się przeżywać drugą młodość. Świadczyć o tym może spora ilość rewolucyjnych - chciałoby się rzec - zmian, jakich autorzy dokonali w projekcie. Trwają m.in. prace nad nvidia.hidd - sterownikiem dla kart nVidii (działać mają karty począwszy od Rivy 128 do GForce 2). Autorzy obiecują, że niedługo do systemu AROS powinna zostać dodana emulacja procesora 68k.


Dodaj komentarz

Krzysztof Kałębasiak
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: brak daty

Ciesze sie. Szkoda, ze ci wszyscy zdolni ludzie nie wspolpracuja nad jednym projektem.

Odpowiedz

Władysław Czyżewski
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: brak daty

I tak trzymać, ponieważ bez emulacji MC68xxx przysłowiowemu psu na budę nowy system na PC (tzn. bez oprogramowania). Natywny system AmigaOS na x86 w chwili obecnej wydaje się (moim zdaniem) najbardziej rozsądnym rozwiązaniem w chwili obecnej. Problem w tym, że sam system to jeszcze nie wszystko. Połączenie AROSa z emulacją 68k przynajmniej taką jak w Amithlonie dałoby spore szanse na powodzenie całego przedsięwzięcia. Na dzień dobry mielibyśmy natywny system i prawie cały amigowy soft do dyspozycji! Z czasem być może doczekamy się również oprogramowania wykorzystującego w 100% moc procków które można kupić prawie wszędzie za niewielkie pieniądze. Uprzedzając komentarze niektórych zatwardziałych amigowców informuję: zabawę z Amigą rozpocząłem od roku 1989, pamiętam czasy ACC itp. W domu DO PRACY używam Amigi 4000 PPC, mam również 500-kę, 1000!!! i 1200 a nawet zdezelowaną 2000. Żyję z pecetów Żeby było jeszcze śmieszniej peceta NIE POSIADAM, co wcale nie oznacza że potępiam go w czambuł. Przeciwnie czekam właśnie na Amithlona i przymierzam się do kupna grzyba. Po to tylko, żeby było "nieco" szybciej ... i taniej. Spodziewam się problemów z Amithlonem, ale wcale mnie to nie przeraża. Uwielbiam nowe wyzwania.

Odpowiedz

Marcin Ciosek
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

cały amigowy soft

A za czym tak wzdychasz?

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

Z czasem być może doczekamy się również oprogramowania wykorzystującego w 100% moc procków które można kupić prawie wszędzie za niewielkie pieniądze.

No czego jak czego, ale oprogramowania wykorzystującego w 100% moc x86 nie brakuje. W każdym sklepie "za rogiem" dostaniesz, w supermarkiecie, na giełdzie i u sąsiada.

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #4

No czego jak czego, ale oprogramowania wykorzystującego w 100% moc x86 nie brakuje. W każdym sklepie "za rogiem" dostaniesz, w supermarkiecie, na giełdzie i u sąsiada.

Jasne... rozumiem że to sarkazm? A jeśli nie to mam pytanie. Dlaczego niektórych tak śmieszy idea działania w 100 procentach amigowego softu na x86?

Odpowiedz

Konrad Mruk
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #3

za samym systemem chociażby, bo jest za czym, nawet 'nowa' podbajerowana wersja windy jakoś mnie nie przekonuje do klona...

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Dlaczego niektórych tak śmieszy idea działania w 100 procentach amigowego softu na x86?

Nie śmieszy tylko IMHO za bardzo sensu nie ma. Wszystkie wartościowe pozycje amigowego oprogramowania już dawno zostały wydane na PC i tam się rozwijają (lub nie). Nieliczne pozycje, które nie zostały wydane, mają po kilkadziesiąt - kilkaset pecetowych odpowiedników. Sam system Amigi jest obecnie równie przestarzały i połatany jak sprzęt. Tak więc podniecanie się możliwością odpalenia czegośtam z Amigi na pececie nie jest specjalnie zasadne IMHO. W praktyce nic z tego nie wynika.

Odpowiedz

Krzysztof Szymański
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #6

za samym systemem chociażby, bo jest za czym

A za czym w tym systemie tak konkretnie? Brednie o jego niezwykłej stabilności i o wyjątkowej niestabilności windy już znam. Tak więc za czym jeszcze?

Odpowiedz

Adam Kościelski
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #7

Tak więc podniecanie się możliwością odpalenia czegośtam z Amigi na pececie nie jest specjalnie zasadne IMHO. W praktyce nic z tego nie wynika.

Tyle, że dla niektórych AmigaOS nie jest aż taki tragiczny i odczuwają przyjemność używając amigowego softu. Jest amithlon ale on stanowi tak naprawde przedsmak tej szybkosci jaką dało by przepisanie całego systemu pod x86. I tak jak Lightwave uruchamia się na windzie to o ImageFx powiedzieć tego nie można. A np. Photogenics 5 choc jest wercja na pEcE to zdecydowaniwe wolę wersję amigową po prostu.

Odpowiedz

Damian Gawęda
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #9

I tak jak Lightwave uruchamia się na windzie to o ImageFx powiedzieć tego nie można. A np. Photogenics 5 choc jest wercja na pEcE to zdecydowaniwe wolę wersję amigową po prostu.

No i po co ci ten Photogenics albo ImageFX? Na windozie masz (conajmniej) kilka takich programów. W większości lepszych.

Odpowiedz

Tomisław Kityński
Redaktor

komentarz #11 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

No i po co ci ten Photogenics albo ImageFX? Na windozie masz (conajmniej) kilka takich programów. W większości lepszych.

I droższych.

Odpowiedz

Michał Szuster
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

No i po co komu ta Amiga? Pecety są tańsze, szybsze, lepiej oprogramowane i w ogóle cool!

Zaskakujące jak niektórzy nie mogą pojąć faktu, że ktoś lubi dany sprzęt, jego system itp. Ja chyba też jestem jakimś nekrofilem, bo nadal używam Amigi i w nią inwestuję, a o zakupie peceta nie myślę...

Odpowiedz

Tomisław Kityński
Redaktor

komentarz #13 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

No to wypada się tylko cieszyć, że nie musisz używać komputera do zastosowań, w których nie ma możliwości wykorzystać Amigi.

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #14 wysłany: brak daty

poprawka. Od niedzieli sterownik do nVidii działa (co prawda na razie bez akceleracji). Poza tym niejako na potrzeby tego pierwszego powstał sterownik do obsługi szyny PCI więc jest szansa że kolejne karty graficzne też dorobią się driverów.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: