eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

poniedziałek, 23. października, 2017, 17:22

Dodano: 2002-04-15 00:00, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 861

A A A

Legalny czy nielegalny?

Kwestia legalności systemu MorphOS ostatnio dosyć często przewija się w amigowych dyskusjach. Sprawę postanowił wyjaśnić Ben Hermans, szef firmy Hyperion, prawnik z wykształcenia. Wygląda na to, że głównym problemem stającym na drodze legalności systemu MorphOS jest jego kompatybilność z systemem AmigaOS. Czy autor systemu, Rafał Schmidt zdecyduje się na usunięcie warstwy zapewniającej kompatybilność z systemem AmigaOS 3.x? Chętnie usłyszelibyśmy jego zdanie na ten temat.


Dodaj komentarz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: brak daty

Wygląda na to, że głównym problemem stającym na drodze legalności systemu MorphOS jest jego kompatybilność z systemem AmigaOS.

Doprawdy pocieszne. W takim razie na takiej samej zasadzie procesory firmy AMD rowniez powinny byc uznane za nielegalne przez firme Intel, poniewaz sa z nimi kompatybilne na poziomie rozkazow . Znamy to skads?

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

Znasz sie choc troche na prawie? Czy ot tak robisz z siebie pajaca nie wiedzac do konca w czym rzecz.

Ja sie na przyklad na prawie nie znam, wiec nie bede sie wypowiadal na temat slusznosci tych zarzutow.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

Czy wedlug Ciebie, brak wykształcenia prawniczego jest powodem, iż nie wolno mi mieć zdania na dany temat?

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

Znasz sie choc troche na prawie?

A Hermans zna sie choc troche na programowaniu? ;P

Czy ot tak robisz z siebie pajaca

Nerwy szanownemu Panu puszczaja? ;P

Ja sie na przyklad na prawie nie znam

Wiec skad wiesz ze to ja nie mam racji?

No to swietnie, nie wypowiadaj sie. Nikt Cie do tego nie namawia, a Ty nie masz mozliwosci mi tego zabronic. ;P

Swoja droga - prawnik moze wypowiadac sie srednio logicznie w kwestiach dotyczacych systemow operacyjnych, programista w odwrotnym kierunku - juz nie bardzo? ;P

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #4

A Hermans zna sie choc troche na programowaniu?

Nie jest programista, podejrzewam wiec, ze nie powiedzialby Tobie "doprawdy pocieszne", gdybys mu usilowal wytlumaczyc cos ze swojej dziedziny.

Wiec skad wiesz ze to ja nie mam racji?

A czy ja mowie, ze nie masz? Zapytalem przeciez czy sie znasz na prawie czy sie tylko wydurniasz wydajac opinie w stylu "doprawdy pocieszne".

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Nie jest programista, podejrzewam wiec, ze nie powiedzialby Tobie "doprawdy pocieszne", gdybys mu usilowal wytlumaczyc cos ze swojej dziedziny.

Zabawa w "tlumaczenia Pana Hermansa" dopiero sie zaczyna.

A czy ja mowie, ze nie masz?

No pewnie. Z gory to przeciez zalozyles, i odpowiednio zaakcentowales dwa razy (vide "pajac" i "wydurniasz"). Ja rozumiem ze chec odwetu i potrzeba zapodania "pstryczka w nos" mi, i wszystkim innym ktorzy Ci przytarli nosa w watku o "zrzutach z OS4" jest bardzo duza, ale postaraj sie zachowac pewien poziom, i bynajmniej nie sugerowac mi niewiedzy w pewnych kwestiach, nie majac zadnej mozliwosci zweryfikowac i udowodnic tego, czy faktycznie jej nie mam.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

nie wiedzac do konca w czym rzecz.

To może jeszcze gwoli ścisłości - będę wdzięczny jeśli mi powiesz.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: brak daty

Jeżeli

"Rafał Schmidt zdecyduje się na usunięcie warstwy zapewniającej kompatybilność z systemem AmigaOS 3.x?"

to ja na MorphOS'ie stawiam krzyżyk niestety. Wtedy będzie można z całą pewnością powiedzieć "był sobie MorphOS"... niestety.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: brak daty

Tylko nie Rafał. Ten pan ma na imię Ralph.

Odpowiedz

Rafał Mania
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: brak daty

Od dłuższego czasu przygląam się wątkom nielegalności powstałych/powstających emulatorów/systemów i zacząłem się zastanawiać kiedy szefostwo AInc poinformuje nas, że wszelakie emulatory *UAE są nielegalne. Bo tego, że to nastąpi prędzej czy poźniej jestem całkowicie pewien. Ciekawe czy uruchamianie takiego nielegalnego emulatora pod nielegalną wersją systemu uczyni całość legalną?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

Do Amithlona już się przyczepili. Teraz jeszcze muszą skonstatować, że UAE emuluje kości ECS/AGA. W sumie różnica pomiędzy UAE a MorphOSem jest taka, że UAE emuluje hardware Amigi a MorphOS system. A ponoć jedno i drugie jest objęte odpowiednimi patentami.

Odpowiedz

Marcin Nowak
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

A co w takim razie będzie z AROS-em? Jeśli wersja finalna ujrzy światło dzienne będzie chyba większym zagrożeniem dla AOne niż MorpOS? To dziwne, że do tej pory Amiga Inc. nie stwierdziła że jest to produkt nielegalny.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Twierdzic to AmigaINC, a dokladniej Herman moze, przejrzalem ta dyskusje na ANN - choc nie lubie tego serwisu - jest nieprzejrzysty i niewygodny, i wg mnie na razie nie udowodnil nic po za powolywaniem sie na derektywy UE, ktorych rowniez nie przedstawil i ciagle prawil jedynie o nielegalnosci MorphOSa, nie dajac zadnego konkretnego zarzutu

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

A co w takim razie będzie z AROS-em?

Bedziesz zdziwiony. Hermans nie ma zastrzezen do AROSa, poniewaz system ten nie jest kompatybilny z AmigaOS.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #14

Hermans nie ma zastrzezen do AROSa, poniewaz system ten nie jest kompatybilny z AmigaOS.

Jeszcze nie.

Odpowiedz

Marcin Sokołowski
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: brak daty

Wystarczy, ze Ralph bedzie gratis dostarczal MorphOsa i sprawy nie bedzie. Mozna czynic przeciez zarzuty ze strony AI, jesli MOS bylby sprzedawany. Zycie pokazuje, ze w praktyce nie oplaca sie takich zarzutow czynic na oprogramowanie dolaczane gratis (MSIE w Win - ile to czasu trwalo, a ponadto po zmianie prezydenta wszystko sie niemal odwrocilo). Wiec niech ustala cene Pegasosa na odpowiednim poziomie i dodaja MOSa gratis, a AI beda mieli z bani.
Swoja droga, niezly pomysl mial Ralph z tym MOSem, tylko zbyt wczesnie przewidzial, ze nikt z OSa 3.x nie zrobi pozniej uzytku - bo jak widac, jednak, AI cos zrobilo.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #16

Trzymajmy sie faktow - zamierza zrobic....

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #13

Jako prawnik powinien wiedzieć, że kampania reklamowa swojego produktu polegająca na oczernianiu produktu konkurencyjnego jest zakazana w prawie UE

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #18

Hmm znowu z braku miejsca (Amiga.pl) mnie nie wpuszcza. zmuszony jestem do wyrazenia swojego zdania na forum listy Newsowej. Dyskuzja z amiga.pl dotyczy sprawy legalnosci Morphosa. Chodzi o to ze Morphos jest kompatybilny z AmogaOSem i prze to wg. AmigaINC jest systemem nielegalnym gdyz nie ubiegal sie o prawa do urzycia rozwiazan (opatentowanych zapewne jeszcze przez Commodore) ktore sa wlasnoscia AmigaINC. Osobiscie uwarzam ze jest to bardzo zasadne podejscie do sprawy. Co wiecej kazdy EMULATOR amigi jest nielegalny. Dlaczego ? Z prostej przyczyny Emulatory Amigi (takie jak UAE) maja w sobie zaimplementowane (wprawdzie w programowy sposob ale zawsze) sprzetowe rozwiazania opatentowane przez Commodore takie jak np. uklady specjalizowane. Z tego samego powodu Draco nie mogl byc kompatybilny z amigami . Przeciez producent (firma Macrosystems) naprewno by dodata jakies CHipy ktore by skutecznie udawaly uklady ECS albo nawet AGA. Jednak PRAWO na to nie pozwalalo. Tak samo wyglada sytuacja emulatorow. Emulator to w pewnym sesie programowa kopia sprzetu ... pewnej mysli technicznej ktora zostala opatentowana (jezeli nie w calosci to przynajmniej czesciowo) Nie wiem dlaczego ludzie sobie ubzdurali ze tylko ROM z zawarym w nim Kickstartem jest wlasnoscia czyjas ktorej nie mozna kopiowac. A co ze sprzetem ktory w zasadzie jest DUZA czescia samej Amigi ? Przeciez to sprzet Projektowal Jay Miner ...... czy uwarzacie ze teraz wszyscy maja prawo do darmowego wykozystywania JEGO mysli technicznej ? Otoz nie !!!! Uklady specjalizowane zostaly opatentowane i wszystko co stara sie je udawac tak aby bez ich uzycia (chodzi o to ze bez uzycia legalnych ukladow) mozna bylo uruchamiac programy wymagakjace te uklady ... jest poprostu kradzierza !!!!!! I nie ruzni sie niczym od wyprodukowania sprzetowych kopji ukladow specjalizowanych Amigi, czego nielegalnosci juz nikt nie podwarzy !!!!!! Tak samo sytuacja wyglada z Arosem i Morphosem. z tym ze do Arosa jest sie faktycznie trudniej przyczepic bo jeszcze nie jest kompatybilny ale juz sa w nim rozwiazania ktore sa zapewne opatentowane w AmigaOSie (moze sposob rozpoznawania i podlaczania sprzetu a moze nawet sam GUI systemu wlacznie z nazwa WORKBENCH ... ktora widnieje na belce tytulowej uruchomionego AROSA ) Co do przepisow ... to nie znam sie na gospodarczym prawie miedzynarodowym ktore w tej sytuacji bedzie obowiazywalo. Ale przypuszczam ze na zachodzie lepiej jest CHRONIONA niz w polsce wlasnosc intelektualna jaka jest CALA AMIGA jako komputer a nie tylko AmigaOS. Na koniec male wytlumaczenie o co chodzi z samym morphosem. Chodzi wlasnie o sprzet. i rozwiazania sprzetowe. Morphos jest systemem ktory zeby byc kompatybilnym musi chocby czesciowo odtworzyc srodowisko sprzetowe amigi a wlasnie to odtworzenie jest nielegalne ..... gdyz srodowisko sprzetowe amigi (czyli to jak sprzet jest widziany przez system) jest juz opatentowane. Zatem nie chodzi tu o sama kompatybilnosc z AmigaOSem ... bo sama kompatybilnosc to nie przestepstwo. Chodzi o to ze ta kompatybilnosc jest nie do uzyskania bez nielegalnego udawania rozwiazan znanych z KOMPUTERA AMIGA !

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

Oczywiscie jak widac Udalo sie mi wreszcie zalogowac na AmigaPL. Zapomnialo sie mi tylko zedytowac tekst ktory napisalem wczesniej a mialem umiescic w zgola innym miejscu

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

Morphos jest systemem ktory zeby byc kompatybilnym musi chocby czesciowo odtworzyc srodowisko sprzetowe amigi

Jedyne srodowisko sprzetowe jakie musi odtwarzac MorphOS to procesor m68k, nic ponad to.

a wlasnie to odtworzenie jest nielegalne....

Bynajmniej nie ma w tym nic nielegalnego; emulacje procesorow nie sa czyms nielegalnym.

gdyz srodowisko sprzetowe amigi (czyli to jak sprzet jest widziany przez system)

To juz nie te czasy gdy pisalo sie systemy pod konkretny hardware. Teraz wyglada to odrobine inaczej - tworzy sie warstwe posredniczaca pomiedzy faktycznym OS obejmujacym API dostepne dla programisty a sprzetem. Nie wnikam w to czy cos taiego jest "legalne", bo zachacza to juz zlekka o paranoje... W swietle tego kazdy program dotykajacy w sposob bezposredni rejestrow sprzetowych Amigi jest nielegalny...

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

Morphos jest systemem ktory zeby byc kompatybilnym musi chocby czesciowo odtworzyc srodowisko sprzetowe amigi a wlasnie to odtworzenie jest nielegalne

Pod MorphOSem nie ma emulacji hardware'u Amigi. W wersji na BPPC/CSPPC są STEROWNIKI do niego. Żeby było śmieszniej sam Hermans przynznał, że problem nielegalności na dowonlym komputerze Amiga nie istnieje (tzn. np. UAE na Amidze jest legalne). Hermans zarzuca MorphOSowi, że on POZWALA (czyt. jest zgodny) na używanie AmigaOS na innym komputerze niż Amiga. Tak samo Amithlon albo UAE nie odpalone na Amidze jest wg niego nielegalne.

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #23 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Już dawno to stwierdzili. Była na ten temat ciężka przeprawa mniej więcej dwa lata temu. A. Inc. Stwierdziła wtedy, że albo pracujemy z nimi i zawieszamy AROSA na wszystkie platformy poza Amigą, albo zjedzą nas prawnicy. Później wszystko jakoś ucichło i nie pamiętam jak się zakończyło. Tak czy siak - AROS był jednym z pierwszych straszonych prawnikami

Odpowiedz

Sebastian Jędruszkiewicz
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: brak daty

Czy autor systemu, Rafał Schmidt zdecyduje się na usunięcie warstwy zapewniającej kompatybilność z systemem AmigaOS 3.x? Chętnie usłyszelibyśmy jego zdanie na ten temat.

Juz widze jak Schmidt czyta amiga.pl, a potem udziela sie w komentarzach.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #23

Za AROSem nie stała żadna firma a jak wiadomo skarżenie każdego z osobna z powództwa cywilnego jest dużo bardziej upierdliwe i kosztowne. To się po prostu nie mogło udać. Z bPlanem może jednak być inaczej.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: brak daty

A mnie zastanawia w sumie inna sprawa... Skąd Mr. Sam Jordan miał swojego czasu dokumentację do kart CSPPC i BPPC żeby stworzyć kernel WarpOS? Jakoś nie chce mi się wierzyć że Schmidt/Phase 5 wtedy użyczył dokumentacji temu Panu...

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #26

Podobno zdekompilowal ppc.library. Zeby bylo smieszniej Hermans twierdzi, ze takie cos bylo legalne. Podal nawet przyklad dekompilacji API Prometheusa w celu napisania innego API, ktore bedzie dzialac z tym mostkiem PCI.

Aha, tak przy okazji. AmigaOS 4 nie bedzie uzywal ani WarpOS ani PowerUP.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #27

Podobno zdekompilowal ppc.library. Zeby bylo smieszniej Hermans twierdzi, ze takie cos bylo legalne.

No wiec jednym slowem LOL! Czy ten czlowiek nie ma przypadkiem jakichs problemow z logicznym mysleniem?

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #27

Aha, tak przy okazji. AmigaOS 4 nie bedzie uzywal ani WarpOS ani PowerUP.

To smutne, że nie będzie można odpalać dotychczasowego software'u na PPC pod AOS4. Jak bowiem inaczej to zrobić bez nielegalnej emulacji PowerUP czy WarpOS?

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #28

Wiesz co? Moglbys w koncu przeczytac wszystkie jego wypowiedzi, bo co chwila zadajesz pytania na ktore facet juz odpowiadal.

Podobno prawo mowi tak. Mozesz dekompilowac jakies API, aby napisac inne API ktore bedzie dzialac na tym samym sprzecie. Np. mozesz zdekompilowac ppc.library, aby napisac powerpc.library, ktora bedzie dzialac na tej samej Amidze. Nie mozesz jednak dekompilowac API i tworzyc nowego, ktore bedzie dzialac na innym sprzecie. Przyklad: Morphos (z emulacja AmigaOS) dzialajacy na Pegasosie.

Oczywiscie moze byc tak, ze pan Hermans ma problemy z logicznym mysleniem (jak twierdzisz) i tylko przypadkiem skonczyl prawo.

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #29

Jak bowiem inaczej to zrobić bez nielegalnej emulacji PowerUP czy WarpOS? Pamietaj, ze AmigaOS 4 ma miec mozliwosc uruchamiania programow dla AmigaOS 3.x (legalna mozliwosc). Wiec co stoi na przeszkodzie, aby uzytkownik sciagnal WarpUP z Aminetu i sobie zainstalowal? Jak sobie doinstaluje biblioteke emulujaca ppc.library to tez mu nikt chyba glowy nie urwie.

Odpowiedz

komentarz #32 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

Podobno prawo mowi tak. Mozesz dekompilowac jakies API, aby napisac inne API ktore bedzie dzialac na tym samym sprzecie. Np. mozesz zdekompilowac ppc.library, aby napisac powerpc.library, ktora bedzie dzialac na tej samej Amidze. Nie mozesz jednak dekompilowac API i tworzyc nowego, ktore bedzie dzialac na innym sprzecie. Przyklad: Morphos (z emulacja AmigaOS) dzialajacy na Pegasosie. Czyli (teoretycznie) gdyby Morphos (przypadkiem) dzialal na AmigOne, to bylby legalny? Rany... jaki ja jestem wredny... Zdroofka, Vituniu.

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #32

Czyli (teoretycznie) gdyby Morphos (przypadkiem) dzialal na AmigOne, to bylby legalny?

Cos jest na rzeczy w tym co piszesz. Tylko czy AmigaOS 3.x dziala na AmigaOne? Wydaje sie wiec, ze AmigaOne nic tu jednak nie wnosi nowego do sprawy.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #31

Wiec co stoi na przeszkodzie, aby uzytkownik sciagnal WarpUP z Aminetu i sobie zainstalowal?

Jeszcze trzeba zrobić WarpUPa działającego na AOS4, a to wiąże się z kompletnym przepisaniem jego podstaw (inna obsługa MMU, itp.). Dzięki temu emulacja PowerUP (nielegalna na AmigaONE niezależnie od jej statusu) też może nie działać, albo zajdzie konieczność emulowania kart CSPPC/BPPC, co będzie nielegalne.

Idąc dalej drogą wytyczoną przez Bena Hermansa Picasso96 na AmigaONE też będzie nielegalne ze względu na jego zgodność z CGX (czyt. własna cybergraphics.library). Jeśli natomiast usuną zgodność z CGX to 99% procent współczesnego oprogramowania RTG przestanie działać.

Jeszcze śmieszniejszą sprawą jest, że do samego OSa 3.5/9 można mieć sporo prawnych zastrzeżeń. Na przykład picture.datatype v45 jest w dużej części kompatybilna z picdt v43, więc na AmigaONE picutre.datatype będzie nielegalny (nie wspominając o tym, że już teraz nie jest, bo Hack&Patch nie uzyskało zgody na wykorzystanie technologii z picdtv43).

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #33

Co do Morphosa sie zgodze ... jezeli nie udaje nic poza procesorem 68k (jedynie Motorola mogla by sie o to sadzic.) Ale w przypadku kazdego EMULATORA komputera ktory ma opatentowane uklady (nie tylko Amigi). Sprawa z prawnego punktu widzenia wyglada w ten sposob ze emulator jest kopia sprzetu .. I w pewnym sesie autor emulatora odpowiada za kradziez dobr intelektualnych. Nie wazne czy to UAE na Amidze czy UAE na PCcie. Oba te programy sa w zadsadzie wlasnie kradzierza dobr intelektualnych. Inna sprawa ze prawdziwy wlasciciel praw do tych dobr moze selektywnie wnosic oskarzenie. Tak samo jak nas nikt nie zmusze do zglaszania kradziezy. Jednak nie znaczy to ze przestepstwa nie bylo.

Odpowiedz

Miloslaw Smyk
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

Mozesz dekompilowac jakies API, aby napisac inne API ktore bedzie dzialac na tym samym sprzecie. Np. mozesz zdekompilowac ppc.library, aby napisac powerpc.library, ktora bedzie dzialac na tej samej Amidze. Nie mozesz jednak dekompilowac API i tworzyc nowego, ktore bedzie dzialac na innym sprzecie. Przyklad: Morphos (z emulacja AmigaOS) dzialajacy na Pegasosie.

Konrad, nie możesz bez zawahania wierzyć we wszystkie brednie Hermansa. Serio.

Odpowiedz

Miloslaw Smyk
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #35

(...) w pewnym sesie autor emulatora odpowiada za kradziez dobr intelektualnych. Nie wazne czy to UAE na Amidze czy UAE na PCcie. Oba te programy sa w zadsadzie wlasnie kradzierza dobr intelektualnych.

Ami-prawnik! Pierwszy egzemplarz i do tego in vivo! Niech ktoś zawiadomi zbieraczy!

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #30

Podobno prawo mowi tak.

Ale jakie prawo? W każdym kraju jest ono inne. Teraz dodaj do tego fakt, że AmigaInc. jest firma amerykańską a Hyperion niemiecką i już masz piękny wniosek, że sprawa nie jest trywialna i to co twierdzi Hermans może być zgodne z prawem w Niemczech, a to co robi MorphOS Team zgodne z prawem amerykańskim. Czyli nie łamie praw AmigaInc. mimo, że łamie prawa Hyperionu. Ale przecież Hyperion nie ma żadnych praw do AmigaOS3.x, z którym zgodny jest MorphOS, więc? Procesy międzynarodowe to bardzo ciężka sprawa i w przypadku tak małego rynku i potencjalnych przychodów proces jest całkowicie nieopłacalny dla żadnej ze stron. I Hermans to dobrze wie, więc próbuje zdyskredytować Schmidta i jego projekt w opinii publicznej, co przecież nic nie kosztuje. Poza ryzykiem pozwu o zniesławienie.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #39 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #31

Taka, że mu nie zadziała, bo WarpUP ma sterowniki tylko do obencych kart PPC. A tym samym emulacja PowerUP też nie pójdzie.

Odpowiedz

Marcin Sokołowski
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #37

Ja tam nie wiem, czy jest legalne, czy nie. Dla mnie firmy wypuszczajace produkty powinny same o to zadbac (od tego maja swoich prawnikow, ktorzy zarabiaja spora kase - a jesli ktos twierdzi inaczej, ma prawo isc do sadu); poki produkt nie jest gotowy - tylko takie klotnie userow sie przytrafiaja.
Ja chcialem z innej troche beczki - czy ktos wie, dlaczego AI nie ma witryny a'la www.howtotell.com (a jesli ma, to jaki adres) ? Jesli taka witryne opanowalily prawnicy AI - to mysle, ze wiekszosci takich tematow, jak dzisiejszy, zwyczajnie by nie bylo.
BTW, przegladalem dzisiaj witryne sejmu, strasznie malo jest w Polsce aktow prawnych dotyczacych wlasnosci intelektualnej. Z czego czesc nie jest udostepniona (jak np. Konwencja paryska, na ktorej opiera sie zapewne ochrona praw w wiekszosci cywilizowanych krajow), czesc jest sklasyfikowana w/g innego nazewnictwa i rozrzucona, jak kapusta w polu (kodeks celny, prawo wlasnosci przemyslowej, ustawa o rachunkowosci, umowy miedzynarodowe). Mam tylko nadzieje, ze prawo w innych krajach nie wyglada w tym przypadku tak, jak w Polsce - czego prawnikom z AI, jak i bPlanu zycze.

Odpowiedz

Albert Jasiński
Czytelnik

komentarz #41 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #40

Wprawdzie krotko studiowalem prawo ... i nie wiem wielu rzeczy ale zapewniam Was ze w chyba w zadnym kraju nikt nie formuluje tak dokladnie przepisow opisujac jakie API moze dzialac na jakim sprzecie. (moze w kszemowej dolinie maja jakies inne przepisy Samo prawo zazwyczaj odnosi sie do sprawy bardzo ogolnikowo mowiac zazwyczaj o prawach autorskich i ich naruszeniu. Co do legalnosci emulatorow to jestem przekonany ze praktycznie zaden ktory nie jest wyprodukowany przez producenta orginalnego sprzetu albo nie jest wydany na licencji (wczesniej wykupionej od wlasciciela praw do sprzetowej wersji) sa poprostu nielegalne. Dlatego tez zadna firma zajmojaca sie pisaniem EMULATOROW nie emuluje systemow najnowszych. Wyjatkiem moze byc emulacja sprzetu ktory ma okreslony rynek odbiorcow (tak jak firma Apple ktora nie przejmuje sie emulatorami MAKA .. choc moze robia blad) Emulatory ktore sa i nikt ich autorom krzywdy nie robi to emulatory ktore nie zagrazaja pozycji firm produkojacych pierwowzory. W AmigaINC zauwazyli ze Amithlon (jak i wszystkie wersje UAE) sa zagrozeniem dla ich pozycji i ich planow na przyszlosc .. wiec postanowili skozystac z przyslugujacego im prawa.

Odpowiedz

Mariusz Kowalski
Czytelnik

komentarz #42 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #38

Ale jakie prawo? W każdym kraju jest ono inne. Teraz dodaj do tego fakt, że AmigaInc. jest firma amerykańską a Hyperion niemiecką

Wystarczy jak wezmiesz pod uwage prawo EU. Bplan jest firma niemiecka, a Amiga Inc. ma oddzial w Niemczech.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #43 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #42

Widze, że trzeba Cię trochę doedukować w zakresie prawa Unii Europejskiej. Otóż opiera się ono na tzw. Dyrektywach i Zaleceniach. Sens tych aktów jest taki, że ustalają pewien poziom standaryzacji prawa. Jednak zezwalają krajom członkowskim ustalać własne szczegółowe przepisy w danym zakresie. Do tego prawo UE może mieć zastosowanie wyłącznie do krajów UE, więc przy procesie z firmą z USA nie będzie pomocne. Ponadto krajowe przepisy państw członkowskich są z reguły ostrzejsze, więc opieranie się na prawie UE jest odbieraniem sobie argumentów. Więc nikt tego nie robi. Jeśli AInc. rzeczywiście ma oddział Niemczech (o czym nigdy nie słyszałem), to wtedy właśnie ten oddział musiałby być powodem w ewentualnym procesie i opierać się wyłącznie na prawie niemieckim. Tylko, że już raz taki proces właściciele Amigi przegrali.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: