eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

piątek, 17. listopada, 2017, 18:24

Dodano: 2003-12-14 00:00, Autor: kb, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 1227

A A A

Bath - krótki film

Dostępny już jest dwuminutowy film z imprezy w Bath. Oprócz Fleecy'ego Mossa z Amiga Inc. możemy zobaczyć jak działa Quake 2 i XaoS pod systemem AmigaOS 4.


Dodaj komentarz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2003-12-14 20:56

divxa pewnie nie mogli zrobic bo "za malo amigowy"?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2003-12-14 21:29

Nie ma to jak stare, dobre Intuition. Dalej przy przesuwaniu okna przesuwa się sama ramka. Mogli chociaż MCP odpalić z funkcją przesuwania wypełnionych okien

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2003-12-14 21:39 w odpowiedzi na komentarz #2

Nie potrzeba MCP. Przesuwanie i skalowanie wypełnionych okien jest zaimplementowane w intuition.library v50.xx.

Gdybyś obejrzał film do samego końca to może byś to zauważył, bo na końcu było przesuwane okno razem z zawartością.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2003-12-14 22:23 w odpowiedzi na komentarz #3

Gdybyś obejrzał film do samego końca to może byś to zauważył, bo na końcu było przesuwane okno razem z zawartością.

Tyle ze nieruchoma zawrtoscia. W tym przesuwanym z zawartoscia jest wyswietlony zwykly obrazek. Okna z animacja OS4 przesunac nie potrafi.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2003-12-14 22:45 w odpowiedzi na komentarz #3

Nie potrzeba MCP. Przesuwanie i skalowanie wypełnionych okien jest zaimplementowane w intuition.library v50.xx. <P>Gdybyś obejrzał film do samego końca to może byś to zauważył, bo na końcu było przesuwane okno razem z zawartością.

Hmm, przesuwanie okna z XaOSem była na końcu, ale jeszcze raz obejrzę (wersja WMV), może faktycznie na końcu kilka klatek jest z przesuwaniem okna z zawartością. Jednak jeśli to statyczna zawartość, to nic rewolucyjnego tym nie prezentują.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #6 wysłany: 2003-12-14 23:00 w odpowiedzi na komentarz #5

Przyznaje się, że wcześniej nawet nie wpadłem na to, żeby takie rzeczy sprawdzać. Niemniej wiedziony ciekawością sprawdziłem i okazało się, że z ruchomą zawartością okna też się przesuwają w AmigaOS 4.

Do czego ta "rewolucja" może służyć to mi pewnie, któryś z przedmówców wyjaśni, bo jak na razie to średnio mnie bawi oglądanie ruchomej zawartości okna, którym właśnie poruszam.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2003-12-14 23:08 w odpowiedzi na komentarz #6

Przyznaje się, że wcześniej nawet nie wpadłem na to, żeby takie rzeczy sprawdzać. Niemniej wiedziony ciekawością sprawdziłem i okazało się, że z ruchomą zawartością okna też się przesuwają w AmigaOS 4.

Do czego ta ";rewolucja" może służyć to mi pewnie, któryś z przedmówców wyjaśni, bo jak na razie to średnio mnie bawi oglądanie ruchomej zawartości okna, którym właśnie poruszam.
Hehehe ja też wcześniej nie zauważyłem ) ale w mosie rzeczywiście jak przesuwa się okno, to animacja trwa dalej )

PS: Czy można by wrócić do jakiejś archaicznej wersji cytowania, zeby nie wrzucalo tych smieci, ktorych nie potrafi pozniej zinterpretowac poprawnie?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2003-12-14 23:29 w odpowiedzi na komentarz #6

Rzeczywiście da się bez tego żyć, ale "inne wiodące systemy" taką funkcjonalność mają, więc nie wypada zostać w tyle. Dla mnie jednak istotne jest to, że musiano poważnie zmodyfikować filozofię działania Intuition (a dokładnie to IDCMP) a to może tylko wyjść na dobre, zatem mnie to cieszy.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2003-12-14 23:34 w odpowiedzi na komentarz #6

Przyznaje się, że wcześniej nawet nie wpadłem na to, żeby takie rzeczy sprawdzać. Niemniej wiedziony ciekawością sprawdziłem i okazało się, że z ruchomą zawartością okna też się przesuwają w AmigaOS 4.

To co z ciebie za betatester skoro nawet nie wiesz na co należy zwracać uwagę? Mam nadzieję, że program betatestingu OS4 nie jest oparty na takich fachowcach a to, że masz dostęp do wersji beta to jakiś wypadek przy pracy albo po prostu ktoś tam Cię bardzo lubi.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2003-12-15 00:12 w odpowiedzi na komentarz #3

Gdybyś obejrzał film do samego końca to może byś to zauważył, bo na końcu było przesuwane okno razem z zawartością.

Tyle że to nie była animacja...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #11 wysłany: 2003-12-15 00:38 w odpowiedzi na komentarz #9

To co z ciebie za betatester skoro nawet nie wiesz na co należy zwracać uwagę?

Betatester ze mnie słabiutki, ale powoli się uczę.

Mam nadzieję, że program betatestingu OS4 nie jest oparty na takich fachowcach

Płonne są Twoje nadzieje. Obawiam się, że nikogo takiego jak Ty wśród betatesterów nie mamy.

a to, że masz dostęp do wersji beta to jakiś wypadek przy pracy albo po prostu ktoś tam Cię bardzo lubi.

Jeden z Friedenów chyba mnie już nie lubi. Chciał się ostatnio wypisać z listy dla betatesterów po moich uwagach.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2003-12-15 09:13 w odpowiedzi na komentarz #11

Mam nadzieję, że program betatestingu OS4 nie jest oparty na takich fachowcach Płonne są Twoje nadzieje. Obawiam się, że nikogo takiego jak Ty wśród betatesterów nie mamy.

Nie boisz się, że ktoś może w to uwierzyć?

Odpowiedz

Rafał Mania
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2003-12-15 11:38 w odpowiedzi na komentarz #1

divxa pewnie nie mogli zrobic bo "za malo amigowy"?

Pewnie nie mają odpowiedniej licencji

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2003-12-15 12:25 w odpowiedzi na komentarz #5

Jednak jeśli to statyczna zawartość, to nic rewolucyjnego tym nie prezentują.

Akurat niespecjalnie da się to zrobić tak, żeby zawartość była statyczna, no chyba że używa się patchy jak SmartWin i nie ma w systemie okien typu Simple. Jeśli chciałbyś zatrzymać aktualną zawartość okien i nie posyłać IDCMP_REFRESHWINDOW do aplikacji to okna simple przestałyby się odświerzać i na ekranie bardzo szybko znalazłaby się kolorowa papka Ogólnie napisanie przesuwania z zawartością, w zależnośći od implementacji, zajmuje od kilku godzin do kilku dni - żaden wyczyn Jeśli chodzi o typową animację, czyli odtwarzanie np filmu to sprawa jest o tyle ułatwiona, że refresh overlaya nie jest zależny od layerów ekranu, więc nawet ich zablokowanie nie zatrzyma refreshu danych video.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #15 wysłany: 2003-12-15 12:56 w odpowiedzi na komentarz #14

Jak przykro. Jackowe rewolucyjne zmiany okazały się robotą na kilka godzin na dodatek bez większego zastosowania w praktyce.

Ale skoro już jesteśmy przy tego typu ficzersach. To co się dzieje w MOSie, gdy okno z animacją przykryjemy przezroczystym pull down menu lub wsuniemy pod przezroczysty dok? Nadal się animuje poprzez taki przezroczysty element GUI?

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2003-12-15 13:14 w odpowiedzi na komentarz #15

Ale skoro już jesteśmy przy tego typu ficzersach. To co się dzieje w MOSie, gdy okno z animacją przykryjemy przezroczystym pull down menu lub wsuniemy pod przezroczysty dok? Nadal się animuje poprzez taki przezroczysty element GUI?

W wersji MOSa, ktora posiadam, fragment przykryty jest nieanimowany, w reszcie okna animacja trwa dalej - fajnie to wyglada, jak przykryjemy pol ludzika takim menu )

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2003-12-15 13:16 w odpowiedzi na komentarz #14

Z tego filmu nie da się wywnioskować czy okno jest typu SIMPLE czy SMART, ale pewnie jest SIMPLE i po prostu otrzymuje IDCMP_REFRESHWINDOW. Dlatego napisałem, że to żadna rewolucja. Ale nawet jeśli okno byłoby SMART to jak sam zauważyłeś też nietrudno postarać się, żeby to działało.

Według mnie typowa animacja to nie jest odtwarzanie filmu na overlayu, bo to faktycznie nie zależy od Intuition. Natomiast odtwarzanie animbuttonów czy innych zmiennych w czasie obrazów w czasie przesuwania okna wymaga dwóch rzeczy: przesuwania okna z zawartością i nieblokowania rysowania po tym oknie w trakcie przesuwania (zakładam, że odświeżanie animacji oparte jest o timer a nie intuiticks, ciekawe czy w OS4 są one wysyłane w trakcie przesuwu okna).

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2003-12-15 13:17 w odpowiedzi na komentarz #15

Ale skoro już jesteśmy przy tego typu ficzersach. To co się dzieje w MOSie, gdy okno z animacją przykryjemy przezroczystym pull down menu lub wsuniemy pod przezroczysty dok? Nadal się animuje poprzez taki przezroczysty element GUI?

Dobre pytanie, niech ktos z pegazem odpowie. Za to ja mam kolejne: co to jest "ficzers"? IIRC to "s" na koncu w j. angielskim oznacza liczbe mnoga, wiec jesli juz to chyba "ficzer", prawda? Czyzby kolejna eXecowa zasada, na podobienstwo tej, ktora Kaczus ostatnio obalil?

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2003-12-15 13:23 w odpowiedzi na komentarz #15

Jak przykro. Jackowe rewolucyjne zmiany okazały się robotą na kilka godzin na dodatek bez większego zastosowania w praktyce.

Jak się ma klasyczną Amigę, to rzeczywiście praktycznego zastosowania to nie ma, ograniczenia szyny uniemożliwiają przyjemne używanie takich funckji. Na szybkiej maszynie to już co innego. Bardzo amigowa odzywka tak btw - negowanie przydatnych rzeczy dlatego, że sprzęt danej osoby nie pozwala na ich użycie jest takie typowe w naszym środowisku... (na klasyku też tego nie używam

Na chwilę obecną MOS na przezroczystość 1/0.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2003-12-15 13:28 w odpowiedzi na komentarz #17

Natomiast odtwarzanie animbuttonów czy innych zmiennych w czasie obrazów w czasie przesuwania okna wymaga dwóch rzeczy

Chyba nie przeczytałeś uważnie mojego postu - jeśli ma się cokolwiek odświerzać na ekranie, to blokować żadnego okna nie można. Nie widzę też powodu, dla którego intuiticks nie miałyby być wysyłane podczas przesuwania.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #21 wysłany: 2003-12-15 13:34 w odpowiedzi na komentarz #19

negowanie przydatnych rzeczy

Podaj mi choć jedno praktyczne zastosowanie tej "przydatnej rzeczy".

na klasyku też tego nie używam

Tak? A jak to wyłączasz jeśli można wiedzieć?

Na chwilę obecną MOS na przezroczystość 1/0.

Z tego co Kaczuś napisał tak różowo z wyświetlaniem animowanych elementów w MOSie nie jest. Byle przezroczysty element GUI blokuje animacje.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2003-12-15 13:52 w odpowiedzi na komentarz #21

Podaj mi choć jedno praktyczne zastosowanie tej "przydatnej rzeczy".

Wygoda przy używaniu systemu i nieblokowanie innych programów przy przesuwaniu - bardzo denerwująca rzecz przy przesuwaniu "rameczki".

Tak? A jak to wyłączasz jeśli można wiedzieć?

W prefsach.

Z tego co Kaczuś napisał tak różowo z wyświetlaniem animowanych elementów w MOSie nie jest. Byle przezroczysty element GUI blokuje animacje.

Myślę, że powinieneś skupić się nad zrozumieniem pojęcia przezroczystość 1/0 przed wysuwaniem jakichkolwiek wniosków.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2003-12-15 13:58 w odpowiedzi na komentarz #21

na klasyku też tego nie używam
Tak? A jak to wyłączasz jeśli można wiedzieć?
W MOSie bardzo wiele rzeczy jest opcjonalnych - wylacza sie uzywajac preferencji....
Z tego co Kaczuś napisał tak różowo z wyświetlaniem animowanych elementów w MOSie nie jest. Byle przezroczysty element GUI blokuje animacje.
Nie blokuje animacji tylko nie odswierza animowanego fragmetu przykrytego przezroczystym elementem... Zreszta byc moze to co pisze jest juz nieaktualne, ale to Jaca bedzie najlepiej wiedzial... Z tego co wiem zmienil troszke dzialanie intuition od srodka w porownaniu z wersja ktora posiadam...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #24 wysłany: 2003-12-15 14:28 w odpowiedzi na komentarz #22

Wygoda przy używaniu systemu

Takie to wygodne, że ja nawet nie zauważyłem, że to mam w AmigaOS 4, a Kaczuś nie zauważył tego w MorphOSie.

Kaczuś, Ty się dowiedz od Jacka, bo pewnie masz inne równie wygodne opcje o których nic nie wiesz.

Ja w tym czasie włącze sobie jakąś grę w oknie i poproszę drugą osobę, żeby mi w czasie grania oknem po ekranie jeździła. Może się do tej wygody jakoś przekonam.

W prefsach.

Masz w prefsach opcję "Zablokuj odświeżanie wszystkich okien, gdy jedno przesuwam"? No to pogratulować pomysłowości. Muszę podpowiedzieć naszym programistom, żeby do prefsów dodali coś równie ambitnego, może "Wyłączaj antialiasing fontów przy odtwarzaniu mp3".

Myślę, że powinieneś skupić się nad zrozumieniem pojęcia przezroczystość 1/0 przed wysuwaniem jakichkolwiek wniosków.

To ja się skupiam, a Ty mi odpowiedz, kiedy z MOSa zniknie udawana przezroczystość?

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2003-12-15 15:23 w odpowiedzi na komentarz #24

Masz w prefsach opcję "Zablokuj odświeżanie wszystkich okien, gdy jedno przesuwam"? No to pogratulować pomysłowości. Muszę podpowiedzieć naszym programistom, żeby do prefsów dodali coś równie ambitnego, może "Wyłączaj antialiasing fontów przy odtwarzaniu mp3

Nic nie kumasz. System teoretycznie jest wielozadaniowy, ale żeby faktycznie taki był, to nie może być blokowania jednej aplikacji przez drugą. Jeżeli np. player MP3 były normalnym liniowym programem, to miałby uzależnione odegranie kolejnej próbki od zakończenia rysowania słupków charakterystyki częstotliwościowej i odgrywanie by się zatrzymywało, jeżeli użytkownik postanowiłby akurat przesunąć jakieś inne okno. A to już by wkurzało, nie? Ten efekt można zaobserwować na bardzo wielu aplikacjach, ale nie zawsze jest to dokuczliwe. Dlatego obecnie każdy program, który ma działać real-time i jednocześnie cokolwiek malować na ekranie trzeba robić na osobnych procesach, kombinować z przerwaniami albo robić jeszcze inne tricki (patrz np. MUI/YAM) a to mocno komplikuje jego tworzenie tym bardziej, że exec.library nie zapewnia wątków ani jakiegokolwiek zarządzania procesami potomnymi. Blokowanie wszystkich layerów (a tym samym aplikacji, które próbują cokolwiek narysować) przy operacjach na oknach jest jedną z największych upierdliwości Intuition jakie znam i jeżeli OS4 będzie obciążony taką samą przypadłością, to na pewno nie zawojuje nawet ami-świata (o innych nie wspominając).

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2003-12-15 15:27 w odpowiedzi na komentarz #20

Natomiast odtwarzanie animbuttonów czy innych zmiennych w czasie obrazów w czasie przesuwania okna wymaga dwóch rzeczy

Chyba nie przeczytałeś uważnie mojego postu - jeśli ma się cokolwiek odświerzać na ekranie, to blokować żadnego okna nie można.

A czy ja twierdzę coś innego? Chyba nie myślisz, że uważam, że w systemie powinna być opcja definiująca, które okna blokować a których nie

Nie widzę też powodu, dla którego intuiticks nie miałyby być wysyłane podczas przesuwania.

Może to taki sam powód, dla którego RKRM wyraźnie mówi, żeby nie polegać w żaden sposób na intuiticks, bo Intuition może sobie wstrzymać ich wysyłanie kiedy tylko ma na to ochotę

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2003-12-15 15:41 w odpowiedzi na komentarz #24



&<P><B>Myślę, że powinieneś skupić się nad zrozumieniem pojęcia
przezroczystość 1/0 przed wysuwaniem jakichkolwiek wniosków.</B>

<P>To ja się skupiam, a Ty mi odpowiedz, kiedy z MOSa zniknie udawana przezroczystość?


To może ja wyjaśnię Ci o co chodzi...
Przezroczystość 1/0 polega na tym, że albo jest albo jej nie ma(chyba 50% przezroczystości, zresztą Jaca wie najlepiej ile). Nie możesz sobie (jeszcze???) ustawić przezroczystości na poziomie np. 25% bądź 65%. Jak obsługiwałeś kiedys jakis program graficzny to wiesz o czym mówie.



Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #28 wysłany: 2003-12-15 16:05 w odpowiedzi na komentarz #25

Nic nie kumasz. System teoretycznie jest wielozadaniowy, ale żeby faktycznie taki był, to nie może być blokowania jednej aplikacji przez drugą.

Jacku, za to Ty kumasz tak mocno, że tłumaczysz co innego.

Mówimy o odswieżaniu okien z ruchomą zawartością. Jacek Piszczek stwierdził, że na Pegasosie tego używa, zaś na klasycznej Amidze nie używa. Więc go zapytałem jak można zablokować w systemie wielozadaniowym odświeżanie okien. Na co Jacek stwierdził, że MorphOS ma takie opcje w Prefsach.

W AmigaOS 4 takich opcji nie ma, okna odświeżają się samoistnie i nie można im tego zabronić od strony użytkownika.

jeżeli OS4 będzie obciążony taką samą przypadłością, to na pewno nie zawojuje nawet ami-świata

Nie martw się tyle o AmigaOS 4 - ludzie, którzy go tworzą naprawdę wiedzą co robić.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2003-12-15 16:27 w odpowiedzi na komentarz #6

" bo jak na razie to średnio mnie bawi oglądanie ruchomej zawartości okna, którym właśnie poruszam" Dokladnie, nawet na pecetach dobrze wypasionych malo kto takie cos praktykuje, na zolwiu typu Duron750 to wstyd sie chwalic.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #30 wysłany: 2003-12-15 16:38 w odpowiedzi na komentarz #27

To może ja wyjaśnię Ci o co chodzi...

Bardzo dziękuję za wyjaśnienia. Czy jest przezroczystość 50% czy 65% czy użytkownik może to sobie zmieniać czy nie to mnie akurat nie obchodzi.

Pytałem kiedy MOS będzie miał prawdziwą przezroczystość zamiast tej fake'owanej.

Graphics.library z AmigaOS 3.x ma taką paskudną przypadłość, że nie potrafi obsłużyć prawdziwej przezroczystości. Jeśli otworzymy jakieś przezroczyste pull down menu, to choćby obraz pod spodem uległ zmianie w GUI mamy to samo co było pod spodem w momencie otwarcia tegoż pull down menu. Nie jest to prawdziwa przezroczystość a tylko udawanie przezroczystości. To jest właśnie ten ludzik Kaczusiowy, który przestaje się w połowie animować, gdy go przykryjemy "przezroczystym" pull down menu.

Graphics.library z AmigaOS 3.x było pisane w zamierzchłych czasach, gdy o prawdziwej przezroczystości nikt nie myślał i stąd taka paskudna cecha.

Jakim cudem ten sam efekt uzyskano w graphics.library pisanej nie tak przecież dawno dla systemu MorphOS? Tego nie wiem, ale widać tak bardzo skupiono się na skopiowaniu AmigaOS, że nawet jego wady przeniesiono na wersję dla MOSa. Oczywiście niczego innego tutaj nie insynuuję.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: 2003-12-15 16:53 w odpowiedzi na komentarz #24

Takie to wygodne, że ja nawet nie zauważyłem, że to mam w AmigaOS 4, a Kaczuś nie zauważył tego w MorphOSie.

Chyba czegoś nie rozumiesz, Kaczuś oczywiście zauważył tą funkcję, bo jest włączona w standardowych ustawieniach MOSa afair.

Ja w tym czasie włącze sobie jakąś grę w oknie i poproszę drugą osobę, żeby mi w czasie grania oknem po ekranie jeździła. Może się do tej wygody jakoś przekonam.

Może jak zaczniesz używać swojej wymarzonej AOneLite to zrozumiesz o co chodzi i jaka to przyjemność używać czegoś działającego fajnie i szybko. Btw poprawiono już layout płyty tak, że karta z CPU mieści się w obudowach MicroATX? Na szotach jakie ostatnio oglądałem wciąż wystawała za obrys płyty głównej - można zapomnieć o fajnych, malusieńkich obudówach do płyt microatx VIA.

Masz w prefsach opcję "Zablokuj odświeżanie wszystkich okien, gdy jedno przesuwam"? No to pogratulować pomysłowości.

Ja mogę pogratulować wyobraźni. Oczywiście, że wybór jest pomiędzy przesuwaniem z pełną zawartością a przesuwaniem ramki okna, czego Ty sam używasz.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #32 wysłany: 2003-12-15 16:58 w odpowiedzi na komentarz #25

W blokowaniu layerów nie widzę najmniejszego problemu, o ile zrobi się to poprawnie. Problem z odświeżaniem kiepsko napisanych programów pod MUI polega zupełnie na czymś innmym i w żaden sposób nie jest to związane z budową AmigaOS czy MorphOS. Problem sprowadza się do tego, że aplikacja MUI działa w trybie single-threaded i odświeżanie odbywa się na tym samym procesie, na którym działa główny program. Jednak dla dobrze napisanych programów nie jest to problem - wystarczy pisać czytając dokumentację MUI

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #33 wysłany: 2003-12-15 17:03 w odpowiedzi na komentarz #28

Więc go zapytałem jak można zablokować w systemie wielozadaniowym odświeżanie okien.

Nie no Twoja ignorancja mnie dobija normalnie. Po pierwsze nie tak brzmiało Twoje pytanie, po drugie można zablokować bardzo łatwo i sam korzystasz z tego przy przesuwaniu okien na swojej Amidze. Polecam zapoznanie się z autodokiem layers.library - to nie boli. Oczywście, że programom nie można zabronić odświeżania, można je za to odwlec w czasie, jak dzieje się przy tym nieszczęsnym przesuwaniu okien w AmigaOSie.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: 2003-12-15 17:08 w odpowiedzi na komentarz #30

Graphics.library z AmigaOS 3.x było pisane w zamierzchłych czasach, gdy o prawdziwej przezroczystości nikt nie myślał i stąd taka paskudna cecha.

To Twoje własne przemyślenia, czy gdzieś to przeczytałeś? Sorry, ale daruj sobie jakiekolwiek wyklady na temat działania AmigaOS - nie masz o tym najmniejszego pojęcia. Tak na marginesie graphics.library z MOSa jak najbardziej obsługuje blitowanie z kanałem alpha, ale to nie od graphics zależy, czy okna w systemie mogą mieć przezroczystość.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #35 wysłany: 2003-12-15 17:24 w odpowiedzi na komentarz #34

A więc wszystko w tym MOSie macie i porządnie napisane layers.library i intuition.library i graphics.library. Tylko czemu przezroczystość jest nadal udawana? Pojęcia jak widać Wam nie brakuje, więc to pewnie tylko kwestia czasu. W razie czego już niedługo będzie SDK do AmigaOS 4 to będziecie sobie znowu mogli co nieco poczytać na temat działania AmigaOS.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2003-12-15 17:27 w odpowiedzi na komentarz #32

W blokowaniu layerów nie widzę najmniejszego problemu, o ile zrobi się to poprawnie. Problem z odświeżaniem kiepsko napisanych programów pod MUI polega zupełnie na czymś innmym i w żaden sposób nie jest to związane z budową AmigaOS czy MorphOS. Problem sprowadza się do tego, że aplikacja MUI działa w trybie single-threaded i odświeżanie odbywa się na tym samym procesie, na którym działa główny program. Jednak dla dobrze napisanych programów nie jest to problem - wystarczy pisać czytając dokumentację MUI

MUIM_Application_PushMethod trudno uznać za wygodne rozwiązanie problemu

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #37 wysłany: 2003-12-15 17:29 w odpowiedzi na komentarz #33

Polecam zapoznanie się z autodokiem layers.library - to nie boli.

Nie muszę tego czytać. Jestem użytkownikiem AmigaOS, a nie developerem MorphOSa.

Odpowiedz

Marcik
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #38 wysłany: 2003-12-15 17:41 w odpowiedzi na komentarz #37

Nie muszę tego czytać. Jestem użytkownikiem AmigaOS, a nie developerem MorphOSa.

Oczywiscie, nie musisz czytac autodoca do layers.library, ale aby sie wypowiadac na jakis temat wypadaloby troche o nim wiedziec...

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #39 wysłany: 2003-12-15 17:41 w odpowiedzi na komentarz #37

Nie muszę tego czytać. Jestem użytkownikiem AmigaOS, a nie developerem MorphOSa.

Jej... znowu kulą w płot. AmigaOS jak najbardziej używa layers.library. Oczywiście nie musisz wiedzieć jak działa odkurzacz, żeby go używać, ale dawanie wykładów nt jego działania czy konstrukcji (jak to zrobiłeś swoją opowiastką nt graphics.library) jest raczej nie na miejscu.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: 2003-12-15 17:43 w odpowiedzi na komentarz #36

MUIM_Application_PushMethod trudno uznać za wygodne rozwiązanie problemu

Fakt, ale często da się tego uniknąć przyjmując odpowiednią strukturę programu już na samym początku.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #41 wysłany: 2003-12-15 18:00 w odpowiedzi na komentarz #39

Powiem Friedenowi, żeby nie pisał więcej takich głupich opowiastek i poszedł się douczyć. Mogę go skierować do Ciebie po nauki? Znajdziesz dla niego chwilę czasu?

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #42 wysłany: 2003-12-15 18:08 w odpowiedzi na komentarz #41

Powiem Friedenowi, żeby nie pisał więcej takich głupich opowiastek

Hoho.. to może jakiegoś linka podasz? Jak dotąd nie dałeś żadnej informacji, że to były nie Twoje słowa. Masz pozwolenie od Friedenów na tłumaczenie ich tekstów i to bez podania informacji o autorze?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #43 wysłany: 2003-12-15 19:40 w odpowiedzi na komentarz #42

Jak dotąd nie dałeś żadnej informacji, że to były nie Twoje słowa.

A czy to coś zmienia? Inaczej byś się odnosił, gdybyś od początku wiedział, że to nie są moje prywatne wymysły?

Nie wiem czy się orientujesz, ale styl Twoich wypowiedzi zaczyna coraz bardziej przypominać styl Rafała Schmidta, który w dość zabawny sposób został ostatnio sparodiowany na stronie Wrong Planet. To tak chyba w myśl powiedzenia, kto z kim przestaje, takim się staje.

Masz pozwolenie od Friedenów na tłumaczenie ich tekstów i to bez podania informacji o autorze?

Wiem o czym mogę publicznie napisać, a co muszę zatrzymać dla siebie. Już mnie kiedyś testowałeś pod tym względem tłumacząc mojego newsa na angielski i umieszczając na ANN, pamiętasz?

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #44 wysłany: 2003-12-15 20:15 w odpowiedzi na komentarz #43

A czy to coś zmienia? Inaczej byś się odnosił, gdybyś od początku wiedział, że to nie są moje prywatne wymysły?

Zmienia zmienia, jakbyś podał link to przynajmniej bym miał pewność, że po prostu Ty sam nie zrozumiałeś jego wypowiedzi i przekręciłeś przy tłumaczeniu. Ale skoro linka nie ma.. coż.. nie mogę wykluczyć, że Frieden palnął gafę, albo tak zamieszał swoją wypowiedź, że wyszło z niej coś innego niż miał na myśli.

Nie znam żadnego Rafała Schmidta. Styl moich wypowiedzi wynika tylko i wyłącznie z mojego złośliwego usposobienia i wrednego charakteru. Duży wpływ miała także proza Sapkowskiego

Już mnie kiedyś testowałeś pod tym względem tłumacząc mojego newsa na angielski i umieszczając na ANN, pamiętasz?

Nie, nie przypominam sobie. Jedyny powód, dla którego Twoja wypowiedź znalazła się na ANN, to kontrast pomiędzy Twoim postem a jego odpowiednikiem na amiga.com.pl. Rozumiem, że czujesz się przez to urażony i nie dostrzegasz komiczności sytuacji, ale inni najwyraźniej ją dostrzegli i mieli z tego niezły ubaw.

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #45 wysłany: 2003-12-15 20:21 w odpowiedzi na komentarz #44

Sapkowski Rulezuje........

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #46 wysłany: 2003-12-15 20:31 w odpowiedzi na komentarz #41

Powiem Friedenowi, żeby nie pisał więcej takich głupich opowiastek i poszedł się douczyć. Mogę go skierować do Ciebie po nauki? Znajdziesz dla niego chwilę czasu?

Uważaj, bo zaczynasz zachowywać się jak Ben Hermans. On też opowiadał różne brednie, które jakoby pochodziły od developerów. Nie sądzę, że celowo wprowadzali go w błąd, więc po prostu nie rozumiał co mówią i potem opowiadał to swoimi słowami, co u ludzi siedzących w temacie wywoływało od uśmieszków politowania po ROTFLe.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #47 wysłany: 2003-12-15 20:40 w odpowiedzi na komentarz #44

Duży wpływ miała także proza Sapkowskiego

Ponieważ nie mamy dzisiaj pierwszego kwietnia, więc należy uznać, że naprawdę myślisz i być może nawet w to wierzysz, że styl Twoich wypowiedzi choćby w niewielkiej części zbliżony jest do prozy Sapkowskiego. Miejmy nadzieję, że Sapkowski tu nie zagląda, bo jakby się o tym dowiedział to na pewno przestałby pisać.

Rozumiem, że czujesz się przez to urażony i nie dostrzegasz komiczności sytuacji, ale inni najwyraźniej ją dostrzegli i mieli z tego niezły ubaw.

Ostatnio nawrzucał mi jakiś pijak na ulicy i też nie czułem się urażony.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #48 wysłany: 2003-12-15 20:57 w odpowiedzi na komentarz #47

Ponieważ nie mamy dzisiaj pierwszego kwietnia, więc należy uznać, że...

No to mnie bardzo uradowałeś. Byłoby mi bardzo przykro, gdyby okazało się, że mój styl to tylko kopia czyjegoś sposobu pisania. Napisałem, że miał _wpływ_, bo sporo się od niego nauczyłem i wykorzystuję to o czasu do czasu, niekoniecznie na tym portalu.

Ostatnio nawrzucał mi jakiś pijak na ulicy i też nie czułem się urażony.

A to współczuję. Jacyż oni stali się ostatnio agresywni, świat schodzi na psy normalnie.

Wracając do tematu: nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Poprawili już layout AOneLite?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #49 wysłany: 2003-12-15 21:06 w odpowiedzi na komentarz #46

On też opowiadał różne brednie, które jakoby pochodziły od developerów.

Masz rację, mówił na przykład w jaki sposób będzie działał emulator 68k w AmigaOS 4. Najpierw było ROTFL, a potem ktoś mu litościwie powiedział, że w taki sposób działać nie będzie i jedyne możliwe rozwiązanie to takie jak zastosowano w MOSie.

Nie muszę chyba dodawać, że emulator z AmigaOS 4 działa w sposób w jaki opisywał to Hermans? Takich sytuacji było kilka, od czasu do czasu się z nich Friedenowie z Hermansem śmieją na wewnętrznych listach dyskusyjnych. Zwłaszcza w momentach, gdy zostaje ukończona kolejna rzecz, która według "ludzi siedzących w temacie" nie ma prawa działać.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #50 wysłany: 2003-12-15 21:21 w odpowiedzi na komentarz #48

Wracając do tematu: nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Poprawili już layout AOneLite?

Micro A1 od dłuższego czasu jest poprawiana i testowana. Eyetech podchodzi poważnie do sprawy, gdyż za kilka miesięcy nowy komputer ma trafić do sprzedaży. Do tej pory pokazano publicznie dwa prototypy Micro A1 z różnymi układami graficznymi i jakimiś innymi różnicami w budowie. A wystająca karta CPU o której mówisz pochodzi od dużej Amigi One. Pasuje elektrycznie, więc jest używana przy pokazach.

Jeśli karta CPU będzie wystawała poza płytę główną w finalnej wersji Micro A1 to pośmiejemy się z tego obaj.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #51 wysłany: 2003-12-15 21:27 w odpowiedzi na komentarz #49

Dopóki ma się pełen kod źródłowy każde stwierdzenie typu "to nie ma prawa działać" wywołuje śmiech i to jest naturalne. Kto twierdzi inaczej, to nie wie co mówi. Dlatego ja nigdy tak nie mówiłem. Co najwyżej wskazywałem, że trzeba poczynić bardzo poważne zmiany w systemie a to grozi kłopotami z utrzymaniem kompatybilności i zawaleniem terminów z powodu natrafienia na trudności, która można było przewidzieć. W przypadku emulatora 68k zgadłem w 100%, że takowa obsuwa nastąpi. To samo jest/było z grafiką. Obsługa IDE przez DMA dalej nie chce działać dobrze. Ale trudno, żeby było inaczej przy tego typu pionierskich działaniach. Wygląda jednak na to, że lista potencjalnych raf się skraca, czyli jakieś postępy robią, ale powodów do śmiechu Friedenów nie widzę, biorąc pod uwagę ile czasu wymaga zwalczanie tych problemów.

Pytanie brzmi czy komuś będzie się chciało/opłacało to wdrożyć i kiedy to nastąpi. Co by na ten temat nie mówić w przypadku OS4 obsuwa terminów jest poważna. Do świąt zostało 10 dni. Ciekawe czy tym razem spełnią obietnice.

Co do tego emulatora to ja wcale nie jestem taki pewien czy on faktycznie działa tak jak to Hermans opisywał czy tak to tylko wygląda od strony użytkownika. Jest to jednak poważna różnica punktu widzenia. Możliwe, że tego się nigdy nie dowiemy, ale może lektura SDK pozwoli coś wybadać w tym względzie.

PS. I tak jestem pewien, ze w przypadku technicznych spraw Friedenowie muszą mówić Hermansowi kiedy ma się zacząć śmiać

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #52 wysłany: 2003-12-15 22:10 w odpowiedzi na komentarz #51

Co najwyżej wskazywałem, że trzeba poczynić bardzo poważne zmiany w systemie a to grozi kłopotami

Oczywiście. Jednak ktoś musiał zdecydować się na poważne zmiany w systemie, bo inaczej mielibyśmy uaktualnienie systemu na poziomie tych, które małym nakładem kosztów tworzyła Haage&Partner.

i zawaleniem terminów z powodu natrafienia na trudności

Przesadzasz z tym zawalaniem terminów. AmigaOS 4 powstaje dopiero dwa lata. The Register właśnie poinformował, że nowy Windows może nie wyjść przed 2008 rokiem. Więc nie mów mi, że Hyperion się grzebie przy pracy, biorąc pod uwagę ile elementów systemu zmieniono. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że tempo w jakim powstaje AmigaOS 4 jest wręcz zawrotne na tak małą firmę.

W przypadku emulatora 68k zgadłem w 100%, że takowa obsuwa nastąpi.

Tutaj nawalił czynnik ludzki. Problemów technicznych nie było.

To samo jest/było z grafiką.

A gdzie tam. Intuition.library i layers.library przepisano już dawno. Teraz na tapecie jest graphics.library z Picasso. Wszystko idzie zgodnie z planem. Graphics.library PPC zresztą już testujemy.

Obsługa IDE przez DMA dalej nie chce działać dobrze.

Jacek, obsługi DMA w ogóle jeszcze nie ma. Najpierw powstał sterownik bez DMA, a teraz tworzony jest z DMA. Jak powstanie to Ci powiem czy działa dobrze.

Wygląda jednak na to, że lista potencjalnych raf się skraca, czyli jakieś postępy robią, ale powodów do śmiechu Friedenów nie widzę

Jeden z Friedenów dopieszcza właśnie SDK i systemowy debugger, drugi zajmuje się graphics.library. Musieli się nudzić w weekend, bo przeportowali Quake 2 dla AmigaOS 4.

Do świąt zostało 10 dni. Ciekawe czy tym razem spełnią obietnice.

To już tylko decyzja polityczna zależna od Hermansa. W każdej chwili można spakować system, wrzucić na ftp, żeby sobie posiadacze Amigi One ściągnęli i zainstalowali. Cały czas twierdzą, że tak zrobią przed świętami. Ja, jak już pisałem, mam mieszane uczucia w związku z tym, no ale zobaczymy jak to będzie.

PS. I tak jestem pewien, ze w przypadku technicznych spraw Friedenowie muszą mówić Hermansowi kiedy ma się zacząć śmiać

Nie ma co porównywać wiedzy technicznej Hermansa z Friedenami, Barthelem czy innymi developerami, ale kręci się wokół nich i jak coś publicznie pisze to byłoby dziwne, gdyby nie korzystał z rad swoich pracowników.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #53 wysłany: 2003-12-15 23:18 w odpowiedzi na komentarz #52

Przesadzasz z tym zawalaniem terminów. AmigaOS 4 powstaje dopiero dwa lata.

Ale mial byc w 6 miesiecy, wiec jak najbardziej zawalaja termin. Owszem, jest to zrozumiale i w sumie nikogo nie dziwi, ale badz konsekwentny: skoro wytykasz marketobrednie BBRV to nie zbywaj machnieciem reki bredni FFH.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #54 wysłany: 2003-12-15 23:40 w odpowiedzi na komentarz #53

Miał być w 6 miesięcy, bo Hermans myślał, że się dogada z twórcami MorphOSa i wspólnie beđą pracowali nad jednym systemem pod oficjalną nazwą AmigaOS.

Nie udało się dogadać, więc AmigaOS 4 powstaje siłami Hyperionu, a twórcy MorphOSa już powinni zacząć żałować, że nie zgodzili się na współpracę.

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #55 wysłany: 2003-12-16 09:02 w odpowiedzi na komentarz #52

AmigaOS 4 powstaje dopiero dwa lata. The Register właśnie poinformował, że nowy Windows może nie wyjść przed 2008 rokiem.

Porównywanie OS4 z Windowsem nie ma sensu, zupełnie inna skala projektu, zaawansowanie technologiczne systemu i ilość obsługiwanego sprzętu. Ogromne pieniądze mogą tu pomóc, ale wszystkiego się nie da nimi załatwić. Ja wiem, że jesteście fanami OS4, ale trochę pokory i zdrowego rozsądku.

Zaryzykowałbym stwierdzenie, że tempo w jakim powstaje AmigaOS 4 jest wręcz zawrotne na tak małą firmę.

Pośpiech jest dobry przy łapaniu żab, nie przy pisaniu systemów. Z drugiej strony jest rynek, chociaż... jaki rynek?

Graphics.library PPC zresztą już testujemy.

Jest 10-krotne przyspieszenie?

przeportowali Quake 2 dla AmigaOS 4.

To mnie właśnie zniechęca. System będzie, może nawet dobry jak na amigowe warunki. Co dalej? Pod MorphOSa jest już sporo softu użytkowego, nikt nie czeka na "when it's ready".

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #56 wysłany: 2003-12-16 09:11 w odpowiedzi na komentarz #31

można zapomnieć o fajnych, malusieńkich obudówach do płyt microatx

MicroA1 w fajnej małej obudowie sztuk raz.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #57 wysłany: 2003-12-16 09:35 w odpowiedzi na komentarz #55

Porównywanie OS4 z Windowsem nie ma sensu

Systemów bynajmniej nie porównywałem. Zwróciłem uwagę na to, że 2 lata na pisanie systemu operacyjnego to nie jest dużo i że przy tego typu projektach nawet ogromna firma z prawie nieograniczonym budżetem nie jest w stanie podać konkretnego terminu wydania produktu.

Odpowiedz

Jacek Piszczek
Czytelnik

komentarz #58 wysłany: 2003-12-16 11:57 w odpowiedzi na komentarz #56

Ale to nie jest taka znowu mała obudowa - nawet sporo większy Pegaz pewnie w nią wejdzie. Pomyliłem troszkę terminologie - chodziło o standard miniITX, do jakiego aspiruje AONELite. Tutaj mają kilka takich towerek. Maleństwa, nieprawdaż?

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #59 wysłany: 2003-12-16 14:48 w odpowiedzi na komentarz #58

Czyz ONE nie sa piekne.

PS.
Zostaly stworzone po to, by nas oczarowac (... tak jak kobiety )

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #60 wysłany: 2003-12-16 15:35 w odpowiedzi na komentarz #55

Pod MorphOSa jest już sporo softu użytkowego, nikt nie czeka na "when it's ready".

Dlatego Ty juz dawno wybrales.
Zreszta nie trudno to zauwazyc (newsy/testy/komentarze).
Przynajmniej nie udajesz, jasno deklarujesz swoj wybor i to jest OK.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #61 wysłany: 2003-12-16 16:34 w odpowiedzi na komentarz #60

Wybacz, ale ciezko testowac i komentowac cos czego sie nie ma. Nie wszyscy tak potrafia.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #62 wysłany: 2003-12-16 16:37 w odpowiedzi na komentarz #54

Miał być w 6 miesięcy, bo Hermans myślał, że się dogada z twórcami MorphOSa i wspólnie beđą pracowali nad jednym systemem pod oficjalną nazwą AmigaOS.

Tak samo BBRV myslal(a/o) ze 15.02 beda pegazy 2 z mosem.

<P>Nie udało się dogadać, więc AmigaOS 4 powstaje siłami Hyperionu, a twórcy MorphOSa już powinni zacząć żałować, że nie zgodzili się na współpracę.

Bo?

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #63 wysłany: 2003-12-16 17:10 w odpowiedzi na komentarz #62

Bo? bo when its ready aos4 zejdzie z niebios i uwolni wsystkich ucisnionych amigowcow spod tyranii niebieskiego motyla. beta-system zlego bucka nie wytrzyma zmasowanego ataku ukosnymi gradientami z prawdziwa przezroczystoscia i niewiarygodna integracja petunii.

Odpowiedz

Paweł Rogacewicz
Czytelnik

komentarz #64 wysłany: 2003-12-16 17:15 w odpowiedzi na komentarz #63

... i owce znow beda mogly "to live & prosper in peace"

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #65 wysłany: 2003-12-16 17:35 w odpowiedzi na komentarz #64

to live & prosper in peace

Ha ha.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #66 wysłany: 2003-12-16 17:42 w odpowiedzi na komentarz #63

W pierwszej chwili myslalem ze to Konrad odpowiedzial. to sie przestaje robic smieszne...

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #67 wysłany: 2003-12-16 18:07 w odpowiedzi na komentarz #60

Dlatego Ty juz dawno wybrales.

Mylisz się, wybiorę kupując, a do tego czasu wiele się może zmienić. Na razie za Pegasosem przemawia zdecydowanie bardziej rozsądna cena oraz dostępność oprogramowania. Natomiast jeśli o testy chodzi, chętnie bym napisał test AmigaOne+AOS4, tylko nie mam takiej możliwości i zapewne mieć nie będę. Podejrzewam, że A1 nie ma w Polsce nie tylko dlatego, że kosztuje koszmarne jak na nasze warunki pieniądze, ale także nikt nie chce się zdecydować na drogiego kota w worku.

Odpowiedz

Paweł Rogacewicz
Czytelnik

komentarz #68 wysłany: 2003-12-16 19:14 w odpowiedzi na komentarz #63

... w sumie to niezly pomysl na hardkorowa gierke ))

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #69 wysłany: 2003-12-17 01:24 w odpowiedzi na komentarz #67

Mylisz się, wybiorę kupując, a do tego czasu wiele się może zmienić. Na razie za Pegasosem przemawia zdecydowanie bardziej rozsądna cena oraz dostępność oprogramowania.

Zdziwilo mnie, ze odchodzisz od Amigi. Zawsze byles z nia jednioznacznie kojarzony. Tylko tyle. I jeszcze male pytanie:
Co ma wspolnego Pegasos z Amiga?

Zeby mowic o identycznych produktach i konkurencji cenowej trzeba porownywac dwie rzezczy o identycznych mozliwosciach, np. plyty glowne komputerow PC (via/intel/sis/ - Intel/AMD). Na kazdej z nich uruchomisz identyczne oprogramowanie - sa prawie w 99,99 [%] zgodne ze soba.
Porownywanie Pegasosa do Amigi jest zupelnym nieporozumieniem.
To zupelnie dwie odmienne rzeczy.
Takie stwierdzenie, moze wprowadzc ludzi w blad. Zalozmy, ze ktos chcacy miec nowa Amige kupi Pegasosa (kierujac sie cena), zacznie kupowac oprogramowanie dedykowane AmigaONE i nagle nastapi rozczarowanie .... i co wtedy ? Ktos przeprosi kupiujacego ? Zwroci mu pieniadze gdy ten bedzie chcial oddac komputer ?

Moim zdaniem mozna mowic o konkurencji cenowej pomiedzy Amigami w kategori: AmigaONE/MicroA1/AmigaClasicPPC.
To, ze ktos chce na sile z Pegasosa zrobic Amige to tak jak ze sklepami z perfumami - w kaznej mozna kupic "prawdziwy" CHANEL No. 5

Jest mi obojetne to czy Pegasos bedzie na rynku czy nie.
Jednak zawsze bede stanowczo reagowal gdy ktos bedzie wprowadzal ludzi w blad, sugerujac, ze Pegasos to Amiga.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #70 wysłany: 2003-12-17 01:41 w odpowiedzi na komentarz #69

Porownywanie Pegasosa do Amigi jest zupelnym nieporozumieniem. To zupelnie dwie odmienne rzeczy.

tak samo jak TeronONE i Amiga

Takie stwierdzenie, moze wprowadzc ludzi w blad. Zalozmy, ze ktos chcacy miec nowa Amige kupi Pegasosa (kierujac sie cena), zacznie kupowac oprogramowanie dedykowane AmigaONE i nagle nastapi rozczarowanie .... i co wtedy ? Ktos przeprosi kupiujacego ? Zwroci mu pieniadze gdy ten bedzie chcial oddac komputer ?

a skad je wezmie? Rownie dobrze moze na peceta z linuxem kupic soft pod winde. i co wtedy? ktos go przeprosi? (znowu ci sie literowka ze spacja przed "?" wkradla)

Jest mi obojetne to czy Pegasos bedzie na rynku czy nie. Jednak zawsze bede stanowczo reagowal gdy ktos bedzie wprowadzal ludzi w blad, sugerujac, ze Pegasos to Amiga.

Przeciez z wiadomo ze nie jest. Jeden z dzialajacych na nim OSow jest kompatybilny z amigaos i to wszytsko. Ciekawi mnie jednak, co zrobisz jak Genesi zdobedzie prawa do nazwy Amiga :>>

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #71 wysłany: 2003-12-17 04:58 w odpowiedzi na komentarz #70

To zupelnie dwie odmienne rzczy (...) tak samo jak TeronONE i Amiga

Ciekawe wiec czemu widzimy po bootowaniu AmigaONE i (mojej) Amigi:

OS4 Kernel
Kickstart wersja xx.xx
Workbench wersja xx.xx
Copyright (c) 1985-2003 Amiga, Inc. and Hyperion Entertaiment. All Rights Reserved


Pewnie na Twoim "AmiPeg"" tez tak jest.

Jest dawno po polnocy wiec literowki sa dopuszczalne (sam tez je zrobles). Co do praw do nazwy Amiga - to jest to jedno z wielu poboznych zyczen BBRV,tak samo jak OS4 dla Pegasosa oraz Pegasos2 w "realu".

a skad je wezmie? Rownie dobrze moze na peceta z linuxem kupic soft pod winde. i co wtedy? ktos go przeprosi?

Jeszcze przed 15 grudnia :>>> wiele osob uzywalo OS4/PPC czego nie mozna powiedziec o uzywaniu Pegasosa2/MorphOS'a. Czy bylo jakies przepraszam ze strony "tworcow nowej Amigi" ?

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #72 wysłany: 2003-12-17 05:06 w odpowiedzi na komentarz #71

PS.
Zapomnialem wspomniec o prezentacji "Pegasosa2" w NY.
Wiec nie wspominam.
Przepraszam Cie za Moje literowki ale juz dawno minela 5:00 rano

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #73 wysłany: 2003-12-17 07:04 w odpowiedzi na komentarz #69

Zdziwilo mnie, ze odchodzisz od Amigi. Zawsze byles z nia jednioznacznie kojarzony.

Cóż, kiedyś trzeba pójść do pracy, założyć rodzinę i zrezygnować z kilku hobby.

Co ma wspolnego Pegasos z Amiga?

Jeden z systemów i oprogramowanie.

Zeby mowic o identycznych produktach i konkurencji cenowej trzeba porownywac dwie rzezczy o identycznych mozliwosciach,

Porównywanie dwóch rzeczy o identycznych możliwościach nie ma sensu.

Porownywanie Pegasosa do Amigi jest zupelnym nieporozumieniem.

Porównywać można wszystko, to kwestia odpowiednich kryteriów.

Zalozmy, ze ktos chcacy miec nowa Amige kupi Pegasosa (kierujac sie cena), zacznie kupowac oprogramowanie dedykowane AmigaONE i nagle nastapi rozczarowanie .... i co wtedy ? Ktos przeprosi kupiujacego ? Zwroci mu pieniadze gdy ten bedzie chcial oddac komputer ?

Równie dobrze ktoś może kupić A1 i próbować zainstalować Windowsa. Jeśli nie czyta napisów na pudełku lub w readme, to jego wina.

To, ze ktos chce na sile z Pegasosa zrobic Amige

Nie jestem fanatykiem, nie interesują mnie nalepki i licencje. Komputer to dla mnie sprzęt służący do pracy i rozrywki, nie źródło ideologii. Te czasy już minęły. Wcale też nie uważam Pegasosa za Amigę, nie wiem skąd wyjąłeś taką rzecz. Jednak zawsze bede stanowczo reagowal gdy ktos bedzie wprowadzal ludzi w blad, sugerujac, ze Pegasos to Amiga.

Widzę, że odnalazłeś sens w życiu, powodzenia życzę.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #74 wysłany: 2003-12-17 08:01 w odpowiedzi na komentarz #69

Co ma wspolnego Pegasos z Amiga?
Zeby mowic o identycznych produktach i konkurencji cenowej trzeba porownywac dwie rzezczy o identycznych mozliwosciach, np. plyty glowne komputerow PC (via/intel/sis/ - Intel/AMD). Na kazdej z nich uruchomisz identyczne oprogramowanie - sa prawie w 99,99 [%] zgodne ze soba.
Porownywanie Pegasosa do Amigi jest zupelnym nieporozumieniem.<br> To zupelnie dwie odmienne rzeczy.

Sorki, ale chyba znow bede zmuszony by poprosic cie o nie pisanie takich idiotyzmow... A1 od pegasosa (pomijajac ulozenie kondensatorow, czy ich kolor) rozni sie jedynie firmware... Zmieniajac na A1 firmware mozna by pokusic sie o odpalenie na niej MOSa (w druga strone zapewne byloby podobnie)... Wiec prosze raz jeszcze nie wypisuj takich bzdur... Trzeba zachowac resztki obiektywizmu, nawet jesli wspiera sie w ten czy w inny sposob konkurencyjny projekt...

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #75 wysłany: 2003-12-17 09:26 w odpowiedzi na komentarz #69

Co ma wspolnego Pegasos z Amiga?

Gosciu, ale Ty glupie pytania zadajesz. Az sie zdenerwowalem normalnie Wedlug mnie Pegasos rozni sie od Amigi tylko nazwa (samej plyty jak i systemu). To teraz wypisze kilka cech wspolnych:

- tworza go ludzie ktorzy bardzo wiele dla Ami zrobili
- na MOSie dziala jaknajbardziej Amigowy soft zarowno dla 68k jaki PUP i WOS
- system ma Amigowy look'n'feel

Na 99% nawet bys sie nie zorietowal, ze dzialasz na Pegazie pod MOSem po odpowiedni zubozeniu systemu. Jedyne co, to by Cie mogla bardzo wysoka wydajnosc zadziwic.

Uzzam Pegaza z MOSem juz jakis czas i naprawde nie rozni sie to bardzo od uzywania Ami poza oczywiscie ogromna predkoscia (w porownaniu do 060) i rzecz jasna brakiem potrzeby instalowania tony latek przez co stabilnosc jest duzo lepsza.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #76 wysłany: 2003-12-17 09:27 w odpowiedzi na komentarz #74

Przypuszczam ze umyslnie zle interpretujesz to co pisze. A co do bzdur to raczej z czalym szacunkiem sam je piszesz.

W omawianym przykladzie plyty glowne komputrow PC posiadaja BIOS/Firmware zgodny ze soba. To chyba logiczne. W moim komentarz-(ach) wyraznie pisalem o tym ze Pegasos nie posiada zadnego prawa do Amigowego systemu jak i Firmware/U-Boota wiec trudno nazywac go Amiga. SAME SCALAKI Z LAMINATEM MOZESZ SOBIE ZAWIESIC NA SCIANIE NIE SA NIC WARTE BEZ STOSOWNEGO OPROGRAMOWANIA. Sugerowane przez Ciebie przelozenie Frmware jest najzwyklejszym przestepstwem.
Dlatego tez umiescilem w komentarzu:


Copyright (c) 1985-2003 Amiga, Inc. and Hyperion Entertaiment. All Rights Reserved


Widzisz tam gdzies nazwe "Pegasos" ??? Dalej dla Ciebie to Amiga ??? Przestan sie sam OSMIESZAC.

Jestem wpelni obiektywny gdyz nie wiaze mnie z Hyperionem/AInc. zadna umowa: o prace/o dzielo, a takze zadna zaleznosc finansowa. Nikt mi tez nie podarowal zadnej AmigiONE/MicroA1. Wsystko co robie jest zgodne z moja nieprzymuszona wola, sam decyduje komu poswiecam swoj czas, pieniadze za "polaczenia internetowe" i inne osobiste dobra. Zrozumiales ???

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #77 wysłany: 2003-12-17 09:46 w odpowiedzi na komentarz #75

Gosciu, ale Ty glupie pytania zadajesz

PRIV:
Bardzo mnie rozczarowales, tym tekstem. Wkoncu znamy sie kupe czasu. Myslalem ze prywatnie jestesmy kumplami bezwzgledu na platformy. Jednak sie mylilem. Bylem wygodny gdy potrzebowales pomocy - jednak oficjalnie jestem "Gosciu". Jest to smutne ale przyzwycailem sie do tego ze ludzie sa tylko ludzmi.
Nazywaj sobie Pegazosa jak chcesz, nawet Amiga. To twoja prywatna sprawa.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #78 wysłany: 2003-12-17 09:52 w odpowiedzi na komentarz #76

Widzisz tam gdzies nazwe "Pegasos" ??? Dalej dla Ciebie to Amiga ??? Przestan sie sam OSMIESZAC.
Nie dla mnie to nie Amiga, ja czepiam sie slow o mozliwosci porownania, to ze dzis nie dziala na nim AmigaOS4, na A1 do niedawna tez nie dzialal i co z tego... Za to jako eksperyment na A1 uruchomiono MorphOSa (podmieniajac wlasnie firmware) czyli przenosnosc jest ograniczona jedynie byc moze czasowo, byc moze na stale przez producenta systemu (i tu mowie zarowno o Morphosie jak i o AOS4)... Jestem wpelni obiektywny gdyz nie wiaze mnie z Hyperionem/AInc. zadna umowa: o prace/o dzielo, a takze zadna zaleznosc finansowa. Nikt mi tez nie podarowal zadnej AmigiONE/MicroA1. Wsystko co robie jest zgodne z moja nieprzymuszona wola, sam decyduje komu poswiecam swoj czas, pieniadze za "polaczenia internetowe" i inne osobiste dobra. Zrozumiales ???
A co to ma do obiektywizmu? Jesli ktos sie zakocha, tez nie jest obiektywny wzgledem obiektu milosci, a nie jest zwiazany z nia ani finansowo, ani zadna umowa i wszystko robi ze swoja nieprzymuszona wola...

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #79 wysłany: 2003-12-17 09:54 w odpowiedzi na komentarz #77

Zauwazylem, ze strasznie do siebie bierzesz kazdy wyraz odnopszacy sie do Twojej osoby... Troche dystansu do siebie, bo obrazisz sie zaraz na caly swiat.... Slowo 'gosciu' nie jest obrazliwe....

Odpowiedz

baderman
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #80 wysłany: 2003-12-17 09:55 w odpowiedzi na komentarz #76

Mamy XXI wiek, a tu ciągle wieje średniowiecznym fanatyzmem. Totalny brak obiektywności oraz realistycznego podejścia powoduje, że zamiast z Tobą "dyskutować", ludziom opadają ręcę, widząc te "rzeczy" które wypisujesz.



Podpiszę się tu pod którymś z przedmówców, proszę, zastanów sie 2 razy (lub więcej jeśli trzeba) nad tym co masz napisać.

ps. a Twój "obiektywizm" to "mocna" rzecz - lol

Odpowiedz

Olo
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #81 wysłany: 2003-12-17 10:23 w odpowiedzi na komentarz #80

Zastanawiam się po co ta cała dyskusja?. Mamy dwie "amigi", jedna nazywa się AmigaONE a druga Pegasos, "jedyna" różnica między tymi modelami to firmware. Każda z tych dwóch konstrukcji ma swoje wady i zalety, cała ta dyskusja przypomina kłótnie przedszkolaków: "ja mam samochodzik czerwony a ty niebieski więc mój jest lepszy" ). Śmieszą mnie argumanty każdej ze "stron" tego "konfliktu" : "my sprzedaliśmy 1000 sztuk a wy 600, więc nasz komp jest lepszy" , "my mamy natywnego Q1 a wy nie". Powiem jasno na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak: Mamy Pegasosa1, którego nie ma już w sprzedaży, Pegasos2 który kiedyś tam będzie i potwornie drogą AmigeOne bez systemu, który też kiedyś tam będzie. Wow wybór jak cholera .

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #82 wysłany: 2003-12-17 10:23 w odpowiedzi na komentarz #76

A500 też nie posiada U-Boota ani nie da się na niej odpalić AmigaOS4, więc co? Też nie jest Amigą? Zastanów się trochę nad swoją definicją Amigi.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #83 wysłany: 2003-12-17 11:44 w odpowiedzi na komentarz #69

Porownywanie Pegasosa do Amigi jest zupelnym nieporozumieniem.
To zupelnie dwie odmienne rzeczy

Jeszcze przed chwila to byla totalna zrzynka, klon, AmigaOS3 na PPC i tym podobne. Czy mozecie sie wkoncu zdecydowac na jedna wersje?

I nie sa tak zupelnie odmienne rzeczy, skoro 3/4 softu jaki mam teraz odpalony ma "ami" w nazwie

Odpowiedz

Marcik
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #84 wysłany: 2003-12-17 11:46 w odpowiedzi na komentarz #76

Sugerowane przez Ciebie przelozenie Frmware jest najzwyklejszym przestepstwem

Tu mnie zaciekawiles? Niby czemu wgranie UBoota do Pegasosa, czy OpenFirmware do AOne mialbyby byc przestepstwem? Oba projekty sa wolnym oprogramowanie, wiec gdzie tu widzisz przestepstwo?

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #85 wysłany: 2003-12-17 11:48 w odpowiedzi na komentarz #69

Porownywanie Pegasosa do Amigi jest zupelnym nieporozumieniem.
To zupelnie dwie odmienne rzeczy

Jeszcze przed chwila to byla totalna zrzynka, klon, AmigaOS3 na PPC i tym podobne. Czy mozecie sie wkoncu zdecydowac na jedna wersje?

I nie sa tak zupelnie odmienne rzeczy, skoro 3/4 softu jaki mam teraz odpalony ma "ami" w nazwie

Odpowiedz

Paweł Stefański
Czytelnik

komentarz #86 wysłany: 2003-12-17 12:46 w odpowiedzi na komentarz #77

A ja napisze tak
Przepraszam ze sie wetne troche na tego priva.
Znam mcbarlo i wiem ze dobry z niego kumpel. Zdaje mi sie ze swoim tekstem chcial ci pomoc zdjac chocby troche klapki z oczu.Wiem ze ty bedziesz dla niego dalej kumplem no ale jak ty nie bedziesz chcial....zreszta jak widac , rzeczywiscie "MorphOSowcy" to bardzo "zli" ludzie ktorzy za cene przyjazni nie uzywaja teraz OS4...
ehh...pewnie i mnie to dotyczy...coz...

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #87 wysłany: 2003-12-17 13:11 w odpowiedzi na komentarz #86

poprostu mogl to wyrazic w inny sposob, ale jest OK.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #88 wysłany: 2003-12-17 13:12 w odpowiedzi na komentarz #82

A500 też nie posiada U-Boota ani nie da się na niej odpalić AmigaOS4, więc co?

Tylko dlatego na A500 nie da się odpalić systemu operacyjnego AmigaOS w wersji 4.0, że model ten nie spełnia stawianych przez tą wersję systemu wymagań technicznych. Niemniej poprzednie wersje systemu AmigaOS chodzą na Amidze 500.

Też nie jest Amigą?

Oczywiście, że jest. Na każdej Amidze (bez wyjątku) można uruchomić system operacyjny AmigaOS. Choć nie każda wersja tego systemu uruchomi się na każdej Amidze.

Zastanów się trochę nad swoją definicją Amigi.

No to taka szybka definicja na nasze lokalne potrzeby: Amiga - komputer, który nazywa się "Amiga" i można na nim uruchomić system operacyjny o nazwie "AmigaOS".

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #89 wysłany: 2003-12-17 13:43 w odpowiedzi na komentarz #88

No to taka szybka definicja na nasze lokalne potrzeby: Amiga - komputer, który nazywa się "Amiga" i można na nim uruchomić system operacyjny o nazwie "AmigaOS".

Ano właśnie. AmigaOS nie równa się AmigaOS4. Tego p. Hućko nie może pojąć.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #90 wysłany: 2003-12-17 14:11 w odpowiedzi na komentarz #89

Na szczescie mamy pana Rzeuskiego ktory, wszystko robi lepiej, szybciej i madzrzej niz bracia Friedenowie - mimo ciaglego braku czasu. Zapewne wkrotce bedziesz mial okazje "objechac" SDK do OS4. Milej zabawy zycze.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #91 wysłany: 2003-12-17 14:21 w odpowiedzi na komentarz #77

Bardzo mnie rozczarowales, tym tekstem. Wkoncu znamy sie kupe czasu. Myslalem ze prywatnie jestesmy kumplami bezwzgledu na platformy. Jednak sie mylilem. Bylem wygodny gdy potrzebowales pomocy - jednak oficjalnie jestem "Gosciu". Jest to smutne ale przyzwycailem sie do tego ze ludzie sa tylko ludzmi. Nazywaj sobie Pegazosa jak chcesz, nawet Amiga. To twoja prywatna sprawa.

Nierozumiem co obrazliwego jest w stwierdzeniu "gosciu". Ja raczej tego uzywam w stosunku osob, ktore znam. Nie mialem najmniejszego zamiaru Cie obrazic tylko podkresic ukierunkowanie mojego posta. Ponadto to jest akurat najmniej wazna czesc komentarza. Mozesz udac, ze jej nigdy nie napisalem i odpowiedziec na reszte Widze tutaj spora nadinterpretacje.

Oficjalnie czy nie oficjalnie - co to za roznica? Nie traktuje ludzie inaczej na priv i inaczej na forum. Wyrazilem swoje zdanie na dany temata i tyle. Na priv powiedzialbym Ci dokladnie to samo. Byc moze nawet z tym "gosciu"

BTW to nigdy tak do Ciebie nie powiedzialem? Chyba w logach od gg i w mailach sprawdze

Sorry za prywate.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #92 wysłany: 2003-12-17 14:30 w odpowiedzi na komentarz #90

Na szczescie mamy pana Rzeuskiego ktory, wszystko robi lepiej, szybciej i madzrzej niz bracia Friedenowie - mimo ciaglego braku czasu. Zapewne wkrotce bedziesz mial okazje "objechac" SDK do OS4. Milej zabawy zycze.

A merytorycznie i obiektywnie dyskutować nie umiesz?

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #93 wysłany: 2003-12-17 14:45 w odpowiedzi na komentarz #91

Nic sie nie stalo poprostu sformulowanie ktorego uzyles :"Gosciu, ale Ty glupie pytania zadajesz" bylo dosc niprzyjemne w odboorze. Nie wertuj zadnych skryptow, nie ma to zadnego sensu. Na nikogo sie nigdy nie obrazam. Najlepszym przykladem jest Valwit, ktorego pozdrawiam.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #94 wysłany: 2003-12-17 14:51 w odpowiedzi na komentarz #92

Staram sie. Jednak nie twierdze,ze jestem nieomylny.

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #95 wysłany: 2003-12-17 15:02 w odpowiedzi na komentarz #94

Staram sie. Jednak nie twierdze,ze jestem nieomylny.

Że niby ja tak twierdzę?

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #96 wysłany: 2003-12-17 15:18 w odpowiedzi na komentarz #71

Ciekawe wiec czemu widzimy po bootowaniu AmigaONE i (mojej) Amigi:

Nie wiem. U mnie widac najpierw czarny ekran, potem "Witaj w krainie Gumsiow" i workbench. Info o wersji kicka i WB mam po tym jak sam odpytam albo jak odpale os 1.x bo tam tez defaultowo pokazuje. Zreszta na aminecie masc dosc pierdolek zeby sobie wyswietlac nawet gole dupy przy boocie.

Pewnie na Twoim AmiPeg tez tak jest.

Nie jest, bo nie posiadam "amipeg". Mam tylko classiki

Co do praw do nazwy Amiga - to jest to jedno z wielu poboznych zyczen BBRV,tak samo jak OS4 dla Pegasosa oraz Pegasos2

Mysle ze to zmartwienie BBRV a nie moje

Jeszcze przed 15 grudnia :>>> wiele osob uzywalo OS4/PPC czego nie mozna powiedziec o uzywaniu Pegasosa2/MorphOS'a. Czy bylo jakies przepraszam ze strony "tworcow nowej Amigi" ?

Szkoda ze ciagle jesze nie rozumiasz ze odpowiednikiem os4 i amigaone jest pegasos (1) i mos, ktory posiada sporo ludzi a i Ty miales okazje poznac, z tego co wyczytalem nawet niejednokrotnie. Bardzo Cie musza te slynne klapki uciskac skoro dalej tego nie zauwazasz. Rownie dobrze moge Ci zadac pytanie gdzie sa koszulki albo gdzie jest moj OS4? Jest juz po 24.12.2002 i dalej nie moge go kupic. Naprawde bawia cie takie debilizmy?

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #97 wysłany: 2003-12-17 15:23 w odpowiedzi na komentarz #95

Nie doszukuj sie niczego w moich slowach. Zapewniam,ze niema tam nic miedzy wierszami (mowilem o sobie). Wyluzuj

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #98 wysłany: 2003-12-17 15:27 w odpowiedzi na komentarz #96

OS4 jest na moim HDD. Co do koszulek to zostana rozeslane. Stosowny komunuikat zostal juz dawno dostarczony zainteresowanym. Rozumiem, ze tobie tez nie dostarczyli koszulki ?

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #99 wysłany: 2003-12-17 15:34 w odpowiedzi na komentarz #55

Porównywanie OS4 z Windowsem nie ma sensu ... Ja wiem, że jesteście fanami OS4, ale trochę pokory i zdrowego rozsądku.

Konsekwentnie w swoich wypowiedziach używasz liczby mnogiej przy okazji różnych "wtrętów" tego typu. No i oczywiście nie zapominasz przy takich okazjach napiętnować całej grupy zwolenników lub co najmniej pouczyć ich aby doskonalili się w tzw. zaletach ogólnoludzkich. Ja mam taką nieśmiałą prośbę Grzegorz abyś jednak nieco złagodził ten mentorski ton. Ani to uzasadnione ani też śmieszne. Co najwyżej daje do myślenia nad Twoją motywacją.

To mnie właśnie zniechęca. System będzie, może nawet dobry jak na amigowe warunki. Co dalej? Pod MorphOSa jest już sporo softu użytkowego, nikt nie czeka na "when it's ready".

Nikt to znaczy kto? Ilu w końcu jest użytkowników MOS'a? Dwustu czy może sześciuset? A nawet jeśli sześciuset, to tak naprawdę, (szeptem) kogo to obchodzi?

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #100 wysłany: 2003-12-17 16:21 w odpowiedzi na komentarz #88

Oczywiście, że jest. Na każdej Amidze (bez wyjątku) można uruchomić system operacyjny AmigaOS. Choć nie każda wersja tego systemu uruchomi się na każdej Amidze.

No to taka szybka definicja na nasze lokalne potrzeby: Amiga - komputer, który nazywa się "Amiga" i można na nim uruchomić system operacyjny o nazwie "AmigaOS".

Zgodnie z tą definicją, Pegasos różni się od Amigi tylko tym, że nie nazywa się Amiga. Czytając Ciebie Konradzie i Arkadiusza można odnieść wrażenie, że cała strategia marketingowa AmigaOne opiera się na haśle "wybierzcie AmigaOne bo ma 'Amiga' w nazwie". Cóż, pozostaje życzyć sukcesów, ja jak to określił Arkadiusz "odszedłem od Amigi". Co prawda wcale się tak nie czuję, ale sam widzisz, że to zwolennicy OS4 usiłują postawić grubą kreskę między sobą a użytkownikami Pegasosa. Nie wiem tylko dlaczego, ja na przykład wcale nie wykluczam, że część oprogramowania jakie tworzę dla MorphOS-a przeniosę kiedyś na OS4 jeżeli będę widział jakieś ekonomiczne korzyści. Ale najpierw poczekajmy na system, zobaczmy ilu będzie użytkowników... Na razie to tu odbywa się kłótnia kto zje kotleta, który się jeszcze smaży na patelni.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #101 wysłany: 2003-12-17 18:22 w odpowiedzi na komentarz #98

OS4 jest na moim HDD.

Super. A co ja z tego mam? nic.

Rozumiem, ze tobie tez nie dostarczyli koszulki?

Stwierdzilem ze za 50 $ kupie sobie co najmniej 15 koszulek i nie zamowilem wiec nie oczekuje tez ze mi przysla

Odpowiedz

Daniel Sternik
Czytelnik

komentarz #102 wysłany: 2003-12-17 18:50 w odpowiedzi na komentarz #101

Stwierdzilem ze za 50 $ kupie sobie co najmniej 15 koszulek i nie zamowilem wiec nie oczekuje tez ze mi przysla
Jak juz gdzies to napisalem - najbardziej o koszulki martwia sie Ci, ktorych one nie dotycza ))

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #103 wysłany: 2003-12-17 18:52 w odpowiedzi na komentarz #100

Zgodnie z tą definicją, Pegasos różni się od Amigi tylko tym, że nie nazywa się Amiga.

Przeczytaj jeszcze raz moją definicję i popraw swoje zdanie, bo się nie zgadza i Ty dokładniesz wiesz w którym miejscu się nie zgadza, prawda?

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #104 wysłany: 2003-12-17 19:17 w odpowiedzi na komentarz #99

Konsekwentnie w swoich wypowiedziach używasz liczby mnogiej

Zgadza się. Przecież Arek niedawno mnie pouczył, że betatesterzy OS4 zajmują zawsze zgodne stanowisko i mają takie same poglądy na temat systemu (dla przypomnienia - spytał mnie, dlaczego nie zadałem mu pytania wprost, tylko piszę do Konrada na portalu). Wtedy przestawiłem się na liczbę mnogą. Nie musisz się przecież identyfikować z tą grupą, nie jesteś betatesterem.

No i oczywiście nie zapominasz przy takich okazjach napiętnować całej grupy zwolenników lub co najmniej pouczyć ich aby doskonalili się w tzw. zaletach ogólnoludzkich.

A to źle? Człowiek powinien się doskonalić całe życie.

Ja mam taką nieśmiałą prośbę Grzegorz abyś jednak nieco złagodził ten mentorski ton.

Liczysz na to, że się nagle zmienię? To nie takie proste. Jak widzę co wypisuje Arek, to się odzywam. Zwłaszcza, że pisał bezpośrednio do mnie. Zwłaszcza, że były to błędne domysły. Nie wiem dlaczego tak u Was ( jest, ale traktujecie zarówno zwolenników MOSa jak i ludzi zdystansowanych jako potencjalnych wrogów. Skąd w Was taka agresja? Czy to frustracja związana z oczekiwaniem? Idą święta. Może by tak zapomnieć na tydzień o komputerach, ulepić bałwana ze śniegu, nie z komentarzy i trochę się odstresować? Kiedyś się spotykaliśmy przy piwie, teraz obrzucamy się błotem na portalach. W imię czego? Żaden komputer, ani tym bardziej system, nie jest tego warty.

Nikt to znaczy kto?

Developerzy MOSa. Jest ich więcej niż użytkowników. Tu proporcje są zdecydowanie inne niż w przypadku środowiska OS4.

Ilu w końcu jest użytkowników MOS'a? Dwustu czy może sześciuset? A nawet jeśli sześciuset, to tak naprawdę, (szeptem) kogo to obchodzi?

Obchodzi to tych właśnie użytkowników. Może jest ich sześciuset, może dwa tysiące. To i tak nic nie zmieni w porównaniu z głównym nurtem i nikt nie oczekuje, że Pegasos stanie się konkurencją dla Wintela. Chodzi tylko o to, żeby była w miarę sensowna alternatywa dla tegoż. Patrząc z mojego punktu widzenia i tego do czego używam komputera na codzień, brak już tylko (i aż) przeglądarki internetowej. Nie mówię tu oczywiście o programach niezbędnych do pracy, tylko o komputerze jako hobby. Ilość użytkowników nie jest ważna, tylko jakość ich zaangażowania. Nie wiem ile osób aktywnie rozwija oprogramowanie dla OS4, ale można odnieść wrażenie, że gdyby Friedenów nie stało, to będzie koniec. To pewnie błędny obraz, ale o czymś świadczy.

Wracając jeszcze do nastawienia środowiska. Nie pomyśleliście (tak, znowu liczba mnoga) o tym, że Wasze nastawienie do osób z zewnątrz stanowi dużą różnicę? Gdy rozmawiam z użytkownikami Pegasosa, nie ma tej wyczuwalnej wrogości, nawet wśród osób całkowicie obcych, nawet gdy padną słowa krytyki. Oni nie podchodzą do komputera tak emocjonalnie. I (teraz się przyznam) to jeden z głównych powodów mojej sympatii dla tamtej strony. Nie znoszę fanatyzmu, to straszna plaga naszych czasów. Sam przez to przeszedłem i to było bardzo głupie. Nie chcę się identyfikować z grupą, która innych traktuje z góry. I jest mi zupełnie obojętne, co ta grupa głosi. A komputer to kawałek złomu, nic więcej.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #105 wysłany: 2003-12-17 19:43 w odpowiedzi na komentarz #104

Czy to frustracja związana z oczekiwaniem?

Zdajesz sobie sprawę z tego, że betatesterzy AmigaOS 4 to akurat jedyne osoby w tym środowisku, które nie muszą na nic czekać?

To pewnie błędny obraz, ale o czymś świadczy.

Od kiedy to błędny obraz o czymś świadczy?

Ech, i pomyśleć, że uwagi odnośnie braku logiki najczęściej padają w naszym kierunku.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #106 wysłany: 2003-12-17 20:22 w odpowiedzi na komentarz #103

Przeczytaj jeszcze raz moją definicję i popraw swoje zdanie, bo się nie zgadza i Ty dokładniesz wiesz w którym miejscu się nie zgadza, prawda?

Wiem. System też nie nazywa się "AmigaOS", ale Ty wiesz równie dobrze, że tu również różnica jest tylko w nazwie... Przynajmniej jak długo mówimy o OS 3.x. Oczywiście zaraz zasypiesz mnie cudownymi właściwościami nowego AmigaOS4, ale ja powiem krótko - uwierzę jak zobaczę, na razie nie widziałem w OS4 nic zaskakującego, czego nie miałbym w MOS-ie. Ach no tak, MOS ma udawaną przeźroczystość, ale mnie naprawdę nie bawi oglądanie filmu przez półprzezroczyste menu... No i z niekłamaną ciekawością czekam na jakieś aplikacje, na razie mamy ten generator fraktali i SimpleMaila, nieśmiertelnego Quake 2 i weekendowe emulatory konsol. No chyba że Open Office i Mozliię w tajemnicy testujesz? Aha, uprzedzając pytanie, tak, masz rację, na MOS-a nie ma ani jednego ani drugiego .

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #107 wysłany: 2003-12-17 20:41 w odpowiedzi na komentarz #102

A teraz przeczytaj post numer #96. I jesli dalej uwazasz ze mnie martwia jakies koszulki to szczerze wspolczuje.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #108 wysłany: 2003-12-17 23:00 w odpowiedzi na komentarz #102

najbardziej o koszulki martwia sie Ci, ktorych one nie dotycza ))

Tak! Nie czekam na żadną koszulkę, ale to jest mój ulubiony powód do wyśmiewania "profesjonalizmu" Amiga Inc.
To świetny symbol nowoamigowości: firma jest aż tak żałosna, że przerosło ją to zadnie, ale jeszcze sie trzyma - bo ma nazwe

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #109 wysłany: 2003-12-18 01:32 w odpowiedzi na komentarz #108

A ja tu widze pewne psychologiczne zjawisko, ktore jest bardziej skomplikowane niz sie wydaje. Po bardzo mocnym uproszczeniu mozna przedstawic taki zarys (oczywiscie jest to subiektywna interpretacja): mianowicie, jest pewna grupa zwolennikow Pegaza, ktora deklaruje swoje zangazowanie poniewaz uwaza ze AmigaInc jest bee, ze juz za dlugo czekaja, ze chca sie uwolnic od tego "chaniebnego piecsetkowego pryzmatu", itp, itd, mimo ze sprzedali Ami dla peceta (oczywiscie nie wszyscy z tej grupy), jednak czuja nostalgie (a dobrym lekarstwem jest Pegaz). To ta czesc najbardziej nalatuje na AOS4. Druga grupa uzytkownikow Pegaza, to NORMALNI ludzie, jednak efekty "pracy" tych pierwszych (czyli tworzenie pewnej wrogosci i zadymy), przyczyniaja sie do generalizacji i ujednolicenia ich z tymi normalnymi. Efektem tego jest to, ze atakowani i wysmiewani AOSowcy4, czesto myla zlego MOSowca z dobrym, czego efektem jest gwaltowna reakcja normalnego Pegazowca i obrona przed generalizowaniem go przez AONEowca...i tak zaczyna sie fala nieporozumien, ku uciesze i zabawie "zlych" MOSowcow, ktorzy sa tylko kropla, ale jakze gorzkiego dziegciu...bledne kolo.

Odpowiedz

baderman
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #110 wysłany: 2003-12-18 02:10 w odpowiedzi na komentarz #109

dobrzy, źli, toż to jak na dzikim zachodzie


kolejny inteligent atakuje, uwaga!

Odpowiedz

baderman
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #111 wysłany: 2003-12-18 02:11 w odpowiedzi na komentarz #105

<P><B>Czy to frustracja związana z oczekiwaniem?</B>

<P>Zdajesz sobie sprawę z tego, że betatesterzy AmigaOS 4 to akurat jedyne
osoby w tym środowisku, które nie muszą na nic czekać?



a zdawać by się mogło , że czekają na pełną wersję AmigaOS4 ??

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #112 wysłany: 2003-12-18 02:53 w odpowiedzi na komentarz #110

dobrzy, źli, toż to jak na dzikim zachodzie Abys czasami nienadinterpretowal, nalezy wspomniec ze dobrzy i zli sa po dwoch stronach, a nie tylko po jednej, jak mozna by sugerowac.

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #113 wysłany: 2003-12-18 05:01 w odpowiedzi na komentarz #109

argh. zostalem rozgryziony, zdemaskowany, skategoryzowany i zgeneralizowany. jestem zly. poddaje sie.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #114 wysłany: 2003-12-18 07:22 w odpowiedzi na komentarz #109

Cos w tym jest Jednak te 'dobre' MOSowce tez sa wredne tylko nie udzielaja sie na forum;D

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #115 wysłany: 2003-12-18 08:18 w odpowiedzi na komentarz #113

argh. zostalem rozgryziony, zdemaskowany, skategoryzowany i zgeneralizowany. jestem zly. poddaje sie.

Może sprecyzujmy trochę. Według katalogu imienia Dr Drozda, jestem pseudoamigową, postnostalgiczną, mentorsko-dydaktyczną, pegazowolubną pecetOwcą. Teraz Twoja kolej, porneL. Przebijmy wrongpla.net w klasyfikacji!

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #116 wysłany: 2003-12-18 08:24 w odpowiedzi na komentarz #105

Od kiedy to błędny obraz o czymś świadczy?

Błędny obraz świadczy o krążących wokół zjawiska mitach. Sposób postrzegania jest równie ważny lub nawet ważniejszy od stanu faktycznego, bo wpływa na samo zjawisko. Jeśli ludzie mają wrażenie, że OS4 to zamknięte grono dla paru betatesterów, nie będą zachęceni kupnem A1/OS4. Generując atmosferę wrogości, tylko odstraszacie ludzi takich jak ja, którzy stoją przed podjęciem decyzji. A1/OS4 może być cudem techniki, ale kto zaryzykuje wejścia między wilki? A przecież komputer alternatywny kupuje się między innymi dla przynależności do pewnej grupy społecznej. Bardzo to przykre, że tego nie zauważacie.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #117 wysłany: 2003-12-18 09:36 w odpowiedzi na komentarz #116

Jeśli ludzie mają wrażenie, że OS4 to zamknięte grono dla paru betatesterów, nie będą zachęceni kupnem A1/OS4.

Tu akurat się nie mylą. AmigaOS 4 dostępny jest tylko dla betatesterów i tak będzie póki nie wyjdzie pełna wersja systemu. Wtedy ludzie będą mogli podjąć decyzję. Choć znam wielu takich, którzy nie będąc testerami OS 4 już teraz podjęli taką decyzję.

Generując atmosferę wrogości, tylko odstraszacie ludzi takich jak ja, którzy stoją przed podjęciem decyzji.

To co według Ciebie betatesterzy AmigaOS 4 powinni zrobić, aby nie "generować atmosfery wrogości"? Nie wydaje mi się, żebym generował jakąkolwiek wrogość, bo jestem niezwykle przyjacielsko do ludzi nastawiony, ale skoro wymyśliłeś taki termin to niech będzie. Powiedz mi tylko co trzeba zrobić, aby to zmienić. Tylko weź pod uwagę to, że jako betatestera obowiązują mnie pewne reguły, których złamać nie mogę.

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #118 wysłany: 2003-12-18 10:27 w odpowiedzi na komentarz #69


Jest mi obojetne to czy Pegasos bedzie na rynku czy nie.
Jednak zawsze bede stanowczo reagowal gdy ktos bedzie wprowadzal ludzi w blad, sugerujac, ze Pegasos to Amiga.



Arek, nie denerwuj się, spokojnie. Pegasos to nie Amiga, ale można uruchomić oprogramowanie które zostało stworzone dla amigi oczywiście nie wszystkie programy, ale można. Podobna jest też filozofia obsługi jak w Ami, oczywiście zmiany są, które są wprowadzane wraz z postępem i wymaganiami urzytkowników. poprostu Pegasos/MorphOS stał się alternatywą dla powolnego Classica w którym posiadanie choćby zwykłego USB wiąże się z dużym wydatkiem. Jeśli ktoś podjął decyzje o zmianie Classica na coś innego to zwróci/ł się w strone tego co mu się (podoba* fascynuje*, jest w zasięgu możliwości finansowych*, jest dostępne w danym momencie*, ma taki kaprys*)

Jeśli opiera sie na zdrowym rozsądku, a nie fanatyźmie to wybierze to co przeważy szale po rozważeniu wszystkich za i przeciw.

*--> niepotrzebne skreślić

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #119 wysłany: 2003-12-18 11:21 w odpowiedzi na komentarz #117

jestem niezwykle przyjacielsko do ludzi nastawiony

O tak, szczególnie do krytykujących Amiga Inc, np. mnie. Nie dalej jak parę komentarzy temu wyciąłeś jedynie fragment i zarzuciłeś mi brak logiki, gdy tymczasem moje pytanie o to, czy graphics.library PPC rzeczywiście jest 10 razy szybsze, przeszło bez echa. Co ja sobie w tym momencie myślę? Nic innego jak to, że graphics.library działa nieciekawie, a Ty odwracasz uwagę wymierzając kolejną szpilę w bok.

Względem Krashana, który publikuje tu informacje, miałeś parę kąśliwych uwag. Prawdę mówiąc, dziwię mu się bardzo, że jeszcze mu się chce po tym cokolwiek pisać. Takie przykłady można by mnożyć, ale to nie ma sensu. Ty i tak znajdziesz do każdego z nich wytłumaczenie, które mnie zupełnie nie przekona i tak się możemy licytować w nieskończoność. Środowisko OS4 jest dla mnie środowiskiem wrogim. Użytkownicy Pegaza są bardziej przyjaźni - takie są moje obserwacje, oczywiście subiektywne. Ale czy nie na subiektywnym zdaniu polega użytkownik wybierając sprzęt?

Powiedz mi tylko co trzeba zrobić, aby to zmienić. Tylko weź pod uwagę to, że jako betatestera obowiązują mnie pewne reguły, których złamać nie mogę.

To raczej kwestia charakteru, nie zasad betatestera. Chyba, że macie w NDA zapisane, żeby gnębić przeciwników OS4 . Ale ja się tak daleko jak "świętej pamięci" pan Śmietana nie posunę, żeby tak twierdzić. Skąd w Was taka zmiana (kiedyś tego nie było, wszyscy mieliśmy Amigi i było fajnie), tego nie wiem. Piszesz, że betatesterzy na nic nie czekają. Fajnie, tylko znowu zawężasz grupę do tych czterech osób, może jeszcze paru, które są zdecydowane. Czy faktycznie nie zależy Wam na nowych użytkownikach? Jeśli tak, to i mnie nie zależy na "Waszym" OS4. Pójdę do tych, którym zależy. A Wam mimo wszystko życzę powodzenia i A1 z OS4 beta pod choinką.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #120 wysłany: 2003-12-18 12:06 w odpowiedzi na komentarz #118

W tym kontekscie zupelnie sie zgadzam co do STATUSU Pegasosa. Ale twierdzenie, ze to Amiga to za duzy skrot myslowy. Osoby nigdy nie zwiazane z Amiga mogly to roznie odebrac.I to byl caly moj zarzut.

Pragne tez zawuazyc, ze mozna skorzystac z Amithlona lub UAE gdy chcemy uzywac oprogramowania z kalasycznej Amigi.

Ze swojej strony uwazam sprawe w tym temaci za zamknieta.
Jesli sprawa Pegasosa bedzie przedstawiana jako - alternatywa dla classica z mojej strony nie wnosze zadnych protestow.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #121 wysłany: 2003-12-18 13:16 w odpowiedzi na komentarz #119

O tak, szczególnie do krytykujących Amiga Inc, np. mnie.

Urządzasz sobie co jakiś czas "tydzień nienawiści" przeciwko Amiga Inc. lub Elboxowi. Zbierasz w ten sposób wiernych sympatyków, którzy razem z Tobą zieją nienawiścią do obu tych firm i gotowi w zbiorowym amoku rzucać krzesełkami w wytworzony przez Ciebie obraz zła.

Nie do mnie należy ocena Twojego postępowania, nie mnie takie rzeczy komentować.

tymczasem moje pytanie o to, czy graphics.library PPC rzeczywiście jest 10 razy szybsze, przeszło bez echa.

Jak ten element będzie ukończony, to postaram się zrobić jakieś testy i przedstawić je tutaj. W porządku?

Względem Krashana, który publikuje tu informacje, miałeś parę kąśliwych uwag.

Kraszan publikował informacje, choć moim zdaniem z góry wiedział, że okażą się nieprawdą. Jedynie o to miałem do niego pretensje.

Tłumaczył się potem, że jako nisko postawiony pracownik Genesi nie wiedział, że Pegasosa 2 nie ma i dając wiarę słowom Bucka napisał newsa, że będzie dostępny w sprzedaży 15 września.

Śmieszne to było tłumaczenie, bo nawet my w obozie OS 4 mamy więcej informacji na temat Pegasosa 2 i tego co się dzieje z firmą Genesi.

Ty i tak znajdziesz do każdego z nich wytłumaczenie, które mnie zupełnie nie przekona

Bo nie przyjmujesz do siebie żadnych argumentów.

Środowisko OS4 jest dla mnie środowiskiem wrogim. Użytkownicy Pegaza są bardziej przyjaźni - takie są moje obserwacje, oczywiście subiektywne.

Być może, im bardziej zależy na pozyskiwaniu nowych użytkowników. Podlizują się więc amigowcom i namawiają na zmianę platformy. Ulubiony argument to "Pegasos to też Amiga, tylko z inną nazwą". Ja natomiast nie mam zamiaru się nikomu podlizywać. Jak ktoś nie chce AmigaOS 4 to niech nie używa.

Czy faktycznie nie zależy Wam na nowych użytkownikach?

Mnie nie zależy. Nie będę się bawił w świętego Wojciecha, i bez tego innowiercy chcą mnie żywcem pożreć.

Pójdę do tych, którym zależy.

A idź, zastanów się tylko przed odejściem czy za tymi sztucznymi uśmiechami i przyjacielskim poklepywaniu po ramieniu jest coś więcej.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #122 wysłany: 2003-12-18 13:21 w odpowiedzi na komentarz #119

Grzegorz, gdy przeprowadziles sie do naszego miasta, bylem pierwsza osoba ktora udzielila Ci pomocy w zaklimatyzowaniu, uzadzaniu mieszkanka, szukaniu dostepu do sieci. Moi przyjaciele i znajomi stali sie twoimi znajomymi. Pomagalismy przy Abstrakcie i wlaczylismy sie w organizowany przez Ciebie RR. Nie wspomne tez o naszych wspolnych spotkaniach przy pifku i spotkaniach GGUA. Wiec jak moge byc Twoim wrogiem.

Chodzilo tylko o to ze swego czasu, nagle sprzedales Amige, potem zaprosiles mnie i ZaPa abymsmy zobaczyl Pegasosa ktorego testowales, nie wspommne artykulach na tmat procesu Amigi i wielu ucszczypliwych kometach pod adresem AInc itp,itd..

I dlatego pojawilo sie: ".. juz wybrales".
Wydawalo mi sie to dziwne,ze osoba bardzo blisko zwiazana z Amiga, Scena, gazeta Exec, Markiem Pampuchem i MA tak postapila.
Tak to bylo widac z tej drugiej strony - strony obserwatora. Calej tej sytuacji nie moglem "zaszufladkowac", i stad wynikly wszelkie watpliwosci.

PS.
Moje pozytywe nastawienie do osob zwiazanych z MOSTeam/Pegasosem moze potwierdzic Jacek Piszczek,gdyz cala sytuacje odonosnie stosunkow w srodowisku Amigowym dokladnie omowilismy miedzy soba na spotkaniu GGUA, wyjasnilismy sobie wiele nekajacych nas spraw poruszanych na portalach EXEC/ACP/PPA.

PS.
Podobna sprawa dotyczyla Krashana, pamietam jego pokaz AmiPCI na AM, nastepnie pokaz Prometeusza na kolejnym AM, praca przy OS4 i nagle .... praca przy MorphOSie. Tego tez dlugo nie moglem zrozumiec. Teraz wiem,ze bylo to powodowane tym ze z czegos trzeba zyc.

Mysle, ze musiales bralec pod uwage to, ze Ty i Krashan jestescie "osobami publicznymi", kojarzycie sie z pewnymi standardami i wasze postepowanie jest bacznie obserwowane przea rozne osoby - to takie ryzyko zawodowe.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #123 wysłany: 2003-12-18 13:58 w odpowiedzi na komentarz #121

...czy za tymi sztucznymi uômiechami i przyjacielskim poklepywaniu po ramieniu jest coô wiëcej.

Nie przeginasz czasem? Ciagle tworzysz stereotyp uzytkownika Pegasosa i MOSa jako zaklamanego, zlosliwego degenerata. Zapewniam Cie, ze nie kazdy (nie wiem czy ktokolwiek - ja nie znam) jest taki. Prosze, wiec zebys niegeneralizowal. Wskaz moze konkretnie kto jest tym "klepiacym po ramieniu"? Mysle, ze w ogole nie wiesz jaka panuje atmosfera posrod posiadaczy Pegaza i tworzych jakies mity.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #124 wysłany: 2003-12-18 14:25 w odpowiedzi na komentarz #121

Śmieszne to było tłumaczenie, bo nawet my w obozie OS 4 mamy więcej informacji na temat Pegasosa 2 i tego co się dzieje z firmą Genesi.

Może i wydało Ci się śmieszne, ale jest prawdziwe.

Odpowiedz

Grzegorz Kraszewski
Czytelnik

komentarz #125 wysłany: 2003-12-18 14:53 w odpowiedzi na komentarz #122

Wydawalo mi sie to dziwne,ze osoba bardzo blisko zwiazana z Amiga, Scena, gazeta Exec, Markiem Pampuchem i MA tak postapila.

Podobna sprawa dotyczyla Krashana, pamietam jego pokaz AmiPCI na AM, nastepnie pokaz Prometeusza na kolejnym AM, praca przy OS4 i nagle .... praca przy MorphOSie. Tego tez dlugo nie moglem zrozumiec. Teraz wiem,ze bylo to powodowane tym ze z czegos trzeba zyc.

A nie pomyślałeś o tym, że za tym faktem stoi coś więcej? Aby uspokoić umysł wytłumaczyłeś sobie nasze decyzje "pędem za kasą". A może po prostu doszliśmy do wniosku, że to, co proponuje Genesi jest rozwiązaniem mającym większe szanse i możliwości rozwoju? Że jest rozwiązaniem bardziej zaawansowanym i lepszym technicznie? Fakt braku nazwy "Amiga", do którego przywiązujesz tak dużą wagę wynika z utarczek prawnych, niczego więcej. Grupie zwolenników OS4 fakt ten służy za podstawę ideologii integrującą całą ich grupę, dla mnie i wielu innych użytkowników Pegasosa fakt ten nie ma większego znaczenia. Stawiając na nazwę, AmigaOS 4 zawęża swój docelowy rynek do obecnych i byłych amigowców, dla twórców MorphOS-a jest jasne, że użytkowników zdobywa się jakością systemu i aplikacjami. I na to kładziony jest nacisk. Paradoksalnie to "straszenie nazwą" wychodzi MOS-owi na dobre, grupa tworząca system i ludzie pracujący nad aplikacjami wiedzą, że nie mogą liczyć na amatorów anegdotycznych już koszulek, MOS-a będą próbować ludzie, którzy nie będą wahali się stwierdzić "to jest gówno" jeżeli rzeczywiście takim się okaże.

Mysle, ze musiales bralec pod uwage to, ze Ty i Krashan jestescie "osobami publicznymi", kojarzycie sie z pewnymi standardami i wasze postepowanie jest bacznie obserwowane przez rozne osoby - to takie ryzyko zawodowe.

Ja tam się swojego postępowania nie wstydzę. Wybierając między Hyperionem i Genesi uważam, że wybrałem właściwie.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #126 wysłany: 2003-12-18 15:20 w odpowiedzi na komentarz #125

Ciesze sie, ze sobie wszystko wyjasnilismy. Wyjdzie to tylko wszystkim zainteresowanym na dobre. Najgorsze sa zawsze wszelkie niedomowienia, ktore rodza rozne domysly.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #127 wysłany: 2003-12-18 15:40 w odpowiedzi na komentarz #104

Wtedy przestawiłem się na liczbę mnogą. Nie musisz się przecież identyfikować z tą grupą, nie jesteś betatesterem.

Musiałbyś to jednak precyzyjniej adresować w kolejnych komentach. Użycie po prostu liczby mnogiej, obejmuje wszystkich fanów.

... Nie wiem dlaczego tak u Was ( jest, ale traktujecie zarówno zwolenników MOSa jak i ludzi zdystansowanych jako potencjalnych wrogów. Skąd w Was taka agresja?

I znowu ta nieszczęsna liczba mnoga. Zbyt ogólna forma. A jeśli już się nawet ograniczyć do naszej grupki to przecież gdyby było jak piszesz to do spotkania z Jackiem, Morgothem i pozostałymi osobami prezentującymi pegaza i mos'a na spotkaniu GGUA w ogóle by nie doszło, prawda? A jeśli nawet by doszło to atmosfera na spotkaniu byłaby zgoła inna. Ciebie tam nie było więc nic o tym nie wiesz.
Jeśli nazywasz moją obojętność wobec MOS'a agresją to jesteś w błędzie. Jeśli uważasz (zaliczając mnie za pomocą nadużytej formy liczby mnogiej) do ludzi emocjonalnie podchodzących do komputerów to należy odróżnić pozytywne emocje od negatywnych i wspomnieć jeszcze o natężeniu emocji.
Ja odczuwam pozytywne emocje do działań Hyperionu. Natężenie tych emocji obecnie nieco rośnie w miarę zbliżania się finalizacji OS'a 4 po okresie zobojętnienia i przygaszenia upadkiem amigi.
Co do MOS'a jako koncepcji a potem niedokończonego produktu to odkąd pamiętam moje emocje wobec tej oferty były niemal równe zeru z lekkim dodatkiem ironii.
Co do środowiska, które się pod MOS'em podpisuje to czytając kolejne newsy na przestrzeni ostatnich 6-ciu, 7-miu lat o np. działaniach takich jak brak zwrotu pobranych do naprawy karty rozszerzeń przez phase 5; o olewczej polityce DCE wobec klientów, o narastających podziałach w środowisku amigowym; zaczynałem przecierać oczy ze zdumienia. I przekładając to na emocje, zaczęły one nieco ewoluować w stronę wartości negatywnych ale nadal ich natężenie było bliskie zeru.
Obecnie, skoro podział środowiska się dokonał, opowiedziałem się dość wyraźnie i konsekwentnie po jednej ze stron. Ale nadal wobec tej grupy spadkobierców phase 5 i innych, którzy dzisiaj kreują MOS'a odczuwam w zasadzie obojętność z lekkim zabarwieniem negatywnym.
Czym innym są podziały w środowisku amigowym. Przeciwko podziałom zawsze protestowałem wiedząc, że to i tak niczego nie zmieni. Wyrażałem tylko swój pogląd na tą kwestię,
Ja piszę to wyraźnie tutaj nie po to aby brać udział w rzucaniu grudami błota tylko żeby wyjaśnić te sprawy.
Co do kontynuacji spotkań nieformalnych to nie mam nic przeciwko temu.

... nikt nie oczekuje, że Pegasos stanie się konkurencją dla Wintela. Chodzi tylko o to, żeby była w miarę sensowna alternatywa dla tegoż. Patrząc z mojego punktu widzenia i tego do czego używam komputera na codzień, brak już tylko (i aż) przeglądarki internetowej.

Ja też tego nie oczekuję. Dokładnie tak patrzę na AmigaOS 4, jak na interesującą mnie osobiście alternatywę dla powszechnego zalewu wintelouzależnienia. Natomiast na MOS'a tak nie patrzę, jak już wspomniałem nie jestem nim zainteresowany w ogóle. Już bardziej w tym względzie interesuje mnie Linux.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #128 wysłany: 2003-12-18 16:09 w odpowiedzi na komentarz #116

<cite>Od kiedy to błędny obraz o czymś świadczy?</cite> ... A1/OS4 może być cudem techniki, ale kto zaryzykuje wejścia między wilki? A przecież komputer alternatywny kupuje się między innymi dla przynależności do pewnej grupy społecznej. Bardzo to przykre, że tego nie zauważacie.</p>

Ja natomiast zauważyłem coś innego. Bardzo się starasz aby przykleić środowisku zwolenników A1/OS4 łatkę wilków, którzy tylko ostrzą sobie na innych ząbki. I dostrzegam w tym twoją metodę na zdyskredytowanie tego środowiska w oczach niezorientowanych i niezdecydowanych. Podobnie jak kiedyś taką metodą dyskredytacji Elbox'u było obsesyjne wręcz oskarżanie ich o nieuczciwość. Czyżby kolejna idee fixe? Nie dostrzegasz przy tym, że to ty sam wzniecasz taką właśnie atmosferę i o jakim wilczym stadzie tu mowa?

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #129 wysłany: 2003-12-18 16:25 w odpowiedzi na komentarz #119

Środowisko OS4 jest dla mnie środowiskiem wrogim. Użytkownicy Pegaza są bardziej przyjaźni - takie są moje obserwacje, oczywiście subiektywne. Ale czy nie na subiektywnym zdaniu polega użytkownik wybierając sprzęt? ... Ale ja się tak daleko jak "świętej pamięci" pan Śmietana nie posunę, żeby tak twierdzić. Skąd w Was taka zmiana ... Czy faktycznie nie zależy Wam na nowych użytkownikach? Jeśli tak, to i mnie nie zależy na "Waszym" OS4. Pójdę do tych, którym zależy.

Aż zaczynam żałować, że wszedłem tutaj by czytać te pomyje
Nawet bardziej mi szkoda, że te pomyje wylewa ktoś, kogo bym podejrzewał, że obecnie podaruje sobie jednak taki sposób prowadzenia polemiki. No ale trudno, skoro sam przywołał p. Śmietanę, tym samym potwierdził moje wcześniejsze spostrzeżenia.
Szkoda.

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #130 wysłany: 2003-12-18 23:38 w odpowiedzi na komentarz #121

Urządzasz sobie co jakiś czas "tydzień nienawiści"

Znowu jakieś wielkie słowa. Czy dla Ciebie każda krytyka ulubionego systemu musi być atakiem personalnym? Zrozum, komputer nie jest dla mnie powodem to takich pasji, jakie Wy odczuwacie. Mnie to już przeszło. Nie napiszę czy to lepiej, czy gorzej - to tylko fakt.

Nie do mnie należy ocena Twojego postępowania, nie mnie takie rzeczy komentować.

Nazywając to "tygodniem nienawiści" poczyniłeś komentarz, więc takie figury stylistyczne sobie daruj.

Jak ten element będzie ukończony, to postaram się zrobić jakieś testy i przedstawić je tutaj. W porządku?

Wystarczyło tak napisać. Bo nie przyjmujesz do siebie żadnych argumentów.

Widocznie do mnie nie trafiły.

Podlizują się więc amigowcom i namawiają na zmianę platformy.

Wiesz, jakoś mnie nikt nie namawiał. Prawdę mówiąc, wcale nie podjąłem decyzji. Na razie napisałem tylko, po czyjej stronie jest sympatia, ale to przecież widać.

Pegasos to też Amiga, tylko z inną nazwą

Wybacz, ale nie jestem durną owcą i zazwyczaj wiem na co wydaję swoje ciężko zarobione pieniądze, więc takie argumenty nic by nie wskórały.

Ja natomiast nie mam zamiaru się nikomu podlizywać.

Nie mówię o podlizywaniu, tylko czymś przeciwnym - zniechęcaniu. I wcale nie mam tu na myśli tylko Ciebie, ani nawet polskich betatesterów. To samo widać na zagranicznych portalach.

A idź, zastanów się tylko przed odejściem czy za tymi sztucznymi uśmiechami i przyjacielskim poklepywaniu po ramieniu jest coś więcej.

Zastanowię się gdy uśmiechy staną się sztuczne. Ale masz rację, lepsza szczera pięść w nos niż nieszczery uśmiech.

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #131 wysłany: 2003-12-19 00:06 w odpowiedzi na komentarz #122

Grzegorz, gdy przeprowadziles sie do naszego miasta, bylem pierwsza osoba ktora udzielila Ci pomocy w zaklimatyzowaniu, uzadzaniu mieszkanka, szukaniu dostepu do sieci.

Pierwszą osobą była moja żona. Ale fakt, pomogłeś mi sporo i jestem Ci za to wdzięczny. Sam jednak zauważyłeś, że to było kiedyś. Teraz z niepokojem obserwuję co piszesz na portalu i jaki zaczynasz mieć do tego stosunek. Sam się zastanów, ile razy ostatnio przepraszałeś za niezrozumienie, ile razy Cię poniosło i pisałeś wielkimi literami? To nie jest dobre, żeby się aż tak angażować. W cokolwiek.

Wiec jak moge byc Twoim wrogiem.

Napisałem, że wrogie jest środowisko, nie Ty czy Konrad. W tym kontekście zachowujemy się wrogo. Nie wiem czy wiesz, ale podczas I Wojny Światowej żołnierze z przeciwnych obozów wieczorami, po bitwie, wychodzili z okopów i razem jedli, rozmawiali, by rano znowu do siebie strzelać. To może nienajlepszy przykład, bo w zupełnie innej skali, ale pokazuje dobrze, do czego prowadzi ideologia.

Chodzilo tylko o to ze swego czasu, nagle sprzedales Amige,

Amigę sprzedałem ponad rok temu dlatego, że trafiła się okazja. Przez dłuższy czas była jedynie routerem internetowym, bo nie miałem na nią czasu. Później zaczęła się wieszać, a ja nie miałem czasu zająć się jej naprawą, wreszcie padł dysk. Jednocześnie trafiła się okazja, to wszystko.

potem zaprosiles mnie i ZaPa abymsmy zobaczyl Pegasosa ktorego testowales,

Potem, czyli rok później. No i co z tego, że zaprosiłem, to źle? Przecież sami chętnie przyszliście. Nie rozumiem, przecież dobrze wiedziałeś, że to nie mój Pegasos i że mam go oddać.

nie wspommne artykulach na tmat procesu Amigi

Jedyne co miałem wspólnego z tymi njusami (nie artykułami), to moje zdjęcie przy nich. O jednym z nich dowiedziałem się z otrzymanego SMSa.

i wielu ucszczypliwych kometach pod adresem AInc

Równie uszczypliwe komentarze piszę przy różnych innych okazjach. Ale tylko Elbox i Amiga Inc. mają na tyle wiernych fanów, żeby mi to wytknąć. A dla mnie nie ma różnicy, która amifirma robi głupoty. Ani do jednej, ani drugiej nie czuję sentymentu ani lojalności, żeby się powstrzymywać.

Wydawalo mi sie to dziwne,ze osoba bardzo blisko zwiazana z Amiga, Scena, gazeta Exec, Markiem Pampuchem i MA tak postapila.

To znaczy jak, sprzedała Amigę? Wybacz Arku, ale jestem dorosły i to moja sprawa co robię ze swoją własnością i pieniędzmi (i tak się już tłumaczę). Nie jestem żadną osobą publiczną, jak to napisałeś. Osoby publiczne ze swojego statusu czerpią korzyści finansowe.

Teraz wiem,ze bylo to powodowane tym ze z czegos trzeba zyc.

Ja również muszę z czegoś żyć. Z Amigi żyć się nie da (już).

to takie ryzyko zawodowe.

Mój zawód nie ma nic wspólnego z komputerami, w przeciwieństwie do Krashana.

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #132 wysłany: 2003-12-19 00:33 w odpowiedzi na komentarz #127

Musiałbyś to jednak precyzyjniej adresować w kolejnych komentach.

Postaram się.

Nie wiem dlaczego tak u Was ( jest
I znowu ta nieszczęsna liczba mnoga.


Zauważ emotikon.

jeśli już się nawet ograniczyć do naszej grupki to przecież gdyby było jak piszesz to do spotkania z Jackiem, Morgothem i pozostałymi osobami prezentującymi pegaza i mos'a na spotkaniu GGUA w ogóle by nie doszło, prawda?

Są różne poziomy agresji, tak jak różne zabarwienia emocji. Rzucanie się na siebie z pięściami to skrajny przypadek.

Co do środowiska, które się pod MOS'em podpisuje to czytając kolejne newsy na przestrzeni ostatnich 6-ciu, 7-miu lat o np. działaniach takich jak brak zwrotu pobranych do naprawy karty rozszerzeń przez phase 5; o olewczej polityce DCE wobec klientów, o narastających podziałach w środowisku amigowym; zaczynałem przecierać oczy ze zdumienia.

Powiedz, bo zupełnie nie rozumiem: co ma np. Krashan czy Jacek Piszczek do kart "zgubionych" przez phase5? Co oni mają do pieniędzy wyssanych przez BBRV z Pretory? Pisałem o środowisku nie firmie. Firma też mnie zawiodła, bo nie dogadałem się z nimi w interesujących mnie kwestiach. Przecież nie o to chodzi, że w swej naiwności myślę, że Bill Buck chce zbawić owce i dać im nowy sprzęt. On chce zarobić pieniądze, tak jak inni. Jedyna różnica między Genesi i Amiga Inc. jest w zdolności obu firm do działania. AI nie potrafi rozesłać koszulek, dla mnie są więc gorzej niż śmieszni, są żałośni.

Ja piszę to wyraźnie tutaj nie po to aby brać udział w rzucaniu grudami błota tylko żeby wyjaśnić te sprawy.

Ty wyjaśniasz, a ja "wylewam pomyje". Jakże różna ocena sytuacji, w zależności od punktu widzenia...

Co do kontynuacji spotkań nieformalnych to nie mam nic przeciwko temu.

Ja również. Pewnie myślicie, że nie bywam na spotkaniach, bo boję się wilków . Nie, po prostu terminy mi nie pasują, nie od dzisiaj z resztą.

Dokładnie tak patrzę na AmigaOS 4, jak na interesującą mnie osobiście alternatywę dla powszechnego zalewu wintelouzależnienia. Natomiast na MOS'a tak nie patrzę, jak już wspomniałem nie jestem nim zainteresowany w ogóle. Już bardziej w tym względzie interesuje mnie Linux.

A ja wręcz przeciwnie - jestem zainteresowany OS4, natomiast nie jestem płytą główną za 4000. I to nie jest kwestia sympatii, bo przecież nie widziałem jej nawet na oczy. Powód braku zainteresowania jest bardzo prozaiczny - 4000 wydane na hobby to trochę dużo. Znam wiele ciekawszych i tańszych sposobów na rozrywkę.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #133 wysłany: 2003-12-19 01:57 w odpowiedzi na komentarz #132

Są różne poziomy agresji, tak jak różne zabarwienia emocji. Rzucanie się na siebie z pięściami to skrajny przypadek.

Ale co to ma do rzeczy? Spotkanie GGUA z przedstawicielami Genesi ma wg. Ciebie ilustrować jakiś inny, ukryty rodzaj agresji? No, wiesz trochę mnie rozbawiłeś. Zawsze się uważałem za introwertyka ale taki sposób ukrywania swoich negatywnych emocji bardziej pasuje do głazu narzutowego niż do człowieka. Ja jestem tylko człowiekiem i jeśli czegoś nielubię to staram się to jednak wyrazić.

Powiedz, bo zupełnie nie rozumiem: co ma np. Krashan czy Jacek Piszczek do kart "zgubionych" przez phase5? Co oni mają do pieniędzy wyssanych przez BBRV z Pretory? Pisałem o środowisku nie firmie.

Ależ spadkobiercy phase 5 i inni związani obecnie z MOS'em tworzą również swoje środowisko. Środowisko to coś więcej niż tylko firma ale firma, czy firmy też do tego środowiska należą, ba są nawet w centrum. Do tego środowiska należą ludzie, którzy nie mieli i nie mają nic wspólnego z rzeczami, o których pisałem. Pisałem o tych rzeczach tylko dlatego by wyjaśnić jak i dlaczego zmieniało się moje nastawienie emocjonalne.

AI nie potrafi rozesłać koszulek, dla mnie są więc gorzej niż śmieszni, są żałośni.

Ale przecież nie zamawiałeś u nich tych koszulek, więc skąd aż takie emocje? Ja np. nie odczuwam wielkiego dyskomfortu z tego powodu a powinno mnie to bardziej dotknąć niż Ciebie. Uważam, że CAM, do którego mam dostęp jest dla mnie bardziej wartościowy niż kawałek bawełny z nadrukiem. Inni oczywiście powiedzą, że to jakaś szmatława e-gazetka ale ja tak nie uważam. Jest to dla mnie bardziej cenne niż koszulka.

Ty wyjaśniasz, a ja "wylewam pomyje". Jakże różna ocena sytuacji, w zależności od punktu widzenia...

Tak, piętnując w ten sposób środowisko zwolenników OS 4; wylewasz na tych ludzi pomyje; dezawuujesz ich, dyskredytujesz itp. itd. Mnie to obraża. I daję temu wyraz publicznie. Nie obawiam się tego uczynić. Zachowujesz się prowokacyjnie więc zmuszasz mnie do takiej wypowiedzi. Uważam, że takie właśnie wypowiedzi najbardziej szkodzą środowisku amigowców i post-amigowców w naszym kraju. One powodują rozłamy i to mi się nie podoba.

A ja wręcz przeciwnie - jestem zainteresowany OS4, natomiast nie jestem płytą główną za 4000. I to nie jest kwestia sympatii, bo przecież nie widziałem jej nawet na oczy. Powód braku zainteresowania jest bardzo prozaiczny - 4000 wydane na hobby to trochę dużo. Znam wiele ciekawszych i tańszych sposobów na rozrywkę.

Takie podejście rozumiem i to jest uczciwe stawianie sprawy. A na pewno o wiele bliższe prawdy niż Twoje wcześniejsze twierdzenia, że "wybiera się komputer dla przynależności do grupy a ja nie chcę należeć do grupy takiej to a takiej bo rekrutuje wilki w ludzkiej (czy owczej) skórze". Żadnych wilków tu nie ma i nigdy nie było i wypraszam sobie takie stwierdzenia.

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #134 wysłany: 2003-12-19 07:33 w odpowiedzi na komentarz #133

Ale co to ma do rzeczy? Spotkanie GGUA z przedstawicielami Genesi ma wg. Ciebie ilustrować jakiś inny, ukryty rodzaj agresji?

Spotkanie nie, przecież chodzi mi o portale. O spotkaniu wsponiałeś Ty i Arek.



Do tego środowiska należą ludzie, którzy nie mieli i nie mają nic wspólnego z rzeczami, o których pisałem.


Tak samo jak do środowiska OS4 należą ludzie nie przejawiający agresji słownej. Nie widzisz analogii?

Ale przecież nie zamawiałeś u nich tych koszulek, więc skąd aż takie emocje?


To nie są emocje. Nie jestem tym faktem ani zdenerwowany, ani poruszony. Najwyżej rozbawiony i jednocześnie zniesmaczony, a więc dość chłodno, nieprawdaż? To prosta zależność - skoro AI nie potrafi zorganizować czegoś tak prostego jak koszulki, to nie wybiorę firmowanego przez nią sprzętu, bo nie ma on perspektyw. Skoro oni nie widzą nic złego w naciągnięciu klienta na 50 dolarów, to ja nie będę ich klientem. Dlatego tak często wspomina się o koszulkach. Firma straciła przez swoją akcję zaufanie dużej grupy ludzi, ci ludzie kupili Pegaza lub peceta i nikt ich teraz nie przekona, że lepiej by było zrobić inaczej.

Tak, piętnując w ten sposób środowisko zwolenników OS 4

Patrz o analogii. Ja rozumiem, że się identyfikujesz, ale nie można mówić o zjawiskach społecznych (nawet w małych społecznościach) bez generalizowania. Zawsze znajdzie się jakiś obrażony wyjątek.

Zachowujesz się prowokacyjnie więc zmuszasz mnie do takiej wypowiedzi.

Już dawno zauważyłem, że pisanie prawdy "w oczy" jest prowokacją. Cóż, przeżyję, świat nie jest miłym, sympatycznym miejscem i nie wszyscy muszą mnie uwielbiać.

Uważam, że takie właśnie wypowiedzi najbardziej szkodzą środowisku amigowców i post-amigowców w naszym kraju. One powodują rozłamy i to mi się nie podoba.

A ja uważam, że rozłamy są spowodowane właśnie przez niedomówienia i brak spojrzenia na siebie przez zainteresowanych.

A na pewno o wiele bliższe prawdy niż Twoje wcześniejsze twierdzenia, że "wybiera się komputer dla przynależności do grupy"

Ale to wciąż powód. Gdybym czuł, że to środowisko ma mi wiele do zaoferowania, zdecydowałbym się na zakup. Nie jest to poza moimi możliwościami finansowymi. W tym momencie nie mam jednak motywacji do wydania takiej sumy pieniędzy. I zauważ, że nikt mi nie próbuje takiej motywacji dodać. Konrad pisze, że mu nie zależy (więc po co istnieje portal? to inne pytanie). Arek na sugestię, że może uda się odpalić OS4 na Pegazie (na co wiele ludzi liczy, ja także) zaczyna straszyć konsekwencjami prawnymi. Zauważ, że jestem jednym z wielu, którzy piszą tutaj o fanatyzmie "czerwonych". To tyle, myślę że pora zakończyć tę dyskusję, albo kontynuować ją poza portalem, może na żywo? Wesołych świąt!

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #135 wysłany: 2003-12-19 12:30 w odpowiedzi na komentarz #134

Jezeli Genesi wykupi licencje na OS4 nie mam nic przeciwko. Bylem przeciwko nielegalnemu uruchamianiu OS4 na Pegazosie o czym co niejednokrotnie przebakiwano co jest niezgodne z prawem. Dziekuje i takze zycze Tobie Wesolych !!!

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #136 wysłany: 2003-12-19 15:53 w odpowiedzi na komentarz #127

Odnośnie tych kart wysłanych do naprawy. AFAIK sprawa została wyjaśniona. Zajął się tym Ron van Herk. Podaję odnośnik do njusa w serwisie amiga.org.

Odnośnie podziałów w środowisku amigowym. Do tworzenia tych podziałów bardzo przyczył się Hyperion, a konkretnie Ben Hermans - takie jest moje prywatne zdanie.

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #137 wysłany: 2003-12-19 15:55 w odpowiedzi na komentarz #69

Arku, zrozum, że dla większości użytkowników nazwa nie znaczenia, albo ma znaczenie drugorzędne. Dla mnie liczy to, że Pegasosa stworzyli amigowcy, że na Pegasosie działają amigowe programy, że MorphOS jest zgodny z AmigaOS (API AmigaOS + nowe ficzery). I dlatego dla mnie Pegasos to nowa amiga. IMHO Pegasos jest nawet bardziej amigowy od płyty Teron/A1.

Kompletnie nie podoba mi się natomiast działalność firmy Amiga Inc. Uważam, że firma Amiga nic dobrego dla amigi nie zrobiła. Tylko przynoszą wstyd. Ci frajerzy chcieli nazwą "Amiga" firmować produkty nie mające z amigą nic wspólnego, a skończyli z dwoma milionami długów. Koszulki są tylko symbolem nieudaczności Amigi. Dlatego kompletnie nie interesuje mnie to, komu udzielili blessinga (czytaj licencję na firmowanie produktów nazwą Amiga).

Odpowiedz

Jolanta Pius
Czytelnik

komentarz #138 wysłany: 2003-12-19 16:17 w odpowiedzi na komentarz #134

(...) Według katalogu imienia Dr Drozda, jestem pseudoamigową, postnostalgiczną, mentorsko-dydaktyczną, pegazowolubną pecetOwcą. Teraz Twoja kolej, porneL. Przebijmy wrongpla.net w klasyfikacji!

Niezły wstęp. Choć powiem szczerze, że mi przypomina wkładanie przerysowanych słów w usta kogoś, kogo się nie szanuje i nie lubi. Nie uważam tego ani za elegancki ani za kulturalny sposób komentowania. To moje własne zdanie, nie zdanie teamu OS4 czy jakiegokolwiek innego.

Generując atmosferę wrogości, tylko odstraszacie ludzi takich jak ja, którzy stoją przed podjęciem decyzji. A1/OS4 może być cudem techniki, ale kto zaryzykuje wejścia między wilki?

Między wilki? Mandi Konrad Arek Piotr.... to wilki? Mnie żaden nich nie obraził, ale to może być przypadek Nie zauważyłam również, żeby komuś ubliżyli, ale to może mój brak spostrzegawczości. Każdy z nich odpowiada na pytania, a jeśli odpowiedź nie zadawala można dopytać. Nazwać ich wilkami to chyba lekka przesada.

Nie dalej jak parę komentarzy temu wyciąłeś jedynie fragment i zarzuciłeś mi brak logiki, gdy tymczasem moje pytanie o to, czy graphics.library PPC rzeczywiście jest 10 razy szybsze, przeszło bez echa. Co ja sobie w tym momencie myślę? Nic innego jak to, że graphics.library działa nieciekawie, a Ty odwracasz uwagę wymierzając kolejną szpilę w bok.

O 10 razy szybszym graphics.library napisał Konrad? Widzisz forma Wy jest obraźliwa i nawet nie dlatego, że nieprecyzyjna, a bardziej dlatego, że utożsamia jednostkę z grupą i za błędy w wypowiedziach jednej osoby można prać każdego z danej grupy. Taki laik jak ja połapał się, że nikt nie zrobił testów, co do prędkości. Jest widocznie szybsze i to czy coś działa szybciej, jeśli ta różnica jest widoczna 'gołym okiem' zdajemy sobie sprawę. Na ile szybciej? Jak stestują zapewne się pochwalą. Jednak dla Ciebie brak odpowiedzi przez Konrada skutkuje ciekawym wnioskiem: "graphics.library działa nieciekawie". Logiczne?

Względem Krashana, który publikuje tu informacje, miałeś parę kąśliwych uwag. Prawdę mówiąc, dziwię mu się bardzo, że jeszcze mu się chce po tym cokolwiek pisać. (...)

A ja się nie dziwię. Krashan pracuje nad Morphosem i zdarza mu się pisać czasami coś na zasadzie przekazu, w co nie zawsze sam do końca wierzy. I jestem przekonana, że zdaje sobie sprawę, że jeśli coś okaże się nie prawdą to uwagi będą. Konrad stara się informować o każdej nowince związanej z OS4. Jego portal, jego prawo. Że nie każda jest dla każdego ważna... on wybrał OS4 i mówi to głośno. Czy to źle? Kąśliwe uwagi chyba nie są obraźliwe.

(...) Środowisko OS4 jest dla mnie środowiskiem wrogim. Użytkownicy Pegaza są bardziej przyjaźni - takie są moje obserwacje, oczywiście subiektywne. Ale czy nie na subiektywnym zdaniu polega użytkownik wybierając sprzęt?

Wybrałeś środowisko Pegaza i spoko, tylko, po co dorabiać do tego ideologię dobrych i złych środowisk? Dla mnie wśród amisiowców są dobrzy i tacy, z którymi na piwo bym nie poszła. To samo dotyczy każdego realnego i wirtualnego środowiska. Mam PC, więc czy to znaczy, że jestem gorsza czy głupsza? Ale to prawda, że w wielu dyskusjach przewija się jako argument: nie zdeklarowałeś się to idź do sklepu i kup PC. To ma pomóc amidze, czy raczej świadczyć o poziomie piszącego takie rady.

(...)Czy faktycznie nie zależy Wam na nowych użytkownikach? Jeśli tak, to i mnie nie zależy na "Waszym" OS4. Pójdę do tych, którym zależy. (...) jestem zainteresowany OS4, natomiast nie jestem płytą główną za 4000. I to nie jest kwestia sympatii, bo przecież nie widziałem jej nawet na oczy. Powód braku zainteresowania jest bardzo prozaiczny - 4000 wydane na hobby to trochę dużo. (...)Gdybym czuł, że to środowisko ma mi wiele do zaoferowania, zdecydowałbym się na zakup. Nie jest to poza moimi możliwościami finansowymi. W tym momencie nie mam jednak motywacji do wydania takiej sumy pieniędzy.

No i zglupiałam. Wybierasz Pegasosa dla środowiska, ceny, braku reklamy przez exec, czy ze wszystkich tych pobudek razem wziętych? W swej naiwności myślałam, że komputer wybiera się raczej dla siebie i swoich zainteresowań a nie dla bycia w jakimś środowisku. W prawie każdym środowisku można mieć przyjaciół, znajomych, ale dostosować się do wymogów na zasadzie owczego pędu?

Powiedz, bo zupełnie nie rozumiem: co ma np. Krashan czy Jacek Piszczek do kart "zgubionych" przez phase5? Co oni mają do pieniędzy wyssanych przez BBRV z Pretory? Pisałem o środowisku nie firmie. Firma też mnie zawiodła, bo nie dogadałem się z nimi w interesujących mnie kwestiach. Przecież nie o to chodzi, że w swej naiwności myślę, że Bill Buck chce zbawić owce i dać im nowy sprzęt. On chce zarobić pieniądze, tak jak inni. Jedyna różnica między Genesi i Amiga Inc. jest w zdolności obu firm do działania. AI nie potrafi rozesłać koszulek, dla mnie są więc gorzej niż śmieszni, są żałośni.

Znowu nic nie rozumiem. I nie zrozum mnie źle. Mam wrażenie, że zbyt często mieszane są porażki firm z decyzjami konkretnych osób. Mam wrażenie, że amisiowcy bronią błędów twórców i paradoksalnie wydaje im się, że bronią systemów. W tych wywodach nie rozumiem, jak można przekręty po obu stronach próbować tłumaczyć a co jeszcze śmieszniejsze udawadniać, że jedna firma jest lepsza od drugiej, bo ta druga też ma na sumieniu nie dotrzymanie umów. Dla mnie to raczej dowody na marność firm, a nie ich wielkość. Mój sąsiad widać jest lepszy od tego, który naciągnął setkę ludzi, choć tak naprawdę obu uważam za oszustów. Nie będę komentować AI ani Genesi. Czy OS4 tworzy AI?

Ty wyjaśniasz, a ja "wylewam pomyje". Jakże różna ocena sytuacji, w zależności od punktu widzenia...

Raczej od punktu siedzenia i tego, kto i jak nam odpowiada.

(...) skoro AI nie potrafi zorganizować czegoś tak prostego jak koszulki, to nie wybiorę firmowanego przez nią sprzętu, bo nie ma on perspektyw.

Tylko koszulki zdecydowały? Nieźle )

A ja uważam, że rozłamy są spowodowane właśnie przez niedomówienia i brak spojrzenia na siebie przez zainteresowanych.

To przede wszystkim i zabawa w ja już mam, a Ty jeszcze nie. Może, jak już obie strony będą miały co lubią, dyskusje staną się sensowniejsze i dojdzie do jakiejś współpracy między mądrymi. Bo na współpracę między fanatykami raczej bym nie liczyła.

Zauważ, że jestem jednym z wielu, którzy piszą tutaj o fanatyzmie "czerwonych".

Którzy to są czerwoni? Może jakieś emblemaciki przy postach? Przydałaby się z obu stron deklaracja, co uważają za fanatyzm drugiej strony.

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #139 wysłany: 2003-12-19 16:22 w odpowiedzi na komentarz #76

Piszesz tak, jakby to Hyperion napisał U-Boota. Zmieniamy historię? Proponuję, żebyś odwiedził sobie stronę projektu. Znajdziesz tam nazwiska deweloperów. Możesz nawet pobrać źródełka.

Inaczej ma się sprawa ze SmartFirmware użytym w Pegasosie. To dzieło firmy CodeGen.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #140 wysłany: 2003-12-19 17:01 w odpowiedzi na komentarz #135

Jezeli Genesi wykupi licencje na OS4 nie mam nic przeciwko. Bylem przeciwko nielegalnemu uruchamianiu OS4 na Pegazosie o czym co niejednokrotnie przebakiwano co jest niezgodne z prawem. Dziekuje i takze zycze Tobie Wesolych !!!

Zuwaz jednak ze jesli kupie sobie pegasosa i kupie sobie OS4 i potem go na tym pegazie odpale to jest to jak najbardziej legalne. I chocby hyperion stawal na glowie to mi tego nie zabroni.

Odpowiedz

Paweł Rogacewicz
Czytelnik

komentarz #141 wysłany: 2003-12-19 17:16 w odpowiedzi na komentarz #136

Odnośnie podziałów w środowisku amigowym. Do tworzenia tych podziałów bardzo przyczył się Hyperion, a konkretnie Ben Hermans - takie jest moje prywatne zdanie. Jesli o mnie chodzi, to rozwalila mnie arogancja i tandetny "marketingowy" belkot bbrv, zanim w ogole wiedzialem kto to jest Ben Hermans... ..a tak w ogole to o czym jest ta debata? to chyba tak jak na meczu - rzadko padaja bramki, trza urozmaicic spotkanie paroma sztachetami ) ..ilez to linijek kodu moznaby wyprodukowac patrzac na te wynurzenia [mowie ogolnie] ku swietlistej chwale jedynie slusznego systemu [windows?] ))

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #142 wysłany: 2003-12-19 17:33 w odpowiedzi na komentarz #138

Wiem, że miałaś dobre intencje, ale sądzę, że zbyt słabo i krótko obserwujesz co i jak się dzieje, stąd mam parę uwag...

Nie dalej jak parę komentarzy temu wyciąłeś jedynie fragment i zarzuciłeś mi brak logiki, gdy tymczasem moje pytanie o to, czy graphics.library PPC rzeczywiście jest 10 razy szybsze, przeszło bez echa. Co ja sobie w tym momencie myślę? Nic innego jak to, że graphics.library działa nieciekawie, a Ty odwracasz uwagę wymierzając kolejną szpilę w bok; O 10 razy szybszym graphics.library napisał Konrad? Widzisz forma Wy jest obraźliwa i nawet nie dlatego, że nieprecyzyjna, a bardziej dlatego, że utożsamia jednostkę z grupą i za błędy w wypowiedziach jednej osoby można prać każdego z danej grupy. Taki laik jak ja połapał się, że nikt nie zrobił testów, co do prędkości.


Chodziło o podanie w którymś z wcześniejszych newsów/komentarzy (niestety portal ten nie doczekał się porządnej wyszukiwarki), że nowa graphics.library będzie dokładnie 10 razy szybsza, to pytanie było troszkę ironiczne jak sądzę...
No i zglupiałam. Wybierasz Pegasosa dla środowiska, ceny, braku reklamy przez exec, czy ze wszystkich tych pobudek razem wziętych? W swej naiwności myślałam, że komputer wybiera się raczej dla siebie i swoich zainteresowań a nie dla bycia w jakimś środowisku. W prawie każdym środowisku można mieć przyjaciół, znajomych, ale dostosować się do wymogów na zasadzie owczego pędu?

Fei nigdzie nie napisał, że wybrał, tylko, że puki co widzi tam więcej plusów - jest to pewne odczucie, cóżkażdy ma do tego prawo, aczkolwiek jak widać na razie nie wybrał i nie kupił...

Znowu nic nie rozumiem [o koszulkach i postępowaniu AInc]. I nie zrozum mnie źle. Mam wrażenie, że zbyt często mieszane są porażki firm z decyzjami konkretnych osób. Mam wrażenie, że amisiowcy bronią błędów twórców i paradoksalnie wydaje im się, że bronią systemów. W tych wywodach nie rozumiem, jak można przekręty po obu stronach próbować tłumaczyć a co jeszcze śmieszniejsze udawadniać, że jedna firma jest lepsza od drugiej, bo ta druga też ma na sumieniu nie dotrzymanie umów. Dla mnie to raczej dowody na marność firm, a nie ich wielkość. Mój sąsiad widać jest lepszy od tego, który naciągnął setkę ludzi, choć tak naprawdę obu uważam za oszustów. Nie będę komentować AI ani Genesi. Czy OS4 tworzy AI?

Widzisz, znów brak wiedzy na ten temat, co działo się między 1995 a 2003 rokiem powoduje, iż nie rozumiesz pewnych rzeczy... Koszulki to taki jakby to powiedziec "gwóźdź do trumny" - po prostu ostatni widoczny przekręt, wcześniej też się działo, tyle, że nie było to tak spektakularne jak owe koszulki, choć dużo bardziej szkodliwe... (...) skoro AI nie potrafi zorganizować czegoś tak prostego jak koszulki, to nie wybiorę firmowanego przez nią sprzętu, bo nie ma on perspektyw.
Tylko koszulki zdecydowały? Nieźle )

Przeczytaj wyżej...

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #143 wysłany: 2003-12-19 18:20 w odpowiedzi na komentarz #134

Spotkanie nie, przecież chodzi mi o portale. O spotkaniu wsponiałeś Ty i Arek.

I słusznie, że wspomnieliśmy bo jest to dowód na brak agresji z naszej strony. A co do portali (ogólnie wspomnianych - zdaje się że uwielbiasz mało czytelne generalizacje) to czy masz na myśli a.c.p. ? O ile dobrze pamiętam to zdarzyło mi się być tam ze dwa razy w tym roku przedmiotem ankiety. Czy to jest dowód na moją agresję, czy raczej na agresję zwolenników MOS'a za kasę? I najwyraźniej kasa zaczyna się kończyć co powoduje, że stają się kąśliwi.

Tak samo jak do środowiska OS4 należą ludzie nie przejawiający agresji słownej. Nie widzisz analogii?

Widzę i dziękuję

To nie są emocje. Nie jestem tym faktem ani zdenerwowany, ani poruszony. Najwyżej rozbawiony i jednocześnie zniesmaczony, a więc dość chłodno, nieprawdaż?

Jednak bardzo Cię to poruszyło, skoro tak często się na ten fakt powołujesz. I nadal twierdzę, że jest to z Twojej strony przesadna reakcja.

To prosta zależność - skoro AI nie potrafi zorganizować czegoś tak prostego jak koszulki, to nie wybiorę firmowanego przez nią sprzętu, bo nie ma on perspektyw.

Ja bym powiedział mocniej to jest nie tyle proste ale wręcz uproszczone, a co dokładnie? Ano myślenie, które każe tak budować łańcuchy przyczynowo-skutkowe, szczególnie w obliczu dostępności Amigi-One i niedługo AmigaOS'u 4. A co do perspektyw, to pożyjemy zobaczymy, co i kto jest no-future. Ja mam na ten temat zdanie wyrobione od kilku lat. I nie zmieniły tego nawet pieniążki z przewałek transferowane przez kolejne firemki widma by na końcu wylądować w Genesi. Jeśli jesteś aż tak purystycznym zwolennikiem uczciwości to musi Cię to bardzo boleć. Tyle, że chyba nie jesteś prawda? To się jakoś inaczej nazywa?

... nie można mówić o zjawiskach społecznych (nawet w małych społecznościach) bez generalizowania. Zawsze znajdzie się jakiś obrażony wyjątek.

Zależy jak się mówi. Nadmierne używanie generalizacji nie świadczy o chęci odkrycia prawdy i do tej prawdy nie doprowadza.

Już dawno zauważyłem, że pisanie prawdy "w oczy" jest prowokacją.

Co do prawdy, to patrz wyżej. Chyba, że masz na myśli tzw. trzeci rodzaj prawdy tischnerowskiej.

... nie wszyscy muszą mnie uwielbiać.

A to już Twój problem. Nie mam zamiaru w to wnikać, nasza rozmowa to nie seans psychoanalizy.

A ja uważam, że rozłamy są spowodowane właśnie przez niedomówienia i brak spojrzenia na siebie przez zainteresowanych.

Niedomówienia same w sobie nie powodują konfliktów. One są po prostu brakiem przekazu lub częściowym przekazem. Natomiast publiczne i bezpodstawne oskarżenia są powodem konfliktów.

Ale to wciąż powód. Gdybym czuł, że to środowisko ma mi wiele do zaoferowania, zdecydowałbym się na zakup. Nie jest to poza moimi możliwościami finansowymi.

Wcześniej napisałeś, że to jest właśnie powód. A teraz znowu powracasz do publicznego stawiania tezy, że coś jest nie tak ze środowiskiem, do którego tak naprawdę nie należysz. Nie jesteś ani developerem, ani betatesterem, nie wykładałeś lojalnościowej kasy na kawałek bawełny. Masz tylko usta pełne frazesów o idyllicznej uczciwości, której nie ma nigdzie na tym świecie.

W tym momencie nie mam jednak motywacji do wydania takiej sumy pieniędzy.

I na tym zakończmy. Bo co do motywacji odnośnie Twoich działań, chociażby tu, w tym wątku, to już wcześniej wyraziłem swoje przypuszczenia. Dlatego nie będę się powtarzał. A spotkanie nieformalne będzie niedługo. Zapraszam do naszego wilczego stada, obiecuję wyczyścić ząbki na tą okazję {bezpieczeństwo i higiena gwarantowane}.
Wesołych Świąt

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #144 wysłany: 2003-12-19 18:36 w odpowiedzi na komentarz #115

<cite>argh. zostalem rozgryziony, zdemaskowany, skategoryzowany i zgeneralizowany. jestem zly. poddaje sie.</cite> <p align="justify">Może sprecyzujmy trochę. Według katalogu imienia Dr Drozda, jestem pseudoamigową, postnostalgiczną, mentorsko-dydaktyczną, pegazowolubną pecetOwcą. Teraz Twoja kolej, porneL. Przebijmy wrongpla.net w klasyfikacji!</p>

Pamietaj ze Ty tak o sobie powiedziales. Nie ja (co wcale nie znaczy ze masz racje ).

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #145 wysłany: 2003-12-19 18:40 w odpowiedzi na komentarz #140

Zuwaz jednak ze jesli kupie sobie pegasosa i kupie sobie OS4 i potem go na tym pegazie odpale to jest to jak najbardziej legalne. I chocby hyperion stawal na glowie to mi tego nie zabroni

Wiec kup Pegazosa, po ukonczeniu kup OS4, wez UBoota zgodnie z sugestia Ravka i .... zycze powodzenia.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #146 wysłany: 2003-12-19 18:46 w odpowiedzi na komentarz #139

Skoro twierdizisz,ze to ten sam U-Boot to pewnie masz racje - jestes ekspertem w OS4. Dolacz do Lukasza i razem mozecie probowac swoich sil w odpalaniu OS4. Nie wiedzilem,ze az tak MOSTeam pragnire OS4. Dzieki za reklame.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #147 wysłany: 2003-12-19 18:49 w odpowiedzi na komentarz #116

(od razu powiem ze nie jestem aos4osowcam, nawet wb3.9 nie uzywam) A1/OS4 może być cudem techniki, ale kto zaryzykuje wejścia między wilki?
Ten kto przetestuje go na swoim Classicu. A przecież komputer alternatywny kupuje się między innymi dla przynależności do pewnej grupy społecznej.
Niestety nie, ja olewam taka filozofie. To Ty tak czujesz. Ja uzywam dla wygody, tak poprostu...na tym sie wychowalem i s-s win mnie nie lubi.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #148 wysłany: 2003-12-19 18:54 w odpowiedzi na komentarz #142

Fei nigdzie nie napisał, że wybrał, tylko, że puki co widzi tam więcej plusów - jest to pewne odczucie, cóżkażdy ma do tego prawo, aczkolwiek jak widać na razie nie wybrał i nie kupił...

Ja tam się swojego postępowania nie wstydzę. Wybierając między Hyperionem i Genesi uważam, że wybrałem właściwie.

Z powyzszego wynika, ze masz racje.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #149 wysłany: 2003-12-19 19:05 w odpowiedzi na komentarz #119

Środowisko OS4 jest dla mnie środowiskiem wrogim. Użytkownicy Pegaza są bardziej przyjaźni - takie są moje obserwacje, oczywiście subiektywne.

A zastanowiles sie dlaczego tak jest? Popatrz jak wygladasz: Nia masz Amigi, wciaz wychwalasz peceta i nalatujesz na nazwe "amiga". Jestem zdziwiony ze ty jestes zdziwiony nie wiedzac dlaczego tak sie dzieje.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #150 wysłany: 2003-12-19 19:51 w odpowiedzi na komentarz #128

Ale nadal wobec tej grupy spadkobierców phase 5 i innych, którzy dzisiaj kreują MOS'a odczuwam w zasadzie obojętność z lekkim zabarwieniem negatywnym.

Wyczuwam tutaj pewna niechec, tym bardziej ze "wnioskuje" ze nie obiektywnie przedstawiasz sytuacje. Jakie zabarwienie? Wytlumacz to mi - uzytkowniowi BPPC z fazy piatej. Nalegam.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #151 wysłany: 2003-12-19 19:55 w odpowiedzi na komentarz #139

U-Bootzostal przepisany czesciowo przez braci Frieden (PPCBoot) by dzialal z OS4 i AmigaONE.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #152 wysłany: 2003-12-19 19:58 w odpowiedzi na komentarz #131

Wybacz, ale nie jestem durną owcą

Zmien postawe Grzegorzu, poniewaz "daleko na tym nie zajedziesz".

Odpowiedz

Jolanta Pius
Czytelnik

komentarz #153 wysłany: 2003-12-19 20:04 w odpowiedzi na komentarz #142

Chodziło o podanie w którymś z wcześniejszych newsów/komentarzy (niestety portal ten nie doczekał się porządnej wyszukiwarki), że nowa graphics.library będzie dokładnie 10 razy szybsza, to pytanie było troszkę ironiczne jak sądzę...

Dokładnie w komentarzu zostało napisane "10 razy szybciej" i trwała kilometrowa dyskusja nad tym, ile razy szybciej. Nie było tam ironii tylko bardzo konkretne pytania, jak zmierzono, czy dokładnie 10 razy. Nie było tej informacji w newsie.

No i zglupiałam. Wybierasz Pegasosa dla środowiska, ceny, braku reklamy przez exec, czy ze wszystkich tych pobudek razem wziętych? W swej naiwności myślałam, że komputer wybiera się raczej dla siebie i swoich zainteresowań a nie dla bycia w jakimś środowisku. W prawie każdym środowisku można mieć przyjaciół, znajomych, ale dostosować się do wymogów na zasadzie owczego pędu?

Fei nigdzie nie napisał, że wybrał, tylko, że puki co widzi tam więcej plusów - jest to pewne odczucie, cóżkażdy ma do tego prawo, aczkolwiek jak widać na razie nie wybrał i nie kupił...

Między wybierasz, a wybrałeś jest zasadnicza różnica. NIE NAPISAŁAM, że Fei wybrał Pegaza. Zacytowała wypowiedzi Fei w tym wątku, które sobie przeczą. Raz pisze, że środowisko ma znaczenie, drugi raz, że cena za wysoka, a trzeci że brak reklamowania przez Konrada AmigaONE. Raz, że go stać, a raz że szkoda mu 4 tys. na hobby. Ja się pogubiłam w tej logice, ale moja logika jest prosta. Jeśli chcę coś mieć, to szukam informacji i decyduję się lub nie. No chyba, że to kiecka na przyjęcie i zależy mi, żeby inni w niej dobrze mnie odbierali

Znowu nic nie rozumiem [o koszulkach i postępowaniu AInc]. I nie zrozum mnie źle. Mam wrażenie, że zbyt często mieszane są porażki firm z decyzjami konkretnych osób. Mam wrażenie, że amisiowcy bronią błędów twórców i paradoksalnie wydaje im się, że bronią systemów. W tych wywodach nie rozumiem, jak można przekręty po obu stronach próbować tłumaczyć a co jeszcze śmieszniejsze udawadniać, że jedna firma jest lepsza od drugiej, bo ta druga też ma na sumieniu nie dotrzymanie umów. Dla mnie to raczej dowody na marność firm, a nie ich wielkość. Mój sąsiad widać jest lepszy od tego, który naciągnął setkę ludzi, choć tak naprawdę obu uważam za oszustów. Nie będę komentować AI ani Genesi. Czy OS4 tworzy AI?

Widzisz, znów brak wiedzy na ten temat, co działo się między 1995 a 2003 rokiem powoduje, iż nie rozumiesz pewnych rzeczy... Koszulki to taki jakby to powiedziec "gwóźdź do trumny" - po prostu ostatni widoczny przekręt, wcześniej też się działo, tyle, że nie było to tak spektakularne jak owe koszulki, choć dużo bardziej szkodliwe...

Dzięki za przypomnienie mi, że nie mam wiedzy na temat tego, że AI jest na skraju bankructwa, że od 1993 AI pod względem ekonomicznym daje dupy. Ja to wiem i myślę, że wie o tym każdy amisiowiec. Ale pod tym względem obie strony nie mają powodów chwalić firm produkujących sprzęt amisiowy. A że koszulki wracają do dyskusji za każdym razem, jak brakuje argumentów to już staje się śmieszne. Może ktoś wreszcie druknie trochę tych koszulek i roześle po tych, co zamówili, a nie dostali i przestanę czytać, że największą porażką po stronie AmigaOne i OS4 jest brak koszulek, albo znaczków w klapy.

(...) skoro AI nie potrafi zorganizować czegoś tak prostego jak koszulki, to nie wybiorę firmowanego przez nią sprzętu, bo nie ma on perspektyw.

Tylko koszulki zdecydowały? Nieźle )

Przeczytaj wyżej...

ja przeczytałam, ale widać rozumiemy ten tekst inaczej.

Odpowiedz

Marcik
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #154 wysłany: 2003-12-19 20:08 w odpowiedzi na komentarz #151

U-Bootzostal przepisany czesciowo przez braci Frieden (PPCBoot) by dzialal z OS4 i AmigaONE.

Ale jest to projekt GPL, wiec jezeli Hyperion cos poprawil/przepisal w nim to MUSI to rowniez udostepnic tego zrodla - jak tak nie zrobi to zlamie ta licencje.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #155 wysłany: 2003-12-19 20:14 w odpowiedzi na komentarz #131

Amigę sprzedałem ponad rok temu dlatego, że trafiła się okazja. Przez dłuższy czas była jedynie routerem internetowym, bo nie miałem na nią czasu. Później zaczęła się wieszać, a ja nie miałem czasu zająć się jej naprawą, wreszcie padł dysk. Jednocześnie trafiła się okazja, to wszystko.

Zwariowales? Powiedz ze to nie ty powiedziales tylko jakis 12-latek podszyl sie pod Ciebie w kafejce.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #156 wysłany: 2003-12-19 20:25 w odpowiedzi na komentarz #154

O wszelkie regulacje prawne/szczegoly pytaj Hyperion. Komentarz byl sprostowaniem przemyslen Rafala.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #157 wysłany: 2003-12-19 20:35 w odpowiedzi na komentarz #153

Widzisz, znów brak wiedzy na ten temat, co działo się między 1995 a 2003 rokiem powoduje, iż nie rozumiesz pewnych rzeczy... Koszulki to taki jakby to powiedziec &quot;gwóźdź do trumny&quot; - po prostu ostatni widoczny przekręt, wcześniej też się działo, tyle, że nie było to tak spektakularne jak owe koszulki, choć dużo bardziej szkodliwe...
Dzięki za przypomnienie mi, że nie mam wiedzy na temat tego, że AI jest na skraju bankructwa, że od 1993 AI pod względem ekonomicznym daje dupy. Ja to wiem i myślę, że wie o tym każdy amisiowiec.
no właśnie nie wiesz.... bo tu nie o to chodzi, a o pokrętną politykę, o zrywanie umów, o zmienianie głównych, wyznaczonych torów rozwoju, o przeszkadzanie a nie pomoc w rozwoju sprzętu i oprogramowania... Druga strona też święta nie jest, ale nie o to teraz mi chodzi, chodzi mi o to, iż po prostu na prawdę słabo znasz całą historię, dlatego proszę o to byś nie wysówała pochopnych wniosków nie wiedząc wszystkiego...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #158 wysłany: 2003-12-19 20:41 w odpowiedzi na komentarz #142

że nowa graphics.library będzie dokładnie 10 razy szybsza

Jeden z developerów AmigaOS powiedział, że oczekuje 10-krotnego przyspieszenia po przeportowaniu graphics.library na PPC.

Nie było powiedziane, że będzie to działać "dokładnie" 10 razy szybciej (ani mniej, ani więcej).

to pytanie było troszkę ironiczne jak sądzę...

Było ironiczne, bo niektórym (żeby ciągle nie uogólniać, to w tym przypadku Fei'owi) na poważnie ciężko się dyskutuje. Zwłaszcza, gdy głównym argumentem przeciw jest kawałek bawełny w kształcie literki T.

Widzisz, znów brak wiedzy na ten temat, co działo się między 1995 a 2003 rokiem powoduje, iż nie rozumiesz pewnych rzeczy...

To może jej wytłumaczysz w jaki sposób można obecnych właścicieli praw do marki Amiga winić za to, że np. Bill Buck w 1996 roku jako Viscorp obiecał nową Amigę, nowy system i nie dotrzymał obietnicy?

Czy obecny szef Amigi też ponosi za to winę? Za upadek Commodore też? Za upadek Escomu też? Za to, że Gateway nic nie zrobił też?

Więc jeśli chcesz rozliczać Amigę i jej obecnego szefa, to może byś tak zaczął od roku 2000, bo dopiero od tego czasu Bill McEwen jest szefem tej firmy.

Kaczuś, akurat z Tobą jak mało z kim z obozu MOSa można obecnie rzeczowo podyskutować, więc postaraj się i nie wykręcaj od dyskusji, zarzucając innym niewiedzę lub odbierając im prawo do zabierania głosu w dyskusji, tylko dlatego, że nie pamiętają co się działo 9 lat temu.

Koszulki to taki jakby to powiedziec "gwóźdź do trumny" - po prostu ostatni widoczny przekręt

Z koszulkami Amidze nie wyszło - to trzeba przyznać. Niemniej moim zdaniem firma wyszła z sytuacji z twarzą.

Zamiast obiecanych koszulek klubowicze dostali już 11 numerów magazynu komputerowego. Nie słyszałem narzekania któregokolwiek z nich na zmianę regulaminu klubu.

Natomiast narzekają Ci, którzy do klubu nie mieli się zamiaru nigdy zapisać.

Na dodatek jak możesz pisać o "gwoździu do trumny" lub "widocznym przekręcie" przy sprawie typu: klubowicze zamiast obiecanego t-shirta będą dostawać magazyn komputerowy. Nie widzisz, że robicie z igły widły? Ich klub, ich sprawa co dostają.

Z czym chcesz porównać zamianę koszulek na magazyn komputerowy w wirtualnym klubie internetowym? Z jakim przekrętem? Może chcesz nam powiedzieć, że to sprawa tej samej wagi co zarzuty stawiane przez francuską prokuraturę szefowi Genesi?

Szef Amiga Inc nie ukrywa się przed światem jak szef Genesi.

Poza tym tak się składa, że nowa Amiga i nowy system powstanie akurat teraz, gdy szefem Amigi jest ten nieudacznik od koszulek Bill McEwen.

To Bill McEwen doprowadził do tego, że firmy Eyetech, Hyperion czy Elbox grają w jednej drużynie.

Po drugiej stronie stanęła jedynie firma Genesi. Tylko im nie zależy na współpracy. Jeszcze rok temu wydawało im się, żę mają wszystko: system i sprzęt, a konkurencja nie ma nic, więc po co współpracować?

Minął rok i teraz po stronie Amigi jest system i sprzęt. A Genesi ma tylko system, którego nie ma na czym uruchomić i szefa, który musi się ukrywać przed wymiarem sprawiedliwości.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #159 wysłany: 2003-12-19 20:56 w odpowiedzi na komentarz #137

Kompletnie nie podoba mi się natomiast działalność firmy Amiga Inc. Uważam, że firma Amiga nic dobrego dla amigi nie zrobiła. Tylko przynoszą wstyd. Ci frajerzy chcieli nazwą "Amiga" firmować produkty nie mające z amigą nic wspólnego, a skończyli z dwoma milionami długów.

[#136]Odnośnie podziałów w środowisku amigowym. Do tworzenia tych podziałów bardzo przyczył się Hyperion, a konkretnie Ben Hermans - takie jest moje prywatne zdanie

Rafale:
1. Jesli chcesz wymyslac innym od "frajerow" to pomyliles portal. Daj sobie tez spokoj z osobstymi wycieczkami do Bena Hermansa. Umieszczania jego zdjec z oslimi/zajeczymi uszami na ACP przez Ciebie jako redaktora jest wysoce nietyczne i sprzeczne z regulaminem NASK ktory mowi wyraznie o konsekwencjach gdy portal jest wykorzystywany do podobnych celow. Jesli masz do niego jakies ALE to zalatw to bezposrednio z nim.
2. Zabraklo slowa "classic" i braku mozliwisci dzialnia OS4.
3. Genesi jest bardziej amigowe niz AInc.

Odpowiedz

Jolanta Pius
Czytelnik

komentarz #160 wysłany: 2003-12-19 21:27 w odpowiedzi na komentarz #157

bo tu nie o to chodzi, a o pokrętną politykę, o zrywanie umów, o zmienianie głównych, wyznaczonych torów rozwoju, o przeszkadzanie a nie pomoc w rozwoju sprzętu i oprogramowania... Druga strona też święta nie jest, ale nie o to teraz mi chodzi, chodzi mi o to, iż po prostu na prawdę słabo znasz całą historię, dlatego proszę o to byś nie wysówała pochopnych wniosków nie wiedząc wszystkiego...

Zapewne, słabo znam cała historię, i myślę, że obiektywnie całej nikt nie zna, bo z zasady pewne posunięcia zostają w sferze tajemnic firm. Ale myślę, że znajdziesz chwilę czasu i wyjaśnisz mi dlaczego AInc jest gorsza jako firma od Genesi?

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #161 wysłany: 2003-12-19 21:45 w odpowiedzi na komentarz #158

To może jej wytłumaczysz w jaki sposób można obecnych właścicieli praw do marki Amiga winić za to, że np. Bill Buck w 1996 roku jako Viscorp obiecał nową Amigę, nowy system i nie dotrzymał obietnicy?

Czy obecny szef Amigi też ponosi za to winę? Za upadek Commodore też? Za upadek Escomu też? Za to, że Gateway nic nie zrobił też?

Więc jeśli chcesz rozliczać Amigę i jej obecnego szefa, to może byś tak zaczął od roku 2000, bo dopiero od tego czasu Bill McEwen jest szefem tej firmy.


Napisałem w innym komentarzu, że obie strony mają po swojej strony "grzeszki", mi chodzi o to, by Sanddra (którą pozdrawiam zdobyła troszkę więcej informacji o tym co ktoś pisze, ma po prostu pewne braki, gdyż niezbyt dokładnie obserwowała co działo się w międzyczasie i to wszystko o co mi chodzi... Po prostu nim się coś napisze, by pomyśleć o tym troszkę i zasięgnąć informacji...Wtedy po za żartami, które od czasu do czasu są nawet porządane, bo śmiech oczyszcza atmosferę, rzeczywiście będziemy mogli dyskutować na poziomie, bez prześcigania się w grach słownych (te lubie, ale jako żarty

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #162 wysłany: 2003-12-19 21:51 w odpowiedzi na komentarz #161

To może jej trochę pomóż w zdobywaniu tych informacji, zamiast jej pisać, żeby się zamknęła, bo nie wie o czym gada.

BTW. Myślę, że jak się gdzieś wspólnie nie upijemy to na trzeźwo się nie dogadamy

Odpowiedz

Fei
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #163 wysłany: 2003-12-19 21:56 w odpowiedzi na komentarz #153

No i zglupiałam.

Czasami nie trzeba żadnego komentarza, wystarczy zacytować .

Wybierasz Pegasosa

Widać nie wystarczy napisać raz, trzeba kilka razy, żeby trafić do takich jak Ty. Napisałem niedawno całkiem wyraźnie i po polsku, że wybiorę kupując. Na razie są to jedynie osobiste sympatie. Nie miałem zamiaru się otwarcie deklarować, bo też i po co, ale Arek mnie do tego niejako zmusił swoimi tekstami.

W swej naiwności myślałam, że komputer wybiera się raczej dla siebie i swoich zainteresowań a nie dla bycia w jakimś środowisku.

Spotykanie ludzi też może być zainteresowaniem. A gdy napiszę, że kryterium wyboru Pegaza jest to, że powstają na niego dema, a na OS4 nie i nic się na to nie zanosi? Moja sprawa, jakimi kryteriami się kieruję przy wyborze komputera i nie muszę się z tego tłumaczyć.

dostosować się do wymogów na zasadzie owczego pędu?


Właśnie, też tego nie rozumiem. Płacić tyle tylko dla naklejki? Straszny ten owczy pęd.

Raz pisze, że środowisko ma znaczenie, drugi raz, że cena za wysoka, a trzeci że brak reklamowania przez Konrada AmigaONE.

Gdzie tu niby brak logiki? To różne argumenty. Są ważniejsze i mniej ważne. Nie poddaję rzeczy ocenie binarnej, wyrosłem z tego dawno temu. Tak więc nie decydują ani koszulki, ani to, że Hermans kojarzy się z majonezem. Decyduje zbieg różnych argumentów.

Raz, że go stać, a raz że szkoda mu 4 tys. na hobby.

Prawie każdego stać. Bierze się kredyt i spłaca. Pytanie tylko - czy warto? Na razie twierdzę, że nie warto. I nikt mnie nie może przekonać inaczej. Konrad nie chce argumentować w ogóle, inni znajomi zwolennicy OS4 jako argument podają "bo to jest Amiga", co dla mnie nie jest żadnym argumentem. Ja chcę sensownych, logicznych argumentów za wydaniem 2x tyle niż na Pegaza. To, czy Bill Buck kradnie też dla mnie nie jest argumentem. I te wszystkie dyskusje ich nie zawierają. Bardzo to zniechęcające.

Jeśli chcę coś mieć, to szukam informacji i decyduję się lub nie.

Ja właśnie szukam informacji. Chyba nie sądzisz, że będę jej szukał na stronie firmy? Każda firma serwuje marketingowy bełkot, żeby sprzedać towar. Jedyną oceną byłaby dla mnie rzetelna opinia użytkownika. Niestety, użytkownik wybierający sprzęt na podstawie nazwy nie jest dla mnie rzetelny. A na temat Pegasosa wiem sporo, miałem okazję przekonać się organoleptycznie o wadach i zaletach sprzętu. I stwierdziłem, że jeśli braki w oprogramowaniu zostaną poprawione, warto wydać pieniądze.

Czy OS4 tworzy AI?

Nie, licencjonuje. Bez ich licencji nie ma tej słynnej nalepki "Amiga", nie ma perspektyw rozwoju. Co z tego, że OS4 wyjdzie, skoro prawa do własności intelektualnej znowu wykupi jakiś inwestor z Marsa i będzie je za sobą wlókł po świecie? OS4 będzie wspaniałym... ostatnim produktem pod OS4.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #164 wysłany: 2003-12-19 22:03 w odpowiedzi na komentarz #160

Zapewne, słabo znam cała historię, i myślę, że obiektywnie całej nikt nie zna, bo z zasady pewne posunięcia zostają w sferze tajemnic firm. Ale myślę, że znajdziesz chwilę czasu i wyjaśnisz mi dlaczego AInc jest gorsza jako firma od Genesi?

Gorsza/lepsza, ciężko ocenić... Ja podchodzę do tego troszkę inaczej... Otóż jak napisałem, żadna strona nie jest bez grzechu... Ale po tym jak właśnie będąca w różnych rękach Ainc blokowałe sprzecznymi posunięciami dalszy rozwój systemu (trudno nazwać rozwojem wersje 3.5 i 3.9....) znalazła się garstka ludzi (o panu BB nie ma tu ani słowa i przez długi czas nie powinno się pojawić), którzy podobnie jak AROS team "wzieli sprawy w swoje ręce" i zaczęli pisać system zgodny z Amigowym na komputery PPC... w pewnym momencie zrobili zamieszanie, ujawniając publicznie wersję 0.2 systemu... niewiele było wtedy jeszcze przepisane, ale jądro już było i było na czym się oprzeć... Do teamu przyłączyło się parę nowych osób i po pół roku mieliśmy wersję 0.3 (nie do końca publiczna) i 0.4 (która dostępna powinna być do dziś). Spodobało mi się to, onieważ marazm i to co robiła firma Amiga na prawdę nie przedstawiało się zbyt ciekawie (mówiono, że OS4 jest pisany, ale do historii z Hyperionem jeszcze daleko). Bill Back pojawia się dopiero po dłuższym czasie, gdy prototyp Pegasosa jest prawie gotowy, oraz gdy są już znaczne podstawy systemu... Cóż AInc wiąże się z Microsoftem, więc pieniądze które wnosi BB, a które znacznie przyśpieszają rozwój systemu się przydają... (Notabene pieniądze zdobyte na umowie AInc z M$ nie poszły na rozwój OS4)... Pojawia się też w międzyczasie Hyperion, który podejmuje się napisać OS4... Po małych przepychankach z H&P (do końca nie wiadomo jak to zostało rozwiązane, ale H&P dał źródła OS 3.9)... Oczywiście chylę czoła przed Hyperionem, ale jak już nie raz wspominałem, moim zdaniem wkopał się niepotrzebnie w całą kabałę, no ale już tak jest... Oczywiście jest to opowiedziane po krótce, niedokładnie ect... ale chyba rozumiesz, że dla mnie istotni są inni niż sam BB... Dlatego jestem przychylniejszy MOSowi...

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #165 wysłany: 2003-12-19 22:18 w odpowiedzi na komentarz #145

Mam powerke w classiku i jak juz wielokrotnie mowilem: to mi wystarczy. MOS dla classicow ma byc do konca tego roku za darmo, OS4 jest od kilkunastu miesiecy w ofercie sklepow za 70 eur. jesli faktycznie bedzie tak rewelacyjny i bedzie oferowal cos czego darmowy mos nie ma to go sobie kupie. nie kupie ani pegasosa ani terona zanim nie kupi jakiegos z nich 10000 osob, nie hcce zostac na lodzie z kolejnym super-hardwarem ma ktorego nie ma softu. Chyba ze wyjdzie jakis killer aplication ktorego zapragne

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #166 wysłany: 2003-12-19 22:36 w odpowiedzi na komentarz #164

do końca nie wiadomo jak to zostało rozwiązane, ale H&P dał źródła OS 3.9

Małe sprostowanie. H&P nie dał źródeł do 3.9 Hyperionowi. Hyperion może korzystać z dowolnych binarek 3.9, ale źródeł nie ma. Ma natomiast źródła do 3.1 i... większość developerów, którzy tworzyli pod 3.9.

Niemniej kilka rzeczy trzeba było przepisać opierając się na źródłach 3.1, bo do poprawek z 3.9 nie było dostępu.

Dlatego jestem przychylniejszy MOSowi...

Gdyby nie było rozwoju Amigi i jej systemu to można by się nawet przyjrzeć MOSowi, jako kontynuacji pewnej koncepcji. Z tym, że Amiga i jej system się rozwija, więc dla mnie MOS jest zupełnie bez znaczenia.

Poza tym w całym tym swoim opowiadaniu nie wspominasz o tym, że tej garstce ludzi, którzy wzięli sprawy w swoje ręce zaproponowano, żeby ich wysiłek nazwać oficjalnie AmigaOS-em. Odmówili, bo byli przekonani, że konkurencja im nie grozi i zgarną całość rynku dla siebie. Pomylili się.

Odpowiedz

Jolanta Pius
Czytelnik

komentarz #167 wysłany: 2003-12-19 23:36 w odpowiedzi na komentarz #163

No i zglupiałam.

Czasami nie trzeba żadnego komentarza, wystarczy zacytować

brawo DDDD

Wybierasz Pegasosa

Widać nie wystarczy napisać raz, trzeba kilka razy, żeby trafić do takich jak Ty.

Wybierasz nie znaczy wybrałeś. Że też trzeba tłumaczyć Ale co mi tam, brednioserial trwa. Zanim się na coś decydujesz wybierasz, nie napisałam wybrałeś już. Chyba nie podejrzewasz mnie, iż uważam, że wybrałeś na dziś AmigaONE z OS4, bo do diabła w Polsce nie było jeszcze pokazu, a z tego co wiem w kraju nikt nie testuje OS4 na AmigaONE. Chyba, że się mylę, ale Konrad nie omieszka mnie wtedy poprawić.

spotykanie ludzi też może być zainteresowaniem. A gdy napiszę, że kryterium wyboru Pegaza jest to, że powstają na niego dema, a na OS4 nie i nic się na to nie zanosi? Moja sprawa, jakimi kryteriami się kieruję przy wyborze komputera i nie muszę się z tego tłumaczyć.

No i tu Cię mam ) Czyli ludzie są też ważni To prawda, że z oprogramowaniem kiepsko, ale to już od środowiska zależy, czy bedzie chciało się kłócić, czy tworzyć ) Same firmy od systemów to mało. Przydałaby się jednak zgoda, zamiast tej wojenki

Gdzie tu niby brak logiki? To różne argumenty. Są ważniejsze i mniej ważne. Nie poddaję rzeczy ocenie binarnej, wyrosłem z tego dawno temu. Tak więc nie decydują ani koszulki, ani to, że Hermans kojarzy się z majonezem. Decyduje zbieg różnych argumentów.

Teraz jaśniej to wygląda i bardziej prawdziwie przemawia.

Konrad nie chce argumentować w ogóle, inni znajomi zwolennicy OS4 jako argument podają "bo to jest Amiga", co dla mnie nie jest żadnym argumentem. Ja chcę sensownych, logicznych argumentów za wydaniem 2x tyle niż na Pegaza. To, czy Bill Buck kradnie też dla mnie nie jest argumentem. I te wszystkie dyskusje ich nie zawierają. Bardzo to zniechęcające.

Nie zgodzę się, że kradzież szefa firmy to żaden argument. Wiarygodność firmy ma znaczenie, może nie pierwszorzędne ale ma. Jednak masz rację, że kota w worku nikt nie lubi kupować, zresztą pisałam coś na temat kota w worku. Konrad nie przekonuje? A dziwisz się? Nie testuje na AmigaOne OS4. System nie jest skończony. Ma wyjść lada moment wersja beta, oprogramowanie powstaje powoli. Namawiałbyś kumpla, że ma kupić? Ja nigdy. Taką decyzję każdy podejmuje sam. Może brać pod uwagę, czy będzie miał grupkę wsparcia do rozwiązywania problemów, ale decyzja jest jego.

Ja właśnie szukam informacji. Chyba nie sądzisz, że będę jej szukał na stronie firmy? Każda firma serwuje marketingowy bełkot, żeby sprzedać towar. Jedyną oceną byłaby dla mnie rzetelna opinia użytkownika. Użytkownika AmigaONE z OS4 nie ma na tym portalu. Zauważ to z łaski swej.

A na temat Pegasosa wiem sporo, miałem okazję przekonać się organoleptycznie o wadach i zaletach sprzętu. I stwierdziłem, że jeśli braki w oprogramowaniu zostaną poprawione, warto wydać pieniądze. Zgadza się, ale weź pod uwagę, że Pegasos wyszedł rok temu, na kanale korzysta z niego kilka osób i testuje jego wersję finalną a nie wersję beta. To chyba jednak różnica.

Bez ich licencji nie ma tej słynnej nalepki "Amiga", nie ma perspektyw rozwoju. Co z tego, że OS4 wyjdzie, skoro prawa do własności intelektualnej znowu wykupi jakiś inwestor z Marsa i będzie je za sobą wlókł po świecie? OS4 będzie wspaniałym... ostatnim produktem pod OS4.

No i doszliśmy do wspólnych wniosków. Jak znowu ktoś źle pomyśli, to może się okazać, że bedziemy pokoleniem, które zobaczyło wielki amigowy bum na rynku i śmierć amigi. Myślę, że tego obie strony nie chcą i to chyba ważniejsze niż pieprzenie o koszulkach, znaczkach, i innych bredniach zastępujących meritum sprawy. Teraz mogę już życzyć Wesołych Świąt i wyciągnąć łapkę do zgody, czy dalej bawimy się w przepychanki? )

Odpowiedz

Rafał Sańda
Czytelnik

komentarz #168 wysłany: 2003-12-19 23:37 w odpowiedzi na komentarz #166

Gdyby nie było rozwoju Amigi i jej systemu to można by się nawet przyjrzeć MOSowi, jako kontynuacji pewnej koncepcji. Z tym, że Amiga i jej system się rozwija, więc dla mnie MOS jest zupełnie bez znaczenia.

Ale MorphOS wystartował pierwszy. Nie widzę powodów, żeby teraz przerywać cały projekt tylko dlatego, że ktoś inny później wystartował. I co? Czekać w nieskończoność na nowy AmigaOS? Ile już lat? Ja się cieszę, że mogę już od ponad roku używać nowej amigi z PPC G3 (czyt. Pegasos I) i nie muszę na nic czekać. Będzie coś nowego (Pegasos II albo A1lite), to może sobie najwyżej dokupię

Poza tym w całym tym swoim opowiadaniu nie wspominasz o tym, że tej garstce ludzi, którzy wzięli sprawy w swoje ręce zaproponowano, żeby ich wysiłek nazwać oficjalnie AmigaOS-em. Odmówili, bo byli przekonani, że konkurencja im nie grozi i zgarną całość rynku dla siebie. Pomylili się.

Tak, to prawda. MorphOS miał być AmigaOSem 4. Jednak Schmidt nie mógł zaakceptować postawionych warunków. Dla mnie to i tak nie ma większego znaczenia. Nie przeszkadza mi, że system nazywa się MorphOS. Motylek nawet jakoś bardziej podoba mi się od boingballa A odnośnie rynku... Rynek był kilka lat temu. Dzisiaj rynek amigowy praktycznie nie istnieje. Genesi już to sobie uświadomiło, druga strona chyba też.

Odpowiedz

Jolanta Pius
Czytelnik

komentarz #169 wysłany: 2003-12-19 23:46 w odpowiedzi na komentarz #164

Wielkie dzięki za wyjaśnienie Wiem, że po jednej i drugiej stronie ktoś pracuje, że coś robi, że w tym światku było i nadal jest wielu pasjonatów i to po obu stronach. Ale chyba dość długo mnie znasz, iż wiesz, że za kopanie kogoś, kto coś robi i poniżanie dowalę każdemu, bez względu na przynależność do czerwonych czy czarnych. No chyba, że obie strony zeszły poniżej poziomu kanału i należy dać im sobie pogadać w języku zrozumiałym tylko przez nich.

Odpowiedz

Paweł Rogacewicz
Czytelnik

komentarz #170 wysłany: 2003-12-20 01:18 w odpowiedzi na komentarz #169

"prosze nie mydlic mi tu oczu faktami" )))

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #171 wysłany: 2003-12-20 01:27 w odpowiedzi na komentarz #150

<b>Ale nadal wobec tej grupy spadkobierców phase 5 i innych, którzy dzisiaj kreują MOS'a odczuwam w zasadzie obojętność z lekkim zabarwieniem negatywnym.</b> <br> <br> Wyczuwam tutaj pewna niechec, tym bardziej ze "wnioskuje" ze nie obiektywnie przedstawiasz sytuacje. Jakie zabarwienie? Wytlumacz to mi - uzytkowniowi BPPC z fazy piatej. Nalegam.

Sam jestem użytkownikiem Blizzarda 060, więc nie chodzi o produkty phase 5 bo te oceniam wysoko (na marginesie uważałem BPPC za niewypał a dokładniej ten model programistyczny jaki zaproponowano; to ciągłe przełączanie kontekstów ale wiadomo, że tak musiało być bez natywnego OS'u).
Ja tylko wyjaśniałem Fei'owi moje pobudki, to czym się kierowałem odwracając się od MOS'a. Odwracając się, bo początkowo zainteresowała mnie ta koncepcja - myślałem, że będzie to udany produkt i szybko dostępny. Tak się nie stało. A do nas docierały tylko sygnały o kolejnych zmianach właścicieli praw patentowych Amigi. Docierały informacje, np. o Elboxowych pieniądzach dla phase 5, na zakup partii kart rozszerzeń, który nie doszedł do skutku. Do tego należy dorzucić wojenkę PUP vs WarpUp. Widać było coraz wyraźniej podziały, które nie sprzyjały budowaniu dobrej atmosfery w środowisku. Pamiętam nagłaśniane fantastyczne wizje ze strony phase 5 (kto pamięta, co to była np. caipirinha?). Więc moje zniechęcenie narastało. Nie kupiłem BPPC. W pewnym momencie odwróciłem się od phase 5 i ich pomysłów. I to przełożyło się na środowiska do nich zbliżone w tym na twórców MOS'a. Ale już nie na CGX'a bo tego akurat używam. Więc to wszystko jest trochę bardziej złożone. Do tego należy dodać oskarżenia MOS teamu o naruszenie własności intelektualnej Amigi. Długo by mówić, wiele czasu minęło i się nazbierało.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #172 wysłany: 2003-12-20 02:14 w odpowiedzi na komentarz #171

Do tego należy dodać oskarżenia MOS teamu o naruszenie własności intelektualnej Amigi.Oskarzac a udowodnic to 2 rozne rzeczy. Oskarzac moze kazdy kazdego, nawet o przyslowiowy seks z wiewiorkami. Bez dowodow to nic nie znaczy. Długo by mówić, wiele czasu minęło i się nazbierało.

Niestety

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #173 wysłany: 2003-12-20 02:18 w odpowiedzi na komentarz #172

Do tego należy dodać oskarżenia MOS teamu o naruszenie własności intelektualnej Amigi.

Oskarzac a udowodnic to 2 rozne rzeczy. Oskarzac moze kazdy kazdego, nawet o przyslowiowy seks z wiewiorkami. Bez dowodow to nic nie znaczy.

Długo by mówić, wiele czasu minęło i się nazbierało.

Niestety



cytowanie osiaga poziom amigapl :>

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #174 wysłany: 2003-12-20 12:55 w odpowiedzi na komentarz #171

Uważasz karty PPC z Phase5 za chybione, ale musisz zwrócić uwagę na dwie kwestie, dość ważne moim zdaniem. Pierwsza - to rozpęd jaki amidze dały te karty. Phase5 zarzymało przy amidze dużo użytkowników, tych którzy kupili te karty, lub tych którzy wierzyli że na te karty powstanie oprogramowanie je wykorzystujące. Oprogramowanie powstało, jak czas pokazał, a że nie w takiej ilości jak wszyscy oczekiwali, to już inna sprawa. To była niestety zasługa owego modelu programistycznego, jedynego możliwego wtedy. Myślę że gdyby karty PPC nie powstały w ogóle, obecnie użytkowników Amigi/AmigaOS było by jeszcze mniej niż jest.

Po drugie - zwróć uwagę na jakich kartach zaczął powstawać AmigaOS4 i MorphOS. Bez tych kart powstanie obu tych systemów było by znacznie bardziej utrudnione. Możliwe iż mogło by nigdy nie dojść do skutku. Natomiast wizja AmigaOS x86 mogła by się stac nagle znacznie bardziej realna...
Moim zdaniem nie można odbierać firmie Phase5 tego, że przyczyniła się do przedłużenia "życia" Amigi. Chociażby dlatego te karty nie były niewypałem.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #175 wysłany: 2003-12-20 16:52 w odpowiedzi na komentarz #174

Dodałbym jeszcze do tego to, iż w sumie to dzięki brakowi współpracy z firmą Amiga właśnie tak te karty wyglądały, pierwotny projekt zakładał, iż na karcie będzie tylko procesor PPC...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #176 wysłany: 2003-12-20 19:57 w odpowiedzi na komentarz #175

Dodałbym jeszcze do tego to, iż w sumie to dzięki brakowi współpracy z firmą Amiga właśnie tak te karty wyglądały

A szefem Amigi w owym czasie był Petro T. który obecnie (w ramach pokuty?) współpracuje z Genesi.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #177 wysłany: 2003-12-20 20:47 w odpowiedzi na komentarz #176

szefem niemieckiego/europejskiego oddzialu amigi inc. Ciezko zeby wspolpracowal z amiga inc. skoro po skonczonej robocie bez slowa podzieki go wylali, o czym sie dowiedzial z prasy bo szefowstwo amiga inc nie raczylo nawet zadzwonic.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #178 wysłany: 2003-12-20 21:09 w odpowiedzi na komentarz #177

W czasach Escomu (wtedy projektowano karty PPC) nie było nic poza niemieckim oddziałem Amigi. Więc chyba Ci się trochę daty w historii pomyliły. Do USA Amiga przeniosła się w czasach Gatewaya, a wtedy to już PPC z 68k na pokładzie były u użytkowników.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #179 wysłany: 2003-12-20 21:36 w odpowiedzi na komentarz #178

Petro byl szefem do 07.96, wtedy padl ESCOM. Potem byl viscorp. powstaje pytanie kto mial cos do powiedzenia ba temat ppc vs. ppc+68k. petro, escom czy p5. moze kazdy po trochu. sadze ze my tego dzisiaj nie rostrzygniemy. ale faktem jest ze gadki o natywnym os na ppc jakis wplyw na to mialy, tyle ze zadaniem petra bylo uratowac z masy upadlosciowej C= co tylko sie da i ponowne rozkrecenie produkcji, co tez mu sie udalo. reszta to to typowy merketobelkot, stosowany przez wszystkie strony i najwyrazniej p5 dalo sie na to zlapac. pare lat pozniej zreszta podobnie co tez przyczynilo sie do upadku.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: