eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 22. września, 2019, 21:12

Dodano: 2004-11-27 00:00, Autor: kb, Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 1717

A A A

Mozilla - nieśmiałe próby

Nie ma co pisać o tym, że potrzebujemy nowoczesnej przeglądarki WWW - to jest oczywiste. Co jednak z próbami przekompilowania programów typu Mozilla na Amigę? Okazuje się, że prace trwają.

Ze strony http://homes.hallertau.net/~oli/amizilla/ można nawet ściągnąć archiwum (prawie 80 MB) zawierające plik binarny (około 300 MB) z amigową wersją Mozilli. Nie jest to oczywiście gotowa przeglądarka, osoby, które zdecydowały się ściągnąć archiwum i uruchomić program informują jedynie o komunikatach, które wyświetla. Szczegóły projektu i jego zaawansowanie można poznać zapisując się na listę dyskusyjną Amizilla. Przypominamy również, że za przeportowanie na Amigę przeglądarki klasy Mozilli czeka nagroda w wysokości 8800 dolarów amerykańskich. Kto wie, może już w następnym roku będziemy mogli uruchomić na Amigach jakąś beta wersję wyświetlającą strony WWW.


Dodaj komentarz

Jeśli chcesz wesprzeć finansowo (utrzymanie serwera i domen) nasz serwis to możesz zrobić to przy pomocy PayPal. Dziękujemy!
Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2004-11-27 14:25

Najwazniejsze ze jest jakis znak ze program jednak sie rozwija. Przypomne ze zdecydowana wiekszosc rodzimych programistow twierdzila ze projekt ten nie ma szans i umrze w prdzedbiegach. Ten news tknal we mnie nadzieje ze moze jednak sie mylili.

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2004-11-27 14:51

300MB exec? chcialbym to zoabczyc.......

niech Konqerora przeportuja a nie mozzille... trzeba sie brac za rzeczy mozliwe...

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2004-11-27 15:17 w odpowiedzi na komentarz #2

Nie ma sensu ściągać. Szkoda zachodu. Ten plik nie powinien raczej wychodzić poza grono betatesterów, robią tylko ludziom niepotrzebną nadzieję. Jeszcze dużo pracy przed nimi, i to właściwie najgorszej (samo skompilowanie źródeł to tylko początek, i to bynajmniej nie najtrudniejszy).

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #4 wysłany: 2004-11-27 15:54 w odpowiedzi na komentarz #3

Nie ma sensu ściągać.

Pewnie, że nie ma sensu ściągać, przecież napisałem, że to nie jest działająca przeglądarka, najważniejsze w tym newsie jest to, że ktoś się zabrał za ten projekt i rzeczywiście coś robi. A co z tego wyjdzie to się dopiero okaże.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2004-11-27 22:44

Z tego co wiem to ten plik jest tam juz od dawna...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #6 wysłany: 2004-11-27 23:02 w odpowiedzi na komentarz #5

Każdy to wie, bo obok pliku jest data.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2004-11-27 23:39 w odpowiedzi na komentarz #6

No to nie rozumiem dlaczego akurat teraz plik ten stal sie bohaterem newsa.

Odpowiedz

Amig_OS
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2004-11-28 07:23 w odpowiedzi na komentarz #7

No to nie rozumiem dlaczego akurat teraz plik ten stal sie bohaterem newsa.

Konrad juz na to odpowiezial wczesniej [#4] ... spales ?!?

(...) najważniejsze w tym newsie jest to, że ktoś się zabrał za ten projekt i rzeczywiście coś robi (...)

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2004-11-28 07:42 w odpowiedzi na komentarz #8

Ale ten plik tam jest od dawna więc nie wiadomo czy ktokolwiek przy tym projekcie rzeczywiście coś robi...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2004-11-28 08:29 w odpowiedzi na komentarz #7

No to nie rozumiem dlaczego akurat teraz plik ten stal sie bohaterem newsa.

A dlaczego nie?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #11 wysłany: 2004-11-28 08:37 w odpowiedzi na komentarz #9

Ale ten plik tam jest od dawna więc nie wiadomo czy ktokolwiek przy tym projekcie rzeczywiście coś robi...

Plik leży na serwerze od 9 listopada, to raptem 19 dni.

Chcesz wiedzieć więcej, zapisz się na listę dyskusyjną, której adres podałem w newsie.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2004-11-28 10:05 w odpowiedzi na komentarz #10

Bo jak na newsa to staroc jest.

Tak z ciekawosci. Jak dlugo kompilowala sie Amizilla i na jakim PeCecie bylo odpalone UAE?

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #13 wysłany: 2004-11-28 10:19 w odpowiedzi na komentarz #12

Bo jak na newsa to staroc jest.

Znam starsze programy (lub systemy) o których też się ciągle jakieś njusy pisze, choć według Ciebie już się nie powinno

Tak z ciekawosci. Jak dlugo kompilowala sie Amizilla i na jakim PeCecie bylo odpalone UAE?

Obawiam się, że autor kompilacji nie czyta tego forum i nie dostaniesz odpowiedzi.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2004-11-28 10:31 w odpowiedzi na komentarz #13

Znam starsze programy (lub systemy) o których teű sië ciâgle jakieô njusy pisze, choę wedîug Ciebie juű sië nie powinno

News to jak sama nazwa wskazuje cos z ostatniej chwili - nowosc, nie wazne czy o czyms starym czy nie. Moze byc news o tym, ze odnalezli jakis zabytek kultury starozytnego Egiptu... Rozumiesz?

Obawiam sië, űe autor kompilacji nie czyta tego forum i nie dostaniesz odpowiedzi.

Jednak mam nadzieje, ze ktos z czytajacych wie.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #15 wysłany: 2004-11-28 10:42 w odpowiedzi na komentarz #14

News to jak sama nazwa wskazuje cos z ostatniej chwili - nowosc, nie wazne czy o czyms starym czy nie. Moze byc news o tym, ze odnalezli jakis zabytek kultury starozytnego Egiptu... Rozumiesz?

Ja to świetnie rozumiem. Problem leży po Twojej stronie.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2004-11-28 10:48 w odpowiedzi na komentarz #15

Ja to świetnie rozumiem. Problem leży po Twojej stronie.

Nie musiałeś tego pisać. Przecież my doskonale wiemy, że problem nigdy nie leży po Twojej stronie... ))

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #17 wysłany: 2004-11-28 11:51 w odpowiedzi na komentarz #16

Przecież my doskonale wiemy

Lepiej późno niż wcale. Szkoda, że 2 lata temu tego nie wiedzieliście, choć tłumaczyłem na wszelkie możliwe sposoby, może teraz też bylibyście po tej właściwej stronie bez problemów

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2004-11-28 12:35 w odpowiedzi na komentarz #17

Ależ my wtedy też to wiedzieliśmy, jak "tłumaczyłeś", i teraz też to wiemy.

Odpowiedz

Konrad Strzelski
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2004-11-28 15:21

Ale jak by nie patrzyc to projekt przegladarki Mozilli w wersji na Amiga OS4.0 na dzien dzisiejszy jest duzo bardziej realny do urzeczywistnienia sie niz powstanie pelnej stabilnej werji systemu operacyjenego Mos.Bo i fundsz na jego powstanie jest przyzwoity a przecierz dochod z programu i tak bedzie sie zwiekszal w miare sprzedarzy kolejnych wersji. Co oczywiscie nie wyklcza sytacji ze projekt z jakis przyczyn nie padnie.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2004-11-28 15:35 w odpowiedzi na komentarz #19

A Ty masz jakiekolwiek pojęcie o programowaniu, czy tylko tak sobie na forum cośtam piszesz?

Odpowiedz

Konrad Strzelski
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2004-11-28 15:52 w odpowiedzi na komentarz #20

A Ty masz jakiekolwiek pojęcie o programowaniu, czy tylko tak sobie na forum cośtam piszesz?

Pisze programy w firmie w ktorej pracuje. Moj moje ostanie projekty to program do projektownia filtrow takninowych ktory rysuje model filtru i symuluje jego prace. Liczy spadki cisnienia na karzdym elemencie filtracyjnym bierze pod uwage takie czynniki jak spadek cisnienia,brak laminarnosci przeplywu medium i wiele innych wlasciwosci fizycznych. Mam tez pare innym projektow samodzielnych a takze pisanych z dzialem innych pracownikow.

A dlaczego pytasz?

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2004-11-28 16:22 w odpowiedzi na komentarz #21

Bo po takim oto stwierdzeniu: projekt przegladarki Mozilli w wersji na Amiga OS4.0 na dzien dzisiejszy jest duzo bardziej realny do urzeczywistnienia sie niz powstanie pelnej stabilnej werji systemu operacyjenego Mos można mieć duże wątpliwości co do tego, czy masz jakiekolwiek pojęcie o programowaniu (w szczególności pod AmigaOS, z naciskiem na portowanie wynalazków linuksowych), nie wspominając o zdolności do oceny tego, co jest mniej, lub bardziej realne w ami-światku. MOS1.5 był nie raz prezentowany tu i ówdzie, osoby które znam osobiście używają go, miałem okazję niejednokrotnie widzieć go w akcji, używać, problemów ze stabilnością nie stwierdziłem. A o portowaniu mozilli było już nie raz klepane na różnych listach; na ten temat wypowiadali się ludzie mający doświadczenie w programowaniu AmigaOS czy linuksa. I to bynajmniej niezbyt optymistycznie się wypowiadali.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2004-11-28 16:29 w odpowiedzi na komentarz #15

Problem leűy po Twojej stronie.

To moze miszczu powiesz na czym polega moj problem? Niestety nie jestem az tak doskonaly jak Ty i nie jestem w stanie czytac w myslach. Wybacz...

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2004-11-28 16:32 w odpowiedzi na komentarz #17

Szkoda, űe 2 lata temu tego nie wiedzieliôcie, choę tîumaczyîem na wszelkie moűliwe sposoby, moűe teraz teű bylibyôcie po tej wîaôciwej stronie bez problemów

Znow czegos nie rozumiem. Jaki cel ma ta "wyrafinowana" aluzja? Moze chcesz powiedziec, ze OS4 lepszy od MOSa? Tylko po co? "Doprawdy niezbadane sa sciezki Pana" (tak, Blues Brothers ogladalem).

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2004-11-28 16:35 w odpowiedzi na komentarz #19

Ale jak by nie patrzyc to projekt przegladarki Mozilli w wersji na Amiga OS4.0 na dzien dzisiejszy jest duzo bardziej realny do urzeczywistnienia sie niz powstanie pelnej stabilnej werji systemu operacyjenego Mos.

U ktorej wrozki byles?

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2004-11-28 16:50 w odpowiedzi na komentarz #14

News to jak sama nazwa wskazuje cos z ostatniej chwili - nowosc, nie wazne czy o czyms starym czy nie

Pierwszy przyklad z brzegu, moze o porcie Dooma pod OS4.0 bo to w miare swieza sprawa. Otoz na Waszym portalu news o PrBoom, pokazal sie przynajmniej 10 dni po tym jak archiwum znalazlo sie na stronie autora. Jednak nikt, absolutnie nikt nie robil, z tego problemu, nie mowiac juz o jakis przytykach. Jednak jak widze trudno liczyc, na jakas wzajemnosc, w koncu zawsze niemal do kazdego newsa trzeba znalezc jakis pretekst aby sie do Execa przyp.....

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2004-11-28 16:59 w odpowiedzi na komentarz #26

Oh, znow PPA jest fee. Ale to kometuje ja, Mariusz Barczyk, nie redakcja PPA.

Tak na oko to 10 dni jest troszke krotszym okresem czasu niz 19 dni, ale nie o to chodzi. Przecierz ta Mozilla w ogole nic nie zmienia, nie jest czyms dzialajacym w jakiejkolwiek postaci. Chcesz to Ci moge wiecej takich portow wykonac.

Tak w ogole to ja sie do nikogo nie przypieprzam tylko komentuje, wolno mi. Jak mnie nie chcecie to admin konta chyba umie zawieszac?

Odpowiedz

Konrad Strzelski
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2004-11-28 17:09 w odpowiedzi na komentarz #22

Bo po takim oto stwierdzeniu: <b>projekt przegladarki Mozilli w wersji na Amiga OS4.0 na dzien dzisiejszy jest duzo bardziej realny do urzeczywistnienia sie niz powstanie pelnej stabilnej werji systemu operacyjenego Mos</b> można mieć duże wątpliwości co do tego, czy masz jakiekolwiek pojęcie o programowaniu (w szczególności pod AmigaOS, z naciskiem na portowanie wynalazków linuksowych), nie wspominając o zdolności do oceny tego, co jest mniej, lub bardziej realne w ami-światku. MOS1.5 był nie raz prezentowany tu i ówdzie, osoby które znam osobiście używają go, miałem okazję niejednokrotnie widzieć go w akcji, używać, problemów ze stabilnością nie stwierdziłem. A o portowaniu mozilli było już nie raz klepane na różnych listach; na ten temat wypowiadali się ludzie mający doświadczenie w programowaniu AmigaOS czy linuksa. I to bynajmniej niezbyt optymistycznie się wypowiadali.

Ale ja piszac te slowa i swoje osobiste przypuszczenia mialem na mysli tylko jedynie sprawe ekonomiczna przedsiewziecia. A mianowicie taka ze samo przeportowanie Mozilli wiaze sie z uzyskaniem pieniedzy a tak ze z dalszym zarobkiem ze sprzedarzy programu. Nie twierdze ze przeniesienie kodu jest latwe.Swoje pytanie powinienes raczej skierowc do ludzi ktorzy sie tego zadania podjeli. Zuwaz ze sam pomimo sceptycyzmu ( jak najbardziej uzasadnionego) nie napisales w prost ze przeportowanie takie jest nie mozliwe.Powtarzam jeszcze raz ze ja bralem glownie aspekt ekonomiczny porownujac dalszy rozwoj systemu Mos jak i powstanie Mozilli.Nie jestem uzytkownikiem systemu operacyjnego Mos i nie wiem jak sytuacja rzeczywiscie wyglada, ale z tego co sie pisze na listach to nie jest wesola.I dlatego napisalem wyraznie "na dzien dzisiejszy".

Odpowiedz

Konrad Strzelski
Czytelnik

komentarz #29 wysłany: 2004-11-28 17:19 w odpowiedzi na komentarz #25

<b>Ale jak by nie patrzyc to projekt przegladarki Mozilli w wersji na Amiga OS4.0 na dzien dzisiejszy jest duzo bardziej realny do urzeczywistnienia sie niz powstanie pelnej stabilnej werji systemu operacyjenego Mos.</b> <br> <br> U ktorej wrozki byles?

Z kontekstu pytania domniemam ze wrozka od ktorej Ty masz informacje jest innego zdania. A odpowiadajac na pytanie to nie chodzie do wrozek. A jak bys przeczytal uwazniej to co napisalem to bys doszedlo do wniosku ze nie ma w tym zadnego wrozenia.

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #30 wysłany: 2004-11-28 17:34 w odpowiedzi na komentarz #28

A mianowicie taka ze samo przeportowanie Mozilli wiaze sie z uzyskaniem pieniedzy a tak ze z dalszym zarobkiem ze sprzedarzy programu.
Na co jak na co ale na sprzedaż to ja bym nie liczył... I nie dlatego, że nei znajdą się chętni, ale dlatego że mozilla jest jeśli dobrze pamiętam na licencji GPL...

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #31 wysłany: 2004-11-28 18:57 w odpowiedzi na komentarz #29

Ja czuje, ze wiesz, ze palnales glupote i teraz sie zaslaniasz "aspektem ekonomicznym".

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #32 wysłany: 2004-11-28 20:07 w odpowiedzi na komentarz #31

Nie wiem czy to zauwazyles, ale zazwyczaj komentarze=glupoty (plotkowanie z natury rzeczy jest glupie), wiec najlepiej chyba ich nie pisac. Szkoda tez je czytac! Zastanawiam sie kiedy ludzie na PPA (a moze Konrad?) podejma jedynie sluszna decyzje i zlikwiduja komentarze pod newsami. Tak chyba bedzie najlepiej dla naszego zdrowia. No, ale z drugiej strony komentarze staly sie juz amigowa tradycja i ja tez czasami lubie sobie rozne bzdury w nich popisac (np. teraz! ). A potem zaluje, bo niektorzy biora te bzdury calkiem serio! Ciekawe jak bedzie tym razem...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #33 wysłany: 2004-11-28 21:46 w odpowiedzi na komentarz #27

Tak w ogole to ja sie do nikogo nie przypieprzam tylko komentuje, wolno mi.

Pewnie, że Ci wolno. Ja nie mam do Ciebie pretensji. Dla Ciebie to nie jest news, ale ja uważam, że informacja na temat tego, że w tym projekcie coś się zmienia i ktoś się nim zajmuje jest warta wzmianki. Ja podejmuję decyzję co tutaj jest newsem. Dlatego napisałem, że to Twój problem jeśli uważasz inaczej. Może powtarzam to do znudzenia, ale jak Cię dana informacja nie obchodzi to jej zwyczajnie nie czytaj.

A jeśli chodzi o całokształt komentowania to jest ostatnio w porządku, nie licząc żartobliwych aluzji nikt na nikogo nie napada, atmosfera jest generalnie dobra.

Jak mnie nie chcecie to admin konta chyba umie zawieszac?

No daj spokój, byłoby nieciekawie bez Twoich komentarzy

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #34 wysłany: 2004-11-28 22:32 w odpowiedzi na komentarz #33

Pewnie, űe Ci wolno.

Uff.

A jeôli chodzi o caîoksztaît komentowania to jest ostatnio w porzâdku, nie liczâc űartobliwych aluzji nikt na nikogo nie napada, atmosfera jest generalnie dobra.

A ja to wszystko zepsulem, tak wiem i zaluje.

No daj spokój, byîoby nieciekawie bez Twoich komentarzy

Ach, wiedzialem, ze nie mozecie bezemnie zyc. Tak w ogole to byla celowa prowokacja, ale nieposkutkowala. Staram sie nie byc uszczypliwy, ale mi nie wychodzi. Doradzono mi, ze jedyna metoda aczkolwiek bardzo radykalna jest poproszenie o zawieszenie konta. Ale jak nie mozecie sie bezemnie obejsc to sie poswiece. ;D

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #35 wysłany: 2004-11-29 15:16

Mam rozumiec, ze wypada miec wiecej niz 300MB RAM zeby sie taki plik wykonywalny odpalil, prawda?

Odpowiedz

Dominik Kowalski
Czytelnik

komentarz #36 wysłany: 2004-11-29 15:20

Jakie dokładnie są te problem, że przeportowanie Mozilli to aż taki hardcore? Nie żebym nie miał swoich typów ale jestem ciekawy waszej opinii.

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #37 wysłany: 2004-11-29 16:06 w odpowiedzi na komentarz #36

Przedewszystkim objetosc. To da ciezkie megabajsty kodu. Przeczytanie tego zajeloby kilka tygodni, a co dopiero interpretacja i portowanie. No i jeszcze te "sztuczki" Linoxowe.

Odpowiedz

Piotr Zadora
Redaktor

komentarz #38 wysłany: 2004-11-29 16:56 w odpowiedzi na komentarz #37

[...] No i jeszcze te "sztuczki" Linoxowe.

Ciekawym co masz na myśli, pisząc "sztuczki" ?

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #39 wysłany: 2004-11-29 17:02 w odpowiedzi na komentarz #38

Heh, wiedzialem, ze padnie to pytanie. Ja bym wymienil legendarnego juz fork()'a.

Odpowiedz

Dominik Kowalski
Czytelnik

komentarz #40 wysłany: 2004-11-29 20:17 w odpowiedzi na komentarz #39

Heh, wiedzialem, ze padnie to pytanie. Ja bym wymienil legendarnego juz fork()'a.

Fork to nie problem. Windows nie ma forka a na nim Mozilla działa, z tego wynika, że można źródła tak skonfigurować żeby zamiast forka używały threadów. Objętość może być problemem gdyby trzeba było coś tam poprawiać ale wydaje mi się, że skoro to chodzi na tylu różnych systemach to już jest tak zrobione że poprawiać nie trzeba więc może się obejdzie bez zagłębiania w źródła – oczywiście te wspólne GUI trzeba zrobić.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #41 wysłany: 2004-11-29 22:09 w odpowiedzi na komentarz #40

z tego wynika, że można źródła tak skonfigurować żeby zamiast forka używały threadów.

Każdy wątek tworzony przez Mozille musiałby mieć własną bazę bsdsocket.library. Dlaczego? Ponieważ funkcje bsdsocket.library w obrębie danego socketu działają tylko i wyłącznie z daną bazą bsdsocket. W skrócie - nie da się korzystać np. z recv() do odczytu danych z socketu, który został stworzony przez inny wątek. fork() rozwiązuje więc tu sprawę w przypadku linuksowych wynalazków; z kolei pod windows nie obowiązują ograniczenia wprowadzane przez bsdsocket. Tego się nie da "skonfigurować" w taki prosty sposób, Panie znawco.

Odpowiedz

Dominik Kowalski
Czytelnik

komentarz #42 wysłany: 2004-11-30 10:22 w odpowiedzi na komentarz #41

Sądzę, że widzisz problemy tam gdzie ich nie ma. Wystarczy zrobić biblioteke o takim samym interfejsie jak bsdsocket.library, w niej mieć mapowanie tasków na ich bazy prawdziwej bsdsocket.library i względem tych baz wywoływać funkcje.

fork() rozwiązuje więc tu sprawę w przypadku linuksowych wynalazków

Co chciałeś przez to powiedzieć? W AmigaOS nie ma forka więc nic nie rozwiązuje.

Panie znawco.

Czy to sarkazm? Czyż byś mnie nie lubił?

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #43 wysłany: 2004-11-30 14:57 w odpowiedzi na komentarz #42

Sądzę, że widzisz problemy tam gdzie ich nie ma. Wystarczy zrobić biblioteke o takim samym interfejsie jak bsdsocket.library, w niej mieć mapowanie tasków na ich bazy prawdziwej bsdsocket.library i względem tych baz wywoływać funkcje.

Tak, w ten sposób to Ty sobie możesz SPRÓBOWAĆ przerobić jakiś krótki programik, gdzie źródła mają objętość dajmy na to 2MB, zorientowanie się w nich nie stanowi większego problemu, i nie ma takiego drobnego szczegółu jak chociażby dynamiczne tworzenie bliżej nieokreslonej liczby wątków. No, ale oczywiście możesz sobie tam kombinować co chcesz, niejeden już taki kowalski był, co mówił że "te problemy których nie ma" faktycznie nie są żadnymi problemami. No, ale mozilli jak nie ma, tak nie ma.

Co chciałeś przez to powiedzieć? W AmigaOS nie ma forka więc nic nie rozwiązuje.

Ale w linuksie jest, i dzięki temu api bsdsocket z zależnością procesu od wątku nie stanowi tam problemu.

Czy to sarkazm? Czyż byś mnie nie lubił?

A skąd, bardzo Cię lubię. Ale Twoje teksty, w których starasz się udowadniać że jesteś guru programistyczne w temacie AmigaOS - lubię bardziej.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #44 wysłany: 2004-11-30 14:59 w odpowiedzi na komentarz #43

procesu od wątku

Tfu! socketu od wątku. Najpierw piszę o "kompóterach, a teraz to...

Odpowiedz

Dominik Kowalski
Czytelnik

komentarz #45 wysłany: 2004-11-30 16:49 w odpowiedzi na komentarz #43

Tak czytam i czytam co napisałeś i się zastanawiam czy masz kłopoty z czytaniem czy z pisaniem. Rozumiem, że problem z bsdsocket.library który sygnalizujesz polega na tym, że każdy wątek musi sam sobie tą bibliotekę otworzyć co wiąże się z przekopaniem przez źródła Mozilli w celu znalezienia miejsc gdzie są tworzone wątki, dopisania tych otwarć i zmuszenia funkcji z bsdsocket.library do korzystania z tak uzyskanej bazy biblioteki. Ja Ci podaje prosty sposób jak to zrobić bez grzebania w Mozilli a Ty mówisz, że tak to sobie mogę przerabiać jakiś krótki program. Polecam w takim razie kurs (bo może gdzieś takie prowadzą) czytania tekstu ze zrozumieniem. Przecież ja właśnie napisałem jak to zrobić żeby w źródłach nie grzebać! Więc wielkość portowanego programu nie ma w takiej sytuacji żadnego znaczenia! Poza tym teza, że krótsze jest łatwiej a dłuższe trudniej też jest błędna bo wszystko zależy co tam w środku jest..

niejeden już taki kowalski był, co mówił że "te problemy których nie ma" faktycznie nie są żadnymi problemami. No, ale mozilli jak nie ma, tak nie ma.

Może dlatego że ci Kowalscy są zajęci czymś innym a za portowanie Mozilli wzięli się kielesińscy.

A skąd, bardzo Cię lubię. Ale Twoje teksty, w których starasz się udowadniać że jesteś guru programistyczne w temacie AmigaOS - lubię bardziej.

Staram się? Przecież ja to udowadniam

A poważnie to widzę w komentarzach taką tendencje, że jak ktoś nie wie co odpowiedzieć na jakiś argument to zaczyna rzucać teksty typu “i tak się nie znasz”. Każdy kto czyta co ja pisze i nie jest zwykłym userem tylko tworzy soft widzi że jednak coś tam wiem i Twoje próby zamaskowania swojej nawet nie koniecznie niewiedzy tylko braku pomysłów muszą go tylko śmieszyć.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #46 wysłany: 2004-11-30 16:51 w odpowiedzi na komentarz #43

Ale Twoje teksty, w których starasz się udowadniać że jesteś guru programistyczne w temacie AmigaOS - lubię bardziej.

Marcin, tak z ciekawości zapytam. Czy Ty też jesteś "guru programistyczne" czy może masz już jakiś wyższy stopień wtajemniczenia?

Odpowiedz

Marek Grudnik
Czytelnik

komentarz #47 wysłany: 2004-11-30 17:32 w odpowiedzi na komentarz #46


Marcin, tak z ciekawości zapytam. Czy Ty też jesteś "guru programistyczne" czy może masz już jakiś wyższy stopień wtajemniczenia?


Z tego co wiem..... to MiniQ ma "ciut" wieksze pojecie na temat programowania niz ty a stopien jego wtajemniczenia jest zdecydowanie wyzszy niz moj czy twoj. Choc pewnie moglby jeszcze wiele sie nauczyc....... w kwestii programowania. (Zreszta jak wszyscy zapewne....)

Reasumujac.... w sprawie programowania siedz cicho bo albo wprowadzasz w blad ludzi albo doprowadzasz ludzi do ROTFL przed klawiatura....

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #48 wysłany: 2004-11-30 18:10 w odpowiedzi na komentarz #47

Z tego co wiem..... to MiniQ ma "ciut" wieksze pojecie na temat programowania niz ty

Nie pytałem czy Marcin jest lepszym programistą ode mnie, ale dziękuje, że udzieliłeś mi odpowiedzi na tak trudne pytanie.

Reasumujac.... w sprawie programowania siedz cicho bo albo wprowadzasz w blad ludzi albo doprowadzasz ludzi do ROTFL przed klawiatura....

Mówisz, że doprowadzam ludzi do ROTFL pisząc o programowaniu? To ciekawe, bo ja nie piszę nic o programowaniu, a tu proszę, z niczego, aż takie spektakularne efekty. Choć może nie mam powodu do dumy, może to tylko Ciebie tak wszystko cieszy? Czy jak sobie wyobrazisz, że kiwam do Ciebie palcem to też przechodzisz w stan, jak to tam gwarowo określasz, "ROTFL przed klawiaturą"?

Marcin, pytanie nadal aktualne, wypowiedzi pełnomocnika nie biorę na poważnie, bo jest nie na temat.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #49 wysłany: 2004-11-30 19:31 w odpowiedzi na komentarz #45

Popatrzmy.

co wiąże się z przekopaniem przez źródła Mozilli w celu znalezienia miejsc gdzie są tworzone wątki, dopisania tych otwarć i zmuszenia funkcji z bsdsocket.library do korzystania z tak uzyskanej bazy biblioteki. Ja Ci podaje prosty sposób jak to zrobić bez grzebania w Mozilli

W tym momencie pada w moją stronę zarzut:

Tak czytam i czytam co napisałeś i się zastanawiam czy masz kłopoty z czytaniem czy z pisaniem.

A teraz mam zagadkę dla czytających to forum - czy "przekopanie się przez źródła Mozilli" == "zrobienie czegoś bez grzebania"?

Heh, Panie Kowalski, zanim zaczniesz innych uczyć tajemnej sztuki pisania, tudzież czytania ze zrozumieniem, zerknij najpierw na swoje teksty. Ja rozumiem że mogło tu ewentualnie chodzić o jakiś wyszukany skrót myślowy, niemniej dyskusja zaczęła się od pojęcia "skonfigurowanie źródeł", a obecnie mamy już "złoty środek na problem funkcji "fork() + bsdsocket BEZ GRZEBANIA, które nie obejdzie się BEZ KOPANIA W ŹRODŁACH". To jest doprawdy wyborne, na tle posądzania mnie o nieumiejętność pisania, czy czytania ze zrozumieniem.
Nie da się ukryć, że generalnie bawi mnie to, z jaką lekkością i pewnością siebie Pan Kowalski pisze o złotych środkach na port Mozilli na AmigaOS, na przekór tym wszystkim którzy swojego czasu mieli na ten temat znacznie więcej do powiedzenia, a przede wszystkim mieli autorytet poparty konkretnymi, i namacalnymi osiągnięciami (swojego czasu dużo na ten temat rozmawiałem z Carlosem chociażby przy okazji jakiejś sesji na ircu, na #amisia)... Aż dziwne że Pan Kowalski nie zabiera się za port, 8000$ piechotą nie chodzi... A dla Pana Kowalskiego to była by przecież bułeczka z masłem orzechowym...
Tak, ironizuję, żeby nie było ewentualnych niedomówień. Bynajmniej nie dlatego żeby Cię nie wiem - ośmieszyć, tylko po to, żeby skłonić Cię do odrobinę głębszych przemyśleń na ten temat. Bo z tego co widzę, to Twoje rozwiązanie jest z rodzaju tych, które w pierwszym momencie przychodzą do głowy, wydają się być na pozór całkiem logiczne, ba! może nawet działają w głowie, ale potem, w trakcie pracy są one weryfikowane przez okoliczności. Idąc dalej - stwierdzeniem "bo wszystko zależy co tam w środku jest.. " zdradzasz że tak naprawdę jedynie teoretyzujesz na podstawie wyimaginowanego obrazu, nie wiedząc nawet jak wyglądają źródła mozilli. Jak się można domyślać z kontekstu - ja mam te źródła u siebie na dysku.

teza że krótsze jest łatwiej a dłuższe trudniej też jest błędna

Oczywiście że jest błędna, ale tylko i wyłącznie wtedy, jeśli programy się "pisze" używając opcji "copy & paste" z funkcji napisanych wcześniej, i tylko nieznacznie się je modyfikuje, bądź wtedy, jeśli dany program intensywnie używa funkcji systemowych, do których można napisać jakiś prosty wrapper.

Generalnie fajnie jest sobie "poudowaniać" wzajemnie brak wiedzy, czy pomysłów, ale jest jeden fakt który stoi za mną - ja piszę soft który użytkownicy tego forum moga sobie w każdej chwili sprawdzić (przez czysty przypadek o dziwo korzystający z bsdsocket), a Ty prezentujesz jedynie puste słowa i teoretyzowanie, a nie dowody. Z poprzedniej dyskusji o MUI uciekłeś, pytania o swoje programy celem ich zaprezentowania zbyłeś jakimiś prostymi hasłami. W tym momencie każdy, kto "pisze soft" może sobie wyrobić odpowiednie zdanie na temat uczestniczących w dyskusji. To tyle, dalszą rozmowę uważam za bezcelową.

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #50 wysłany: 2004-11-30 19:36 w odpowiedzi na komentarz #46

A jak myślisz? Strzel, może trafisz.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #51 wysłany: 2004-11-30 20:25 w odpowiedzi na komentarz #50

A jak myślisz? Strzel, może trafisz.

Marcin, ja nie znam się na rangach programistów. Ale chętnie się dowiem jak należy Cię tytułować. Dominik to jak już od Ciebie wiemy "guru programistyczne", więc teraz pora, żebyś nam zdradził jak do Ciebie mamy się zwracać, żeby przypadkiem nie uchybić. A może ktoś inny podpowie na jakie określenie Marcin zasługuje?

Odpowiedz

Mariusz Barczyk
Czytelnik

komentarz #52 wysłany: 2004-11-30 20:54 w odpowiedzi na komentarz #51

A moze "trollu"? ;> W sumie malo programistyczne, ale czyz nie pasuje?

Odpowiedz

Dominik Kowalski
Czytelnik

komentarz #53 wysłany: 2004-11-30 22:48 w odpowiedzi na komentarz #49

A teraz mam zagadkę dla czytających to forum - czy "przekopanie się przez źródła Mozilli" == "zrobienie czegoś bez grzebania"?

To ja mam inną po co patrzeć do środka skoro działa?

Jakieś dwa tygodnie temu potrzebowałem libxml. Ten z GG akurat się nie nadawał więc ściągnąłem źródła. Skonfigurowałem czyli ustawiłem/usunąłem kilka defajnów. Skompilowałem i działa. Do źródeł nie zajrzałem bo po co. Szkoda czasu. Wracając do Mozilli. To ja też mam źródła na dysku i je sobie obejrzałem. Nie jakoś specjalnie dokładnie ("time is always against us") ale nie trzeba tego robić żeby wiedzieć że na systemie bez forka zadziała. Co do socketów na tą chwilę jestem głęboko przekonany, że takie rozwiązanie zadziała oczywiście tak jak powiedziałeś może się okazać że coś tam jednak spowoduje że będzie trzeba je porzucić. Jeśli chodzi o konfigurowanie to napisałem, że nim można właśnie tego forka ominąć a nie rozwiązać wszystkie problemy. Ale należy je wyeliminować poza źródłami właśnie takimi sposobami jak ten opisany przeze mnie. A samych źródeł nie dotykać. Pozostaje kwestia GUI a skoro masz źródła u siebie na komputerze to wiesz że jest ono zupełnie wydzielone i z tym nie powinno być problemów.
Nie twierdze że zrobienie tego portu jest trywialne czy nawet proste. Sądzę tylko że niektóre problemy są demonizowane. A w ogóle to się tylko zapytałem jakie problemy wy widzicie. A Ty od razu wystartowałeś jak byśmy rozmawiali o piłkach i motylach

I jeszcze na koniec czy na prawdę uważasz, że to czy widziałeś moje programy czy nie wpływa w jakikolwiek sposób na to czy umiem programować? I nie uciekłem od dyskusji o MUI po prostu mój czas jest bardzo ograniczony dlatego wypowiadam się bardzo rzadko. Wole go poświęcić na pisanie softu na Amigę który mam nadzieję się wam spodoba i przyda. Chyba przyznasz mi rację że lepiej coś robić niż gadać zwłaszcza gdy po rozmowie i tak obie strony pozostają przy swoich stanowiskach

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #54 wysłany: 2004-12-01 23:04

ten komentarz pisze pod mozilla na amidze 1200 z apusem, wiec nie jest tak znowu zle z tymi przegladarkami na nasz komputer, przegladarka nie dziala zbyt szybko - konqueror jest o wiele szybszy, ale jak widac komentarz napisac sie da, jeszcze musze sprawdzic opere, hehe

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: