eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

czwartek, 27. stycznia, 2022, 16:22

Dodano: 2005-01-05 00:00, Autor: kb, Kategoria: Oprogramowanie, Liczba wyświetleń: 2198

A A A

Czy jesteś zainteresowany przyłączeniem się do grupy portującej OpenOffice?

Na tak zadane pytanie odpowiedzi szuka Thomas Frieden w ankiecie przeprowadzonej na łamach serwisu AmigaWorld.net.

Co prawda główny programista systemu Amigi zaznacza, że na razie nie będzie niczego organizował, jednakże prosi o poważne potraktowania ankiety. Przeportowanie dużego pakietu biurowego typu OpenOffice w rozsądnym czasie to wyzwanie dla sporej grupy doświadczonych programistów. Jak na razie blisko 30 programistów zgłosiło chęć uczestniczenia w takim projekcie - co wygląda dość optymistycznie, nawet gdyby okazało się, że tylko połowa chętnych będzie mogła się przydać. Miejmy nadzieję, że zachęceni licznymi propozycjami współpracy programiści Hyperionu podejmą wyzwanie i staną na czele grupy przygotowującej OpenOffice dla Amigi. Duże znaczenie może mieć tutaj doświadczenie programistów Hyperionu w koordynowaniu i tworzeniu projektów przy których pracuje większa grupa programistów.


Dodaj komentarz

Jakub Wrona
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2005-01-05 20:58

"Nie widze" tego, ale chcialbym sie mylic... OpenOffice to jest cos!

Odpowiedz

arti
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2005-01-05 22:56

A jakas zbiorka pieniedzy ala Amizilla?

Odpowiedz

winko
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2005-01-05 23:24

powodzenia

Odpowiedz

arti
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2005-01-05 23:42 w odpowiedzi na komentarz #3

powodzenia

Toz to tak za darmo? Byc nie moze...

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2005-01-06 08:15

Czytając wątek zapodany w newsie można się natknąć na zwroty typu "That is a project i'd even pay for (voted for bounties)", "Please, make it happen"... Normalnie jakby ten cały pakiet biurowy był szczytem marzeń każdego amigowca. I przypuśćmy - sportują to (pewnie ubierając w Reactionowe GUI, heh), taki jeden z drugim siądzie, i co - zapisze się na śmierć? Wyzionie ducha z rozkoszy na widok OO? heh.

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #6 wysłany: 2005-01-06 08:30 w odpowiedzi na komentarz #5

Masz rację, pewnie większość z nich nie potrzebuje arkusza kalkulacyjnego, programu do prezentacji czy procesora tekstu (dwa ostatnie może z powodzeniem na Amidze zastąpić PageStream i Hollywood).

Natomiast przeportowany pakiet biurowy uwolni nas w końcu od osób marudzących... a bo na Amidze nie ma nawet pakietu biurowego, więc na co komu taki komputer.

Odpowiedz

Jakub Wrona
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2005-01-06 09:04 w odpowiedzi na komentarz #6

Natomiast przeportowany pakiet biurowy uwolni nas w końcu od osób marudzących...

To najglupszy mozliwy powod portowania OpenOffice dla Ami.
Pakiet jest potrzebny.Moge nawet siasc i zrobic OO, powzdychac i w ogole gdy go zobacze gotowego...
Mysle, ze przyda sie wszystkim (moze poza Panem Kielesinskim).

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2005-01-06 09:14 w odpowiedzi na komentarz #7

Pakiet jest potrzebny.Moge nawet siasc i zrobic OO, powzdychac i w ogole gdy go zobacze gotowego...
W sumie z biurowych rzeczy to brakuje mi arkusza kalkulacyjnego czytajacego dokumenty excela...

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2005-01-06 11:01 w odpowiedzi na komentarz #7

Mysle, ze przyda sie wszystkim (moze poza Panem Kielesinskim).

I poza mna. Ja nawet na Windows nie uzywam "wordow" zastepujac je programami typu QuarkXPress, Adobe InDesign, PageStream, PageMaker itp...Dla mnie sektory dysku na ktorych znajduje sie MS Office to sektory uszkodzone. Kiedys przyslali mi jakas umowe w wordzie, ktora musialem wypelnic, wydrukowac, podpisac i wyslac. Musialem wiec sciagnac OpenOffice i rzeczywiscie jest on fajniejszy od tego typowego Worda. Jednak nie na tyle fajny zeby tego uzywac. Nienawidze filozofii ofisowej... Tez mnie wkurza traktowanie OO z wiekszym szacunkiem niz np. systemu operacyjnego. Przegladarka www i ten office urosly do wielkiej legendy, do czegos wrecz nieosiagalnego. Kolejny klon AmigaOS nas nie zdziwi ale port OO rzuci nas na kolana. Zalosne...

Odpowiedz

MisterQ
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2005-01-06 14:49 w odpowiedzi na komentarz #7

Mysle, ze przyda sie wszystkim (moze poza Panem Kielesinskim).

No, już Panie Wrona nie przesadzaj, żem aż taki wyjątkowy, i tylko ja nie potrzebuję pakietu biurowego. Nie o to chodzi. Amiga nigdy nie była kojarzona z biurem, z pracą typowo biurową; siła amigi tkwiła zawsze gdzie indziej.

Odpowiedz

arti
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2005-01-06 16:02 w odpowiedzi na komentarz #10

<b>Mysle, ze przyda sie wszystkim (moze poza Panem Kielesinskim).</b><br><br>No, już Panie Wrona nie przesadzaj, żem aż taki wyjątkowy, i tylko ja nie potrzebuję pakietu biurowego. Nie o to chodzi. Amiga nigdy nie była kojarzona z biurem, z pracą typowo biurową; siła amigi tkwiła zawsze gdzie indziej.

Ale w tej chwili *niczego innego* tez nie ma... przegladarka i pakiet biurowy (chociaz wordprocessor i arkusz kalk. powinny byc).

Odpowiedz

winko
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2005-01-06 18:04 w odpowiedzi na komentarz #11

a papyrus?

Odpowiedz

Tomasz Kaczanowski
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2005-01-06 18:11 w odpowiedzi na komentarz #12

a papyrus?
Jest też Pagestream - ale coś ostatnio zwolnił tempo rozwoju - jeśli chodzi o wersje Amigowe.

Odpowiedz

Jakub Wrona
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2005-01-06 18:43 w odpowiedzi na komentarz #9

Ja nawet na Windows nie uzywam "wordow" zastepujac je programami typu QuarkXPress, Adobe InDesign, PageStream, PageMaker itp...
Musialem wiec sciagnac OpenOffice

1.Ja tez ostatnio czesciej korzystam np. z TeXa, Origina itp. zastepujac nimi programy z polki officowej, ale to kombajny, ktore nie zawsze jest sens zaprzegac do pracy
2.I chocby w takich sytuacjach nie bedzie konieczne odpalenie Linuxa czy windy...

Odpowiedz

Konrad Bielski
Redaktor

komentarz #15 wysłany: 2005-01-06 21:09 w odpowiedzi na komentarz #7

Mysle, ze przyda sie wszystkim

Wszystkim się na pewno nie przyda, ale masz rację, że jest potrzebny.

Poza tym wygląda na to, że projekt jednak ruszy. Frieden jest zaskoczony tak licznym odzewem. Zgłosiło się 45 programistów chętnych do współpracy. Niech nawet tylko 1/3 z nich w rzeczywistości będzie posiadać wystarczające umiejętności i chęci, a OpenOffice zostanie sprawnie przeportowany na Amigę.

Friedenowie proponują teraz listę dyskusyjną, na której będą omawiane kolejne szczegóły projektu. Miejmy nadzieję, że szybko znajdzie się jakiś sprawny manager, który tym wszystkim pokieruje i bez zbędnego gadania ruszą prace.

Odpowiedz

Tomisław Kityński
Redaktor

komentarz #16 wysłany: 2005-01-07 21:26 w odpowiedzi na komentarz #9

Ja nawet na Windows nie uzywam "wordow" zastepujac je programami typu QuarkXPress, Adobe InDesign, PageStream, PageMaker itp... (...) Tez mnie wkurza traktowanie OO z wiekszym szacunkiem niz np. systemu operacyjnego. (...) Kolejny klon AmigaOS nas nie zdziwi ale port OO rzuci nas na kolana. Zalosne...

Czy wymienione przez Ciebie programy udostępniają serwer obsługi dokumentów? Czy mogę łączyć się z tymi programami i manipulować nimi programowo na dokumentach? Ostatecznie czy mogę zrobić do ręcznie operując na XML dokumentu i wczytać do któregoś z powyższych programów?

Nie wiem o co Ci chodzi z jakimś "większym szacunkiem". Niemniej zwykle przeciętny użytkownik jakiegokolwiek systemu zdaje sobie sprawę, że chociażby jego system był niewiadomo jak wybitny, to brak oprogramowania pod ten system czyni go bezużytecznym.

Z wymienionych przez Ciebie programów używałem PageMakera oraz PageStreama, w wypadku tego ostatniego, niestety tylko wersji spiraconej, co spory czas temu już zarzuciełem. OO.org jest dostępny bezpłatnie, ma opisany format dokumentów (który nota bene jest xml-owy, co dramatycznie ułatwia jego przetwarzanie), format który lada chwila stanie się obowiązującym w organizacjach rządowych UE formatem wymiany dokumentów (sic!). I mimo tego, że lubiłem PageStreama (czego o PageMakerze powiedzieć w żadnym wypadku nie mogę), to jednak zdecydowanie wolę OO.org, który udostępnia o niebo więcej funkcjonalności niż PS. Chociażby od wprowadzania polskich znaków bez wpisywania kodów z klawiatury poczynając.

API OO.org jest może trochę ciężkawe i miejscami niewygodne, ale wynika to z tego, że było projektowane z myślą uniezależnienia od konkretnego języka programowania, co sprzyja jego portowaniu. Dzięki chociażby temu, mogę z poziomu programu w javie połączyć się z serwerem OO.org i wyświetlić dokument np. umowy z klientem, którego pola są wypełnione danymi z tego programu (że już nie wspomnę o bardziej zaawansowanym przetwarzaniu). Zamiast pisać we własnym programie kupę kodu do drukowania dokumentów, których postać może się zmienić w dodatku co kwartał, tworzę dokument w pół godziny i przetwarzam przy pomocy OO.org, dzięki czemu mam nie tylko skrócony czas tworzenia aplikacji ale i z głowy mam także drukowanie. Czy mogę zrobić coś takiego w Wordwoth czy AmigaWriterze? Pytanie jest retoryczne. Amidze potrzebny jest pakiet tzw. "biurowy", niezależnie od tego czy masz w stosunku do tego jakieś nieuzasadnione awersje. A dokańczając Twoje ostatnie zdanie: "... jest psioczenie czyjś entuzjazm".

Odpowiedz

AmigaOS.pl
Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: