eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 19. sierpnia, 2017, 03:43

Dodano: 2011-12-24 13:22, Autor: rch, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 1585

A A A

C&A Fan nr 8

Po długim okresie oczekiwania ukazał się kolejny numer czasopisma C A Fan. Więcej informacji na stronie domowej pisma.


Dodaj komentarz

Jeśli chcesz wesprzeć finansowo (utrzymanie serwera i domen) nasz serwis to możesz zrobić to przy pomocy PayPal. Dziękujemy!
Łukasz Jeglorz
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2011-12-24 13:58

Download jeszcze nie działa , ale myślę , że do wieczora wszystko powinno działać , no i ładny prezent na święta , mimo wielu trudności chłopaki dali radę !

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2011-12-24 14:02 w odpowiedzi na komentarz #1

Już działa.

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2011-12-24 15:41

Szkoda tylko że najwyraźniej zarówno jeśli chodzi o ilość tekstów, jak i ich jakość C&A Fan ma chyba najlepsze czasy już za sobą. Jakim cudem autor tekstu o WET doszedł do wniosku że ten wykorzystuje do działania MUI (choć już sam fakt minimalnych wymagań, czyli AmigaOS 3.9 powinien dać do myślenia) pozostanie chyba tylko jego tajemnicą.

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2011-12-24 18:21 w odpowiedzi na komentarz #3

Ja z zaciekawieniem przeczytałem wywiad z Michaelem Tomczykiem. Co by było, gdyby Jack Tramiel pozostał u steru w Commodore i dał wolną rękę Jayowi Minerowi...

Odpowiedz

Moskic
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2011-12-28 19:05 w odpowiedzi na komentarz #4

byłoby dobrze albo zle

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2011-12-29 06:50 w odpowiedzi na komentarz #4

Ja z zaciekawieniem przeczytałem wywiad z Michaelem Tomczykiem

No jesten już po lekturze całego pisma (oczywiście nie od deski do deski). Wywiad z Tomczykiem, pierwsza klasa, zresztą recka jego książki też. Szkoda że jak już nie ziścił się ten scenariusz o ktorym piszesz, to chociaż Tomczyk nie poszedł za Tramielem do Atari, ciekaw byłbym jego wynurzeń na temat świętej wojny również z drugiej strony frontu. A wracając do tematu, pozostałe dwa wywiady też dobre, zawsze było to mocną stroną C&A. Poczytać sobie jak to gościu kombinował zmywając pieczątki na znaczkach mydłem, czy też ktoś na sztywno wlutował sampler od Amigi do szyny C64, przypominają się stare dobre czasy jak to się było pięknym młodym i niestety niebogatym. Artek o wspaniałym roku 1994 to jeszcze wczesniejsze wspomnienia z dzieciństwa, Montezuma Revenge, Bruce Lee .. ech łezka się w oku może zakręcić. Z zaciekawieniem przeczytałem też teksty o tym nieznanym komputerze Commodore przeznaczonym na rynek japoński, jak i to tych konsolach z Pongiem. Przyznam się bez bicia, że chociaż uważałem się za dobrze poinformowanego w temacie starych maszyn, o tych konstrukcjach nie miałem pojęcia. To tyle dobrego, mógłbym teraz przejść do uwag krytycznych, ale jedną już rzuciłem wcześniej a pozostałych nie chce mi się wymieniać. Reasumując podtrzymuję swoją opinię że C&A Fan najlepsze czasy ma już za sobą, jednak wciąż potrafi zaoferować sporo ciekawego tekstu. Tak więc polecam, szczególnie fanom retro.

Odpowiedz

Łukasz Jeglorz
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2011-12-29 17:48 w odpowiedzi na komentarz #6

Ogólnie , numer mimo, że słabszy niż poprzednie trzyma poziom.Widać, że sekcja commodorowska jest silniejsza niż amigowa. Rafał ja rozumiem że z pewnych względów nie ma co liczyć na Twoje zaangażowanie w pisanie do papierowego PPA, ale chyba nie stoi nic na przeszkodzie by podzielić się jakimiś artykułami dotyczących Amigi w nowych numerach C&A FAN ?

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2011-12-29 19:01 w odpowiedzi na komentarz #7

To jest retro magazyn, a dla mnie osobiście retro to jest przede wszystkim Atari. W czasach PRLu kompy rzecz jasna były rzadkością, niemniej myślę że każdy dzieciak przynajmniej znał kogoś kto komputer posiadał, lub w ostateczności mógł mieć do takiej maszyny dostęp poprzez jakieś kółko komputerowe itp. Nie ma jednak co ukrywać że w miażdżącej większości przypadków dostęp ten ograniczał się do któregoś z dwóch marek czyli Atari bądź ZX Spectrum czy jego klony. Oczywiście jeśli wziąć do ręki stare numery Bajtka można odnieśc wrażenie że w Polsce liczyły się jeszcze Commodore i Amstrad, ale powiedzmy sobie szczerze w porównaniu do tych dwóch pierwszych stanowiły wąski margines. Stąd też osobiście zdarzyło mi się widzieć w działaniu może ze dwa razy C64 i chyba raz C Plus 4. Jedyne wspomnienie z tamtego okresu jakie wiąże się z tym kompem, jest takie że wówczas pierwszy raz w życiu spotkałem się z programem będącym syntezatorem mowy, co zrobiło na mnie niemałe wrażenie.
Potem gdzieś tak w 1992r miałem w domu C64 na całe 2 miesiące, przywieziony przez moją ciotkę na okres wakacji. Ale był to czas kiedy od dawna miałem już w domu swoje Atari, a za kilka miesięcy miałem stać się posiadaczem Amigi. Komputer więc nie zrobił na mnie żadnego wrażenia, był tylko przestarzałym technologicznie produktem podobnym do tego który od lat miałem w domu, tyle że z większą ilością gierek. Tak więc jak widac moje doświadczenia z 8-bitowym C= są prawie żadne i nie czuję się uprawniony do pisania na jego temat artykułów.
Co do Amigi, to ja się nie zatrzymałem w przeszłości, to nie jest dla mnie tamat retro i nie mam potrzeby pisać o rozwiązaniach typu Visual Prefs czy Personal Paint, skoro nasza platforma nie stoi w miejscu i sam na codzień używam nowocześniejszych rozwiązań. Natomiast gdybym miał pisać o Amidze dzisiejszej to rzecz jasna wolałbym wesprzeć tekstem eXeca czy swoją stronę.
Tak więc nie za bardzo widzę dla siebie pole do działania na rzecz C&A Fan. No może publicystyka np. rzetelne bez zbędnego wazeliniarstwa zrecenzowanie pisma PPA. Przez rzetelne uważam nie tylko tak jak jest w tych reckach z obecnego numeru wymienianie zalet ale też i wypunktowanie wad. Wszak jak wiadomo nie ma rzeczy idealnych. Nie wiem tylko czy taka recka pisana bardziej krytycznym okiem zostala by dopuszczona do publikacji.

Odpowiedz

Łukasz Jeglorz
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2011-12-29 20:10 w odpowiedzi na komentarz #8

Ok , jest to retro magazyn, lecz nie ma chyba przeciw wskazań by pisać o nowościach, ew. o systemie 4.1 i promowaniu go w gazecie. Jeden mail rozwiązałby pewnie wątpliwości by praca nie poszła na marne. BTW. jest jakaś szansa na ukazanie Execa nr7 w 2012r?

Odpowiedz

Mufa
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2011-12-30 06:39 w odpowiedzi na komentarz #9

Szansy nie ma żadnej. EXec 6 powstał dlatego że były materiały do starego papierowego numeru. Przy czym zachowały się jako niekompletna zajawka w koszmarnej, niemal nieczytelnej jakości (skany w gifach w jakiejś przedpotopowej rozdziałce). Szkoda było aby poszlo to w nicość (tak jak np. kompletny nigdy nie wydany ostatni papierowy numer MA, który kiedyś też był w naszym posiadaniu) zawsze chciałem to przekazać do ludzi, tyle ze nie miałem samozaparcia aby odszyfrowywać i przepisywać zawartośc tych gifów. Znalazł się jednak człowiek który to uczynił, to była iskra która zapaliła mnie do działania, napisałem parę artków, uruchomiłem Amigafana, który kiedyś chwalił się niemal skończonym artkiem o Sambie, artki obiecał też Radov, ale w tym przypadku nic z tego nie wyszło. Generalnie więc nie miałem większej pomocy od reszty chłopaków, dla których priorytetem w owym czasie było tworzenie nowej wersji naszego serwisu, jednak chciałem doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału. Koniec końców sam musiałem wziąć się za skład na czym się kompletnie nie znam no i po wielkich mękach ten jeden ostatni numer jeszcze wyszedł. Ponieważ jednak w tym momencie nie mam już żadnych starych materiałów, znając realia nie mam co liczyć na wsparcie artkami od kolegów z eXeca że o ludziach z zewnątrz nie wspomnę, sytuacja jest jasna. Sam przecież całego pisma nie napiszę (tym bardziej składać nie mam już zamiaru) można definitywnie ogłosić że czasopismo eXec ostatecznie umarło.

Odpowiedz

Moskic
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2012-01-02 16:52 w odpowiedzi na komentarz #6

Szkoda że jak już nie ziścił się ten scenariusz o ktorym piszesz, to chociaż Tomczyk nie poszedł za Tramielem do Atari Wtedy to Commodore mogło by nie mieć szans więc może dobrze że nie przeszedł za Tramielem do Atari

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: