eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 23. kwietnia, 2017, 19:52

Dodano: 2013-06-15 22:33, Autor: redakcja, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 888

A A A

Spota kurs programowania dla początkujących, cz. 1

Jestem po prostu upartym prykiem. Spójrzcie na mnie: wniosłem ponad 500 pozycji (stan na 2009 r. - przyp. eXec) na os4depot.net. Kompilacja wieloplatformowych programów dla AmigaOS 4.0 nie jest aż tak trudna. Ludzie!!! Jeśli ja to potrafię, to wy tym bardziej!


Zapraszamy do lektury pierwszej części kursu Spota na temat portowania gier dla AmigaOS 4. Tłumacznie - Konrad Rojek.


Dodaj komentarz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2013-06-16 21:15

Mam Pytanie: który kurs lepiej nadaje się dla Początkujących Programistów: ten SPOTa, czy ten zapoczątkowany przeze mnie na forum? Jakie są Wasze odczucia?

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2013-06-16 22:27 w odpowiedzi na komentarz #1

Jakie to ma znaczenie, w oby przypadkach skończy się na jednym odcinku ;->
Twój kurs z tego co pamiętam tyczył bardziej programistów i programowaniu pod system, ten skupił się na konfiguracji środowiska pracy.
W tym jest luka, która czyni go nieprzydatnym dla zielonych takich jak ja - autor pisze co trzeba ściągnąć, po czym po akapicie tekstu przechodzi do kompilacji. Między punktami 3 i 4 przydałby się jeszcze jeden. Ktoś kto programuje tego nie zauważy, dla niego będzie wszystko ok. Chyba ze przyjmiemy że takie szkółki są dla ludzi którzy już coś napisali w swoim życiu, to nie ma sprawy.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2013-06-17 10:14 w odpowiedzi na komentarz #2

A ja myślę, że trzeba być po prostu "upartym prykiem", jak się ma sporo czasu i samozaparcia to można spokojnie się tego nauczyć. Przy okazji fajny zawód może się przytrafić.

Odpowiedz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2013-06-17 16:13 w odpowiedzi na komentarz #3

"Programowanie to jednak już nie tyle rzemiosło, co przedmiot akademicki" (jak pisał Niklaus Wirth, autor języka Pascal) Wiem coś o tym, bo studiuję informatykę.

Po prawdzie to ja nie jestem jeszcze zawodowym programistą, ale dostrzegam, że programowaniem na Amiga OS 4 zajmują się z grubsza rzecz biorąc amatorzy: zwykle to są ludzie o kompletnie odmiennym fachu, którzy próbują swoich sił w programowaniu. Zresztą te osoby przyznają się do tego. Gdyby sprawą zajmowali się profesjonaliści, to ujrzelibyśmy na Amiga OS 4 więcej używalnego softu. Przecież chyba dostrzegacie, że programy na Amiga OS 4 (porty) są bardzo powolne, czasem wręcz nieużywalne.

Ja piszę natywny soft, sporo się uczę i ćwiczę, jak i też wychodzę z mojej choroby, dzięki czemu coraz więcej rzeczy mi wychodzi Jestem głęboko przekonany, że natywny soft to zbawienie dla Amiga OS 4. Tylko pisanie programów w sposób pasujący do filozofii systemu gwarantuje, że moje programy odpalą się równie dobrze na AmigaOne, Sam440, jak i Amidze 1200/4000 z PPC. Oczywiście pisanie natywnych programów wymaga więcej czasu, ale jeśli dużo się ćwiczy i rozwija umiejętności to zadanie pisania takich programów staje się dużo prostsze.

Doganianie dzisiejszych standardów: OK, ale z głową. Portowanie Javy oraz Flasha powinno dowodzić, że te technologie są bardzo trudne do przenoszenia w sposób, który dzisiaj się praktykuje. Nie podam recepty, jak przenosić lepiej, bo jej nie znam, jednakże wiem, że dostosowanie tych technologii do filozofii Amiga OS powinno przynieść zdumiewające rezultaty. Amiga po prostu zasługuje na indywidualne podejście.

Tymczasem ja mojego kursu nie będę kontynuować, jednakże w zamian wrzuciłem właśnie na forum rozwiązanie pewnego problemu, przed którym stanąłem, mianowicie dotyczący ładowaniu oraz konwersji w locie plików IFF za pomocą iffparse.library. Potrzebne mi jest to przy tworzeniu gier dla Amigi 1200.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2013-06-21 00:13 w odpowiedzi na komentarz #1

@Robert
który kurs lepiej nadaje się dla Początkujących Programistów: ten SPOTa, czy ten zapoczątkowany przeze mnie na forum
Ten kurs pisany jest przy odmiennych założeniach. Nadaje się dla osób, które nie chcą rozpoczynać nauki od pisania 100 wariantów 'pętli for' i są na tyle zaparte, by analizować już działające programy. Z naciskiem na przenoszenie już istniejących programów pod AmigaOS 4.

Kurs przyda się też osobom, które już programują, ale są mniej obeznane z AmigaOS 4, albo GCC. Muszę przyznać, że o ile sam jestem zawodowym programistą, to GCC poświęcałem mało uwagi. Porady Spota są więc także użyteczne i dla mnie.

Inną kwestią jest optymalizacja programów pod AmigaOS, ale o tym jeszcze pomyślimy....

@Adam
Jakie to ma znaczenie, w oby przypadkach skończy się na jednym odcinku ;->
Nie no, nie po to prosiłem Spota o zgodę na tłumaczenie i publikację, żeby zatrzymać się na 1/4
Pierwotnie kurs chciałem podzielić na dwie części, ale całość jest dużo większa niż przewidywałem i nie wyrobiłem się przed urlopem. Dzisiaj wróciłem, wyjazd był świetny, będę kontynuował

ten skupił się na konfiguracji środowiska pracy.
W tym jest luka, która czyni go nieprzydatnym dla zielonych takich jak ja - autor pisze co trzeba ściągnąć, po czym po akapicie tekstu przechodzi do kompilacji. Między punktami 3 i 4 przydałby się jeszcze jeden. Ktoś kto programuje tego nie zauważy, dla niego będzie wszystko ok.

Wbrew pozorom ta kolejność jest jak najbardziej sensowna. Założeniem kursu jest, że zajmujemy się programem JUŻ działającym na innej platformie. Nie musimy więc tworzyć kodu, tylko zastanowić się, dlaczego nie chce działać pod AmigaOS. Jest to po prostu inne podejście: umiejętność pisania kodu to tylko połowa sukcesu. Druga połowa to umiejętność radzenia sobie z tymi wszystkimi niezrozumiałymi (i zniechęcającymi) komunikatami błędów, które narzędzia programistyczne wypluwają. Ten kurs stawia nacisk na tę właśnie umiejętność. O wiele łatwiej się programuje, gdy wiadomo jest na co kompilator narzeka...

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #6 wysłany: 2013-06-22 14:54 w odpowiedzi na komentarz #4

Po prawdzie to ja nie jestem jeszcze zawodowym programistą, ale dostrzegam, że programowaniem na Amiga OS 4 zajmują się z grubsza rzecz biorąc amatorzy: zwykle to są ludzie o kompletnie odmiennym fachu, którzy próbują swoich sił w programowaniu. Zresztą te osoby przyznają się do tego. Gdyby sprawą zajmowali się profesjonaliści, to ujrzelibyśmy na Amiga OS 4 więcej używalnego softu.

Raczej programowaniem na Amiga OS 4 zajmują się ludzie jako hobby w wolnym czasie. Porównania do oprogramowania komercyjnego są śmieszne, przecież Amiga OS zaczęto rozwijać na nowo po kilku latach od padu Commodore kiedy Amiga w ogóle wypadła z rynku.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: