eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 18. listopada, 2017, 05:42

Dodano: 2014-04-09 21:25, Autor: st, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 1896

A A A

Dave Haynie wspomina czasy Commodore

Podczas imprezy Vintage Computer Festival East, która odbyła się 6 kwietnia br. w New Jersey (USA) Dave Haynie wspominał czasy Commodore. Zobaczcie to na wideo:

getVideo: https://www.youtube.com/watch?v=Rcr2CFV0T4I

zobacz inne nasze wideo »

Dodaj komentarz

MDW
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2014-04-10 22:27

Czas płynie, Dave się starzeje, a ja ciągle tak samo go nie lubię.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2014-04-10 22:48 w odpowiedzi na komentarz #1

Cwaniak z Commodore, który żerował na tym co wymyślił Jay Miner i reszta chłopaków z Hi-Toro. Teraz zgrywa bohatera i znawcę, mądrując o tym, że Amiga się już skończyła i nie powinno się już rozwijać AmigaOS.

Odpowiedz

Ferin
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2014-04-11 00:26 w odpowiedzi na komentarz #2

"mądrując o tym, że Amiga się już skończyła i nie powinno się już rozwijać AmigaOS."
może jubi go nasłał?

Odpowiedz

Nexus
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2014-04-11 10:12 w odpowiedzi na komentarz #2

Nie oglądałem tego materiału, ale nieźle się uwzięliście na Commodore... Czy naprawdę uważacie, że Commodore żerowało na marce Amiga? Matko boska, tego akurat nie potrafię zrozumieć. A co sądzicie o p. Carlu Sassenrath, odpowiedzialnym za AmigaOS? Co o pani Carolyn Sheppner, jednej z głównych programistek? Ciekawym. Jay Miner już nam nie powie na ten temat, więc uważam, to za wróżenie z fusów. Będę bronić Commodore nie tylko jako fan klasycznej Amigi, ale jako po prostu fan Amigi, komputera, który wywarł spory wpływ również na moje życie. Magazynu Amiga też nie lubicie? A co by było gdyby: 1. Nie było Commodore. 2. Nie było Magazynu Amiga. Co wtedy by było z Amigą (na przykład w Polsce)? Czy naprawdę potraficie to sobie wyobrazić? Dzięki Magazynowi Amiga mamy nadal tylu aktywnych amigowców w Polsce. Wiem, wiem, nie biorę pod uwagę "historii najnowszej", czyli wszelakich utarczek na forum internetowym. Ja po prostu nie mam powodów by obrażać się ani na Commodore, ani na Magazyn Amiga.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2014-04-11 11:25 w odpowiedzi na komentarz #4

1. "Czy naprawdę uważacie" - ja nie występuje w liczbie mnogiej. 2. Carl Sassenrath dołączył do Amiga Computer, Inc. w 1983 roku - pora na powtórkę z historii Amigi. 3. Nic nie pisałem o MA, którego też jestem wielkim fanem - z tego co pamiętam z tekstów Marka Pampucha polskie przedstawicielstwo Commodore miało gdzieś polskich fanów Amigi.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2014-04-11 21:14 w odpowiedzi na komentarz #2

Pomimo tego, że jesteśmy zwolennikami dwóch różnych wizji nowej Amigi/pseudoAmigi to muszę się z Tobą tutaj zgodzić. Mam bardzo podobne odczucie odnośnie tego gościa. Odkąd pamiętam zawsze zgrywał bohatera i próbował robić z siebie wielkiego twórcę Amigi.

Mówiąć, że "Amiga się już skończyła i nie powinno się już rozwijać AmigaOS" pokazuje jakim jest hipokrytą. Kiedyś gdy Commodore padło, było kilka pomysłów na kontynuację filozofii amigowej. Jedna z nim był PIOS, którego właśnie Dave Haynie współtworzył. Była to maszyna z PowerPC i miała mieć jakiś natywny system dla PPC (pOS?) kontynuujący filozofię AmigaOS. Platforma była wręcz tym samym czym 10 lat później stał się Pegasos z MorphOS. Tylko Pegasos był wielokrotnie mocniejszy, bo i procesory PPC ewoluowały, a MorphOS był ZNACZNIE bardziej rozwinięty i niż pOS. Gdy Dave Haynie robił PIOSa to snobował się na twórcę nowej Amigi. Ale gdy mu nie wyszło, a lata później wyszło to samo innym (bPlan, Genesi, MorphOS Team) to bardzo źle się wyrażał o Pegsosie/MorphOSie i nawet cienia Amigi w nim nie widział. Jak ja biję to jest ok ale jak mnie biją to już jest niesprawiedliwe. To takie dwulicowe.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2014-04-13 08:57 w odpowiedzi na komentarz #5

"2. Carl Sassenrath dołączył do Amiga Computer, Inc. w 1983 roku - pora na powtórkę z historii Amigi. "
To tak odnośnie czego ma być uwaga na temat 1983 r? Twórca AmigaOS http://www.sassenrath.com/
Zdaje się że nazwę tego portalu - exec - pośrednio mu zawdzięczasz?

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #8 wysłany: 2014-04-13 11:24 w odpowiedzi na komentarz #4

Czy naprawdę uważacie, że Commodore żerowało na marce Amiga?
Układy OCS którym Amiga zawdzięcza sukces w latach 1985 do 1992 zostały zaprojektowane przed przejęciem Amigi przez firmę Commodore.
To co pokazało Commodore czyli ECS i AGA to niestety g... było. Przez siedem lat Commodore nie zrobiło nic żeby pokazać godnego następcę OCS.
Tak można powiedzieć że Commodore żerowało na marce Amiga.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #9 wysłany: 2014-04-13 11:49 w odpowiedzi na komentarz #7

To tak odnośnie czego ma być uwaga na temat 1983 r? - tego, że w odróżnieniu od Hayniego Carl był w zespole który stworzył Amigę. Haynie dostał ja w prezencie i trochę mam pretensje do niego, że tak słabo z niego skorzystał.

Pierwsze co zrobiło Commodore to zapakowało Amigę w obudowę w stylu C64 i tak powstała A500. Kolejne modele także tylko bazowały na A1000, nic rewolucyjnego już nie wymyślono. Mało tego - nawet marketingu porządnego ta korporacja nie potrafiła zrobić. Wyssali ile mogli i zakończyli działalność.

Dave opowiada oczywiście o jakiś mitycznych AAA i innych pierdołach. Ale to takie opowieści dziadka, który był niby na frocie i prawie by wygrał bitwę, tylko pechowo został ranny w pierwszym dniu walk. Taka jest różnica pomiędzy Hayniem, a Minerem czy Carlem Sassenrath.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2014-04-13 12:57 w odpowiedzi na komentarz #9

Bo to taki ekscentryk-dziwak był zawsze, jak przypomnę sobie jego zdjęcia z firmy w tym kapeluszu i płaszczu.
Ale reszta "teamu" to "jeszcze gorzej" - Carl zafascynowany był systemem w wersji sieciowej chyba (skąd pomysł na REBOL?). No i tych ludzi było "kilku" a zawsze cytowany jest tylko Haynie - choć nie odrzucam możliwości, że pozostałych kompletnie temat nie interesuje.
Z jednym się muszę zgodzić (bazując na wywiadzie, filmu powyżej nie oglądałem) - ARM to byłaby kolejna ślepa uliczka.

Odpowiedz

Nexus
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2014-04-13 23:12 w odpowiedzi na komentarz #9

Podważasz sens istnienia A500. Widzę, że posuwasz się o krok dalej od jednego z Twoich kolegów na forum. Dobrze, w takim razie wracajcie (mówię do redakcji) do "jedynej prawdziwej Amigi", czyli Amigi 1000 i rozbudujcie ją z zachowaniem kompatybilności, albo i bez niej. Moją pierwszą Amigą była Amiga CDTV, wspaniała konstrukcja za którą zawsze będę kochał Commodore. Oni nie zasłużyli na taką siarczystą krytykę. Możecie się starać żeby wyeliminować jakąkolwiek pamięć o Amidze, która osiągnęła wspaniały sukces komercyjny. Możecie zanegować wszystko co rozegrało się w ciągu ostatnich 25 lat.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #12 wysłany: 2014-04-13 23:40 w odpowiedzi na komentarz #11

A dlaczego mielibyśmy chwalić firmę, która tak marnie skończyła? Jeśli byli by dobrą firmą to by istnieli do dzisiaj. Nie wymyślili Amigi, dostali ją w prezencie - mając ogromną przewagę technologiczną w tamtym czasie zbankrutowali.

Odpowiedz

Nexus
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2014-04-14 00:36 w odpowiedzi na komentarz #12

A system AmigaOS jest najlepszy w wersji 1.0, czy tak? Commodore, z tego co wiem, zbankrutowało przez swoje PC. Do tego, co sądzisz o firmie Escom? Też tragiczna firma, skoro wprowadziła Amigę z powrotem na rynek? Ja nie wiem, może to sami nieudacznicy byli w tych firmach, a może Amiga ma swoje ukryte przeznaczenie?

Odpowiedz

Adam Wakierowski
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2014-04-14 11:50 w odpowiedzi na komentarz #13

Jak cos co nie istnieje moze miec przeznaczenie?

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #15 wysłany: 2014-04-14 17:01 w odpowiedzi na komentarz #13

Do tego, co sądzisz o firmie Escom? Też tragiczna firma, skoro wprowadziła Amigę z powrotem na rynek? Tak, ci to już zupełna tragedia była. W 1995 już po premierze Windows 95 zaczęli produkcję A1200 i A4000. Bez zmian niestety. Tak że sprzęt który był przestarzały już w 1992 roku, z powrotem zaczęli produkować w czasach Pentium, maców z ppc, playstation.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #16 wysłany: 2014-04-14 17:12 w odpowiedzi na komentarz #15

E tam, fajne były stacje dyskietek.

Odpowiedz

Nexus
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2014-04-14 18:39 w odpowiedzi na komentarz #15

Ja kupiłem swoją A1200 właśnie od Escomu.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: