eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 18. listopada, 2017, 05:35

Dodano: 2015-11-03 20:31, Autor: st, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 1337

A A A

Amiga - deweloperzy poszukiwani

Firma A-EON Technology Ltd poszukuje programistów, którzy chcieliby pisać oprogramowanie dla AmigaOS - zarówno w wersji dla procesorów PowerPC jak i Motorola 68k. Firma zapewnia odpowiednią infrastrukturę (repozytoria, fora, listy maillingowe, wiki, bug tracker), a aplikacje będą mogły być rozpowszechniane poprzez sklep AMIStore. Osoby zainteresowane ofertą na stronie AmigaDeveloper znajdą formularz kontaktowy.


Dodaj komentarz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2015-11-03 21:32

W ulotce PDF widać nowego TuneNet i OctaMEDPlayer.

Odpowiedz

cacodemon
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2015-11-04 17:46

Dadzą X1000 to się piszę na to

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2015-11-04 19:14 w odpowiedzi na komentarz #2

Brać to by każdy brał, a robić to nima komu

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #4 wysłany: 2015-11-04 22:16

Tworzenie gier w AMOSie pewnie odpada.
Aplikacja musi być napisana pod system.
Ciekawe jaka jest prowizja za zamieszczenie gry w AMIStore?

Odpowiedz

A.K.
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2015-11-04 23:06

AMOS się skończył bardzo dawno temu z upowszechnieniem A1200, a u tych co ją używali z monitorami SVGA tym bardziej. Świetny ongiś język do amatorskiego programowania, piękny kawałek historii, ale też wiele smutków z powodu np. beznadziejnego komercyjnego softu.

Odpowiedz

Nexus
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2015-11-05 09:12 w odpowiedzi na komentarz #5

To, że na A1200 nie było specjalnej wersji AMOSa nie znaczy, że się skończył. Ja nie wiem, czemu ludzie na tym forum biorą za pewnik coś, co jest ich subiektywnym odczuciem (vide AMOS się skończył, AGA jest szajsem). To są SUBIEKTYWNE odczucia i należy pisać "moim zdaniem". I tyle.

Dla jednego AGA w 1992 roku jest szajsem, dla innego wraz z Commodore Amiga upadła w 1994, dla jeszcze innego Amiga upadła wraz z pismami komputerowymi. Ja jestem zwolennikiem opcji nr 3. Koniec wydawania tych pism oznaczał w mojej opinii koniec środowiska amigowców i koniec komercyjnego rynku. Były to lata 1999-2001.

Odnośnie AMOSa to już Paweł Chadziński pisał, że jest to język na miarę roku 2000, i z czym w pełni się zgadzam.

Amigę trzeba po prostu lubić. Ja nie wiem, dlaczego publikujecie tu państwo tylko marudzenie i zrzędzenie.

P.S. Ja też przez długi czas miałem monitor SVGA i mogłem korzystać tylko z programów i gier systemowych. Poznałem dzięki temu wspaniały świat Public Domain Amigi.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2015-11-05 11:59 w odpowiedzi na komentarz #6

Natomiast ja jestem zwolennikiem opcji nr 4
Amiga nie upadła
Amigi nadal powstają, system nadal jest rozwijany, zainteresowanie jeszcze jest także nie jest tak źle, ale nie jest tak dobrze jak w latach 80 i 90

Odpowiedz

Adam Wakierowski
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2015-11-05 13:56 w odpowiedzi na komentarz #6

Rok 2000 już się skonczył.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #9 wysłany: 2015-11-05 18:18 w odpowiedzi na komentarz #6

Aga to był szajs z której strony by na to nie patrzeć.
AMOS ostatnio to fajny soft do robienia gier pod najlepszy amigowy program - winuae że zacytuję tu zgodzińskiego.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2015-11-05 19:29 w odpowiedzi na komentarz #9

Szajs to był windows 95 i wszystkie karty graficzne które chodziły pod tym szajsowatym systemikiem

Odpowiedz

A.K.
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2015-11-05 22:32 w odpowiedzi na komentarz #6

Ja na AGA nie mam zamiaru wylewać żalów, choć paradoksalnie na "agatowych" trybach SVGA wychodziły wszelkie niedostatki tego układu i to naprawdę w straszny sposób. Kto używał, ten wie/pamięta, ale przecież nie o tym tu dyskusja. Paradoksalnie programy w Amosie nawet lepiej działały na nowszych Amigach niż na A500, czy to przez szybkość działania, czy to pamięć, czy to też np. brak błędu nieparzystego adresu. Problem w tym, że Amigi wtedy miały się rozwijać, a AMOS został w przestarzałej wówczas rzeczywistości A500. Wydaje mi się, że wyraźnie wypowiedziałem się jak najbardziej pozytywnie się o najlepszych czasach AMOSA, sam długo w tym języku z wielką satysfakcją tworzyłem różne rzeczy, ale te czasy już minęły. Dziś tyle lat już minęło i pewnie zmieniło się wiele w podejściu do tych spraw, ale wtedy było jak było.

Odpowiedz

Nexus
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2015-11-06 05:16 w odpowiedzi na komentarz #11

Ja na AGA nie mam zamiaru wylewać żalów, choć paradoksalnie na "agatowych" trybach SVGA wychodziły wszelkie niedostatki tego układu i to naprawdę w straszny sposób,

Pewnie masz na myśli, że Workbench działa wolno przy wielu kolorach? Zgodzę się z tym, sam jeśli używam trybów SVGA typu DblPAL to ustawiam sobie max. 8 kolorów i mogę spokojnie działać.

Jednakże nie jest to wina jakichś braków w AGA tylko po prostu systemu graficznego w Amidze, a konkretnie wolnych procedur graficznych jak wielokrotnie mówiłem. Reperacja tych procedur jest jednak bardzo trudna, bo trzeba by przebudować cały system graficzny.

Jakbyś zauważył ikony w Workbenchu są zbudowane na starych procedurach i wolnym systemie BOBów. Jednakże system Amigi nie kończy się na Workbenchu.

Jak rozumiem używałeś takich programów jak Turbo Calc, czy Word Worth? Działają one całkiem dobrze na AGA, nawet w rozdzielczościach SVGA.

Zagraj sobie również w grę Colonization a zobaczysz dobrą stronę medalu. Ta gra działa w 256 kolorach w systemowych okienkach Intuition w rozdzielczości LoRes! Zobacz sam, a przekonasz się.

Wszystko kwestia odpowiedniego zaprogramowania. Prawda jest taka, że we własnym programie należy używać własnych, szybkich procedur graficznych. System Amiga OS absolutnie coś takiego umożliwia.

Ja widziałem CyberGraphX. Rzeczywiście grafika jest szybsza, ale tak czy inaczej CGX to jest dosyć duża łata na system graficzny w Amidze. Copper i Blitter są w praktyce wyłączone, a to w nich drzemie potęga Chipsetu Amigi. Z tego też powodu błędnie obarcza się kości AGA za wolne działanie systemu.

Myślę, że moje argumenty są w miarę racjonalne. Wszystko wynika z doświadczenia. Jeśli ktoś pamięta AGA jako wolny Workbench w Amiga OS3.1 w wielu kolorach to może mieć takie przeświadczenie, że AGA jest wolna. Czary goryczy dopełniły systemy o numerkach 3.5 i 3.9, które bazują nadal na starym systemie graficznym.

Jak patrzę na zrzuty ekranu SZAMANa, czy Phibrizzo to wiem skąd się wzięła Wasza uraza do AGA. Ale wygląd pulpitu to nie wszystko. AGA posiada wewnętrzny potencjał, kwestia dobrego oprogramowania.

Amiga jak pokazują losy, miała wielu świetnych programistów jak Nico Francois (m.in. ReqTools), Francois Lionet (AMOS). Wspomniałem o Public Domain i muszę tutaj powiedzieć, że Amiga miała mnóstwo zdolnych programistów, którzy pisali ciekawe programy PD jak Florian Marquardt (MechFight), Laurence Vanhelsuve (Rocky), Jeff Bevis (ABD), Matt Briggs (EAC) i wielu wielu innych.

Szkoda, że dzisiaj zapomina się o takich osobach, bo to nie są "głośne" nazwiska. Mimo to, pamiętam je dokładnie. Teraz oczekuje się programów o stopniu skomplikowania i jakości PhotoShop czy PageStream od jednej osoby. Moim zdaniem należy docenić trud każdego programisty Amigowego, bo też oni tego oczekują! Wsparcia!

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #13 wysłany: 2015-11-06 13:03 w odpowiedzi na komentarz #12


Pewnie masz na myśli, że Workbench działa wolno przy wielu kolorach? Zgodzę się z tym, sam jeśli używam trybów SVGA typu DblPAL to ustawiam sobie max. 8 kolorów i mogę spokojnie działać.

Robert, komputery to narzędzie. Nie służą do przytulania. Oczekuje się od nich komfortu pracy oraz wydajności. W chwili kiedy poświęcasz jedną z tych kwestii dla drugiej, to znaczy że narzędzie się nie sprawdza. Jeśli narzędzie się nie sprawdza, to należy poszukać innego, które lepiej spełni swoje zadania.

Amiga AGA w czasach swojej świetności nie była jedynym komputerem na rynku i istniała na nim przez wiele lat. Musiała konkurować z kolejnymi generacjami sprzętów, które nie miały problemów z wolnym działaniem ani w wysokiej rozdzielczościi, ani z dużą ilością kolorów.

Osoby, które szukały komputera jako narzędzia mogły albo wybrać AGA (redukując ilość kolorów i jak ty), albo zmienić platformę (nie redukując ilości kolorów) i robić rzeczy, których ty w 8 miu kolorach nie zrobisz.

Jakbyś tego stanu nie ignorował, to mówiąc o wydajności AGA należy odnieść się i do innych, konkurencyjnych rozwiązań. 99,9% użytkowników AGA dało temu nie wyraz zmieniając platformę:
- albo poprzez wyłączenie chipsetu na rzecz rozszerzeń: grafiki, muzyki, brakujących złącz itp.
- albo porzucając Amigę w ogóle.

Zrozum: ograniczenie się do 8miu kolorów nie interesuje 99.9% użytkowników komputerów. Mnie też nie interesuje. Argumentacja, że w 8miu kolorach AGA jest naprawdę szybka budzi jedynie uśmiech. Jeszcze szybsza będzie jak w ogóle wyłączysz monitor. A jak byśmy się cofnęli do roku 1965 - o hohoho! To dopiero AGA byłaby rewelacją!

Tylko co z tego? Komputer ma dobrze wypełniać te zadania, dla jakich ludzie go kupują. Nie kupią go, jeśli nie został do nich zaprojektowany. Jeśli do pracy potrzebujesz Hi-Color w wysokiej rozdzielczości, to 8 kolorów nic ci nie da. Czy AGA została zaprojektowana do tego, żeby w 1996 roku wykonywać wydajnie te zadania, dla których ludzie kupowali wtedy komputery? Czy AGA była wtedy w stanie konkurować z konkurencją?

W takim właśnie kontekście oceniam AGA.

Może gdyby Commodore nie zbankrutował byłoby inaczej. Ale zbankrutowało i inna wersja chipsetu nie została opracowana. Niezależnie od tego czy lubię Amigę, czy nie: mam pełne prawo do oceniania AGA na tle konstrukcji z którymi miała konkurować.

Jednakże nie jest to wina jakichś braków w AGA tylko po prostu systemu graficznego w Amidze, a konkretnie wolnych procedur graficznych jak wielokrotnie mówiłem.
Jakbyś nie ignorował budowy amigowego chipsetu to:
- jest ograniczony do 2MB RAM, a konkurencja: nie
- parametry pracy to 3.5MHz x 16bit, a konkurencja miała wyższe
- brak RAMDAC'a powoduje, że obsługa bitplanów ogranicza wydajność innych komponentów

Jakbyś nie zoptymalizował procedur systemowych, to AGA nie będzie działać szybciej niż została zaprojektowana.
Jakbyś nie ignorował rzeczywistości, to AGA musiała konkurować z konstrukcjami o wyższych parametrach pracy i oferujących szersze funkcje odciążania CPU niż AGA

Nie pisz o współczynniku ekonomii: 99,9% użytkowników wybrało rozwiązania droższe, ale wydajniejsze.

Myślę, że moje argumenty są w miarę racjonalne.
Twoje argumenty są nie-racjonalne ponieważ:
a) ignorują wydajność rozwiązań z którymi AGA musiała konkurować, z którymi przegrała i na tle których jest oceniana
b) ignorują, że komputer ma być wygodnym i wydajnym narzędziem do pracy
c) nie zawierają wiedzy o budowie architektury komputerów konkurencyjnych dla Amigi.

------------------------
Robert, żebyś nie miał wątpliwości. Generalnie grzeje mnie co myślisz o Amidze. Programuj ile wlezie, a jeśli będzie miał wątpliwości (albo szukał pomysłów) na ciekawe rozwiązanie jakichś algorytmów z wykorzystaniem chipsetu Amigi to z chęcią ci pomogę.

Za to nie grzeje mnie, gdy latasz po różnych forach i piętnujesz mnie jako wroga Amigi i kłamcę, na czym już nie raz cię przyuważyłem. Szczególnie jeśli za twoim stanowiskiem stoi jedynie brak wiedzy, konkretów czy umiejętności rozważenia jakie ograniczenia na implementację algorytmów wprowadza zegar 3.5MHz i szyna 16bitów.
Jeśli zauważyłeś, że gdzieś się przestrzeliłem w założeniach to napisz i argumentuj to DO MNIE. Amigę lubię i staram się wiedzieć jak dokładnie działa. To, że nie chcę bezmyślnie celebrować każdego aspektu jej działania nie oznacza wrogości.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #14 wysłany: 2015-11-06 17:05 w odpowiedzi na komentarz #12


Pewnie masz na myśli, że Workbench działa wolno przy wielu kolorach? Zgodzę się z tym, sam jeśli używam trybów SVGA typu DblPAL to ustawiam sobie max. 8 kolorów i mogę spokojnie działać.

No właśnie drogi Robercie, układ graficzny w komputerze z końca 1992 roku i 640x480 w 8 kolorach, nawet nie w 16.
Układy Amigi były fajne za czasów amigi 500, ale potem to już niestety, bez karty graficznej ani rusz.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: