eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

czwartek, 23. listopada, 2017, 10:05

Dodano: 2017-03-06 17:28, Autor: st, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 897

A A A

Jay Miner: To już nie jest moja Amiga

Jay Miner: To już nie jest moja Amiga

Byłem ciekaw, czy tak samo było z projektem Amigi. Nie, my wiedzieliśmy dokładnie od samego początku, czego chcemy - najlepszej maszyny do symulatorów lotu, jaką człowiek był wtedy w stanie zbudować. Zauważywszy mój zdziwiony wzrok, powiedział jakby od serca, zdecydowanym głosem: Nie chcieliśmy aby Amiga wyglądała tak, jak teraz wygląda. To już nie jest moja Amiga.

Artykuł ukazał się w czasopiśmie 68000er nr 1988/02. Z niemieckiego przetłumaczył Piotr 'jubi' Zgodziński. Na zdjęciu dołączonym do newsa widać dom Jaya Minera i jego Lincolna zaparkowanego na podjeździe.


Dodaj komentarz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2017-03-06 20:40

Kiedyś magią Amigi były custom chips, układy specjalizowane. Dzisiaj firmy produkujące układy graficzne, dźwiękowe, sieciowe i karty wewnętrzne, spełniają chyba wszystko w tym temacie. Firmy konkurencyjne jak Microsoft, Apple, Google skupiły się głównie na rozwoju systemów operacyjnych. Przyszłością Amigi jest tylko rozwój AmigaOs i oprogramowania na ten system, bo chyba nikt nie stworzy na potrzeby Amigi w temacie grafiki nic więcej niż Nvidia, AMD ATI itd itp.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2017-03-06 20:46 w odpowiedzi na komentarz #1

W innym wywiadzie Jay powiedział, że także widzi przyszłość w programowaniu hardware, a nie w jego tworzeniu. Jakiś czas temu także pisaliśmy o tym.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #3 wysłany: 2017-03-07 18:38

Tłumaczenie trochę kiepskie, redaktor oryginału też nie wszystko zrozumiał.
Ale główną myśl da się wyłapać.
W 1988 Jay Miner zaprojektował by Amigę zupełnie inaczej.
Minęło zaledwie pięć lat od zaprojektowania OCSu i już wtedy amigowy chipset był przestarzały.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2017-03-07 20:12 w odpowiedzi na komentarz #3

Ogólnie generalnie od zawsze wszystko w świecie może być (jest) przestarzałe, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Odpowiedz

Nexus
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2017-03-08 18:06 w odpowiedzi na komentarz #3

Są pewne wartości podstawowe. Każdy człowiek je posiada.

Dla mnie, jak i wielu amigowców podstawową wartością jest Amiga, która została zaprojektowana, wdrożona do produkcji i rozwijana naprawdę.

Nie interesuje mnie "co by było gdyby Amiga była inaczej zaprojektowana", bo to jest fantastyka i fikcja naukowa. Mnie interesuje Amiga, która posiada konkretną specyfikację, jest komputerem niesamowicie bogatym i wszechstronnym.

Posiada system operacyjny, który został później rozwinięty przez osoby trzecie (nie najlepiej moim zdaniem, ale to na marginesie). Każda kolejna Amiga była lepsza od poprzedniczek. Każda kolejna wersja systemu operacyjnego wprowadzała nowe możliwości.

Poza tym wszystkie te lata wydawania czasopism Amiga Magazyn i Amiga Computer Studio oraz Amiga Format, CU Amiga, Amiga Power, Amiga Computing itd. To jest przebogate, nieprzebrane źródło wiedzy nt. Amigi, które wciąż może zaskakiwać.

Jednym artykułem kolega Jubi chce zaprzeczyć istnieniu podstawowych wartości w świecie Amigi. Nawet jeśli Jay Miner odsunął się od oryginalnego Chipsetu, w co wątpię zważywszy, że Jay pracował dla Commodore jako konsultant aż do końca swych dni, jak i pojawiał się na każdym zlocie amigowców, to Amiga z Chipsetem będzie nadal stanowić wartość podstawową.

Dla mnie coś co wiąże się z Amigą jest charakterystyczne i bardzo to lubię. Wolę gry na Amigę, niż na PC na przykład. Wolę Aminet niż jakiekolwiek źródło softu na inny komputer. Wolę czasopisma o Amidze niż o innych komputerach itp. Wolę Amiga Developer CD niż programowanie na PC itp.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: