eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

poniedziałek, 29. maja, 2017, 00:12

Dodano: 2017-05-19 21:35, Autor: st, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 1197

A A A

Hyperion kontra Cloanto w USA?

Prawdopodobnie szykuje się kolejny w historii naszego środowiska "serial prawny" (pierwszy odcinek tutaj) wokół marki "Amiga" - biuro patentowe w USA uznało bowiem firmę Hyperion jako przeciwnika do Cloanto.

Jak czytamy w serwisie amiga-news: wydaje się prawdopodobne, że firma Hyperion odwróci argument i spróbuje zadeklarować znak towarowy Cloanto jako nielegalny - ponieważ jest zbyt podobny do znaków towarowych Hyperion "AmigaOne" i "AmigaOS", które nie są zarejestrowane, ale używane komercyjnie od lat.


Dodaj komentarz

Adam
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2017-05-20 10:10

Hyperion podważa też prawa Cloanto do znaków "Amiga Forever" i "Workbench". Teraz widać jak na dłoni jak ludzie którzy na zlotach poklepują się po plecach potrafią dogadywać się.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2017-05-20 11:11

Po tym co się dzieje, wnioskuję, że Belgowie już ściągnęli Bena z wakacji.

Odpowiedz

Krzysztof Radzikowski
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2017-05-20 11:35 w odpowiedzi na komentarz #2

Masakra... czasami myślę, że lepiej daliby tej Amidze po prostu zdechnąć.

Odpowiedz

Leon
Redaktor

komentarz #4 wysłany: 2017-05-20 12:39

Hyperion będzie musiał wydać kolejne płatne uaktualnienie systemu aby mieć kasę na batalie sądowe. Idąc za logiką Hyperionu to prawa do znaków towarowych "AmigaOne" i "AmigaOS" powinny wrócić do Amiga Inc. bo są podobne z nazwy. Widząc to wszystko co się dzieje nie dziwię się, że żaden poważny inwestor nie jest zainteresowany Amigą.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #5 wysłany: 2017-05-20 12:59

Takie tam.
Nie traktuje tego poważnie.
Pewno się skończy szybciej niż Amiga Inc vs Hyperion dziesięć lat temu.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2017-05-21 12:55 w odpowiedzi na komentarz #3

Na takie lekko myślne stwierdzenie, to raczej bym się nie spodziewał od Twojej osoby. Tam bardziej, że jesteś osobą zaangażowaną w rozwój społeczności Amigi w PL. Jeśli nie Amiga to co Agata ? Amiga to marka główna taka jak Microsoft albo Apple. Można sobie wyobrazić gruntowną zmianę marki głównej, ale AMIGA, jest dobrze znana w świecie, to Commodore był be dla swojej Amigi, przeinwestowali podobno w PC albo inne złe marketingowo posunięcia. Nazwy produktów nie muszą zawierać nazwy producenta. Marketing wymaga analizy, ale AmigaOS powinien zostać, a produkty sprzętowe można opisywać jako zgodne z AmigaOS.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2017-05-21 18:00 w odpowiedzi na komentarz #5

Bo to nie jest poważne. Ale mimo wszystko jest to rzecz gorsza jak sytuacja wcześniejsza. Tam była znienawidzona firma "która nic nie robi", a tu mamy "bratobójczą" walkę. Nie dość że nie było wstępnych ustaleń co do ewentualnej schedy, to jeszcze jest skakanie sobie do gardeł. Żadnych sentymentów.
Proces może doprowadzić do jakichś absurdalnych potworków prawnych, na dodatek stawia Dickinsona w niefajnej sytuacji wyboru. I tworzy kolejną linię podziału między "NG" a głównym nurtem.
Może to się szybko skończy, możemy to bagatelizować, ale dla mnie to co się stało - dla "środowiska" - to jest okropne. Wynik procesu ustawi sytuację na kolejne lata, przez które będziemy musieli dalej się męczyć.
Przez te lata działalności Amiga Inc. wielu marzyło o sytuacji nowego początku, że ktoś, jakaś jedna firma, to ogarnie. To marzenie właśnie rozbito. Pazerność firemek-krzaków ponad wszystko.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #8 wysłany: 2017-05-21 20:37 w odpowiedzi na komentarz #6

Traktujesz sprawę zbyt poważnie.
Cloanto to jeden człowiek, któremu nie wiadomo co odbiło.
Całość skończy się szybko.
Pewno na jednej rozprawie, bo Hermans to prawnik i nie trzeba dodatkowo płacić.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2017-05-21 21:17

A może ktoś stworzy holding i pogodzi firmy Cloanto i Hyperion i zacznie produkować sprzęt z ARM, konkurencyjny dla A-Eon. Są chętni ? W świecie biznesu jest wielu, którzy mają wystarczające środki finansowe na cokolwiek, wszystko. Napewno ktoś oprócz szefa A-Eon, by się znalazł na ruszenie do przodu rozwoju Amigi. Klientom potrzeba taniego sprzętu natywnego np. z ARM, ciągłego ulepszania i nowych wersji systemu AmigaOS i dobrych nowych gier i programów.
A software developerom programów narzędziowych rożnych zastosowań, nowych kompilerów różnych języków programowania itd.
Nawet Google zmienił nazwę na Alphabet, ale marka ich wyszukiwarki należy do nich.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2017-05-21 21:22 w odpowiedzi na komentarz #1

Fotka nr 2: Michael Battilana i Trevor Dickinson.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2017-05-21 21:55 w odpowiedzi na komentarz #10

Mike Battilana z firmy Cloanto. Ale kim on jest ? Pracownikiem tej firmy czy współwłaścicielem, marketingowcem, programistą ? Chyba piszesz o nim. Mike Battilana to też Michael Battilana ?
http://www.amigapodcast.com/2016/03/amicast-episode-11-mike-battilana.html

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2017-05-21 23:18

Dużo treści w temacie praw do Amigi jest też tu:
https://www.ppa.pl/aktualnosci/amigowe-kwestie-prawne.html

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #13 wysłany: 2017-05-22 10:52 w odpowiedzi na komentarz #11

Prawidłowe imię to oczywiście Mike, zaraz poprawię w naszej galerii, a jest on właścicielem firmy Cloanto.

Odpowiedz

Krzysztof Radzikowski
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2017-05-22 12:22 w odpowiedzi na komentarz #8

Jak obserwuje to co sie dzieje, to raczej stawiam na Hyperion, ze to im odbilo. Ale to moje zdanie. Generalnie to jest absurdalne i tylko pokazuje, ze kazdy ma ta nostalgie i hobby w dupie. Liczy sie kasa i wplywy. Przynajmniej to pokazuje, ze Ci co twierdza, ze Amiga to hobby gadaja glupoty. Szkoda jednak, ze kazdy w wladcow amigowych ma w dupie uzytkownikow i srodowisko. Z drugiej srony co sie dziwic? Uzytkownicy tez maja to w dupie. to bedzie najlepsze rozwiazanie.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2017-05-22 18:50 w odpowiedzi na komentarz #14

Kasa jest zawsze potrzebna. Jeśli nawet wydaje się inaczej to wypada dysponować odpowiednim kapitałem, żeby zdobyć przychylność. Za pracę specjalistów trzeba płacić, za know how, ich czas i efekty pracy. Firmy elektroniczne producenckie żądają opłaty za dostęp do wiedzy fachowej, licencje itd. Także za licencje systemu, znaki markowe np. Amiga trzeba płacić. Programowanie niskopoziomowe sterowników sprzętu, sterowniki dla systemu, analizy, laboratoria.
Budowanie sprzętu, konstruowanie prototypów, zakup elementów, montaż, produkcja.
Marketing rynkowy, wiedza konsumencka, zakup, użytkowanie, zadowolony klient.

Najlepsze rozwiązanie to myślenie pozytywne, a nie defensywne.

Sianie zamętu, popłochu wśród ludzi, że RIP AMIGI to będzie najlepsze rozwiazanie, to jak robota konkurencji i ich wielkiej kasy, która tajnie płaci marketingowcom Commodore za wyciszenie działalności ich firmy i zrójnowanie Amigi na rynku. Pewnie tak było.

Ale od tego czasu mineło sporo czasu, zbudowano trochę nowego sprzętu, nowy system.
Trzeba myśleć nad następnymi krokami, żeby każde następne działanie było tylko dla dobra naszej ulubionej platformy sprzętowej.

Odpowiedz

Krzysztof Radzikowski
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2017-05-22 20:26 w odpowiedzi na komentarz #15

No ale problem jest raczej taki, że jeśli to wszystko jest prawdą to jak chcesz dogadać się z tymi ludzmi? Skoro się nie dało dogadać przez statnie 10-15 late, to teraz się da?

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #17 wysłany: 2017-05-22 22:02 w odpowiedzi na komentarz #14

Mnie to wygląda tak jakby Batiliana chciał podgryźć Hyperion korzystając z chwilowego(?) osłabienia A Inc.
Ale wiele mu to nie da bo i tak prawa do rozwijania systemu ma Hyperion.
Nie traktuje tego poważnie. Skończy się po jednej rozprawie.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2017-05-22 22:12 w odpowiedzi na komentarz #16

Licencje na system są udzielane chętnym.
Stworzyć nowy produkt sprzętowy na rynek może każdy.
Problem to brak wiedzy, umiejętności i chęci u wielu fachowców i finansowe ryzyko inwestycyjne.
Skoro komputery PC i laptopy, smartfony, tablety z systemem Android, Windows 10 są bardzo tanie to po co komu jakaś tania Amiga. Po co im angażować się jeszcze skoro większość klientów już ma któryś z tych sprzętów i raczej nie doceni Amigi jako platformy alternatywnej. Nawet w polsce są ludzie, którzy byli by w stanie zbudować tanią Amigę na ARM. Trzeba zbudować własną markę, przekonać klientów, że przyszłością dla użytkowników systemu AmigaOS są ich nowe produkty na ARM. Można opublikować konkurs, ankietę, sondaż jakie nowe nazwy sprzętu chcieli by zobaczyć na obudowie, opakowaniu, instrukcji. Potyczki prawne o nazwy marketingowe między Cloanto i Hyperion są dla budowania przez nich pozycji rynkowej.
Miejmy nadzieję, że z myślą o kliencie.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2017-05-23 18:23

Amigowcy potrzebują dużo dobrego światła.
Potrzeba zbudować tani i porządny komputer dla klienta masowego, dla zdobycia rynku urządzeń popularnych.
Firma Silvaira zebrała z rynku venture capital już 16,8 mln dolarów,
w tym aż 12 mln w poprowadzonej przez Trigon TFI rundzie A, na inteligentne światło.
A nie ma kto zbudować platformy Amigi na procesor ARM.
Takie są śmieszne absurdy, na rynku biznesowym.
http://www.forbes.pl/start-up-silvair-rafala-hana-oczarowal-inwestorow-swiata-technologii,artykuly,212480,1,1.html
Ciągle za mało się starają ludzie, którzy mają pojęcie o technice, tzn. elektronicy, informormatycy.
a za wiele narzekania, że Amiga zacofana i w tyle za konkurencją.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2017-05-23 18:46

Potrzebujecie wsparcia dla rozwoju AMIGI.
A są ludzie, którzy rozdają wielkie pieniądze, ale im chyba nikt nie powiedział o komputerze AMIGA.
http://www.forbes.pl/sebastian-i-dominika-kulczyk-przekazali-100-milionow-zlotych-na-pomoc-najubozszym,artykuly,212868,1,1.html

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2017-05-23 20:58 w odpowiedzi na komentarz #18

Wystarczyłoby zrobić na bazie Raspberry zamknięta platformę (tak jak nowe NES, wycofywany pospiesznie z rynku po tym jak okazało się ze można w nim zmieniać oprogramowanie). Nowa Amiga dla mas w formie retrokonsoli, z zestawem gier. Tania, dla hobbystów, ładnie opakowana i brandowana. Myślę że dobra reklama, i fajna zabawka dla wielu byłych amigowców chcących powrócić do czasów dzieciństwa. Taka wspólna zabawka dla ojca i synka.
Taki produkt można zrobić od ręki mając markę Amiga. Ale on nigdy nie powstanie, bo dwóch łysoli będzie procesować się z Cloanto, i załatwią ich tak jak Amiga Inc. Psy ogrodnika i amatorzy.
Są tacy co wielbią Hyperion, ale ja jestem pewny że mogliśmy trafić lepiej. Hyperion to jedna z gorszych rzeczy która mogła się przytrafić Amidze.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #22 wysłany: 2017-05-24 16:58 w odpowiedzi na komentarz #21

Jakbyś przeczytał ugodę H i A Inc to byś wiedział że prawa Cloanto do AF zostały w niej zapewnione.
Wiedziałbyś też ze ugoda H i A Inc pozwala A Inc na zrobienie takiej właśnie retroconsoli.
A Inc a po niej Cloanto mogli zrobić taką retroconsole już parę lat temu.
Nie zrobili bo się do niczego nie nadają.
W tej sprawie niepotrzebnie Batiliana czy jak mu tam miesza.
Powinien uzgodnić z Hyperionem wszystko zgodnie z zawartą w sądzie ugodą H i A Inc, po tem dopiero wysyłać wniosek o rejestrację marki.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2017-05-24 17:37 w odpowiedzi na komentarz #22

A ty jakbyś przeczytał nius który komentujesz zwróciłbyś uwagę na zwrot:
wydaje się prawdopodobne, że firma Hyperion odwróci argument i spróbuje zadeklarować znak towarowy Cloanto jako nielegalny
To tak odnośnie twojego stwierdzenia że "prawa Cloanto do AF zostały w niej zapewnione ".

Napisałeś też:
A Inc a po niej Cloanto mogli zrobić taką retroconsole już parę lat temu.
Nie spieramy się o Amiga Inc. tylko o to kto lepiej mógłby wykorzystać znak Amiga do konkretów. Cloanto nie mogło wypuścić sprzętu pod marką Amiga, nie wiem na czym opierasz to przeświadczenie. I jestem pewny że Hyperion tego też by nie zrobił.
Hyperion to są zwykli programiści, i udział w AmigaOS to ich jest być może największe osiągnięcie zawodowe. Będą bronić tego jak swoją własność po trupach do celu.
Tak się ich wielbi bo nie widzieliśmy lepszych. A być może ktoś inny rozwijałby AmigaOS lepiej?

Niby dlaczego Cloanto miałby uzgadniać z Hyperionem prawa do marki Amiga? Chciej zrozumieć że Hyperion rozwija system na zlecenie, ani go nie stworzył, ani marki Amiga tym bardziej. Natomiast marka Amiga bardzo przydałaby się ale Dickinsonowi.

Moim zdaniem bardzo zaniżasz wartość Cloanto. A Hyperion bez Dickinsona nie istnieje. Tylko on chce płacić rozwój AmigaOS.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #24 wysłany: 2017-05-24 17:56 w odpowiedzi na komentarz #23

Cloanto mogło się dogadać z A Inc i wypuścić sprzęt pod nazwą Amiga z Amiga Os.
Nie zrobili tego bo się do niczego nie nadają.
A Inc nie zapłaciła za robotę i Hyperion dostał system.
I bardzo dobrze. Teraz jest ich.
Batiliana z Cloanto zamiast ryć pod Hyperionem powinien uzgodnić sprawę przed wysłaniem wniosku.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2017-05-24 20:12 w odpowiedzi na komentarz #21

Do budowy nowej AMIGI na ARM można wykorzystać płyty główne kierowane dla Androida np.

https://www.maritex.com.pl/automatyka_przemyslowa/komputery_jednoplytowe/komputery_jednoplytowe/rsc-w910.html
https://www.maritex.com.pl/automatyka_przemyslowa/komputery_jednoplytowe/komputery_jednoplytowe/rsc-imx51.html
https://www.maritex.com.pl/automatyka_przemyslowa/komputery_jednoplytowe/komputery_jednoplytowe/rsc-imx61.html
https://www.maritex.com.pl/automatyka_przemyslowa/komputery_jednoplytowe/komputery_jednoplytowe/acp-imx6pos.html

Problem w tym, że nie wiadomo jaka jest wydajność CPU, GPU tych i innych płyt, data produkcji i cena.
Ale można zapytać bezpośrednio u sprzedawcy.
No i jeszcze nikt nie oferuje AmigaOS na ARM, a na Androidzie też można uruchomić emulacje AMIGI.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: