eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 26. września, 2017, 23:52

Dodano: 2017-06-02 12:23, Autor: redakcja, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 807

A A A

SZAMAN Race #12 - podaj jeden powód do zakupu

W najnowszym odcinku wideo bloga "SZAMAN Race" autor zastanawia się, czy istnieje choć jeden ważny powód dla osób spoza naszego środowiska do tego aby zakupić Amigę NG i czy stworzenie unikalnej aplikacji lub rozwiązania sprzętowego nie byłoby sposobem na rozwiązanie większości naszych problemów.

zobacz inne nasze wideo »

Dodaj komentarz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2017-06-02 17:18

Większość ludzi kiedyś kupowala Amigę głównie dla gier a nie do nauki czegoś czy pracy.
Czasy konsol do gier, były później. Amiga to było jak kupowanie konsoli PSX, PS3, PS4, XBOX itp.
Oferta rynkowa oprogramowania i sprzętu konkurencji Amigi jest tak wszechstronna, że wszystko już zostało wymyślone.
Główną zaletą AmigaOS 4.1 i nowszych wersji na AmigaOne jest bezpieczeństwo w sieci internet, i niezależność od wszelkich wirusów i trojanów na Windows, Android i Mac OS X, iOS.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki Autor tego komentarza otrzymał żółtą kartkę
Czytelnik Katowice

komentarz #2 wysłany: 2017-06-02 18:42

Amigi ppc to fajne maszynki do używania softu użytkowego z Amigi.
Soft użytkowy z Amigi chodzi lepiej na nowych amigach niż pod uae na najszybszych pc.
Jeśli kogoś interesuje Amiga, nie zależy mu na grach a chce komfortowo używać softu z Amig to warto kupić i bardziej się to opłaca niż rozbudowany sprzęt od C=.
Jeśli komuś to pasuje to dobrze, jeśli nie trudno.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2017-06-02 21:09

Designer na przykład mógłby być ekskluzywny, ale musiała by powstać nowa wersja.
Można reklamować Amigę w NG w kategoriach wyzwania. Są precedensy, np. pisanie gier pod "wirtualną" konsole do gier. Czy zabawki hobbystyczne z półki "mikrokomputer", różne Odroidy - to byłoby półkę wyżej. Dałoby się ułożyć jakieś chwytliwe hasła typu "wyrosłeś z maliny - zmierz się z legendą Amigi i sam napisz program na model NG". Coś dałoby się "pomyśleć" tylko cena musiałaby być <2 tys. zł.
No bo prawda jaka przedstawiłeś na filmie jest znana i brutalna.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2017-06-03 14:27 w odpowiedzi na komentarz #3

Prawda, jest też taka, że użytkownicy Windows dostali w ofercie Scala Multimedia for PC w 1996 albo wcześniej. Już wtedy nikt nie musiał kupować Amigi jeśli chciał używać to oprogramowanie, a działało to bardzo interesująco. Na PC też powstały Amigowe programy jak Directory Opus, Photogenics, Lightwave, Maxon Cinema 4D. Deluxe Paint też istniał na PC w pierwszych wersjach, ale został rozwinięty właśnie na Amidze. W latach 90tych Commodore zszedł ze sceny, a firmy muszą zarabiać. Wydajność PC i kart graficznych posuwała się szybko do przodu. PC taniało a Amigi przestali produkować.
Aktualnie wielki wysiłek należy przykładać w rozwój ofert rynkowych narzędzi developerskich, macro assemblery, różne języki tzw. wysokiego poziomu jak C, Basic np. Visual C for Amiga, Amos Basic i inne, rożne konwertery, edytory grafiki, animacji, plików 3d, ikon, dźwięku itd. Kiedyś znane oprogramowanie musi zostać zaoferowane w nowych wersjach for AmigaOS 4.1, jako oferty komercyjne, a jeszcze lepiej dla Amigi jako freeware czy shareware. Autorzy tego oprogramowania muszą dodać obsługę nowych funkcjonalności, zweryfikować zgodność programową ich byłych projektów z nowym systemem. Wiele nowych programów i nowych wersji starych programów musi się pojawić na rynek AmigaNG z PPC. Trzeba też myśleć o konkurencyjnym procesorze jeśli PPC okaże się zbyt kosztowny. ARM może być zbyt mało wydajny. Trzeba kupować różne sprzęty robić testy, wydajności analizy, publikować te informacje dla wszystkich zainteresowanych, nawiązywać kontakty, przekonywać programistów, informatyków, też byłych autorów amigowego oprogramowania do ruchu na rzecz odrodzenia Amigi jako popularnej platformy. Kompilować na nowy system oprogramowanie można szybko, ale trzeba zajmować się tymi wszystkimi szczegółami. To są niezbędne działania, bo GCC to za mało. Oferty Raspberry i ODROID są bardzo interesujące i tanie, bazują na procesorach ARM. Powinno się wydać natywny system na ten procesor. Niech informatycy, programiści zawodowi i amatorzy decydują czy wolą AmigaOS na ten sprzęt, czy PPC. Nowe płyty główne specjalnie projektowane dla Amigi mogą powstać zawsze jeśli całokształt działań technicznych i marketingowych będzie opanowany do perfekcji. Oferty A-Eon są trochę nie poważne dla wielu, AmigaOne X1000, X5000 są zbyt kosztowane, Amiga A1222 jest bez FPU, a powinna już dawno być w ofercie rynkowej. A nowe Raspberry i ODROID mają FPU, są pewnie dość wydane, tylko brak AmigaOS 4.x na ten sprzęt. Zainteresowani Amigą powinni gdzieś przeczytać jak wydajne są te sprzęty i ile kosztują. Rozwój Amigi należy traktować jako osobiste wyzwanie. Przydały by się tutaj fachowe artykuły na Exec.pl i PPA atykuły na ten temat. Ciekawostką może być np. darmowy https://magazine.odroid.com.

Odpowiedz

F e r i n
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2017-06-03 21:57 w odpowiedzi na komentarz #3

Designer na przykład mógłby być ekskluzywny, ale musiała by powstać nowa wersja. Niestety, względy ekonomiczne powodują, że nie dosyć że na Amigę nie ma eksklusiwa to w dodatku na windę jest IDE zintegrowane z Hollywoodem a na Ami nie.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2017-06-03 22:26 w odpowiedzi na komentarz #5

Jak nie ma ekskluziwa jak Designer jest tylko na Amigę. Do Hollywood 7.0 jest wtyczka Cubic IDE.
To jest tak - widziałeś że po akcji zbiorowego zakupu wyszło kilka aktualizacji pod rząd. Pieniądze to najlepszy smar, ale na poważne zmiany (np. nowy Designer) to trzeba poczekać, tego się nie pisze miesiąc. Autor dostał sygnał ze jest spore grono użytkowników na Amidze i coś z tym zrobi. Trzeba czasu.

Odpowiedz

F e r i n
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2017-06-03 23:35 w odpowiedzi na komentarz #6

Nie no, nie denerwujmy się, spokojnie, ja rozumiem że to wymaga czasu i mam taką nadzieję że autor coś zrobi, jest sam i to wymaga czasu.
Co do wtyczek... to mogę se je wsadzić w... no, ten tego. Dlaczego winda ma a Ami ma nie mieć? Nie potrzebuję jakich wodotrysków, tylko edytor zintegrowany z Hollywood który wspomaga pisanie w tym języku, bez kombinacji, wtyczek i innych dupereli.

Mimo wszystko jestem dobrej myśli. Co do samego tematu filmu. Szaman jak zwykle dobre spostrzeżenia poczynił. Nieraz gdy sam się zastanawiałem co Amiga mogłaby zaoferować żeby przyciągnąć do siebie nowych użytkowników. I nic mi do głowy nie przyszło...
A nawet jeśli, to czy wielkie korporacje nie podchwyciłyby szybko nowego rewolucyjnego pomysłu? Przecież z molochami nie wygra się w wojnie patentowej, a ponadto ich możliwości rozwoju są nieporównywalnie większe. Jedyna szansa to powrót do korzeni, czyli pełna konspiracja przy tworzeniu tej rewolucji (cokolwiek miałoby to być), i dopiero wyjście na światło dzienne po zakończeniu całego rozwoju. Wiecie, jak to było drzewiej, imiona kobiet zamiast nazw czipów i takie tam ciekawostki.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2017-06-04 00:06 w odpowiedzi na komentarz #7

Jeśli Hyperion nie chce zrealizować instalki systemu AmigaOS 4.1 na ARM, nie wiadomo dlaczego, może pisali Ci dlaczego ?
W takim razie trzeba stworzyć jakiś natywny boot loader z emulacją PPC na procesory ARM, dla Raspberry i ODROID i inne płyty główne z ARM. Albo też dodatkowo natywną instalkę systemu 3.1 na ARM obojętnie w jaki sposób.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: