eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
Logowanie
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

środa, 26. lipca, 2017, 02:31

Dodano: 2017-07-16 22:37, Autor: st, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 837

A A A

Dokumentacja projektu Hombre na Aminecie

Na serwery Aminetu trafiła oficjalna dokumentacja projektu Hombre, czyli planów (prezentacji) chipsetu PA-RISC który miał być wykorzystany w kolejnych komputerach Amiga wyprodukowanych przez firmę Commodore. Jest to siedem dokumentów dr Eda Heplera, dyrektora ds. Architektury systemu i VLSI w firmie Commodore Business Machines w 1993 roku.


Dodaj komentarz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2017-07-17 11:13

Nadal będziecie takie "perełki" wrzucać by trollowac amigową społeczność? Do widzenia.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2017-07-17 11:44 w odpowiedzi na komentarz #1

Ale o co chodzi? Przecież wiele na to wskazuje, że te dokumenty to nie podróbki.

Odpowiedz

waldiamiga
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2017-07-17 13:13 w odpowiedzi na komentarz #2

Robert nie chce dopuścić nawet myśli że Commodore miało inne plany niż sprzęt full kompatybilny z M68k, AGA/ECS.
A w ogóle to wywala mu kory jak słyszy że AmigaOS3 miało zastąpić jądro NT.
IMO szkoda że C= wywaliło się tak wcześnie, gdyby pociągli jeszcze z rok to być może Hombre wyciągnęło ich z szamba.

Odpowiedz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2017-07-17 13:21 w odpowiedzi na komentarz #2

Chyba ktoś tu zapomniał, że Amiga po 1994 istniała. W 1995 roku wykupiła ją firma Escom i wznowiła produkcję Amig. Możecie sobie deptać po Amidze i jej historii, na szczęście jej nie skasujecie.

Nie macie żadnego interesu co do Amigi od Commodore/Escom, mimo to jesteście pierwsi, by publikować takie rewelacje.

Pan Jay Miner też na pewno przewraca się w grobie.

Całe szczęście, że są jeszcze osoby, które pamiętają prawdziwą historię i ją pielęgnują.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2017-07-17 13:27 w odpowiedzi na komentarz #4

Czyli według Ciebie Commodore zaczęło deptać po Amidze, a gdyby nie zbankrutowało, to by zdeptało Amigę jak by ten projekt pociągnęli?

Odpowiedz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2017-07-17 13:32 w odpowiedzi na komentarz #5

Ależ nie! Escom wykupił technologię Amigi od Commodore i nie było słychać o czymś takim jak Hombre. Gdyby Commodore nad tym pracowało, Escom by się tym zajął, a nie wydawał pakiety Amiga Magic. Ja kupiłem Amigę od Escomu. Hombre to co najwyżej mit. Windows NT, PA-RISC, Matko Święta.

Commodore najlepiej i najprężniej rozwijało technologię Amigi.

Odpowiedz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2017-07-17 13:53 w odpowiedzi na komentarz #6

Escom wypuścił Amigę Magic z softem na Amiga OS z roku 1995 (Datastore, TurboCalc, WordWorth itd.).

Po co też były jakieś mityczne Power Amigi, nowe AmigaOS itd., skoro można było od dawna rozwijać Hombre, Windows NT itp.?

Jak też mieliby przygotować rynek na to Hombre?? Nie dałoby się. Zerwanie z technologią Amigi było niemożliwe i pogrążyłoby Amigę jeszcze bardziej.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2017-07-17 13:53 w odpowiedzi na komentarz #6

Escom nie było stać na projekt Hombre, czyli na wypuszczenie nowej Amigi. Może też nie chcieli ryzykować. Escom zbankrutowało, bo nie wypuścili nowej Amigi, tylko sprzedawali Amigę 1200 w konfiguracji, która była dobra w 1993 roku.

Odpowiedz

waldiamiga
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2017-07-17 13:54 w odpowiedzi na komentarz #6

Bo Escom chciał jak najszybciej zrobić trochę kasy póki ludzie pamiętają co to Amiga. Przejeli naprodukowanych przez C= płyt głównych, obudów czy zasilatorów do A1200 więc małym nakładem środków mogli trzepnąć trochę kasy, niestety wywalili się jakiś czas później, pewnie koszty flopek od pc, modemów 14400 do Surfera albo fortuna na opracowanie Walkera były za wysokie.
Szkoda że syndyk pchnął całą masę spadkową po C= tym patałachom, Commodore UK z Davidem Pleasance mogło by to zrobić lepiej (bo gorzej się nie dało)

Odpowiedz

waldiamiga
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2017-07-17 14:06 w odpowiedzi na komentarz #7

Po co też były jakieś mityczne Power Amigi, nowe AmigaOS itd., skoro można było od dawna rozwijać Hombre, Windows NT itp.?



Na na wprowadzenie tej technologii trza było kasy... dużo kasy której Escom zwyczajnie nie miał, pewnie sama licencja na jądro NT kosztowała by więcej niż Escom zapłacił (dla przypomnienia, 14 milionów $). Za czasów Gateway Hombre śmierdziało już śniętą rybą...

Odpowiedz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2017-07-17 14:06 w odpowiedzi na komentarz #9

"Pewnie to, pewnie tamto". To są wszystko Twoje przypuszczenia. Możesz też sobie obrażać tę firmę, ale prawda jest taka, że Escom padł, bo rozwijał się zbyt prężnie.

Jak byś sobie wyobraził przejście na Windows NT i obce technologie? Po firmach amigowych nie byłoby czego zbierać.

Nawet nie wiesz co trzymało ludzi przy Amidze...

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #12 wysłany: 2017-07-17 14:39

Taka ciekawostka - Hombre znaczy "mężczyzna" (przyjaciel?) w języku hiszpańskim...

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2017-07-17 14:52 w odpowiedzi na komentarz #11

Niestety Escom dla rozwoju Amigi zrobiło baaardzo mało. Amiga miała/ma duszę i to trzymało/trzyma ludzi przy Amidze.

Gdyby Commodore produkowało Amigi do dziś, to jest bardzo prawdopodobne, że Amiga by nie była oparta na chipach specjalizowanych wlutowanych na stałe. Raczej PCI lub coś w ten deseń.

Odpowiedz

waldiamiga
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2017-07-17 14:55 w odpowiedzi na komentarz #11

Escom padł bo rozwijał się prężnie? Możesz to wytłumaczyć. Firma przejeła prawa za 14 mln a rok później odwala kite z długiem 185mln marek. Escom nie produkował swoich płyt głownych, notebooki remarkował pewnie od Quanty, Clevo. Tą firme można porównać do naszego Optimusa.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #15 wysłany: 2017-07-17 20:57

To już było Hombre_(Natalia)

Robert ma problem bo nawet Commdore planowało nie rozwijać chipsetu tylko dostawić drugą grafikę obok.
Dobrze że ktoś tam u nich do tego doszedł, bo już AGA to była pomyłka, a co dopiero mówić o tym co po Adze.
Robert musi się pogodzić z faktem że chipset choć był genialny kiedy go projektowali w 1983,
kilkanaście lat później, w latach 90tych był bez sensu.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2017-07-17 21:04 w odpowiedzi na komentarz #15

"Adze"
AGAcie

"w latach 90tych był bez sensu"
Generalnie miał sens, ale musieli by to inaczej rozwiązać.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2017-07-18 17:33 w odpowiedzi na komentarz #4

Pan Jay Miner też na pewno przewraca się w grobie.
Ale przecież to właśnie Miner już 3 lata po premierze Amigi powiedział w wywiadzie (niedawno przetłumaczonym z języka niemieckiego), że już wtedy nie skonstruowałby tak układów graficznych Amigi.

Odpowiedz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2017-07-19 11:43 w odpowiedzi na komentarz #15

Robert musi się pogodzić z faktem że chipset choć był genialny kiedy go projektowali w 1983,
kilkanaście lat później, w latach 90tych był bez sensu.


Nie rozumiem. Z niczym nie muszę się godzić. Amiga to był i jest świetny komputer. W latach 90. wystarczył mi w zupełności.

Odpowiedz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2017-07-19 11:49 w odpowiedzi na komentarz #17

Tak, a redaktorzy Magazynu Amiga i Amiga Computer Studio nie zdawali sobie z tego sprawy i grubo po roku 1994 sławili Amigę i jej układy.

Pamiętam doskonale jak ludzie cieszyli się z każdej nowej gry na AGA: Slam Tilt, Body Blows Galactic, Worms: The Director's Cut itd.

Nikt nie wspominał słowem o tym, że OCS był przestarzały w 1988 roku! Cóż za bzdury.

Jay Miner używał Amigi 2000 do roku 1994, do końca swoich dni. Wiedział, że Amiga, którą zbudował jest wspaniała.

Rozumiesz, że takie perełki o Hombre, jakichś wcześniej nie publikowanych wywiadach z Jayem Minerem są mało prawdopodobne.

To jest zwykłe trollowanie ami-społeczności.

Odpowiedz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2017-07-19 12:17 w odpowiedzi na komentarz #14

Proszę bardzo. Na anglojęzycznej wikipedii jest napisane:

It started using the Commodore name on computers sold in Europe, and established a separate division for Amiga-related technologies.

The company grew too quickly, however, and lost 185 million German Mark that year. With no bailout from its shareholders, the company declared bankruptcy on 15 July 1996 and was liquidated.

Przyczyną bankructwa było to, że firma rozwijała się zbyt szybko. Przyczyną straty 185 milionów marek niemieckich nie były straty na Amidze typu "koszt flopek" jak przypuszczałeś.

Escom też wydzielił oddzielny sektor do rozwoju technologii Amigi.

Gdyby ta firma zastopowała trochę z rozwojem pewnie by nie splajtowała. I dostalibyśmy coś nowego w technologii Amigi.

Nie jest to jednak jej wina, że tak dynamicznie się rozwijała. Zatem proszę nie pisać, że ta firma to "patałachy".

Nie wiem tego, ale chyba odszedłeś od Amigi zbyt prędko (używasz PC/WinUAE) i stąd braki w wiedzy.

Firmy, które później przejęły prawa do Amigi nie zrobiły zupełnie nic. Czyli Viscorp, Gateway 2000, Amino, Amiga Inc. Nie wniosły zupełnie nic do świata Amigi.

Escom przynajmniej odrodził markę Amiga na długi czas. Chwała im za tą pracę, którą wykonali. Dzięki nim zakupiłem nową Amigę 1200 w 1997 roku. Później zakupiłem fantastyczną płytę "Amiga Developer CD v1.1".

Można podawać wiele kolejnych argumentów przemawiających za technologią Amigi. Na przykład Aminet działa dalej w najlepsze i ludzie wrzucają soft na Amige z procesorami M680x0. Wszystkie te czasopisma: Amiga Power, Amiga Computing, Amiga Format długo pisali o Amidze z chipsetem.

Hombre i inne można między bajki włożyć.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2017-07-19 14:02 w odpowiedzi na komentarz #18

Bo swinkamor12 patrzy przez pryzmat gier 3D, a swinkamor12 nie wie, że ci amigowcy którzy mięli coś więcej niż "gołą" Amigę 1200 (nie wspominając o A500/A600...), to mało co grali. Średnio 80% spędzonego czasu przy takich mocniejszych Amigach, to były programy użytkowe i system, a pod tym kątem mocniejsze Amigi wypadały bardzo fajnie w całych latach 90-tych.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #22 wysłany: 2017-07-19 16:30 w odpowiedzi na komentarz #21

Ależ skądże. Ja zawsze twierdziłem że system operacyjny w latach 1992-2000 Amiga miała lepszy, a potem równie dobry jak PC.
Kłopot był tylko z grafiką.

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #23 wysłany: 2017-07-19 16:38 w odpowiedzi na komentarz #18

Tak Robercie, musisz się pogodzić z rzeczywistością.
Chipset był świetny w 1983 roku, ale rozwiązania z 1983 roku już parę lat później były bez sensu.
Jay Miner zaprojektowałby chipset w 1988 zupełnie inaczej.
Nie ma w tym nic dziwnego, przez te parę lat ceny pamięci spadły naście razy, i wiele rzeczy można było zrobić lepiej.
OCS był super bardzo długo, ale powiedzmy se to szczerze tak od 1992 PC miał lepszą grafikę niż OCS/ECS/AGA.
Amiga OS to co innego, ten aż do 2000 był całkiem niezły.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2017-07-19 17:28 w odpowiedzi na komentarz #22

Nie było problemów z grafiką a Amidze. Jak ktoś chciał mieć fajniej, to dokładał kartę graficzną. Problemów nie było.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2017-07-19 17:30 w odpowiedzi na komentarz #23

Pc bez karty graficznej w latach 90-tych miał o wiele gorszą grafikę od chociażby Amigi 500 OCS również bez karty graficznej.

Odpowiedz

waldiamiga
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2017-07-19 22:19 w odpowiedzi na komentarz #20

Gdyby ta firma zastopowała trochę z rozwojem pewnie by nie splajtowała. I dostalibyśmy coś nowego w technologii Amigi.

Nie jest to jednak jej wina, że tak dynamicznie się rozwijała. Zatem proszę nie pisać, że ta firma to "patałachy".

Nie wiem tego, ale chyba odszedłeś od Amigi zbyt prędko (używasz PC/WinUAE) i stąd braki w wiedzy.

Firmy, które później przejęły prawa do Amigi nie zrobiły zupełnie nic. Czyli Viscorp, Gateway 2000, Amino, Amiga Inc. Nie wniosły zupełnie nic do świata Amigi.

Escom przynajmniej odrodził markę Amiga na długi czas. Chwała im za tą pracę, którą wykonali. Dzięki nim zakupiłem nową Amigę 1200 w 1997 roku



Nie, no ręce opadają.

Firma Amiga Technologies którą powołał ESCOM sprzedawała praktycznie to co C= przed upadkiem, czy jakikolwiek układ (np. Lisa, Alice) został przez nich wyprodukowany? Czy jakaś rewizja płyty A1200 ma nadruk ESCOM/Amiga technologies? Jak pisałem we wcześniejszym komencie sprzedawali to co mieli dostępne w azjatyckich magazynach potem składali to gdzieś w kalifacie francuskim. Okej, wymienili Kicka z 3.0 na 3.1 i dołożyli trochę softu (Eureka dołożyła też swoje) czy dyski HDD i modem 28800.

Sprzedali co mieli naprodukowane a gdy ESCOM odwalił kite i schedę przejął VisCorp który bardziej interesowały...Set Top Boxy niż komputery. Gateway? Wystarczy że przypomnę sobie jak wyruchali QNXa, Phase5...

Działania tych firm przypominają trochę Twoje - Dużo pisania, chwalenia, szumnych zapowiedzi a potem elPupa (nie obraź się, ale tak jest w większości z Twoimi projektami)

Co byś dostał nowego od AT w technologii Amigi? Walkera z EC030? W którym pokazali prototyp? w w połowie 1996 roku? Kiedy by wszedł do produkcji? w 98r? Komu by to sprzedali w tych latach? Gdzieś zapowiadane Kości AA+?

Nigdy nie "odszedłem" , jak piszesz od Amigi, mimo że sprzedałem swoją A1200T ZorroII, BlizzPPC, BVision, Piccolo i inne graty i przeszedłem na... MorphOSa, pierw na Efice, eMacu i PowerBooku, ba nawet używam praktycznie tego samego softu. Gdyby wyszedł AmigaOS4x na PowerBooka to też bym używał.(A tak jestem zmuszony używać tego systemu na emulatorze, stąd to WinUAE)

Escom przynajmniej odrodził markę Amiga na długi czas. Chwała im za tą pracę, którą wykonali. Dzięki nim zakupiłem nową Amigę 1200 w 1997 roku. Później zakupiłem fantastyczną płytę "Amiga Developer CD v1.1".

Można podawać wiele kolejnych argumentów przemawiających za technologią Amigi. Na przykład Aminet działa dalej w najlepsze i ludzie wrzucają soft na Amige z procesorami M680x0. Wszystkie te czasopisma: Amiga Power, Amiga Computing, Amiga Format długo pisali o Amidze z chipsetem.

Hombre i inne można między bajki włożyć.


Tak, odrodził na chwilę, ale nic nowego nie wprowadził.
Aminet funkcjonuje, podobnie jak ale soft który się tam pojawia jest również na AmigaOS4x, AROS czy MorphOS. Zaprzeczysz?
Magazyn Amiga, ACS też pisał dopóki...no właśnie.
Twierdzisz że Hombre to bajka + czyli dokumentacja którą możesz zassać z Aminetu jest fałszywką, bo przecież Commodore jak i Escom nie mogły by tego wprowadzić do sprzedaży. Liczy się tylko AGA Chipset.
Polecam obejrzeć ciekawy film - https://www.youtube.com/watch?v=EanpAALIqBo

Kończę z Tobą dyskusję, szkoda mojego i pewnie też Twojego czasu, wiem że jesteś ciężko chory więc życzę zdrowia!

Odpowiedz

Robert Szacki
Czytelnik

komentarz #27 wysłany: 2017-07-20 08:12 w odpowiedzi na komentarz #26

@SZAMAN

Jakiś błąd jest w kodzie Waszego serwisu. Oto jak wygląda formularz odpowiedzi na post Waldiamiga, który mi się wyświetlił. Tak samo wygląda to w przeglądarce Opera i Firefox.

@WaldiAmiga

Nie, no ręce opadają.

Widzę, że nastawiłeś się negatywnie do mojej wypowiedzi już na początku. Niedobrze wróży to reszcie Twojego postu.

Firma Amiga Technologies którą powołał ESCOM sprzedawała praktycznie to co C= przed upadkiem

Firma Escom sprzedawała to co mogła sprzedawać. Komputery Amiga produkowane przez Escom to nie tylko leżaki magazynowe, ale też nowo-wyprodukowane komputery. Dotyczy to zarówno Amigi 1200/1200HD jak i Amigi 4000T.

Escom sprzedawał najnowsze dostępne modele Amigi, promował ich walory użytkowe załączając oprogramowanie w pakietach Amiga Magic. Dodawali nowe logo, nowe książeczki.

W kontekście niejakich Hombre, zrobił coś konkretnego. Kto wie, może dalsza praca nad Hombre spowodowałaby to, co spowodowało bankructwo firmy Commodore i tego błędu starali się uniknąć.

Ja się cieszę, że postawili na technologię Amigi. Nie miałem żadnych wątpliwości w 1997 roku, że to co kupuję jest Amigą, działa jak Amiga, ma Amiga OS, uruchomię całe oprogramowanie itp.

Działania tych firm przypominają trochę Twoje

No tego już za wiele, drogi kolego. Nie porównuj moich działań z działaniem firm, które przejęły markę Amigi po Escomie.

Tamte firmy nie zrobiły zupełnie nic. Ani nie wprowadziły na rynek czegokolwiek, a potem bajali o "Amiga Anywhere". To były kompletnie niedorzeczne pomysły, które nie zostały zrealizowane choćby w 1%.

Tak już kończąc ten temat mnie udało się dokończyć wiele projektów. W tym edytor do Benefactora, oraz częściowo kilka gier. Była w pełni grywalna wersja Nurka, czy Arcymaga.

Co byś dostał nowego od AT w technologii Amigi?

Nie wiem co bym dostał później, bo Amiga Technologies przestała istnieć wraz z Escomem.

Trudno, żeby niedofinansowany sektor miał cokolwiek rozwijać. Przecież ludzie pracują za pieniądze.

Później mieliśmy do czynienia z czymś takim jak Amiga International, który wydał Amiga OS3.5 oraz OS3.9. Uważam jednak te produkty za niedopracowane. I nie tylko ja tak uważam.

Nigdy nie "odszedłem" , jak piszesz od Amigi

Nie przeczę. Ja chciałem tylko wskazać, że przechodząc na MorphOS oraz WinUAE mogłeś zapomnieć o pewnych faktach związanych z Amigą z czasach Escomu. Domyślam się, że nigdy nie korzystałeś z takiej Amigi 4000.

Liczy się tylko AGA Chipset.

Promuję chipset AGA, to prawda, bo uważam go za technologię Amigową. Dysponuję też komputerem, który ma tylko AGA, więc siłą rzeczy na nim pracuję i go promuję. Inne rozwiązania, takie jak Amiga 4000 są obecnie dla mnie zbyt drogie.

Kończę z Tobą dyskusję, szkoda mojego i pewnie też Twojego czasu, wiem że jesteś ciężko chory więc życzę zdrowia!

Nikogo nie zmuszam do polemiki. Jednakże powoływanie się na mój stan zdrowia uważam za cokolwiek niewłaściwe. Ostatnio moje zdrowie poprawiło się bardzo.

Proszę tylko nie stosować ataków personalnych przy niedoborze argumentów.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #28 wysłany: 2017-07-20 08:31 w odpowiedzi na komentarz #27

"Escom sprzedawał najnowsze dostępne modele Amigi, promował ich walory użytkowe załączając oprogramowanie w pakietach Amiga Magic. Dodawali nowe logo, nowe książeczki."

To już było niestety za mało dla ogółu na te lata. Dla fanów Amigi jeszcze spoko.

Projekt Hombre mógł odnieść sukces, ale i porażkę.

Odpowiedz

eXec.pl

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: