eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

poniedziałek, 16. lipca, 2018, 23:48

Dodano: 2018-06-16 12:25, Autor: redakcja, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 1260

A A A

Amiga na chłodno po Pixel Heaven 2018

Marcin "Piana" Pianka - prowadzi bloga o emulacji Malinowa Amiga i odwiedził imprezę Pixel Heaven 2018, która odbyła się kilka dni temu w Warszawie. Po tym wydarzeniu postanowił napisać jak z boku wygląda dla niego obecna sytuacja Amigi i całego naszego środowiska. Zapraszamy do lektury tekstu Amiga na chłodno po Pixel Heaven 2018 (z produktowego punktu widzenia).


Dodaj komentarz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2018-06-16 12:36

"Mamy kompletne pomieszanie interesów komercyjnych z zapatrywaniami społecznościowymi." - to zdanie pięknie pokazuje naszą sytuację. Słowo klucz dla obecnej Amigi to "chaos" i niestety tak prawdopodobnie odbiera nas każda osoba z zewnątrz, gdy zacznie się jej tłumaczyć to co tu się obecnie wyrabia. Bez uporządkowania tego całego burdelu i jednolitej wizji możemy sobie tylko pomarzyć o nowych userach, ba nawet o utrzymaniu tych co pozostali.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2018-06-16 12:49

Na sytuację rzutują podstawowe ograniczenia: ciężko rozwijać system nie mając ani praw do niego ani źródeł. A w takiej sytuacji jest Dickinson.
W tym kontekście jego obietnica, że wśród betatesterów znajdą się Polacy wymaga pokazania jeszcze szerszego kontekstu. Chodzi o 'radzika', który chciał być betatesterem A-Eon i mimo faktu, że Dickinson go polecił - nie został nim. Z A-Eonem nie będzie problemu, bo A-Eon to jego firma.

Poza tym nie zgadzam się z określeniem "o takim właśnie rodzimym naiwniactwie można poczytać tutaj" (tu link do mojej relacji). Mimo ostatecznie słusznej konkluzji artykułu ("współczesny ruch amigowy to raczej szarpanie się w miejscu bez jakiegokolwiek pomysłu na przyszłość") takie określenie jest przesadne. Zwłaszcza że to ja jestem atakowany za nadmierną krytykę poczynań (a raczej bezradności) Hyperionu.

Odpowiedz

Piana
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2018-06-16 13:53 w odpowiedzi na komentarz #2

Tak prawdę mówić, to przed publikacją nieco złagodziłem wymowę. Niestety, ale wiara w spółkę A-Eon/Hyperion jest właśnie naiwniactwem. A branie słów p. Dickinsona za poważne jest dokładnie tym samym. Amiga OS 4.1, który jest na poziomie Windowsa 98, miał ostatnią aktualizację 4 (cztery!!!) lata temu. Kiedy został zapowiedziany Tabor/A1222? A w biznesie słowa "prawdopodobnie" albo "dołożę starań" nie znaczą nic.

PS. Nikomu nie bronię jeździć po wystawach i promować Amigę. Tylko co ona ma do zaproponowania zwykłym ludziom? A zapraszanie p. Dickinsona, tylko po to, aby mógł się napić piwa, jest kompletnie bez sensu.

Odpowiedz

Paweł Stefański
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2018-06-17 14:23 w odpowiedzi na komentarz #3

Odpowiadam tu za siebie

"... rozsądny stosunek jakości do ceny? Wolność? Kto ma być jego odbiorcą? Jakimi funduszami on/ona dysponuje? Czy producenci (A-Eon oraz Hyperion) oraz animatorzy ruchów typu MorphOS czy AROS zadają sobie takie pytania? "

Powiem Ci ze nie ma potrzeby zadawania sobie takich pytan. Wiem ja sam kto jest/ma byc odbiorca takiego systemu. Ci co uzywaja MorphOSa tez wiedza.

"Tymczasem szef firmy jeździ sobie po świecie, odwiedzając zloty miłośników retro (polecam wpisy na jego blogu), i jedyne, co ma do zaprezentowania to pasek i buty w charakterystyczną amigową kratkę. "

Swiat jest otwarty, jemu naprawde nikt nie kaze zrobic Tabora, X5000, cokolwiek. Tak samo nie nakazuje Tobie nie robic takiej plyty i jezdzic po swiecie.

"Moda na retro za jakiś czas przeminie. Jak każda inna moda. I co wówczas? "

A moze potem znow wroci. Wiesz teraz sobie mozemy pisac, czas pokaze.

"Jak już mowa o produkcie, to nie może obyć bez wizji. Konia z rzędem temu, kto mi jest w stanie wizję Amigi przedstawić. Mamy kompletne pomieszanie interesów komercyjnych z zapatrywaniami społecznościowymi. "

Nie nie mamy pomieszane a przynajmniej ja nie mam. Z takim systemem jak MorphOS na chwile obecna nie pojde do "Pana Janka" i nie sprzedam mu MorphOS'a jako super system operacyjny. Ja mu go pokaze, opowiem o dobrych i zlych stronach a on sam podejmie decyzje. Kto wie, moze zawsze chcial miec "Amige"? Chcesz mu zabrac szanse by dostal hobby o ktorym marzyl? Moze kiedys nie bylo go stac na taki komputer?

"Co można na nich zrobić oprócz pooglądania ciekawego designu i poruszania sobie myszką po ekranie? Ile mamy gier? O"

Mozna wiele i jeszcze wiecej. Oczywiscie czasami zajmie to wiecej czasu, czasami tez sie nie da tego zrobic. Nie znaczy jednak ze te systemy sa do niczego. Na PH jedna Pani spedzila przy Powerbooku (z MorphOSem!) z pol godziny i narysowala bardzo ladny obrazek na nim. Uwazam ze Warhal by sie go nie powstydzil.

"Podsumowując, współczesny ruch amigowy to raczej szarpanie się w miejscu bez jakiegokolwiek pomysłu na przyszłość. "

Nikogo nie dolujesz a wrecz wskazujesz ze warto bylo. To ze Tobie sie nie podoba nie znaczy ze innym nie bedzie. Zycze Ci abys znalazl swoje hobby i cieszyl sie nim.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2018-06-17 15:13 w odpowiedzi na komentarz #3

Piana - proste pytanie, czy gdyby na stoisku, które zorganizowałby sam A-Eon był po prostu do kupienia "Tabor" z AmigaOS 4.1 za te obiecane 400 euro (płacisz i wychodzisz z PH/AmiWest/Amiga32 z tym produktem) to dla Ciebie sytuacja byłaby inna niż ta opisana w tekście? Bo ja właśnie na coś takiego oczekuję i niestety co impreza to jest z tym gorzej. Na PH Trevor zdaje się oficjalnie (na scenie) już nic nie powiedział o Taborze. Ma być do końca roku - ok, ale tego dowiedzieliśmy się gdzieś tam "pod stołem". Może po prostu oni nie zdają sobie sprawy z tych oczekiwań (skali) - także wielu osób spoza grupy "fanatycznych 40-latków", którzy są w stanie wydać 10-tys na nowy komputer. I potem tak to wychodzi...

Odpowiedz

r-tea
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2018-06-17 15:33 w odpowiedzi na komentarz #3

@ piana
Amiga OS 4.1, który jest na poziomie Windowsa 98, miał ostatnią aktualizację 4 (cztery!!!) lata temu.

Gdzieś około roku 2003, może 2004, kiedy W98 był jeszcze w Polsce w dość powszechnym użyciu, ja posiadałem mocno rozbudowaną Amigę 1200 z AmigaOS 3.1 i oswajałem się na niej z pamięciami flash USB, czyli popularnymi obecnie pendrive-ami. Zdarzyło mi się raz swojego pendrive-a wetknąć w pracy w peceta z W98. Jakież było moje zdziwienie, gdy W98 odmówił jego obsługi twierdząc, że brak sterowników. Klawiaturę ten pc miał na PS/2, ale myszkę już na USB. Dlatego się zdziwiłem.
AmigaOS 4 jest, jak wiemy, o niebo bardziej zaawansowany niż AmigaOS 3.x, więc jeśli moja Amiga ze starym systemem radziła sobie lepiej z pamięciami USB flash, niż W98, to porównianie AmigaOS 4 do W98 świadczy co najmniej o niedoinformowaniu porównującego.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #7 wysłany: 2018-06-17 16:23 w odpowiedzi na komentarz #6

Błagam tylko nie rozpoczynajmy wątku o możliwościach Win98... To nie ten serwis.

Odpowiedz

Piana
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2018-06-17 18:12 w odpowiedzi na komentarz #7

To samo chciałem napisać. Być może AmigaOS jest bliżej XP niż 98, ale to nie ma znaczenia. Oba stare Windowsy to systemy tak samo martwe.

Odpowiedz

Piana
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2018-06-17 18:16 w odpowiedzi na komentarz #5

Ja ja bym to widział:
- Na PH 2018 prezentacja Tabora vel A1222 i zapowiedź przedsprzedaży zestawów z realizacją od września/października
- Zapowiedź na przyszły rok amigowego laptopa (partnerstwo z GNU/Linux PowerPC Nortebook)
- Prezentacja wersji beta Libre Office i przeglądarki.

Wtedy to by miało sens. A zapowiedzi, że szef "dołoży starań" to wzbudza tylko śmiech i politowanie.

Odpowiedz

Piana
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2018-06-17 18:20 w odpowiedzi na komentarz #4

Ja może spuentuje całą Twoją wypowiedź słowami "mam swój grajdołek MorphOS (na komputery, które dawno wyszły z produkcji), czyli swój parawan i guzik mnie obchodzi co się dzieje wokoło". I tyle mam do dodania.

Odpowiedz

Paweł Stefański
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2018-06-17 20:05 w odpowiedzi na komentarz #10

1 Nie odpowiedziales na moje punkty odosnie twojej relacji
2 Jakby mnie nie obchodzilo "co sie dzieje naokolo" to:
a) nie zjawilbym sie na PH,
b) nie napisalbym programow, ktore napisalem na MOS'a ,
c) nie zabralbym sie za pisanie Friend'a z innymi ludzmi z Commodore/Amiga/AROS'a/etc.
Mam wrazenie ze wszyscy co pisza takie artykuly biora programistow "za idiotow", ktorzy nic nie mysla, nic nie robia i nic nie wiedza. Programisci MOS'a (bo do nich sie odniesc moge) po prostu lubia pisac na niego programy, tak samo jak uzytkownicy MOS'a lubia go uzywac (pewnie tak samo jak AOS).
W ogole po co zabrales sie za Pi+emulacje Amigi, przeciez to tez jest forma reklamy. Idac twoim tokiem myslenia powinienes to rzucic bo przeciez "i tak nikt tego nie kupi".
Z tej calej relacji podoba mi sie wlasciwie jeden komentarz, ktory napisales pozniej.

Odpowiedz

Piana
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2018-06-17 21:38 w odpowiedzi na komentarz #11

Nie odpisałem, bu uważam, że reprezentujesz partyzancką a nie strategiczną formę myślenia. I nie ma sensu się sprzeczać. A jeśli dla Ciebie tak ważne jest, że jedna pani zrobiła rysunek w "paincie" w MorpHOS, to ja się tylko uśmiechnę. Oczywiście podtrzymuję wszystko to, co napisałem w tekście (no, może AmigaOS 4.1 bliżej jest Windowsa XP niż 98, jak ktoś się tu wcześniej oburzył, hehe). Liczy się produkt, którego po prostu nie ma. Ale cóż, każdy robi to, co lubi.

Odpowiedz

Paweł Stefański
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2018-06-17 22:47 w odpowiedzi na komentarz #12

"Nie odpisałem, bu uważam, że reprezentujesz partyzancką a nie strategiczną formę myślenia."

To pochwal sie jakim to "amigowym strategiem" jestes i co wnosisz/wniosles do srodowiska.

Zostan ze swoim mysleniem gdzie jestes. Nie masz nawet szacunku dla ludzi, ktorzy cos robia badz zrobili dla "Amigi". Dla mnie to ostatni post w rozmowie z Toba.

Odpowiedz

Tomasz Szczurek
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2018-06-18 10:28 w odpowiedzi na komentarz #6

AmigaOS 4 jest, jak wiemy, o niebo bardziej zaawansowany niż AmigaOS 3.x, więc jeśli moja Amiga ze starym systemem radziła sobie lepiej z pamięciami USB flash, niż W98, to porównianie AmigaOS 4 do W98 świadczy co najmniej o niedoinformowaniu porównującego.

W temacie podstawy, czyli tego czym faktycznie jest system operacyjny (kernel, stabilność, zarządzanie zasobami systemowymi), AmigaOS nie różni się zbytnio od w98. I tu, i tu jeden źle napisany program ma potencjał położenia całego systemu. W tym kontekście późniejsze porównanie AmigaOS do windows xp jest śmieszne.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2018-06-18 12:11 w odpowiedzi na komentarz #14

"porównanie AmigaOS do windows xp jest śmieszne"

AmigaOS został wydany w 1985 roku więc ma prawo mieć mankamenty jak na czasy w których został wydany windows xp (2001 r).
Windows XP został wydany 16 lat później!

Odpowiedz

swinkamor12
Marian Nowicki
Czytelnik Katowice

komentarz #16 wysłany: 2018-06-18 18:37

Używamy nowych amig, bo binarnie i na poziomie źródeł zgodne z starym Amiga Osem.
Soft użytkowy z Amigi działa i chodzi na naszych nowych Amiga lepiej niż na sprzęcie od Commodore,
a także lepiej i szybciej niż na najszybszych PC.
Jesteśmy wdzięczni takim firmom jak A-Eon, ACube takim ludziom jak Trevor czy zespół MOS za to co robią.

Oczywiście te zabawki nie są dla wszystkich. I nie muszą być. To jest hobby i nie musi mieć sensu.

Odpowiedz

Tomasz Szczurek
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2018-06-20 09:57 w odpowiedzi na komentarz #15

Windows XP został wydany 16 lat później!

Żarty waść sobie stroisz? Mowa o AmigaOS 4.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: 2018-06-20 10:20 w odpowiedzi na komentarz #17

Wypowiadasz się waść nie precyzyjnie, a po drugie waść, to nie masz waść pojęcia o AmigaOS 4.
Windowsa xp używam po dziś dzień i jeśli chodzi o sam system, to zdecydowanie lepszy jest AmigaOS 4.

Odpowiedz

Tomasz Szczurek
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2018-06-20 12:14 w odpowiedzi na komentarz #18

Mam wystarczające pojęcie na temat kernela i zarządzaniu zasobami w obu systemach. Niech będzie, że AmigaOS 4 może jest ładniejszy, ale stabilnością xp go po prostu zabija.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2018-06-20 12:44 w odpowiedzi na komentarz #19

Tak, windows xp potrafi się czasem wywalić, AOS4 też, ale tutaj wygrywa xp.

Odpowiedz

szarywilk
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: 2018-06-21 19:28

Amiga to nie jest produkt,to jest styl życia,jest to tez stan umysłu,my amigowcy jesteśmy ludźmi kreatywnymi nietuzinkowymi,którzy nie poddają się moda czy tredom,amiga była jest i będzie czymś więcej niż komputerem,ona jest przyjaciółką,która pomimo tego ze z części nie jest doskonałą to w całości już taka jest.Daje radość obcowania z nia pomimo wieku za każdym razem kiedy uruchamiam moja amige 600 to sprawia mi to przyjemność,lubię grac w gry na niej używać programów,programować itd itp.Ale niestety ludzie pokroju Trewora czy osoby która napisał ww artykuł tego nie rozumieją oni sa nerdami dla których najnowszy model komputera jest bogiem dopóki nie wyjdzie nowy bóg.Oni sa typowymi kapitalistami z klapkami na oczach żeby tylko zarabiać szmal.

Odpowiedz

Paweł Stefański
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2018-06-21 21:25 w odpowiedzi na komentarz #21

Czyzbys widzial faktury Trevora? Czy napewno wiesz ze on nie doplaca?
Raz piszesz ze to styl zycia a raz obrazasz ludzi, ktorzy taki styl wybrali (tworzenie nowego sprzetu). Tobie sprawia przyjemnosc odpalenie A600 a jemu zbudowanie nowego sprzetu (AmigaOne). Chcesz mu ta przyjemnosc zabrac? Moze napisz do niego i napisz kim jest zamiast obrazac go "na odleglosc".
Tak jak pisalem gdzies indziej, nie mam zadnego sprzetu od Trevora, nic u niego nie kupilem jednak uwazam ze nalezy mu sie szacunek za to ze potrafil spelnic swoje marzenia.

Odpowiedz

parallax
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2018-06-22 08:30 w odpowiedzi na komentarz #22

Bo są takiego typu ludzi, którzy myślą, że jak jemu smakuje drzem truskawkowy, to wszystkim będzie taki drzem smakował.

Odpowiedz

Piana
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2018-06-22 17:05 w odpowiedzi na komentarz #21

Pomieszanie z poplątaniem. Dwie zupełnie inne perspektywy. Może niezupełnie się wykluczające, ale powodujące zupełnie inny tok myślenia. Amiga to nic więcej jak trochę plastiku, miedzi i krzemu. A sama dyskusja na poziomie emocji po prostu nie ma sensu. Świat nie wierzy łzom.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #25 wysłany: 2018-06-23 13:47 w odpowiedzi na komentarz #24

Amiga to nic więcej jak trochę plastiku, miedzi i krzemu.

To tylko dla zwolenników Amigi klasycznej i fanów amigowego retro. Zwolennicy postępu i rozwoju maja serdecznie w nosie sprzęt i nie modlą się do krzemu czy plastiku. Dla nich (nas) obiektem kultu są twory czysto cyfrowe - system operacjny, jego filozofia budowy, rozwoju, obsługi i odrobina oprogramowania tworzonego w zgodzie z tą filozofią.

Odpowiedz

szarywilk
Czytelnik

komentarz #26 wysłany: 2018-06-28 19:14 w odpowiedzi na komentarz #22

Z calym szacunkiem,ale chyba trewor wiedzial na co sie pisze,jakie jest srodowisko amigowe itd itp.Mnie rozwalaja argumenty pt obrazasz kogos a w jaki sposob ze trewor to kolejny nieudacznik ktory na amidze chce sie dorobic kokosow.

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: