eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

piątek, 30. października, 2020, 05:41

Dodano: 2020-08-15 22:45, Autor: st, Kategoria: Wydarzenia, Liczba wyświetleń: 831

A A A

W naszym starym świecie Apple wybrało ARMy

Informacja znana jest już oficjalnie od czerwca tego roku, wspominamy o niej, ponieważ dla amigowców zmiana architektury na jakiej działa system operacyjny zawsze jest wydarzeniem traumatycznym. Podchodziliśmy do tego wiele razy. Między innymi z tego powodu nasze środowisko rozpadło się na wiele kawałków, aby w końcu w epoce "retro wspominek" znowu powrócić do 68k i tworzyć wszystko od nowa, łącznie z kartami turbo z 68060.

Tymczasem w innym, normalnym - komercyjnym świecie, z którego przecież się wywodzimy, firma Apple po raz kolejny zmienia architekturę w swoich komputerach. Jak czytamy w artykule z czerwca, tego dziwnego 2020 roku, właśnie, w serwisie antyweb.pl:

Zgodnie z wcześniejszymi przeciekami, Apple podczas WWDC 2020 ogłosiło przejście na własną architekturę procesorów w systemie macOS. Oznacza to, że przez najbliższe 2 lata, praktycznie wszystkie komputery Mac zamienią procesor Intela, na układ Apple oparty na architekturze ARM.

Tak, wywodzimy się z tamtego świata, co obecnie niektórym z nas, tak bardzo już zakorzenionym w chałupniczej robocie dla "klasyka" po godzinach, wydaje się niemożliwe. Niemożliwe, gdy nasz system operacyjny "AmigaOS" rozwija się wstecz, z wersji 4.1 do 3.2 obecnie. Co ciekawe także zmieniając architekturę procesora - ale do tyłu, wracamy z PPC na 68k. Czyli "zakrzywienie czasoprzestrzeni", tylko nie wiem czy w ujęciu Einsteina, kurczę...

Źródło: antyweb.pl

Dodaj komentarz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2020-08-16 07:44

x86 aż takie jest złe że w końcówce XXI wieku tworzy karty "turbo" wolniejsze od smartfona sprzed 10 lat ? Czy to takie trudne do zaakceptowania, że należałoby wybrać tani x86 i na nim oprzeć nowy soft, a stary pozostawić w sferze emulacji ? Ortodoksyjni amigowcy to jednak barany Albo owce do strzyżenia

Odpowiedz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2020-08-16 07:44

[Duplikat usunięty przez administrację]

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #3 wysłany: 2020-08-16 09:15

Pochodzimy z tamtego świata komercji, ale już od dawna w nim nie jesteśmy i nigdy nie będziemy. Kierunek, w jakim zmierzamy, jest oparty na sentymentach i wspomnieniach, nie na pieniądzu, marketingu i oczekiwaniach przeciętnego człowieka. Stąd „tworzenie wszystkiego od nowa”.

P.S. polecam uwadze administratorów błąd polegający na zamianie niektórych znaków Unicode na encje i powtórną konwersję ampersanda, co powoduje kwiatki jak powyżej (powinny być cudzysłowy pisarskie).

Odpowiedz

Piana
Redaktor

komentarz #4 wysłany: 2020-08-16 10:53

Czy ktoś jeszcze czeka na Tabora? Przecież termin 2022 jest całkiem realistyczny. Nadzieja na odbicie się od dna NG umiera powoli... Cóż, przynajmniej klasyki są i to w dość dużej ilości. To jest ich największą zaleta.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2020-08-16 13:23 w odpowiedzi na komentarz #3

Pytanie jak długo można "jechać" tylko na sentymentach i wspomnieniach?

Błąd znany i do poprawy - jest już w TODO od dosyć dawna, może uda się w najbliższym "czasie na hobby".

Odpowiedz

AmigaIsDead
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2020-08-16 14:43

Pomimo ich wysiłków, nie są w stanie przewidzieć czym skończy się ten ruch. Ja im źle nie życzę, ale wcale się nie zdziwię jak wyjdą na tym jak Zabłocki na mydle.

Co do ostatniego akapitu.
Efekt "cofania się" jest moim zdaniem iluzoryczny, po prostu wróciła moda na retro. Wielu opuściło Amigę przed tym jak na dobre rozkręciło się NG, ponadto wielu z tych którzy zostali aż do dziś, zignorowali nową drogę. Mimo to, NG idzie powoli, ale cały czas naprzód (tak samo jak klasyk), zwłaszcza MOS i czasami trochę AROS.

Odpowiedz

Luzik
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2020-09-24 00:55 w odpowiedzi na komentarz #6

I ja się z tym zgadzam. Ciągle coś dokupuję do mojej Amigi, poza tym od dłuższego czasu myślę też o zakupie jakiejś AmigiOne z G4 powyżej 1Ghz w rozsądnej cenie. Myślę że takich jak ja jest wielu,więc chyba nie jest tak źle. Skoro jest podaż i ktoś ciągle coś produkuje znaczy że jest popyt.Tyle...

Odpowiedz

AmigaOS.pl
Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: