eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

środa, 2. grudnia, 2020, 17:06

Dodano: 2020-10-19 15:12, Autor: st, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 883

A A A

AmiWigilia 34 - RetroGralnia

Odtwarzaj wideo

W 34 odcinku podcastu AmiWigilia tym razem coś ekstra, wykraczającego poza amigowy świat. Gościem Radzika jest Borg, który współtworzy jeden z najlepszych kanałów YouTubowych - RetroGralnię. RetroGralnia to nie tylko YouTube. To też muzeum we Wrocławiu. Rozmowa toczy się o tym jak RetroGralnia zaczynała, o tym jak się tworzy kanał na YouTube, jaką współczesną konsole kupić i czy 486DX to jest retro czy nie?

zobacz inne nasze wideo »
posłuchaj innych naszych podcastów »

Dodaj komentarz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2020-10-19 15:25

Aż posłucham w wolnej chwili z ciekawości, czy kolega Borg wykracza poza amigową wiedzę na poziomie połowy lat 90-tych, gdy wszyscy przeskoczyli na konsole i PC. Mam nadzieję, że Radzik zadał mu takie pytanie...

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2020-10-19 18:52 w odpowiedzi na komentarz #1

Ja już kończę słuchanie. I muszę powiedzieć, że nie jest źle, Radzik próbuje nieco uświadamiać, a gość nawet za bardzo tego nie neguje. Ale mimo wszystko czuć bardzo mocno, że gość zatrzymał się na ok. 30% historii Amigi i pozostałe 70% traktuje raczej jak wybryk komputerowej natury, który istniał w świadomości 8 osób na świecie. Ale i tak jest znacznie lepiej niż się spodziewałem.
Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że Borg jest generalnie zainteresowany retro-maszynami. Amiga to tylko jedno z bardzo wielu gniazd joysticka, którymi jest zainteresowany. Trudno więc wymagać żeby ten komputer uwielbiał i po sposobie mrugania diody HDD rozpoznawał na jakim etapie wczytywania systemu jest aktualinie startup-sequence. On jest normalny.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2020-10-19 19:04 w odpowiedzi na komentarz #2

Amiga to tylko jedno z bardzo wielu gniazd joysticka, którymi jest zainteresowany

Kurcze, ten opis pasuje (niestety, a może dla nich "stety") do tak wielu, wielu byłych (teraz znowu mają, hehe) posiadaczy naszego komputera, których na przestrzeni już prawie 30 lat amigowania poznałem. Podoba mi się.

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2020-10-19 19:13 w odpowiedzi na komentarz #2

Padła tam ważna deklaracja Borga, z która pewnie się zgodzisz, że rozbudowana Amiga nie nadaje się za bardzo na retro, ze to mógł być normalny komputer współcześnie; podobnie jak Atari czy Apple, tylko temu ostatniemu się udało.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #5 wysłany: 2020-10-19 19:19 w odpowiedzi na komentarz #4

I warto zauważyć, że z technologii klasycznego Apple zostały tylko nazwa i jabłko, zarówno system operacyjny jak i sprzęt (dopiero teraz wracają do swoich, ale też nie swoich procesorów) zostały całkowicie wymienione. Gdyby Amiga przetrwała lub miała przerwać musiałoby się stać dokładnie to samo, tylko trochę wcześniej od Amigi One i prawdopodobnie z systemem operacyjnym już nie opartym na oryginalnym AmigaOS.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2020-10-19 19:22 w odpowiedzi na komentarz #4

U mnie MacBook 2020 z ostatnim macOS stoi obok PowerBookaG4 z MorphOS. Hmm... dla mnie ten MOS to jednak jest retro. Między nimi jest taka przepaść, że trudno to wrzucić do jednego worka. A jednocześnie trudno tego MOSa wrzucić do worka z Atari 2600. Moim zdaniem te nasze rozwiązania leżą gdzieś dokładnie po środku. Poza tym nawet jeżeli nie wrzucimy tego do retro-worka to i tak nic nie zmienia. Człowiek może się interesować wszystkim. Polonez czy Fiat 125p dla mnie też nie jest jeszcze retro, a są ludzie, którzy życie spędzają przy reanimacji tych sprzętów.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #7 wysłany: 2020-10-19 19:27 w odpowiedzi na komentarz #6

MacBook 2020 z ostatnim macOS stoi obok PowerBookaG4 z MorphOS

No to jak u mnie właśnie teraz, choć mam troszkę starszego MacBooka Pro jednak. Jednym z wyznaczników czy coś jest retro, czy też nie, jest przeglądarka - łatwo zgadnąć, gdzie piszę newsy na eXecu i ten komentarz, choć mógłbym to zrobić także pod MOSem, ale jak masz zazwyczaj bardzo mało czasu (kilka minut czasami w życiu "praca <-> rodzina", zostaje na hobby), to czego użyjesz?

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2020-10-19 19:33 w odpowiedzi na komentarz #5

Gdy Jobs wrócił do Apple ze swoim (nieudanyma komercyjnie) NeXt to był ostatni dzwonek żeby wymienić MacOS Classic na coś dzisiejszego. Tamtego cuda nie dało się rozwijać. Tak długo reanimować trupa i nadbudowywać na niego kolejne warstwy potrafi tylko Microsoft.

A tak przy okazji to uważam, że mocno przeceniane jest to całe przejście Apple z PowerPC na x86. Zrobiono z tego coś niemożliwego, powstała z tego legenda o człowieku, który poza kampusem Apple w zupełnej tajemnicy zupełnie sam zmusił podstawy MacOSX do działania na zupełnie innej architekturze (skąd ja to znam, hehe). Podobno nawet sam Bill Gates wyraził wielki podziw przy okazji tego przejścia mówiąc "Nie wierzyłem, że uda im się przejść na x86, a oni to... po prostu zrobili.".
A gdy się tak przeanalizuje co ten człowiek z Apple tam wtedy zrobił to wcale nie wydaje się takie niemożliwe. Gdyby on przeportował wtedy MacOS Classic to tak, to byłby cud. Ale on przeportował MacOSX. A to przecież był NeXt Step. A ten to było nic innego jak FreeBSD. No a FreeBSD istnieje w wersji dla różnych architektur, także x86. Tak więc MacOSX miał bebechy pisane z myślą o budowaniu wersji na różne architektury. Więc to wcale nie było coś tak niemożliwego jak to często się nam sprzedaje. Na pewno przez lata MacOSX na PowerPC mocno "zaniedbano" tę multiplatformowość ówczesnego MacOSX. Ale jednak tę jego multiplatformowość trzeba było tylko "odkopać". Pokazanie MorphOSa dla AMD64 było moim zdaniem znacznie większym osiągnięciem.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2020-10-19 19:40 w odpowiedzi na komentarz #7

Sam komputer, systemem operacyjnym i przeglądarką to jedno. Tutaj mamy słabo ale jakoś mamy. Ale popatrzymy na pozostałe elementy dzisiejszego komputera. Gdzie jest synchronizacja z pozostałymi elementami każdego dorosłego ekosystemu? Gdzie jego smartfon, tablet, zegarek, usługi lokalizacji, płatności, współpraca z jakimś systemem TV, sklep? Tutaj nie da się nawet powiedzieć, że jest bardzo słabo, bo tutaj nie mamy nic i na pewno niczego mieć nie będziemy.
Albo weźmy 3D. Zdawało się, że gdy AmigaOS4 dostał shadery to jest na początku drogi po której od lat stąpają dzisiejsze komputery. No ale ostatnio wszedł znów raytracing i świat 3D wszedł w kolejną epokę na którą znów nie mamy szans w najbliższym dziesięcioleciu.

Dlatego uważam, że to czym się bawimy jest już czymś co w porównaniu z dzisiejszymi maszynami jest retro. Chociaż to jest oczywiście tylko sprawa nazewnictwa. Niezależnie od tego jak to nazwiemy ważne żeby się na tym dobrze bawić i nie wymagać zbyt wiele, bo na wiele nie mamy szans.

AmigaOS czy MorphOS to ostatnie systemy nad którymi człowiek ma jakieś panowanie. Najbardziej rozbudowane rozwiązania, którymi da się jeszcze sterować. Wszystko co nowsze już jest przez użytkownika nieogarnialne. U nas jeszcze pixel to pixel, bajt to bajt, skasowany plik znika z dysku, a nieuruchomiony program nie działa. Takich cech nie ma już Windows, macOS czy nawet Linux.

Odpowiedz

AmigaIsDead
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2020-10-19 21:55 w odpowiedzi na komentarz #6

Dla mnie retro to wszystko co odeszło do lamusa. Tak więc jak najbardziej potrafię sobie wyobrazić MOSa i Atari 2600 w jednym worku.

Odpowiedz

simka
Arkadiusz Simkowski
Czytelnik Bełchatów
UAE

komentarz #11 wysłany: 2020-10-22 18:40 w odpowiedzi na komentarz #9

Komputer dla ludzi -administrowanie jak w latach 90tych bez cech "androidopodobnych".
Dobre podsumowanie wątku.

Odpowiedz

AmigaOS.pl
Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: