eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

wtorek, 20. sierpnia, 2019, 01:35

Dodano: 2019-05-02 17:15, Autor: redakcja, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 848

A A A

O tym co denerwuje Mikołaja

Zapraszamy Was do przeczytania tekstu Mikołaja Małkiewicza o tym co go denerwuje w naszym amigowym światku, zarówno tym związanym z klasykiem, jak i Amigami NG. Miłej lektury!


Dodaj komentarz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #1 wysłany: 2019-05-02 17:35

Zaskakująco dużo o NG w tekście Mikołaja - widać, że po prostu oferta komputerów Amiga One jest do bani, ludzie nawet z klasykiem chętnie by sobie na takim sprzęcie "poklikali", gdyby tylko był na półce "dla normalnych ludzi".

Odpowiedz

AmigaIsDead
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2019-05-02 20:25

Jeśli wgrywasz ADFy z TOSECa to niestety ale kompatybilność jest słaba. Zamiast Goteka ja bym wybrał rozszerzenie RAM lub jakieś tanie turbo z 010/020 i WHDLoad. Drogo? Skoro ktoś nie chce tyle wydawać lub go nie stać to niech ściągnie za darmo UAE i przestanie narzekać. Amiga to bardzo hermetyczny sprzęt, nikogo tym nie zainteresujesz. Amigowcy nawet sami siebie nie rozumieją, dużo klasykowców ma problem z akceptacją NG.

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #3 wysłany: 2019-05-05 08:43

Mikołaj to szczęśliwy człowiek. Z większością rzeczy, które go denerwują może poradzić sobie sam. No może z wyjątkiem nieszczęsnego NG. Ja na przykład, ponieważ niespecjalnie lubię się denerwować, szczególnie na rzeczy, na które nie mam wpływu, zupełnie odpuściłem sobie temat NG i już się nie denerwuję. Polecam.

Odpowiedz

KM/Ender
Krzysztof Michalak
Czytelnik Inny

komentarz #4 wysłany: 2019-05-05 09:07 w odpowiedzi na komentarz #3

Grzegorz, a wróciłbyś do NG gdyby się okazało, że któryś z istniejących systemów lub zupełnie nowy został przepisany na x86, bazuje na jądrze Linuksa i ma resztę amigowej otoczki? Pytam, bo ciągle jesteś dla mnie jednym z autorytetów w naszym hobby, w tym również NG.

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #5 wysłany: 2019-05-05 10:49 w odpowiedzi na komentarz #4

Ja już mam system, który bazuje na jądrze Linuksa i działa na x86_64. Nazywa się Linux. Nie sądzę, żeby jakikolwiek system ami-NG był go w stanie przebić w dającej się przewidzieć przyszłości. O ile takowy powstanie, w co wątpię.

Poza tym - pisałem już o tym tu i ówdzie - z mojego punktu widzenia systemy NG mają ten problem, że nie ma w ich ekosystemach pieniędzy. Sprzętowcy nie mają czego tam szukać, a programów pisać się nie opłaca, "bo na Linuksa przecież taki soft jest za darmo". Niemniej, jakkolwiek brzydzimy się komerchą, to jednak pieniądz jest tym uniwersalnym smarem, dzięki któremu wszystko się kręci i nie skrzypi. Dlatego klasyk, na swój sposób, ciśnie do przodu, a NG usycha.

Odpowiedz

KM/Ender
Krzysztof Michalak
Czytelnik Inny

komentarz #6 wysłany: 2019-05-05 12:17 w odpowiedzi na komentarz #5

No to skoro sobie tak już gdybamy, to jak myślisz, czy Vampir samodzielny (standalone) wyjdzie w końcu (coś długo go nie ma), czy jednak będą tylko wersje dla Amig 68k?
Przebije dotychczasowe NG i nastąpi odpływ ludzi na tę platformę? Gdyby okazało sie, że faktycznie stanie się mesjaszem dla Amigowców i połączy środowiska mogłoby być ciekawie, kto wie.
Być może pisanie programów, gier pod nowy standard Vampir Olny dałoby namiastkę satysfakcji finansowej?

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #7 wysłany: 2019-05-05 14:03 w odpowiedzi na komentarz #6

Problemy techniczne są do pokonania. Jedyne co może skutecznie zatrzymać Vampira standalone to kwestie prawne i własności intelektualnej (Kickstart chociażby). Natomiast nie widzę jakiegoś poważniejszego przepływu ludzi od NG do tegoż samobieżnego Vampira. Oni przecież nie po to odcięli się od chipsetu, żeby się teraz cofać. Od Vampira nawet Efika jest szybsza...

Vampire ze względu na cenę, oraz ortodoksję wielu amigowców nie stanie się nowym standardem. Zresztą sam zobacz, ludzie mają sporo kart turbo z zegarami po kilkadziesiąt MHz, każdy ma pamięć fast, wreszcie Amigi z AGA stanowią jakiś tam niemały procent. I co? I wciąż gry są pisane pod pięćsetkę z jednym megabajtem. Natomiast programy użytkowe, raczej nie ma sensu, żeby wymagały wprost Vampira, mogą po prostu wymagać dużej mocy obliczeniowej i przez to najlepiej działać właśnie na nim. Co do satysfakcji finansowej, wydanie programu GoADF! dało mi do myślenia, być może odkurzę kod pewnego swojego programu użytkowego i pomyślę o eksperymencie z wydaniem go i zobaczeniem jak to się sprzedaje.

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2019-05-05 18:54

W mojej ocenie te denerwowanie się autora jest słabe .Amigowanie trzeba oprzeć na amigowcach

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą:

  • Niestety w tej chwili nie działa pobieranie danych z bloga eXec.pl