eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

poniedziałek, 21. października, 2019, 03:23

Dodano: 2002-11-08 00:00, Autor: gk, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 1282

A A A

Dave mówi Pe...cet

Dave Haynie to jeden z konstruktorów pierwszych (i późniejszych, również tych nie wprowadzonych już do produkcji) Amig. Na grupie dyskusyjnej comp.sys.amiga.hardware wypowiedział się na kontrowersyjny temat "jaki procesor w nowych Amigach". I co ciekawe twardo obstaje przy procesorach x86. Oto kilka fragmentów:

"Dzisiejszy rynek procesorów x86 (Intel, AMD, VIA, Transmeta i kilka innych firm na peryferiach) jest zdecydowanie lepiej dopasowany do tego, czym była Amiga. Intel to jedyny procesor dla komputerów klasy desktop jaki pozostał. Kropka." Na temat nowego AmigaOS4 Dave powiedział: "[oparcie Amigi o platformę x86] obniżyłoby barierę wejściową dla nowych amigowców. Jeżeli AmigaOS 4.0 będzie sprzedawany za 100 dolarów i zadziała na sprzęcie jaki posiada większość to sporo ludzi go kupi. Za nic w świecie nie kupią jednak drogiego, względnie wolnego komputera tylko po to, żeby uruchomić na nim AmigaOS 4 - nic ich do tego nie przyciągnie. To nie jest jakaś super nowość jaką był BeOS, to jest coś, co może będzie niezłą aktualizacją OS 3.x. A co Dave ma do powiedzenia na temat przyszłości PowerPC? "Myślę, że ten procesor skończy się, jak tylko Apple przestanie płacić producentom za jego ulepszanie i podkręcanie. Chyba, że IBM serio pomyśli o komputerze desktop z procesorem PPC - oni mają pieniądze i niezbędną wiedzę, aby to zrobić. Nie mają jednak wizji i woli, aby to popchnąć. Popatrzcie na pieniądze wydane przez IBM na OS/2, który był bezdyskusyjnie lepszy od Windows, ale mimo to nie odniósł sukcesu."


Dodaj komentarz

Krzysztof Kałębasiak
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: brak daty

Bardzo rozsadna wypowiedz.

Odpowiedz

Marcin Sokołowski
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #1

A mi sie wydaje, ze bardzoe NIErozsadna wypowiedz. Oczywiscie - to, o czym on mowi, to zwykly komputer (nalezaloby w jego wypowiedzi zrobic serach&replace i zastapic "Amiga" slowem "komputer"). Dlaczego nie ?
Swoja wypowiedzia Dave rowniez dal sygnal, ze nie ma zadnej wizji IMO. Szkoda, jego czas widocznie sie skonczyl, jak kazdy mial kiedys swoje 5 minut i tyle.

Odpowiedz

Maciej Piekielniak
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: brak daty

Ja nic nie mam do pegasosow itd, ale pc-ta taniej zlozyc nic amigaone lub pegasosa

Odpowiedz

Jacek Rzeuski
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: brak daty

Ale najlepsze jest to, że swego czasu Ben Hermans chwalił się, że namówili Hayniego do współpracy przy tworzeniu AmigaOS4

Odpowiedz

Stanisław Węsławski
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

Problem polega na tym: co to jest Amiga - sprzęt (hardware) czy System (Workbench)? Być może system operacyjny Workbench-PC (nie emulator) działający na istniejącym, tanim sprzęcie z obecnymi BIOS'ami miałby sens? W końcu wiele osób ceni sobie pracę na PC pod Linuxem i nadal mając w "głębokim poważaniu" Microsoft pracuje na sprzęcie Intela. Przyszłość komputera który jest tylko droższy od innych jest wątpliwa i właściwie nie bardzo rozumiem jaki jest zasadniczy cel postawiony przez obecnych właścicieli Amigi.

Odpowiedz

Krzysztof Kałębasiak
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Tez tak mysle. W koncu wspominany OS2 nie zdobyl popularnosci, bo nie bylo odpowiedniej ilosci osob wspierajacych. Sadze, ze AOS na PC mialby wieksze wsparcie. Chociaz, przy kasie MS moglby przestac istniec jeszcze szybciej niz by powstal. AmigaDE wg. mnie jest dobrym pomyslem, ale pamietam z jakichs artykulow sprzed dwoch, trzech lat, ze MS szuka sposobu na wieloplatformowosc i moze wspieraja AInc. tylko po to, zeby miec gotowy produkt?

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #7 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Być może system operacyjny Workbench-PC (nie emulator) działający na istniejącym, tanim sprzęcie z obecnymi BIOS'ami miałby sens? W końcu wiele osób ceni sobie pracę na PC pod Linuxem i nadal mając w "głębokim poważaniu" Microsoft pracuje na sprzęcie Intela.

Szkoda wiec, ze AROS ma tak male poparcie W koncu to system zgodny (w miare) z AmigaOS, dzialajacy natywnie na pecetach z intelami. Jedyny jego problem to niezgodnosc z oprograwowaniem napisanym dla M68K. Z drugiej strony, istnieje wersja emulatora UAE pod AROS'a

Odpowiedz

michalsc
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #8 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #2

Swoja wypowiedzia Dave rowniez dal sygnal, ze nie ma zadnej wizji IMO. Szkoda, jego czas widocznie sie skonczyl, jak kazdy mial kiedys swoje 5 minut i tyle.

Niekoniecznie. Dave dal Amidze bardzo duzo. Mial on wizje rozwijania tego komputera, poki mogl on konkurowac cenowo z pecetami. Nowa Amiga (czy pegasos) jest o wiele drozsza od pecetow o podobnych mozliwosciach.

IMHO uwazam, ze jego wypowiedz jest bardzo rozsadna i zgadzam sie z jego zdaniem

Odpowiedz

Adam Rucki
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: brak daty

Kiedyś, polemizując w Amiga Computer Studio stwierdziłem, że dla mnie nową Amigą byłaby płyta ATX ze slotem dla PPC, AGP*4, PCI i Z3. Po dwóch latach doczekaliśmy się technologii PPC z AGP*2, i max. 2GB@SDRAM.

Dziś chciałbym chyba jednak najbardziej, by stada tych małych, żółtych kolesi w fabrykach Abita na Tajwanie krzątały się projektując i produkując wykorzystujące najnowsze technologie płyty główne. Drażni mnie już po prostu na serwisach amigowych to zachwycanie się co rusz nowymi rozwiązaniami, które "już za momencik" będą w Ami. Że tak powiem: nowe technologie są nowe tylko do momentu kiedy już nie są nowe . Poza tym nie do przecenienia jest fakt, że przy Ami na x86, każdy użytkownik PC będzie mógł zostać użytkownikiem Amigi za cenę systemu, nie wydając w ciemno dużych pieniędzy (chyba, że jesteśmy lepsi od Sony i bez gotówki, wielkiego zaplecza technologicznego i logistycznego wyprodukujemy sprzęt lepszy od PSX2 i takowo wspomagany przez twórców programów/gier (ale w tej samej cenie) i rozreklamujemy go szeroko społeczną akcją krzyczenia "Amiga Rules" na skrzyżowaniach całego świata, co jest w zasadzie niezbędne by wylansować produkt w tej kategorii rynkowej; reasumując: czy komuś tutaj odbiło?).

Przy okazji: dobra, nie dołujcie się tym AGP*2, u mnie w 3DMarku różnice są znikome (jakieś 7080 3dmarków @ AGP*2 i 7160 @ AGP*4). Konfig: R8500 (taa, to była kiedyś karta numero uno, nad którą nie powiem już gdzie piano... A teraz mamy w sklepach R9700Pro na AGP*8 , TBird 1,2, AbitKG7@266DDR (maks. 4GB, choć tylko 266MHz).

Odpowiedz

Adam Rotman
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: brak daty

Gorzkie żale Dave Hayniego są już po prostu żałosne Pewna "amigowa" firma ciekawe ile mu płaci za antyreklamę jedynego doprowadzonego do tak zaawansowanego stadium "rozwoju" klonu amigi w postaci Pegasosa/MorphOSa ? Może to pierwsza jaskółka a tym że AmigaOne nigdy nie wyjdzie ?

Odpowiedz

Adam Rotman
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: brak daty

"Dzisiejszy rynek procesorów x86 (Intel, AMD, VIA, Transmeta i kilka innych firm na peryferiach) jest zdecydowanie lepiej dopasowany do tego, czym była Amiga. Intel to jedyny procesor dla komputerów klasy desktop jaki pozostał. Kropka." Ciekawe zdanie jedyny jaki pozostał z typu desktop ? A były takie procesory desktop ? "[oparcie Amigi o platformę x86] obniżyłoby barierę wejściową dla nowych amigowców. Jeżeli AmigaOS 4.0 będzie sprzedawany za 100 dolarów i zadziała na sprzęcie jaki posiada większość to sporo ludzi go kupi. AOS 4.0 = 100 $ NIEZLE Podobno Dave jest specem od sprzętu a nie marketingu ) "Myślę, że ten procesor skończy się, jak tylko Apple przestanie płacić producentom za jego ulepszanie i podkręcanie. Znowu gorzkie żale Davea Dave też się skończył jak mu C= przestało płacić

Odpowiedz

Stanisław Węsławski
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #11

Powtarzam, jaki jest CEL? Albo ktoś będzie produkował drogie A500 (to była prawdziwa Amiga) albo wyprodukuje się inny niż Windows, lepszy System operacyjny. Takiego Smarta wymyślono kilkanaście lat temu a dopiero kilka lat temu stał się samochodem do kupienia. Znalazł się silny producent, produkcja masowa, klienci. A idea była nowa - przewozić po mieście 2 ludzi i skrzynkę piwa. A mogło się skończyć na 100 egzemplarzach. Nowy system operacyjny to i tak wielkie ryzyko marketingowe ale przynajmniej istniałoby zaplecze hardwaru który na pewno będzie się rozwijać. Windows ma swój wielki minus - jest serią poprawek poprzedniej wersji a tak wielki rynek nie zniósłby nowych, niekompatybilnych z poprzednimi wersjami Windowsów. Workbench i tak nie niesie ze sobą zbyt wybitnych programów i jest luksus zaczynania wszystkiego od nowa w oparciu o starą ideę(+ emulator). No ale musiałby to być naprawdę lepszy system...

Odpowiedz

Kornel Lesinski
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Eh, myslalem ze dave jest "wzorowym amigowcem", a on tu takie "bluzniercze" rzeczy wygaduje...

Mi sie nie podoba pomysl oparcia amigi o x86. Lubie rzeczy alternatywne i wole zeby amiga pozostala czyms innym niz miala by byc jeszcze jedna odmiana tego samego... (ku chwale intela :/)


Workbench i tak nie niesie ze sobą zbyt wybitnych programów i jest luksus zaczynania wszystkiego od nowa w oparciu o starą ideę
AmigaOS4 (MOS tez) nie wnosza wiele nowego. To nie sa nowe rozwiazania ani nowe architektury, to jest stary dobry aos3 przeniesiony na ppc.
Oby kompatybilnosc w dol nie byla tez kula u nogi w nowych amigowych os'ach...

Odpowiedz

Marcin Sokołowski
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #8

Ja sie zgadzam, ze dal jej bardzo duzo. Na przyklad Zorro-3, ktore gdyby bardziej rozwinal, moze kto wie, gdzie to by poszlo i czym teraz bylo
W kazdym badz razie chwaly i glorii mu nie odbieram - to niezaprzeczalnie jego zaslugi. Tylko, ze w przeszlosci. Teraz jest inna era, co zreszta sam podkresla. I w tym kontekscie mowie, ze IMO stracil juz koncept na Amige. Ostal mu sie jakis komputerek z lekko widoczna wizja umiejscowienia na blizej nieokreslonym rynku. To juz nie jest Amiga, za duzo czasu uplynelo, podczas gdy p. Haynie siedzial na tylku i nic nie robil dla Amigi (nie wnikam, z czyjej winy).. w koncu jego wizje sie rozmyly i jak dla mnie stracily na waznosci.

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: brak daty

os/2 ma wielu userow. mozna nwet powiedziec ze wiecej niz amigaos. jego problem polegal na tym ze kochany partner Amiga Inc - pewna firma w Redmond, wykonczyla go w bardzo nieczysty sposob obligujac do placenia za licencje windy od kazdego zlozonegoe pieca - co z czasem wyszlo w postepowaniu sadowym.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #16 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #5

Kazda nowosc jest droga. Mozna poczekac jakis czas i kupic taniej. Najnowsze PC-ety z Pentium IV tez sa bardzo drogie.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #10

Wcale bym sie nie zdziwil. Na szczescie sa inne wyjscia/wejscia.

Odpowiedz

Nowar
konto zablokowane
lub usunięte
Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #18 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #12

Uwazam ze kazdy nowy system niekompatybilny z dotychczasowym bedzie skazany na porazke. Ja go najzwczajniej zignoruje. Szkoda marnowac czas na nauke czegos innego co ma zastapic Worbench. WB nalezy w rozsadny sposob udoskonalac i rozwijac. Wprowadzac nowe pomysly a stare, ktore sie niesprawdzily stponiowo wycofac. Jezeli Amigowiec potrzebuje odmiany to wczesniej zacznie uzywac tylko Linuxa (ktory jest naprawde bardzo dobrym systemem) niz nowy amigowy system niekompatybilny z dotychczasowym.

Odpowiedz

Bartosz Willim
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: brak daty

He, może ktoś wymyśli "przelotke" ze slotu procesora w pecetowej płycie na procesor ppc i będzie z głowy, jeszcze tylko bios przeprogramować...

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #19

heh, a nie lepiej procek PPc wsadzany do slotu PCI i nakladke na bios? wlaczamy do sieci, wgrywa latke, reboot i potem x86 juz tylko grzeje a reszte przejmuje ppc to brzmi tak znajomo DD

Odpowiedz

Adam Rucki
Czytelnik

komentarz #21 wysłany: brak daty

Amiga PPC- świetna idea, tylko w praktyce- skarlała. Nie mówię, że PPC nie ma przyszłości, ale kontynuowanie życia Amigi jako komputera dla małej grupy ludzi (bo osoby postronne nie przyciągnie do niej NIC, zważywszy na fakt braku oprogramowania i (przez forsowanie PPC!)zapóźnienia technologicznego) to tak naprawdę zabijanie jej. Nie da się po prostu nadążyć za nowymi rozwiązaniami, podczas gdy w świecie x86 nowe modele płyt głównych różnych firm pojawiają się co miesiąc- tanie, do wyboru do koloru.
Jeśli rzeczywiście mamy tak genialny pomysł na system- pchnijmy go na x86, a jak zrobi furorę (a my kupę kasy)- voila: wesja PPC + PORZĄDNY hardware- dla wszystkich spragnionych większej wydajności. Póki co odpada nam z góry skazane na porażkę (przy środkach jakimi dysponujemy) projektowanie sprzętu. Tymczasem my zachowujemy się, jakbyśmy bali się konfrontacji z rzeczywistością, szlifując w garażu naszego karzełka.

Nie kupię nowego, nieoprogramowego sprzętu PPC, ponieważ od zaraz potrzebuję AutoCADa, i LW7 (nie dlatego, że nie akceptuję innych programów, lecz ponieważ tych używają moi znajomi i jesteśmy zdolni do pracowania u siebie nawzajem, wymieniamy dane itd.), a jeśli mnie- jako osobę interesującą się Amigą, nie stać mnie na zabawkę za tyle pieniędzy, to bardzo wątpliwe, by zrobiły to osoby niezwiązane z tematem. Natomiast w przypadku systemu jestem w stanie kupić (lub nawet nie) drugi dysk twardy + system za 100 dolców- nawet po to, by robić na nim tylko ikonki. Niech tam, przegrałbym go spiraconego kumplowi z PC, który lubi sobie poupiększać blat i li tylko pisze w Wordzie i słucha MP3- pewnie przekonałby się do alternatywy w chwilach gdy nie gra w Medieval: Total War i DeusEx. Później stopniowo konwersje (x86-x86 poważniejszego softu dla spragnionych stabilnej pracy...

A by to zrealizować, Amiga Inc. musi tylko napisać porządny system na x86 i namówić (czyt. zapłacić) Sun'owi za wersję darmowego pakietu StarOffice. Na to ją stać.

Odpowiedz

Krzysztof Miłota
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #21

Przecież już wiele się mówiło i pisało o niekompatybilności AmigaOS i x86, oraz o problemach z przeportowaniem AmigaOS pod procesor x86. A tu jeszcze są maniacy którzy chcą aby ten os chodził na zwykłym pececie. Jak chcesz urzywać softu z peceta, to kup sobie peceta.

Odpowiedz

Paweł Stefański
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #21

A posiada pan orginały wyżej wymienionych programów? Za samo LW kupiłby pan Pegasosa ale cóż lepiej piracić..... Wiecie nie wszystko trza mieć orginalne ale trzeba przynajmniej mieć to co się najczęściej używa. Matay Rulez!! GCC Rulez!!

Odpowiedz

Łukasz Grupa
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: brak daty w odpowiedzi na komentarz #21

hmmm. a po co płacić jak można użyć darmowego OpenOffice?

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: