eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 28. listopada, 2021, 19:14

Dodano: 2012-08-28 12:23, Autor: st, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 4891

A A A

Apple wygrywa z Samsungiem, a my jesteśmy bezradni...

Czytając o tym wyroku sądu (w głośnych obecnie sporach patentowych pomiędzy Apple, a Samsungiem) z fotela użytkownika i fana Amigi oraz AmigaOS nie sposób nie mieć goryczy w ustach. Oczywiste jest to, że podróbki takie jak AROS, czy MorphOS mogły zaistnieć tylko dzięki temu, że upadło Commodore i nikt już nie pilnował naszego interesu.

Czy możecie sobie wyobrazić reakcję prawników Apple, gdyby Android wyglądał i zachowywał się identycznie jak iOS? Przecież dokładnie taką sytuację mamy w przypadku nowych systemów amigopodobnych. Tutaj nie chodzi nawet o jakieś podobieństwa, szczegóły, czy detale. To jest po prostu w zdecydowanej większości kopia 1:1.

"Gdyby to najczęstsze słowo polskie" cytując Kazika Staszewskiego - nie ma sensu prowadzić dywagacji nad tym co stało się kiedyś. Steve Jobs kiedyś powiedział: "zamierzam zniszczyć Androida, ponieważ jest to ukradziony produkt". My obecnie nie możemy nic zrobić, jesteśmy biedni i bezradni. Szkoda, że dorobek Amigi został tak rozkradziony.

Z oświadczenia Apple:
Sterta dowodów pokazuje, że kopiowanie Samsunga zaszło dalej, niż wszyscy sobie to wyobrażaliśmy. W procesach pomiędzy Apple i Samsungiem chodziło o coś więcej niż pieniądze i patenty, chodziło o wartości.


Dodaj komentarz

Zobacz podobne newsy:
mobilephone
MDW
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2012-08-28 14:18

Hohoho, jaka analogia. Nigdy bym nie wpadł na takie porównanie. A tak swoją drogą to ciekawe czy amigowe patenty są jeszcze ważne. Na przykład czy otwieranie menu przy pomocy prawego klawisza myszy było opatentowane przez Commodore. I faktycznie nikt tego nie używa oprócz MorphOS-a i AROS-a. Chyba, że można pod to podciągnąć menu kontekstowe. Wtedy można iść na niezłą wojnę z Microsoftem, Apple, Linuksem i chyba wszystkimi.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2012-08-28 15:00 w odpowiedzi na komentarz #1

Link na rozładowanie emocji

A tak na serio - myślę, że przy odpowiedniej ilości gotówki nawet teraz popłynęlibyście w sądzie bardziej niż Samsung. Tej gotówki oczywiście już nigdy tutaj nie będzie, zostaje nam tylko honor i wartości. Takie nic, a jednak dla niektórych jeszcze ważne...

Odpowiedz

Ferin
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2012-08-28 15:31

Nie wydaje wam się że ten cały szum, procesy itd. to pośmiertne pierdnięcia Jobsa? Mam wrażenie że ta firma (o ile Jobs nie zostawił jakiś innych chwytliwych pomysłów) mocno zwolni w wymyślaniu nowych, fajnych i - z mojego punktu widzenie - mało użytecznych gadżetów. Rozumiem że trzeba chronić swoje pomysły, szczególnie w dzisiejszym świecie, bo tylko one dają nadzieję na przyszłość, ale Jabcoki chyba trochę przesadzają. Muszę tu zaznaczyć że nie znam szczegółów procesu ale czytając krótką notkę z linka podanego w wiadomości mam wrażenie że mają za złe Samsungowi że ich "samochód" ma cztery koła i używa się kierownicy do jego kierowania.

Oczywiście jako mały "pyłek" plączący się gdzieś w statystykach wielkich firm, nie mam dostępu do informacji: co, jak i dlaczego. Wiadomo że szpiegostwo przemysłowe jest zmorą firm nie od dziś (stąd w naszej Przyjaciółce tak wiele kobiecych imion czipów) i gdy ktoś wymyśli coś ciekawego z możliwościami na zarobek to inni z chęcią to sobie w ten czy iny sposób przywłaszczą żeby uszczknąć albo nawet zagarnąć rynek dla siebie. Nie jestem nastawiony negatywnie do żadnej z tych firm, mam telewizor Samsunga i komputer Jabcoka ale wydaje mi się że to poprostu następna wojenka prawników i dodatkowy szum medialny, możliwe dzięki temu że jakiś pan w krawacie znalazł lukę prawną pozwalającą zahamować konkurencję, przynajmniej na jakiś czas...

Ciekawią mnie szczegóły tego "bałaganu", o co Apple oskarża Samsunga, chyba poszukam trochę bo wydaje mi się to jakieś nierealne... a może to ja żyję w innym świecie ;p.

Odpowiedz

Ferin
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2012-08-28 15:40 w odpowiedzi na komentarz #2

haha obrazek bardzo dobry

Odpowiedz

Adam
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2012-08-28 16:49

"podróbki takie jak AROS, czy MorphOS mogły zaistnieć tylko dzięki temu, że upadło Commodore i nikt już nie pilnował naszego interesu"
No super, ale jak sam zauważyłeś padło, walka o przetrwanie Amigi w jakiejś formie, intencje zgoła inne.
A tu kto kogo skopiował?
http://appleiphones.pl/2010/12/klon-iphone-5-prosto-z-chin/
2010r.

Odpowiedz

ems
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2012-08-28 20:27

Wyrok dotyczy tylko rynku amerykańskiego gdzie prawo patentowe jest wg mnie nie do zaakceptowania. W tym samym czasie Motorola pozwała Appla. Firma Jobsa robi sobie wrogów na całym świecie. Niektóre ich patenty są delikatnie mówiąc niepoważne. A poza tym o tym sporze jest tak głośno na całym świecie że obydwie firmy mają doskonałą darmową reklamę. Po wynikach finansowych widać że ten spór wychodzi im na dobre. Apple stało się najbogatszą firmą IT mającą gigantyczne rezerwy kapitałowe, a Samsung stał się największym producentem telefonów na świecie. A Android i tak będzie się rozwijał coraz szybciej. Bez względu na wyroki sądowe. To ten system będzie wyznaczał nowe trendy a na koniec i tak pożre iOSa. Co do Amigi to biorąc pod uwagę wszystkie zawirowania własnościowe to i tak skończyło się lepiej niż mogło. Jest system, jest sprzęt. I jakoś się rozwija.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2012-08-29 00:10 w odpowiedzi na komentarz #5

No super, ale jak sam zauważyłeś padło, walka o przetrwanie Amigi w jakiejś formie, intencje zgoła inne.

Słuszna uwaga. Gdy powstała idea MorphOS-a, praktycznie nie było szans na realny rozwój AmigaOS. MorphOS wynikał z potrzeby. Wzięli się za niego ludzie, którzy mieli pojęcie o AmigaOS większe niż ktokolwiek z żyjących i zainteresowanych tematem. NIkt lepszy wtedy nie mógł się za to zabrać. Po prostu ludzie ci mieli dosyć kolejnych fikcyjnych i bezradnych firemek obiecujących złote góry, nic w tym kierunku nie robiąc. Po prostu w pewnym momencie ktoś powiedział "weźcie się bawcie dalej, a my sami sobie zrobimy od początku nowy AmigaOS". I tak się stało. A potem system się rozrósł, dogonił AmigaOS3 i mógł zacząć żyć swoim życiem, rozwijać się, bo pierwszy cel - AmigaOS3 w całości pod PPC - został osiągnięty. Potem to już była czysta przyjemność. Nie mówiąc juz o tym, że dzisiaj to jest wręcz dzika rozkosz.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2012-08-29 09:42 w odpowiedzi na komentarz #7

"weźcie się bawcie dalej, a my sami sobie zrobimy od początku nowy AmigaOS". I tak się stało

"Stało się" tylko dzięki kradzieży pomysłów i rozwiązań. Udało się, bo "dom" opustoszał, nie było już nikogo z domowników, którzy by majątku pilnowali. Wchodzili jedni oraz drudzy (niczym sępy i hieny) i kopiowali najcenniejsze rzeczy. Po powrocie właściciele są zbyt biedni, aby zrobić z tym porządek. Taka jest właściwa treść tej bajki.

Odpowiedz

Adam Wakierowski
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2012-08-29 23:09 w odpowiedzi na komentarz #8

Przywal jeszcze użytkownikom linuxa, że zerżnęli pomysł po komercyjnych Unixach. W sporze z Samsugiem chodziło tylko o patenty. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Hyperion opatentował jakieś swoje rozwiązanie.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #10 wysłany: 2012-08-30 14:07 w odpowiedzi na komentarz #8

"Stało się" tylko dzięki kradzieży pomysłów i rozwiązań.
Ekhm.... Szymonie, ale w ten sposób sugerujesz, że teraz Friedenowie "kradną" Gallium 3D z Linuxa... Jesteś pewien, że to właściwa retoryka?

Poza tym - dlaczego opracowanie własnych, kompatybilnych rozwiązań miałaby być kradzieżą? Szkodą jest oczywiście podział środowiska i wolniejszy rozwój oprogramowania, ale wynika ona z "wolnej woli" ludzi. Z obiektywnego - niezwiązanego z subiektywnymi odczuciami - punktu widzenia: co w tym złego?

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #11 wysłany: 2012-08-30 15:48 w odpowiedzi na komentarz #10

Rozwiązania unixowpodobne z natury rzeczy były od zawsze otwarte na powielanie i kopiowanie m.in. poprzez ideę open source. Amiga i jej system odwrotnie - była zamkniętym komercyjnym produktem, dokładnie takim samym jak obecnie towar od Apple. Tylko bankructwo Commodore i bałagan jaki potem powstał pozwoliło dobrać się pewnym kręgom do tego "dobra", inaczej nigdy do tego by nie doszło. To jest sedno tego problemu. Stąd moje porównanie do hien i sępów.

Gadanie o "kopiowaniu" czegoś z linuxa jest zatem bez sensu. Tam patenty należały zawsze do otwartej społeczności, a w przypadku Amigi były własnością firm i osób prywatnych. Zostały wykorzystane, gdy nadarzyła się ku temu pierwsza okazja. Nikt nawet się nie zastanawiał, czy aby na pewno było to zgodne z wolą pomysłodawców. Swoja drogą twórcy nowych systemów powinni mieć ogromny szacunek do Amigi i jej historii. Niestety często sikają i plują na nią, ale takie jest życie.

Odpowiedz

Jenot
Tomasz Stafiński
Czytelnik Chełm
A500

komentarz #12 wysłany: 2012-08-30 17:13 w odpowiedzi na komentarz #11

Co do Apple to jednak się mylisz - zamknięte jest Aqua, samo jądro mach i Darwin są jak najbardziej otwarte.

Odpowiedz

Radov
Redaktor

komentarz #13 wysłany: 2012-08-30 17:43 w odpowiedzi na komentarz #11

Gadanie o "kopiowaniu" czegoś z linuxa jest zatem bez sensu. Tam patenty należały zawsze do otwartej społeczności
Tak jak zawsze otwartym był dostęp do systemowego API. Dlaczego więc wykorzystywanie jednych otwartych zasobów jest ok, a innych nie?
Przecież - tak w zasadzie - żadnych patentów MorphOS nie narusza. Jest tylko alternatywną do AmigaOS odpalarką amigowych programów.

Podkreślę na wszelki wypadek: wciaż uważam za zły podział środowiska na kilka obozów, tylko co to ma wspólnego z hienami i sępami?
Poza tym - zauważ - że gdyby właściciel praw do Amigi działał tak sprawnie i zorganizowanie jakbyśmy wszyscy chcieli to właśnie MorphOS był AmigaOSem. Pisząc inaczej: zdajesz sobie sprawę, ze pisząc ta jak powyżej sugerujesz, że:
"Jaka szkoda, że sprawny i zorganizowany właściciel praw do Amigi nie wybrał MorphOSa na główny system, tylko dał rozgrabić swój majątek innym".
Unikałbym więc takich zwrotów, po okazałoby się, że tak faktycznie to zarzuty są w stronę Hyperionu, a wolałbym uniknąć takiego kontekstu
Serio - uważam, że sprawne poczynania "sprawnej" firmy Commodore byłyby dalekie od naszych oczekiwań

PS. Sprawna firma Commodore, gdyby działała tak jak Apple, wystawiłaby nam rachunek za bezprawne używanie słowa Amiga na stronie

Odpowiedz

Adam Wakierowski
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2012-08-30 21:04 w odpowiedzi na komentarz #11

w unixach też byly wojenki o prawa autorskie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Unix#Dekada_2001-2010

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #15 wysłany: 2012-08-31 10:25 w odpowiedzi na komentarz #13

Sprawna firma Commodore, gdyby działała tak jak Apple, wystawiłaby nam rachunek za bezprawne używanie słowa Amiga na stronie

Być może. Na pewno jednak zabrała by się także za imprezy/serwisy, gdzie pod logo i słowem Amiga promuje się inne systemy. My tego nie robimy.

Odpowiedz

Ferin
konto zablokowane
lub usunięte

Czytelnik

komentarz #16 wysłany: 2012-09-01 18:26

W Niponie Jabcoki zobaczyli tylko środkowy palec x )

Odpowiedz

AmigaOS.pl
Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: