W serwisie Atari Museum można znaleźć skan dokumentu, który potwierdza zawarcie w 1983 roku tajnego kontraktu pomiędzy Atari a firmą Amiga Corporation, czyli twórcami prototypu o nazwie Lorraine. Startup "Amiga" chciał uzyskać w ten sposób dodatkowe finansowanie, a Atari miało pozyskać prawa do wykorzystania nowych układów specjalizowanych w swoim kolejnym komputerze.
Dodano: 2015-04-17 20:43, Autor: st, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 5489
1983 rok i tajny kontrakt na Lorraine
-
komentarz #1 wysłany: 2015-04-17 20:50
Ciekawostką jest to, że jednym z wymagań była możliwość odczytu plików tekstowych Apple i kompatybilność z ich Basiciem.
Refleksja - historia trochę podobna do tego, że to MOS miał być AmigaOS 4. Tutaj Amiga miała być Atari (w uproszczeniu oczywiście).
-
komentarz #2 wysłany: 2015-04-17 20:53
No i stało się także jasne, że twórcy Atari ST mieli wgląd w układy z Amigi. Trochę zmienia to historię tej wojenki...
-
komentarz #3 wysłany: 2015-04-17 23:01
Tu jest to samo w pdf
http://www.atarimuseum.com/ahs_archives/archives/pdf/misc/atari-amiga-contract.pdf
-
komentarz #4 wysłany: 2015-04-18 09:47 w odpowiedzi na komentarz #3
Jak widać wszystko co później stało się układami OCS, zostało zaprojektowane w 1983 roku, przed kupieniem firmy Amiga przez Commodore.
Projekt z 1983 roku jest nawet w jednym miejscu lepszy - chodzi o HAM.
Początkowo miał być w przestrzeni barw HSV.
W zasadzie można powiedzieć że JM zaprojektował pierwszy stopień kompresji JPG, a HAM to jest to co Commodore pozwoliło mu zrobić.
Dokument fajny.
Ciekawe jak by taki sprzęt wyglądał i działał.
-
komentarz #5 wysłany: 2015-04-20 21:28 w odpowiedzi na komentarz #2
Nie mieli. Amiga wycofała się z tego porozumienia (spłaciła Atari pieniędzmi Commodore) kilka dni przed tym jak Tramiel wkroczył do firmy. Pozew który potem z tego wynikł trwał trochę, i kiedy doszło do ugody, ST było już na rynku.
-
komentarz #6 wysłany: 2015-04-21 08:25 w odpowiedzi na komentarz #5
@Adam
Tak tylko w ramach drobnej korekty Na ile mi się wydaje: spłata pieniędzmi Commodore i pozew za wycofanie się z kontraktu z 1983 to dwie różne sprawy. "Spłata pieniędzmi Commodore" dotyczyła pożyczki od Atari z targów CES (styczeń 1984) w wysokości 500.000 $, którą już wówczas bankrutująca Amiga (ech... ten sam problem od samego początku) miała oddać do czerwca 1984. Brak spłaty oznaczał przekazanie Atari technologi i IP. Mogę tylko zgadywać, że pożyczka była konieczna żeby wywiązać się z kontraktu z 1983r.
Chociaż muszę przyznać, że nie wiem, czy nie było dodatkowego przepływu pieniędzy z Amigi do Atari po 1984 roku. Kwestia ugody z Atari jest o tyle interesująca, że prawdopodobnie dotyczyła szerszego tematu niż Amiga: wzajemnych oskarżeń o kradzież technologii po tym jak za Tramielem przeszła do Atari część inżynierów Commodore. Ugoda mogła więc oznaczać "bezkosztowy" koniec rozliczenia co/kto jest komu winien
-
komentarz #7 wysłany: 2015-04-21 09:30 w odpowiedzi na komentarz #6
Nie do końca. Głównym zarzutem pozwu była domniemana zmowa 'starego' Atari z Amigą/Commodore - dzięki manewrowi który został wykonany, C&A zachowywało IP, 'stare' Atari dostawało 500k$, a Tramiel zostawał z niczym. To powodowało że pomiędzy wynegocjowaniem zakupu Atari, a de facto przejęciem firmy - wartość tego co przejmował Tramiel zasadniczo się zmieniła.
-
komentarz #8 wysłany: 2015-04-21 10:42 w odpowiedzi na komentarz #7
Adam widzę, że jesteś świetnie zorientowany w temacie, pewnie wiele już zostało opisane w sieci, ale krótki tekst o tamtych czasach (Atari i Amiga) dla eXeca mile widziany - chętnie pomożemy, bo chyba nie ma jeszcze takiego w języku polskim.
-
komentarz #9 wysłany: 2015-04-23 10:53 w odpowiedzi na komentarz #8
Dziękuję, ale ja jestem znienawidzonym Atarowcem . Moją wiedzę czerpię z szeroko dostępnych źródeł w sieci i książek takich jak 'Atari Inc: Busines is Fun' oraz 'Atari Corp: Business is War', tak więc moja widza nie wykracza poza rzeczy szeroko dostępne.
-
komentarz #10 wysłany: 2015-04-23 12:52 w odpowiedzi na komentarz #9
E tam... zaraz 'znienawidzony'
Ja tam już dawno podchodzę na spokojnie do tematu i lubię pooglądać sobie co 'konkurencja' wyciąga ze swojego sprzętu.
Artykuł na pewno byłby ciekawy, bo o ile amigowcom nie można odmówić zaangażowania, to dla znacznej większości historia amigi zaczyna się od komunii w latach 90tych, coś lekko na świta na temat daty "1985", a już zupełne zaskoczenie budzi informacja, że coś się działo przed 1984 rokiem A stwierdzenie, że prototypy Amigi to "składaki garażowe" budowane przez bankrutującą firmę budzą święte oburzenie
Niestety z 'naszego' punktu widzenia trudność polega na tym, że materiały sprzed 1985 roku ukryte są w istotnej części pod innym hasłami (np. Hi-Toro, Lorraine) i nie tworzą łatwego do śledzenia źródła. (jeśli nie wie się czego szukać...)
Jeśli masz trochę czasu, wiedzy i materiałów (mile widziane) linki, to naprawdę byłbym (i inni pewnie też) zainteresowany takim artykułem. Jak dla mnie nie musi być piękny i może składać się z kluczowych haseł i linków do źródeł. Z chęcią przeczytam co dokładnie się działo na styku Atari / Amiga w pierwszej połowie lat 80tych.
- Discord
-
Online: 6
- Cizar
- IMPBot
- juen
- Laubzega
- m...
- SzulcBryggeri
- Menu
- Baza wiedzy
- Simon's Podcast
-
- #11: jak kot w smole
25-07 czas: 22 min - #10: kodowanie upadku
10-07 czas: 33 min - #9: infantylny Mefisto
26-06 czas: 26 min
- #11: jak kot w smole
- Najpopularniejsze