eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 21. lipca, 2018, 03:53

Dodano: 2018-07-02 21:40, Autor: redakcja, Kategoria: Publicystyka, Liczba wyświetleń: 837

A A A

Jest ch... ale stabilnie

Przed Wami tekst będący kontrpolemiką do artykułu Grzegorza Kraszewskiego, autor - Marcin Pianka pisze: Muszę się przyznać, że miałem już sobie na jakiś czas odpuścić temat teraźniejszości/przyszłości Amigi (obiecałem przecież Naczelnemu tekst o emulacji), ale zostałem wywołany do tablicy. Oto i jestem. Na początku chciałbym wspomnieć, że bardzo cieszę się z powodu kontrfelietonu.


Dodaj komentarz

Ankieta: I co dalej? «»
Po polemicznych tekstach Piany i Krashana zapraszamy Was do udzielenia odpowiedzi w naszej ankiecie, która ma pokazać jakie obecnie panują nastroje co do przyszłości platformy w naszym środowisku. Można oddać głos na jedną z opcji lub dopisać własną.
Ankieta aktywna do: 2018-07-31
Adam
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2018-07-02 22:31

Przyznaję, że jestem zaskoczony tym tekstem. Nieraz zdarzało mi się krytykować Hyperion, ale nigdy nie była to krytyka tak niskich lotów.
Na przykład taki fragment: "nie będę uprawiał pokracznej pseudo-psychoanalizy, bo i po co. To nie jest mój poziom". To znaczy że "ktoś" uprawiał, tak? "Nie mój poziom" to pewnie poziom autora jest wyższy? Już po samym tytule - nie sądzę.
Dalej jest tylko "ciekawiej". Ja nie wiem ile razy trzeba coś napisać żeby do 'Pianki' dotarło jak pokraczne są jego interpretacje. Pomijając język "artykułu" (który miejscami jest tak prostacki, że mam wrażenie lektury "Pręgierza" PPA za "najlepszych lat") to z całości przebija nieciekawa mieszanka "ugruntowanych poglądów" połączonych ze zwykłym trollowaniem.
Po zapowiedziach "Lepiej skupić się na konkretach" czytam jakiś bełkot, ubrany w formę literacką, ale to wciąż bełkot. Od gęsi łykających kluski, po programowanie Quaka na Odrę,. I tak się zastanawiam, czy 'Pianka' zaszczyci nas jakimś artykułem. Bo takie rzeczy jak wypisuje to mogę sobie na Onecie poczytać. Jeszcze bym zrozumiał, jakby to był ktoś spoza środowiska, ale bloger, zaangażowany w projekty, i taki poziom ignorancji?

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2018-07-03 02:53

Trochę dziwi mnie zwrot "zawoalowana groźba środowiskowego ostracyzmu."
Pisząć w taki sposób zgrywa mądrale, może chce dodać sobie mądrości,
Tłumaczenie wg. słownika to np. "niewypowiedziana wprost groźba bojkotu w środowisku"

'zawoalować' to dziwne słowo w języku polskim, trudne w wymowie , słownik jest niezbędny.
piszą tam, że zawoalować
1. zakryć twarz woalem;
2. ukryć prawdę, przedstawić coś nie wprost

ostracyzm:
(1.1) bojkot jakiejś osoby wykluczonej ze swojego środowiska zwykle z powodu nieakceptowanego przez resztę społeczności zachowania; okazywanie jej wykluczenia
(1.2) hist. w starożytnych Atenach rodzaj tajnego głosowania, podczas którego wolni obywatele typowali osoby podejrzane o dążenie do tyranii i zasługujące na wygnanie z miasta na 10 lat; zob. też ostracyzm w Wikipedii

>A dyskusje będą trwały do czasu aż wymrą wszyscy fani (będący obecnie już w kategorii wapniaków).
A Marcin jako młody gnojek gumniak pierdoli często innych bo on jest gibki jakby z gumy czy plasteliny, po co mu wapno. Małym chomikiem i tak nie będzie.

>Czy naprawdę nie można podpisać ugody ze wszystkimi zwaśnionymi stronami? Wszyscy chcą zostać grabarzami?
Mam nadzieję, że Marcin i inni piszą do zwaśnionych stron i merytorycznie na argumenty namawiają ich do zgody, pojednania, kompromisu.

W innym miejscu internetu podobny mądrala pisze o Amidze.
Może to ten sam człowiek czyli Marcin Pianka jest autorem tego tekstu.
AmigaOne - klasyczny komputer w nowej odsłonie /hehehe/

>stale rozwijanym systemem i rzeszą fanów, których śmiało można przyrównać do niezrównoważonych psychicznie fanatyków, stojących murem za swoim ukochanym komputerem.

Śmiały wariat, przegina w słownictwie, bo jego bawi krytykowanie innych, to są całe jego umiejętności.
On także pisze o "kupie elektronicznego badziewia", "AmigaOne X5000 sprzęt w dalszym ciągu oparty o martwe już procesory PowerPC."

Marcin pisał w podobych zwrotach:
"Co się stanie, gdy przełożymy martwego chomika do nowej klatki? Chomik nie będzie ani trochę bardziej żywy. Za to z pewnością będzie się prezentował dużo lepiej w nowej, kolorowej klatce. Podobnie jest z archiwalnymi systemami. One są po prostu martwe. A kto umarł, ten nie żyje - jak mawiał klasyk."

Na pewno Jay Miner był ważny dla Amigi, umarł w 1994 roku, w którym skończyła istnieć firma Commodore.
Mimo iż od tego czasu upłyneło dużo czasu, postęp platformy został odnotowany, nowy system, karty rozszerzające, komputery z PPC dla AmigaOS 4.x, trochę aplikacji. Nawet działające klony systemu w rodzaju Aros, MorphOs i inne.
Potrzeba rozwagi, rozsądku, konstruktywnego wpływania na ludzi decyzyjnych.
Wymagać, oczekiwać, wspierać, propagować, nabywać, użytkować, mieć satysfakcję z rozwoju.

Odpowiedz

MasterMax/InnerPower
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2018-07-03 10:47

Poziom, że tak określę "internetowy" tekstu, na szybko, na kolanie. Zamiast pisać co kilka dni nowe felietony warto zebrać spostrzeżenia i przedstawić je w formie tekstu do miesięcznika lub kwartalnika typu Amigazyn. Na pewno poziom merytoryczny, jak i zgłębienie tematu będzie na odpowiednio wyższym poziomie.

Amiga to nie jest temat, który można ogarnąć w kilka dni. Polskie środowisko tego komputera jest podzielone na kilka obozów, które działają na kilku portalach. Amiga ma długą i burzliwą historię i dziś dla każdego amigowca znaczy co innego. Dzieje się tak z wielu powodów. Na pewno dla wielu z nas Amiga to nie jest produkt komercyjny, ale pewna filozofia komputera i systemu.

Nie rozumiem też intencji autora tych felietonów. Czy jest to krytyka obecnej sytuacji na froncie AmigaOS4.1 w kontekście firm A-EON, Hyperion Entertainment (jak było w poprzednich felietonach), czy też przedstawienie możliwości stworzenia nowego produktu pod nazwą "Amiga", bądź po prostu ogólna krytyka całego naszego środowiska?

Doprawdy, zamiast pisać takie szybkie polemiki, niech pan napisze jakiś tekst, który nadawałby się do jednego z czasopism o Amidze, których kilka ukazuje się (Amigazyn, Amiga NG, RetroKomp, K&A). Wątpię jednak, czy przy tym ładunku negatywnych emocji, jakie biją z felietonu redaktorzy tych pism zdecydowaliby się na jego publikację.

Zaś co do tekstu pana Kraszewskiego, to proszę zrozumieć, że tak wygląda dla środowiska każdy "z zewnątrz" kto pisze tego typu rewelacje. Opisuje pan metody wyjścia z obecnej "ciężkiej dla Amigi sytuacji", ale czy jakikolwiek z pańskich sposobów da się zastosować w obecnej rzeczywistości? I biorąc pod uwagę całą historię Amigi?

Dla nas to co robi Microsoft, Apple czy środowisko wokół GNU może nie mieć żadnego znaczenia, ponieważ nie dysponujemy odpowiednią siłą roboczą, ani wystarczającym wsparciem ze strony użytkowników i programistów. Patrząc przez pryzmat losów Amigi, w których to nigdy żadne innowacje się nie przyjęły, można odnieść wrażenie, że Amiga po prostu nie istnieje w innej formie, niż ją stworzono. Zdarzały się takie przypadki, nie tylko w historii komputerów Amiga.

Moim zdaniem należy zatem cieszyć się z tego co jest i wszystkich pozytywów w historii Amigi. Dla mnie autorytetem jest pan Marek Pampuch, który poświęcił bardzo dużo dla tego komputera i który sprawił, że polskie środowisko amigowców przetrwało najtrudniejsze chwile. Pan Marek Pampuch wydawał publikacje od początków istnienia Amigi (seria "Moja Amiga"), aż po rok 1999 (czyli ok. 14 lat!). Teraz również jego czasopismo stało się częścią historii, ale warto mieć je na uwadze, i zaznajomić się z tą częścią historii Amigi.

Odpowiedz

philipo
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2018-07-04 06:21

Zarówno poziom jak i treść tego tekstu, pokazuje jak bardzo trafna była polemika Krashana.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2018-07-04 16:12

A ja nie lubię skrótowych tytułów newsów czy artykułów.
Wstawianie kropek w miejsce w którym powinien być tekst jest dziwne.
Tytuł newsa to nie ankieta albo test czy zeszyt ćwiczeń.

Odpowiedz

szarywilk
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2018-07-05 17:37

A mnie zawsze fascynuje to dlaczego np taki polemiki sa w okreslonym czasie bo w sumie w naszym srodowisku od 25 lat to nic sie nie dzieje jesli chodzi o komputer Amiga .

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2018-07-08 23:24

Jest ch... ale stabilnie
Czyli co, jak jest ?

Odpowiedz

szarywilk
Czytelnik

komentarz #8 wysłany: 2018-07-10 22:07 w odpowiedzi na komentarz #7

Tak jak zawsze czyli ch.... .

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2018-07-13 02:05

Autor tekstu: AmigaOne - klasyczny komputer w nowej odsłonie - TechPolska.pl,
zapomniał, albo nie wiedział, że nowy AmigaOS 4.1 uruchomi się na A1200, tylko z kartą zawierającą procesor PPC, a te są dosyć trudne do nabycia, kosztowne, rzadkie i powolne w porównaniu do np. Power Mac.

"Co więcej istnieje wersja AmigaOS 4.1 przeznaczona na klasyczne wydania tego komputera.
Więc jeśli masz w szafie uchowaną jakąś A1200, może pora ją w końcu trochę odkurzyć"

Odpowiedz

AmigaOS.pl

Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: