eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

niedziela, 20. czerwca, 2021, 18:30

Dodano: 2020-09-24 22:33, Autor: st, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 4528 english translation »

A A A

Co się dzieje z A1222 Plus i pakietem AAA?

Na polskich amigowych forach, ale także na anglojęzycznych ludzie zadają sobie pytanie co się dzieje z płytą A1222 Plus i pakietem AAA? Wczoraj na forum amiga.org firma AmigaKit udzieliła trochę wyjaśnień: A-EON utknął w fazie prototypu nowego projektu v1.3 A1222 Plus. Miejmy nadzieję, że zostanie to wkrótce rozwiązane, gdy pojawi się dodatkowa pomoc. Odnośnie pakietu AAA - za jakiś czas będzie można pobrać z sieci całe oprogramowanie, a w przyszłym tygodniu także film Viva Amiga, który jest jego częścią.

Źródło: forum.amiga.org

Dodaj komentarz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #1 wysłany: 2020-09-25 08:34

Co to jest to AAA ?

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #2 wysłany: 2020-09-25 09:24 w odpowiedzi na komentarz #1

To pudełko z softem.

Odpowiedz

AmigaIsDead
Czytelnik

komentarz #3 wysłany: 2020-09-25 17:49

Wzięli tyle pieniędzy od ludzi i jeszcze im mało? To wszystko brzmi jak atrapa.

Odpowiedz

KM/Ender
Krzysztof Michalak
Czytelnik Inny

komentarz #4 wysłany: 2020-09-25 18:32

Niech kupią jakąś płytę z Arm lub x86 i kasę, która chcą utopić w projektowanie Tabora PPC, przeznacza na przepisanie AmigaOS 4.x na nowy sprzęt. Wszyscy lepiej na tym wyjdą. Przecież oni nie są w stanie zaproponować tej mitycznej płytki w ludzkiej cenie, która sugerowali przed laty.

Odpowiedz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2020-09-25 20:18 w odpowiedzi na komentarz #4

Ogrom sprzętu x86 od lat się prosi o przepisanie AOS na tę architekturę. Klasyk - droga emulacji, reszta natywnie. Genialne w swej prostocie, ale amigowi megalomani żyjący w totalnym oderwaniu od rzeczywistości marzą o kolejne Amidze NG.

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #6 wysłany: 2020-09-25 21:07 w odpowiedzi na komentarz #5

Nie marzą o Amidze NG tylko o Amidze motorola plus układy specjalizowane .

Odpowiedz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2020-09-25 21:21 w odpowiedzi na komentarz #6

Kto miałby to zrealizować ? Masz pojęcie jakie są koszty odtworzenia układu scalonego ? PO CO ?

Odpowiedz

KM/Ender
Krzysztof Michalak
Czytelnik Inny

komentarz #8 wysłany: 2020-09-26 11:39 w odpowiedzi na komentarz #6

Weź poczytaj ze zrozumieniem, co ludzie wypisuja na forach. Przeważnie to AGA z większym Chip ramem i trybami z kart graficznych lub 3D. Ja się pytam to co to jest, jeśli nie NG tylko, że małymi literami. Moim zdaniem takie rzeczy są trudniejsze, bo chcą połączenia starych rzeczy w nowszymi, a NG proponuje nowsze rzeczy lub najnowsze rzeczy i emulowanie starych rzeczy. Założmy nawet. że powstała AGA w FPGA to kombinowanie z połączeniem tego z nowoczesnym układem graficznym (w stosunku do czasów Amigi 68k) to wymyślanie koła na nowo i olbrzymie koszty. W teorii wydaje się to fajne i najlepsze, bo MOŻE mogłoby połączyć ortodoksów z NG, ale za jaką cenę (dosłownie).
Oprogramowanie użytkowe z Amigi powinno wykorzystywać moc NG, a stare gry odpalać ukrytą emulację (kopiuje plik do odpowiedniego katalogu), dodawać filtry, ewentualnie skalować do ciut wyższych niż standardowe gamingowe amigowe rozdzielczości.
Zintegowana grafika daje szanse ogarnięcia jednej konfiguracji. My wyżej gier pokroju "Indyka" nie skoczymy, do tego stare oprogramowanie użytkowe o ile to możliwe przepisane na nowy sprzęt i mamy NG.
Niech to jest sprzęt 2,4,8 rdzeniowy, a my na dziś wykorzystamy 1 rdzeńi być może kiedyś... kiedyś w odległej galaktyce urodzi się młody informatyczny Jedi i załata nasze NG w taki sposób, że użyjemy reszty mocy hardware.

Odpowiedz

Piana
Redaktor

komentarz #9 wysłany: 2020-09-27 18:20

W pakiecie AAA była też myszka i podkładka. Czy je też będzie można pobrać do samodzielnego wydrukowania i złożenia?

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2020-09-27 18:52 w odpowiedzi na komentarz #9

Wszystko będzie można wydrukować,nawet nowa Amige .A ja myślałem ze Janusze biznesu są tylko w Polsce .

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #11 wysłany: 2020-09-27 21:38 w odpowiedzi na komentarz #5

Genialne w swej prostocie, ale amigowi megalomani żyjący w totalnym oderwaniu od rzeczywistości marzą o kolejne Amidze NG.

Podejmowane przez 20 lat rozliczne próby (AROS, Anubis, Arix, MorphOS i co tam jeszcze było...) pokazały jedno. Większość amigowców takim przepisanym na x86 systemem nie jest zainteresowana.

Odpowiedz

Grzegorz Drozdowski Autor tego komentarza otrzymał czerwoną kartkę
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2020-09-27 22:07 w odpowiedzi na komentarz #11

Sami nie wiedzą czego chcą...

Odpowiedz

krashan
Grzegorz Kraszewski
Czytelnik Białystok
A1200

komentarz #13 wysłany: 2020-09-28 20:22 w odpowiedzi na komentarz #12

O bynajmniej. Miłośnicy klasyka po prostu chcą klasyka. Natomiast fani NG sami nie wiedzą czego chcą, bo gdyby 20 lat temu całym tłumem wsparli AROS-a na x86, zamiast iść w PowerPC i to dwiema oddzielnymi grupami, to kto wie, czym by teraz był AROS na szybkich pecetach...

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #14 wysłany: 2020-09-28 21:23 w odpowiedzi na komentarz #13

Ciekawe dlaczego znowu nie można wyprodukować klasyka,Amigę 1200 magick.

Odpowiedz

recedent
Czytelnik

komentarz #15 wysłany: 2020-09-29 09:20 w odpowiedzi na komentarz #13

@Krashan:

Gdybyśmy umieli przewidywać przyszłość to bylibyśmy o wiele mądrzejszymi, zdrowszymi i bogatszymi ludźmi.
Co do zdania "miłośnicy klasyka po prostu chcą klasyka" - pozwolę sobie wyrazić odmienną opinię. Otóż część użytkowników klasyka - owszem - pragnie tylko i wyłącznie klasycznego sprzętu. Natomiast inna część przejawia ciekawą dychotomię - nie przeszkadza im sprzęt nowszy (choćby był to ARM/Intel/AMD/tuwstawićdowolnąstraszliwątechnologięprzyszłości) o ile da się "zdrutować" z klasyczną Amigą. Innym z kolei nie przeszkadza sprzęt kompletnie nie mający w sobie nic z klasyka (za to dość dobrze go "reimplementujący), póki są w stanie odpalić na nim klasyczne gry, a czasem nawet programy. Jak więc widzisz - podziały i wojenki zamiast "tłumem wsparli" to domena całego amiświatka, a nie jedynie jego nowszej generacyjnie części.

@SzaryWilk:

Ależ da się. Trzeba najpierw wykupić prawa do marki (kłopot w tym, że aktualnie trwa ustalanie kto je w ogóle ma i w jakim stopniu), następnie wyprodukować w nowym procesie technologicznym (RoHS) cały chipset, a potem już tylko poskładać komputery do kupy i sprzedawać.

Cały ambaras polega na tym, że koszty wstępne to jakieś głupie miliony dolarów, a spodziewane zyski - to najwyżej kilkaset tysięcy. Czyli prosty sposób jak stać się milionerem... Jeśli najpierw było się miliarderem.

Odpowiedz

simka
Arkadiusz Simkowski
Czytelnik Bełchatów
UAE

komentarz #16 wysłany: 2020-09-29 12:24 w odpowiedzi na komentarz #15

Podobała mi się Twoja wypowiedź.Koszty są jednak wiele mniejsze .Pozdro.

Odpowiedz

recedent
Czytelnik

komentarz #17 wysłany: 2020-09-29 12:36 w odpowiedzi na komentarz #16

Pewien jesteś?
Jak więc szacujesz koszty:

1. Przejęcia praw do nazwy "Amiga" oraz praw do pakietu oprogramowania "Magic"
2. Reverse engineeringu wszystkich układów specjalizowanych Amigi 1200 a następnie wdrożenia ich do ponownej produkcji
3. Ogarnięcia "drobiazgów" typu klawiatura, obudowa, stacja dysków DD, myszka, pudełko, instrukcja, pakiet oprogramowania itp.
4. Wyprodukowania serii - powiedzmy - 100 000 egzemplarzy
5. Stworzenia sieci dystrybucji, obsługi zamówień/zwrotów/napraw gwarancyjnych itp.

To wszystko są koszty stałe, które trzeba ponieść zanim pomyśli się o zebraniu zysków z produkcji "nowych Amig 1200 z zestawu Magic". Zobacz ile czasu i pieniędzy pochłonęło samo stworzenie nowych obudów do A1200 (z których wielu nie jest do końca zadowolonych). A obudowa to pryszcz w porównaniu z całą elektroniką, którą musisz odtworzyć.

Odpowiedz

simka
Arkadiusz Simkowski
Czytelnik Bełchatów
UAE

komentarz #18 wysłany: 2020-09-29 12:49 w odpowiedzi na komentarz #17

Jeśli zaczniesz czytać od początku możemy zakończyć.Prawnie jest niemożliwe teraz dokonać przejęcia nazwy.Punkt drugi pominę -nie jestem elektronikiem..Pkt 3 -masz rację. Dalej ,tworzy się serię najwyżej 5-10 tys egzemplarzy.Krótko mówiąc da się .

Odpowiedz

recedent
Czytelnik

komentarz #19 wysłany: 2020-09-29 13:43 w odpowiedzi na komentarz #18

Przy produkcji 10 tysięcy sztuk, jeśli bardzo optymistycznie zakładamy zysk 100 EUR od sztuki to masz 1M EUR zysku. Opłaci się? Śmiem wątpić.

Odpowiedz

Rafał Gdaniec
Czytelnik

komentarz #20 wysłany: 2020-09-29 18:30 w odpowiedzi na komentarz #19

W przypadku Amigi to właściwe podejście jest nie tylko zysk i know how jak wykonać porządny sprzęt ale też ile ktoś może kasy utopić w niepewny zwrot z inwestycji. Wg,mnie zysku mogłoby być niewiele, żeby tylko znaczenie uźytkowe i ilość sprzętu, instalacji systemu i nowego softu wzrastała. Jeśli takiego inwestora na to stać. Wszyscy używamy produkty kompatybilne z MSWin10. Powodów do używania Amigi jest bardzo mało. Ludzi którzy kiedyś używali Amigi i którzy chcą, chcieliby zobaczyć dalszy rozwój amigi, jest chyba coraz mniej. Platforma AmigaOS to nie jest jakieś badziewie które musi przegrać na rynku ale niestety tak ciągle jest. Kaca można mieć jak pomyślimy że zniszczenie Commodore i Amigi zbiegło się w czasie z kampanią Windows 95. Jakby to było ich celowe działanie. Z tematem A1222 jest podobnie, ile klient może czekać na produkt, ktoś kupi coś innego i tak to jest.

Odpowiedz

Piana
Redaktor

komentarz #21 wysłany: 2020-09-29 19:51

Spokojnie. Nie będzie żadnej nowej Amigi w przewidywalnym czasie. Może dopchną Tabora za jakiś czas. I to będzie koniec. Jeśli już chcecie marzyć, to o czymś bardziej realistycznym - na przykład o zdobyciu przez Polskę pucharu na najbliższym Mundialu.

Odpowiedz

Hextreme
Czytelnik

komentarz #22 wysłany: 2020-10-14 12:07 w odpowiedzi na komentarz #21

Niech kolega zdefiniuje "Koniec"? Ludzie przestaną interesować się Amigą? Na pewno znajdzie się z tysiąc entuzjastów naszego komputera, którzy nadal z radością będą korzystać ze swojego ulubionego sprzętu, tworzyć nowe gry i programy, zgłębiać tajniki systemu Amiga OS, rozwijać go itp.

Odpowiedz

Luzik
Czytelnik

komentarz #23 wysłany: 2020-10-23 11:29 w odpowiedzi na komentarz #22

Spoko. Jak trafię kumulację w totka dołożę się do wyprodukowania nowej Amigi

Odpowiedz

Luzik
Czytelnik

komentarz #24 wysłany: 2020-10-23 11:32 w odpowiedzi na komentarz #14

Pewnie można,tylko kto się tego podejmie i ilu będzie chętnych na zakup...

Odpowiedz

AmigaOS.pl
Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: