eXec.plMAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA
MAGAZYN UŻYTKOWNIKÓW KOMPUTERÓW AMIGA

sobota, 13. sierpnia, 2022, 17:49

Dodano: 2022-07-06 23:29, Autor: st, Kategoria: Sprzęt, Liczba wyświetleń: 841

A A A

Plany dalszego sprzętu od Commodore

Roberta Miranda dotarł do zdjęć, które po raz kolejny pokazują planowany dalszy rozwój sprzętu firmy Commodore. Wynika z nich, że zaktualizowana wersja Amigi 1200 miała zostać dostarczona z procesorem 68030 w 1994 roku, podczas gdy Amiga 4000 miała zostać zastąpiona maszyną wyposażoną w architekturę mikroprocesorową PA-RISC firmy Hewlett-Packard.

Projekt joint venture z HP, planowany pod nazwą Hombre, był podobno planowany w dwóch wersjach: jako pojedynczy układ z 57 MHz i 32 bitami oraz z 2 układami i obsługą 3D z 135 MHz (64 bitami). System do gier - następca CD32 także miał pójść w kierunku nowej architektury RISC.

Źródło: amiga-news.de, twitter.com

Dodaj komentarz

KM/Ender
Krzysztof Michalak
Czytelnik Inny

komentarz #1 wysłany: 2022-07-07 08:30

Jakie to smutne, że nie doczekaliśy z tego zupełnie nic.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #2 wysłany: 2022-07-07 10:18

PA-RISC? Czyli w alternatywnej rzeczywistości (w której te plany udałoby się zrealizować) władowalibyśmy się w jeszcze bardziej ślepą uliczkę niż PowerPC. Tak czy siak pisane nam było podziemie i nisza. Wobec tego ja już wolę niszę PPC, bo jednak łatwiej o takie maszyny niż jakieś stacje robocze HP, które kosztowały tyle co dobre mieszkanie.

A1200 z 030? Właściwie nie byłaby to żadna nowinka, bo w 1995 i tak każdy kto myślał nieco poważniej o Amidze miał już jakieś 030. I to zwykle 50 MHz, a wydaje mi się, że takie wbudowane 030 pewnie miałoby mniej MHz. To trochę tak jak z Walkerem. Gdy pojawił się i nie wypalił to wiele osób płakało. Ja nie bardzo to rozumiałem, bo uważałem, że i tak nie byłoby sensu tej maszyny kupować, bo to byłoby cofnięcie się w rozwoju w stosunku do karty, która zwykle siedziała pod klapką A1200.

Zastanawia mnie jedna kwestia. Jeżeli A4000 miała mieć procesor o zupełnie innej architekturze już w 1995 roku to pod kontrolą jakiego systemu operacyjnego miało to niby pracować? Zakładali, że tak szybko przeportują AmigaOS 3 na zupełnie inną architekturę? Bardzo optymistyczne założenie. A może miało to być takie "przejściowe" rozwiązanie jak karty turbo z PowerPC dla Amigi, czyli system operacyjny działa na 680x0, a PA-RISC jest dodatkiem i programy napisane pod tę architekturę i tak w pewnym stopniu korzystają z 680x0, bo korzystają z elementów system operacyjnego, który działa na 680x0.

Z jednej strony szkoda, że nie udało się zobaczyć co by było dalej. Ale z drugiej strony jestem pewien, że ani platforma ani Commodore nie dałyby rady przetrwać ciężkiego przełomu wieków. Dzisiaj jest akceptacja dla platform alternatywnych, innych. Ale lata 1995-2010 to był ciężki, paskudny okres dominacji jednego rozwiązania, czas jednej firmy, która zawładnęła światem komputerów i mocno zakorzeniła swoje pseudo-standardy. Żadnej platformie nie mogło się udać przetrwać w takich warunkach. Apple przetrwało tylko dzięki szalonym pomysłom Jobsa i wystarczająco dużej resztce fanbojów. Ale to był właściwie cud, gdy zdecydowano się ściągnąć Jobsa to Apple od upadłości dzieliło zaledwie 90 dni.

W czasach hegemonii Microsoftu gdzieś tam równolegle sobie istniały rozwiązania unixowe/linuxowe, które (moim zdaniem) ostatecznie zjedzą także Windowsa. Stawiam wszystko, że za max. 15 lat Windows to będzie tylko nazwa, a pod spodem to będzie jakaś microsoftowa dystrybucja Linuxa z jakimiś rozwiązaniami pozwalającymi uruchamiać niektóre stare śmieci z Windows (jak to dzisiaj jest w np. SteamDeck). Dłużej tego Win-bagna nie da się już ciągnąć... W ten sposób z grona popularnych systemów operacyjnych zniknie ostatnie rozwiązanie, które nie jest oparte na jakimś Linux/Unix. I to będzie ostateczne zwycięstwo. Wtedy będziemy mogli być jeszcze bardziej dumni z tego, że nasze hobbystyczne systemy nie mają nic wspólnego z filozofią linuxową. Nie żebym miał coś przeciwko tej filozofii. Po prostu odmienność bywa ciekawa, interesująca, intrygująca. Chociaż dla nas to żadna odmienność...

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #3 wysłany: 2022-07-07 10:51 w odpowiedzi na komentarz #2

Nagrałem właśnie SZAMAN Race z tego typu gdybaniem (mam już 2 odcinki do premiery na dysku... ), ale właśnie przeglądam to wiki i widzę, że są tam kolejne informacje. A więc tak jak powiedziałem w Race, w planie było zerwanie kompatybilności z AmigaOS, przy czym (teraz trzymaj się ściany!): "Pierwotny plan dla systemu komputerowego opartego na Hombre zakładał kompatybilność z Windows NT, z natywnym AmigaOS przekompilolwanym dla nowego procesora big-endian, aby uruchomić starsze oprogramowanie Amigi 68k poprzez emulację." Powstał by też pojedynczy układ który "zawierałby rdzeń Motorola MC680x0 oraz chipset AGA" (bo wydajnościowo tak jak piszesz tego by przecież te nowe procesory nie uciągnęły). A ta akceleracja 3D (czyli słynny chipset AAA) znajdowała by się na karcie PCI.

Ogólnie więc to mogło by się udać bo płynęlibyśmy w głównym nurcie, być może ze wsparciem nawet od ulubionego twojego Microsoftu (chociaż NT to był najlepszy ich projekt przecież).

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #4 wysłany: 2022-07-07 16:37

Commodore powinno dalej rozwijać motorolę i skupiać sie grafice 2d i 3d w układach. Dać sobie spokój z PC..I co najważniejsze rozwijać konsole .W sumie gdyby commodore nie padło poprzez głupie błędy dzisiaj żylibyśmy w innej rzeczywistości .Prawdopodobnie dzisiaj commodore byłoby jak apple. W sumie to ze commodore upadło dobrze i nie dobrze sie dla nas stało.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #5 wysłany: 2022-07-07 17:19 w odpowiedzi na komentarz #4

Commodore powinno dalej rozwijać motorolę i skupiać sie grafice 2d i 3d w układach

To znaczy jak to "dalej rozwijać Motorolę"? Oni nie projektowali procesorów. Musieliby kupić firmę Motorola. Do tego nie wystarczy zatrudnić trzech dodatkowych inżynierów. Gdy tak przelatuję pamięcią po wszystkich znanych mi komputerach jakie wychodziły od końca lat 70 XX wieku to nie znajduję żadnego producenta komputerów, który sam sobie projektował procesory. Układy graficzne projekowało sobie Atari, Commodore, Sinclair ale używali istniejącego CPU (Z80, 6502, 680x0). To znaczy jest jedna taka firma, która sama sobie projektuje komputery, pisze dla nich systemy operacyjne, projektuje układy graficzne i procesory. Jest nią dzisiaj Apple. To chyba jedyny producent komputerów, który wyposaża je w ZAPROJEKTOWANE przez siebie CPU (zgodne ze specyfikacją ARM).

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #6 wysłany: 2022-07-07 17:26 w odpowiedzi na komentarz #4

Jak Commodore mogło rozwijać procesor firmy Motorola?

Grafika 2D i 3D - tym właśnie był ten projekt.

Z tego co czytam dalej razem z HP chcieli trochę połączyć te dwa światy PC (kompatybilność z Windows NT) i Amigi. Nie mieli wyjścia w tamtym czasie.

Konsola - tak miała być CD64 jak widać na zdjęciach powyżej.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #7 wysłany: 2022-07-07 17:27 w odpowiedzi na komentarz #3

...zerwanie kompatybilności z AmigaOS ... plan dla systemu komputerowego opartego na Hombre zakładał kompatybilność z Windows NT

Że co? Że jak? Zdrajcy! To jak być na statku zbombardowanym przez działa z własnego portu. No to po co nam ta Amiga? To ja bym już wolał peceta z jakimś Windows NT.
Ale mi zrobiłeś dzień... Ja teraz muszę to przetrawić. Na pewno będzie mi się to dzisiaj śniło.

Gdy się tak dłużej zastanowić to można dojść do wniosku, że obecna sytuacja jest najlepszą jaka mogła nas spotkać. No nigdy bym nie przypuszczał, że obecnie żyjemy w tej lepszej wersji możliwych wydarzeń i mogło być gorzej.

To ja już wolałbym drogę Amithlona, który pozwoliłby na przejście na Intela w podobnie płynny sposób jak kiedyś Apple. Albo to co miało być oparte na QNX też mogło być całkiem fajne.

Odpowiedz

SZAMAN
Redaktor

komentarz #8 wysłany: 2022-07-07 17:37 w odpowiedzi na komentarz #7

To trzeba trochę doprecyzować. Na deweloperskich maszynach od HP, które już były przecież gotowe, działał po prostu Unix i Windows NT. To czy zobaczyłbyś Windowsa na takiej Amidze NG - raczej nie, tak jak nie widzisz go np. XBOXie. Z tego co rozmawiałem kiedyś na naszym eXecowym czacie z Michałem Schulzem pamiętam, że on kernel Windowsa NT oceniał bardzo wysoko, jako jeden z najlepszych w historii. To co narobili wokół niego w MS to już inna bajka. Commodore mogło to zupełnie inaczej sobie poukładać, zaprojektować.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #9 wysłany: 2022-07-07 17:48 w odpowiedzi na komentarz #8

No tak, to racja. Kernel to przecież nie rejestr, WinAPI, a wtedy nawet nie DirectX (dopiero na etapie XP dało się połączyć "multimedialność" systemu z nieDOSową resztą). Niby trochę lepiej ale moje fanbojstwo i tak cierpi...

Odpowiedz

Szarywilk
Czytelnik

komentarz #10 wysłany: 2022-07-07 18:34 w odpowiedzi na komentarz #5

Jak motorola padła to firma commodore mogła ja wykupić i na pewno lepiej by na tym wyszła niż na procesorach power pc . Największym bledem commodore z dzisiejszej perspektywy było wywalenie Tramiela i Minera.

Odpowiedz

waldiamiga
Czytelnik

komentarz #11 wysłany: 2022-07-07 21:50 w odpowiedzi na komentarz #7

Żaden Windows NT, jądro (krenel) NT miał być wykorzystany.

Odpowiedz

MDW
Czytelnik

komentarz #12 wysłany: 2022-07-08 20:35 w odpowiedzi na komentarz #10

Minera nikt nie wywalił. Aż do śmierci był (zdalnie) konsultantem Commodore, był zapraszany na różne okazje, przemawiał na imprezach, wiedział o każdym nowym modelu jaki ma się dopiero pojawić, już wtedy ściągał spore grono fanów Amigi. Nie uczestniczył w projektowaniu, bo nie zgodził się na przeprowadzkę na drugi koniec USA.

Commodore miało kupić Motorolę gdy padła? A kiedy Motorola padła? Oddział zajmujący się procesorami to było chyba Freescale, zostało odseparowane od Motoroli w 2004 roku i działało bardzo prężnie jeszcze przez wiele lat, przeszło całą epokę PowerPC, dostarczając je wieeeelu bardzo popularnym maszynom. Freescale zostało wykupione przez jakąś firmę dopiero w 2015 roku. Umierające w 1994 roku Commodore nie byłoby nawet stać na wykupienie 5 miejsc parkingowych na parkingu Motoroli.

Odpowiedz

Nicos
Czytelnik

komentarz #13 wysłany: 2022-07-09 23:39 w odpowiedzi na komentarz #10

No Jack Tramiel był siłą napędową w Commodore, ale odszedł z Commodore z częścią inżynierów i to był cios. Po zakupie Amigi firma przynosiła straty, sprawy ogarnął Thomas Rattigan który wprowadził do sprzedaży A500 i A2000. Po tym sukcesie Commodore wyszło na prostą ale Rattigana zwolnili przed końcem kontraktu. Do 1992 czyli przez 7 lat rozwój był niewielki i dopiero po załamaniu sprzedaży A600 wprowadzili trochę lepszy model A1200 który i tak nie był przełomowy jak A1000. Niestety Commodore wprowadzało modele niezgodne z niczym lub niewielką kompatybilnością np: C16 czy Plus/4. Myślę, że Hombre mogłoby być takim komputerem

Odpowiedz

AmigaOS.pl
Polecamy
Najpopularniejsze
eXec blog

Świat poza Amigą: